Dodaj do ulubionych

SkUtErKi :))

IP: *.autocom.pl 08.08.03, 19:01
wlasnie.. moglby mi ktosik bardziej doinfromowany niż ja powiedzieć ile
trzeba mieć lat.. jakei dokumenty, żeby jeżdzic na skuterku w
naszej "kochanej" Polsce? :))
Obserwuj wątek
    • Gość: polokokt Re: SkUtErKi :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 19:08
      Osoba w wieku od 13 do 18 roku życia, może poruszać się po drogach publicznych
      motorowerem posiadając kartę motorowerową.

      Zgodnie z ustawą prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 1997 r. NR 98, poz 602 z
      późn. zm) - Art. 97
      i art. 109 nakłada na dyrektorów gimnazjów oraz szkół ponad gimnazjalnych
      obowiązek wydawania uczniom (po odpowiednim szkoleniu i sprawdzeniu wiadomości)
      kart motorowerowych i wyznaczeniu nauczyciela odpowiedzialnego za realizowanie
      treści wychowania komunikacyjnego.


      motorower = skuter do 50cm^3 i predkosci max. chyba 45km/h

      Pozdrawiam
      • Gość: polokokt i jeszcze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 19:08
        osoba powyzej 18 roku zycia moze jezdzic na skuterze na podstawie dowodu
        osobistego.
        Pozdrawiam
        • Gość: Kim hm... IP: *.autocom.pl 08.08.03, 19:29
          do 18 brakuje mi połtora roku...
          karty motorowerowej nie mam!! :((
          a skuterek sie marzy.. i jest dosyć realnym marzeniem...

          tylko nie wiem czy nie bedzie jakiś konsekwencji zdrowotnych czyt. wypadek..
          ehh.. sama nie wiem co mam zrobic.. :(
          • Gość: polokokt Re: hm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.03, 19:38
            pociesze Cie :) Jak twierdza na stonie www.skutery.net (ktora nie wiem
            czemu teraz nie dziala) ponoc na skuterze jeszcze nikt nie zginal, wiec jest to
            jakis argument :) Poza tym w zime ciezko pomykac,bo troche chlodno a jesli
            nawet wytrzymasz to po latach moga byc problemy zdrowotne i to dosc powazne
            (stawy i te sprawy). A jesli boisz sie wywrotek no to coz, nie nalezy popelniac
            tylko podstawowego bledu niektorych 15-latkow (nic im nie ujmujac) i nie
            tylko, ktorzy jezdza w krotkich spodenkach (albo wrecz w kapielowkach) do tego
            koszulka (lub tez brak) i potem przy glebie moze byc nie wesolo. Gdzies
            czytalem jakis test i zwykla kortka dzinsowa, czy spodnie wystrzymuja slizg po
            asfalcie przez 16 metrow (motocyklowa kortka/spodnie skorzana wutrzymuja
            znacznie dluzej), to wystarczy zeby uratowac wlasna skore (oczywiscie przy
            predkosciach rozwijanych przez skuter). A 45km/h to ja tyle na rowerze jezdze :)
            Ale tak poza tym to polecam bo to super sprawa, szczegolnie w duzym miescie
            (moim zdaniem lepsze niz samochod), daja duzo frajdy :)
            Pozdrawiam
            • Gość: Kim Re: hm... IP: *.autocom.pl 08.08.03, 20:08
              również wydaje mi się ze daje dużo frajdy.. chcialabym i to strasznie :-)
              hm.. tylko zastanawiam sie czy czekac do 18 :P czy wyrobić sobie karte..
              fakt jest taki że nigdy nie jezdzilam na skuterze..
              fajnie byloby jezdzic sobie do szkolki na skuterku..
              a ja jestem z Krakowa :-) a to duże miasto.. z duża ilością korków..!! a do
              szkoly autobusem dojezdzam ponad.. 30 minut.. czasami wiecej ;/ pozdrawiam ;-)
          • chaladia Droga Młoda Damo... 08.08.03, 20:19
            Gość portalu: Kim napisał(a):

