Gość: gosciu
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
10.08.03, 17:14
Ludzie kochani!
Musicie zadac sobie jedno zajebiscie wazne pytanie:
-do czego sluzy samochod?
no? kto wie reka do gory?
ooo las rak. ale co to? prawie nikt nie wie...
samochody zostaly wymyslone po to, aby szybko przemieszczac sie z punktu A
do B. to ich glowna i podstawowa funkcja. tak jak podstawowa funkcja zelazka
jest prasowanie, haubicy - strzelanie z wielkokalibrowych pociskow, wanny -
by sie w niej kapac.
a Wy drodzy forumowicze w wiekszosci chcecie nalozyc na grono
zmotoryzowanych taka poswiate elitarnosci. bo to zabic sie mozna. a co
gorsza innych...
no i co?????
zginac mozna w barze, na ulicy, cegla Ci moze spasc na glowe w kosciele.
tylko nie piszcie ze jakby moja corke czy syna przejechal samochod to bym
inaczej gadal... zycie jest ryzykowne. jazda samochodem nie bardziej niz
spacer po lesie(mozna zlamac sobie noge i nikt nas nie bedzie szukal,
umrzemy z glodu, mozna sobie kleszcza zlapac i umrzec na zapalenia opon...),.
a Wy ciagle o tym: nie wolno w obcasach, bo to niebezpieczne. precz z folia,
bo nic nie widac, wynocha z rowerzystami, bo sie zabija.
Kazdy z nas jest czlowiekiem, istota rozumna(za male dzieci odpowiadaja
rodzice), ktora bierze na siebie pewne ryzyko czy tego chce czy nie przez
sam fakt zycia.
Jak ktos jest glupi to moze sie po wypadku nauczy. a jak zgina inni? trzeba
dbac o wlasne bezpieczenstwo, nikt tego za nas nie zrobi. ja swojemu dziecku
kupie auto ktore ma 4 gwiazdki w ncapie. i dziwie sie niektorym rodzicom,
ktory wysylaja swoje dzieci noca pociagiem 50 km do domu, choc moglyby im
dac auto swobodnie. dla mnie podroz wieczorem w pociagu pelnym meneli jest
dla 18 latki czyms znacznie bardziej niebezpiecznym niz dojazd autem. nigdy
nie zrozumiem rodzicow mowiacych: nie kupie auta, bo sie zabije.
to bzdura. bedzie dziecko bezpieczniejsze niz w pociagu, podczas dojscia do
dworca czy przystanku. nigdy wiecej komunikacji miejskiej.
i zakazuje sie zakazywac!