viking2
08.12.07, 01:12
Cytat z tekstu:
"...Wszystkie te inteligentne wynalazki Volvo ratują człowieka przed jego
największym wrogiem -nieuwagą. Ileż razy zdarzyło mi się trochę zjechać z pasa
ruchu, gdy grzebałem w schowku albo wertowałem atlas. Przy odrobinie pecha
taka sytuacja prowadzi do zderzenia z autem jadącym z przeciwka..."
Czy ja to dobrze czytam, czy jednak snie? Niech mnie kto moze uszczypnie...
Dla faceta, ktory w czasie jazdy "grzebie w schowku" albo "wertuje atlas"
zwyczajnie nie ma miejsca na jezdni!!!
Chyba to jest jednak ten "szwedzki syndrom" - opiekunczosc panstwa
doprowadzona do absurdu, do granicy, poza ktora nikt nie musi myslec sam za
siebie, ani sam za siebie odpowiadac. "Panstwo" pomysli za niego.
Cholera, jednak mialem racje, ze nie chcialem do Szwecji...