            > do 18 brakuje mi połtora roku...
            > karty motorowerowej nie mam!! :((
            > a skuterek sie marzy.. i jest dosyć realnym marzeniem...
            >

            Jest jeszcze stopień pośredni, prawo jazdy kat A1 i skuterek z silnikiem do 125
            ccm o mocy do 11 kW.
            Choć na dobry początek, to może lepiej by było, żebyś zaczęła od takiego z
            silniczkiem 50 ccm, krtóry i tak lekką osobę powiezie bardziej 60 km/h niż 50
            km/h. Sugerowałbym Simsona ze 4-biegową skrzynką przekładniową, a nie jakiś
            nowomodny Piaggio z transmisją bezstopniową. Na "Gratce" pełno jest ogło0szeń o
            sprzedaży od 1,5 do 2.5 tysięcy zł. Wcześniej, czy później siądziesz za
            kierownicą prawdziwego samochodu i sztuka gospodarowania biegami bardzo Ci się
            przyda.
            Powodzenia!
            • Gość: Kim Re: Droga Młoda Damo... IP: *.autocom.pl 08.08.03, 21:51
              Za sterami samochodu peirwszy raz usiadlam w wieku.. 9 lat :] jezdze b.
              dobrze.. :-))) Tata były rajdowiec.. to może dlatego? :)
              hm.. A Skuterek fajna "zabawka" ;-)
              • chaladia Re: Droga Młoda Damo... 09.08.03, 00:52
                Poszukaj Fiata 500 albo Mikrusa i zrób prawko B1. W naszym klimacie jest to
                zdecydowanie bardziej użuteczna inwestycja, a także bezpieczniejsza.
                Powodzenia!
                • polokokt Re: Droga Młoda Damo... 09.08.03, 00:55
                  a wiesz ze w nasym kraju chyba w zadnym osrodku egzaminowania nie maja
                  samochodu na ktorym mozna by to prawko zdac :) jedyny nowy ktory sie ponoc na
                  te kryteria lapie to Smart
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Kim Hmmmmmmm.......... IP: *.autocom.pl 09.08.03, 02:19
                    Prawko B1.. a jakie wymagania maja? i co daje tzn na czym i czym mozna
                    jezdzic?
                    • Gość: polokokt Re: Hmmmmmmm.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.03, 09:57
                      B1 mozna miec od 16 lat.
                      kategorii B1 - trójkołowym lub czterokołowym pojazdem samochodowym o masie
                      własnej nie przekraczającej 550 kg, z wyjątkiem motocykla

                      I wlasnie teraz spojrzalem na dane techniczne smarta i niestety on tez sie nie
                      lapie w tych kryteriach, masa wlasa: 730kg. To nie wiem, chyba takim wozkiem
                      golfowym (pospolitym Melexem) mozna na ta kategorie zdawac?
                      Pozdrawiam
                      • chaladia No Śląsku czy w Krakowskim mają 09.08.03, 19:59
                        Zdawała dziewczyna występująca na tym Forum jako Kalgar. Poszukaj sobie
                        wyszukiwarką. Myślę, że jeśli napiszesz do niej maila, to Ci odpisze, bo jest
                        bardzo sympatyczna - vide jej posty...
    • Gość: Pawlx Jezdzilem w Pobierowie skuterkiem IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.08.03, 22:07
      Wypozyczylem sobie na godzinke skuterek i pojechalem do Rewala. Pierwsze
      wrazenie nieciekawe - nie mialem co zrobic z nogami (przede wszystkim jezdze na
      rowerze). Ale z biegiem czasu jazda coraz bardziej mi sie podobala. Zwrotne, w
      miare szybkie jechalem 52 km/h (2 osoby). I ogolnie polecam. Tylko gdyby nie ta
      cena 35 zeta za godzinke. Troche drogo, ale co tam w koncu sa wakacje.
      Pozdro
      Pawlx
      • Gość: Kim hehe ;-) IP: *.autocom.pl 09.08.03, 02:30
        gdybym jezdzila fiatem 500 albo mikrusikiem obawialabym sie czy mi nie stanie
        na srodku ulicy.. a poza tym gdzie ja znajde takie autko w dobrym stanie?:))
        ehh.. to ja juz wole skuterek ;-))
        • chaladia Re: hehe ;-) 09.08.03, 20:06
          Za 1300 zł kupisz Mikrusa z papierami. Fakt, trochę złom. Za następne 2000 zł
          kupisz Mikrusa bez papierów, ale z silnikiem PF 126p w stanie bliskim ideału.
          Nie chce mi się liknków kopiować, jak Cię to zainteresuje, to podam.

