michal_polonus
29.12.07, 19:21
Od jakiegoś czasu szukam wielofunkcyjnego samochodu rodzinnego.
Trochę poczytałem i trafiłem na Dacię Logan Kombi (MCV). Auto spełnia moje
wymagania (wizualne, funkcjonalne i cenowe).
i.wp.pl/a/f/jpeg/10658/dacia-logan-mcv-08.jpeg
www.youtube.com/watch?v=sOA-W-LYu50
Za 40 tys. można dostać bardzo duże auto (bagażnik 700 l!), ponadprzeciętnie
wyposażone, mało spalające, o niskim poziomie awaryjności. Ma dobre opinie w
prasie (patrz np.:
www.autoexpress.co.uk/carreviews/firstdrives/204818/dacia_logan.html
www.motofakty.pl/artykul/dacia_logan_mcv.html
www.roadlook.pl/testy/dacia-logan-mcv-oceniamy-pierwszy-egzemplarz-w-polsce_8.html
www.autocentrum.pl/go/338__Dacia_Logan_MCV_-_pojemny_i_niedrogi_wielozadaniowec__1__0__5__530955910.html
i świetnie sprzedaje się za Zachodzie.
Tymczasem to auto w Polsce nie może się przebić.
Wielu na dźwięk słowa Dacia krzywi się, choć nigdy samochodem tym nie jechali
ani nawet o nim nie słyszeli.
Stało się to dla mnie podstawą do refleksji nad tzw. mentalnością
motoryzacyjną Polaków.
Dla wielu liczy się tzw. MARKA, szczególnie niemiecka (potrafią godzinami
debatować co lepsze: Volkswagen czy Opel nie zauważając, że to takie same
autka jak inne, tylko droższe o 50% i nieco bardziej awaryjne).
wielu jezdżących kilkunastoletnią astrą czy golfikiem ma poczucie spełnienia,
spełnienia marzeń - z pogardą spoglądając na nowiutkie kie czy dacie.
Czy to jakaś forma dowartościowania się?
Tysiące Francuzów, Szwajcarów, Holendrów w zadowoleniem kupuje produkty Dacii
- ale Polak do tego sie nie zniży... .