          Za 4000 Euro kupisz w Niemczech Fiata 500 w stanie ekspozycyjnym (tzn. takim,
          jakby nowy wyjechał z salonu). Będzie starszy, niż 25 lat, czyli można go
          przywieźć i zarejestrować jako zabytek. Wszystkie części od 126p pasują do
          modelu 500R. Cena nieco porażająca, ale za dwa lata będziesz go mogła sprzedać
          za nie mniej, jeśli nie więcej, bo już będziesz miała prawko "AB". Do tego
          docho0dzi prestiż żółtych tablic rejestarcyjnych i mozliwość pokazywania się na
          zlotach miłośników starych samochodów. Za 1300 Euro można kupić we Włoszech
          jeżdżące "500", ale wymagające doprowadzenia do porządku. Przy kompatybilności
          z 126p to nie taki problem.
          • Gość: Kim Re: hehe ;-) IP: *.autocom.pl 10.08.03, 00:16
            aaa.. ja i tak dalej czuje pociąg do skuterka.. :( co ja mam na to poradzić?:P
            • Gość: P.S.J. Re: hehe ;-) IP: *.itpp.pl 23.09.03, 13:06
              Bierz skuter, szybciej niż na rowerze, za parkowanie nie płacisz, wszędzie
              wjedziesz, nie to, co samochodem (wiem, bo mam i jeżdże, ale od wiosny
              przesiadam się na skuter)
    • Gość: Olsen Skutery są the best IP: *.acn.waw.pl 23.09.03, 13:19
      Od paru lat jeżdżę jednośladami z silnikiem i uważam,że w mieście nie ma nic
      lepszego,no może poza metrem,którego prawie nie mamy oraz rowerem znakomicie
      sprawdzającym się na krótkich dystansach.
      Nie stoisz w korkach,nie szukasz miejsca na zaparkowanie i za nie nie
      płacisz,wypalasz mniej paliwa niż np.samochodem,nie tracisz czasu na przystanku.
      Małym skuterem da się jeździć przez 12 miesięcy w naszym klimacie pod
      warunkiem,że się odpowiednio ubierzesz i założysz odpowiednie opony-dostępne są
      opony zimowe do skuterów.Jeżeli jednak nie będzie chciało Ci się jeździć w
      zimie to i tak przez 9-10 m-cy w roku będziesz bardzo mobilna dzięki skuterowi.
      Zapraszam na www.skutery.net
    • Gość: skuterzysta Re: SkUtErKi :)) IP: *.acn.waw.pl 24.09.03, 16:07
      Kiedyś jazda dokądkolwiek przez miasto była dla mnie koszmarem.Kląłem na
      autobusy,korki itp,ciągle się gdzieś spóźniałem.Dzisiaj jestem szczęśliwym
      posiadaczem skutera,dzięki któremu miejska jazda nie tylko przestała mnie
      dręczyć ,ale ją wręcz polubiłem.Zakupiłem nieprzemakalne ciuchy i jeżdżę
      komfortowo niezależnie od panujących warunków stmosferycznych.Największą frajdę
      sprawia mi jazda między stojącymi/wlokącymi się samochodami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka