Dodaj do ulubionych

4 podejscia w plecy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 15:42
Robie prawko od ponad roku, mialam 4 egzaminy i wszystkie w plecy. Na miescie:
(. Moze nie mam talentu? Nie wiem czy jest sens zdawac 5 raz? Co o tym
myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: 4 podejscia w plecy IP: *.pl 01.09.06, 15:51
      Hej!!Nie ma co się łamać!Ja zdałam w środę za 6 razem,uwierz w siebie.Ja ostro
      się denerwowałam i rozbiłam przez to głupie błędy.Zawsze trzeba iśc do celu!3m
      się:)
      • Gość: nati Re: 4 podejscia w plecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 16:19
        Ja tak samo jak ty oblalam juz 4 razy, ale nie zamierzam sie poddawac.
        Kiedys zdamy.... oby jak najszabciej czego Tobie i sobie zycze. Pozdrawiam:)
        • e-mka Re: 4 podejscia w plecy 01.09.06, 16:32
          Ja jutro zdaję 4. raz... Trzymajcie kciuki, pls!
          • e-mka Stłuczka na egzaminie 04.09.06, 10:37
            No i znowu nie zdałam : ( A już nieźle mi szło i zaczęłam mieć nadzieję, że
            dociągnę do końca.
            Ale wiecie co? W drodze powrotnej, kiedy to egzaminator prowadził już auto -
            zagapił się przy skręcie i uderzyliśmy w znak drogowy albo kosz na śmieci (już
            nie pamiętam co to było, bo się przestraszyłam, uderzenie było po mojej
            stronie). Auto będzie potrzebowało małego remontu. Więc proszę nie kopać osób,
            kt. nie zdają za pierwszym razem. Nawet egzaminatorzy popełniają błędy!
            Aha - auto miało nr 13 : ))
            Piąte podejście mam w październiku!

    • czukczynska Re: 4 podejscia w plecy 01.09.06, 19:32
      Ja zdałam za 5 razem.Powiedziałam sobie,że nie odpuszcze,choćbym miała i
      dziesięc razy podchodzić.Kasy mi było żal.No i tego steresu,który przeżyłam.Nie
      wierzyłam w siebie.Teraz już jeżdżę bez problemu i cieszę się,ze nie odpuściłam.
      Trzymaj się i nie daj się!
      Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: Robercikk Re: 4 podejscia w plecy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.06, 19:49
        Wiecie co sadze, o osobach ktore zdaly dopiero za 5 razem?ze sa totalnymi
        sierotami i tyle,nie umiejacymi jeździc...takim w ogole nie powinni dawac praw
        jazdy,przeciez to zagraza bezpieczenstwu i drogowym i w ogole...Powiedzcie kiedy
        bedziecie jeździli po ulicy swoim samochodem na pewno nie bede wtedy wychodzil z
        domku..narka
        • Gość: AS teee robercikk.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 21:09
          na pocieszacza to ty się nie nadajesz. A skoro sie nie nadajesz to po co
          wypisujesz takie rzeczy i po co je czytasz w ogóle. Lepiej będzie jeśli
          rzeczywiście nie będziesz wychodził z domu bo na sam twój widok można stracić
          humor. Ludzie tu piszą po to,żeby im pomóc więc to rób gburze!
          • Gość: AS Nie łam się tylko...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 21:16
            będzie dobrze. Są osoby, które podchodzą 11 czy 12 i nieliczni się do tego
            potrafią przyznać. Ja uważam, że to nie jest ani wstyd ani koniec świata. I
            napewno nie powinien nikt myśleć, że się nie nadaje. Inaczej się jeździ w
            zwykłej Lce inaczej w egzaminacyjnej a jeszcze inaczej swoim autem. Pozdrawiam
            Was i rozsiejcie troche optymizmu :) Ja 19. 09 podchodzę po raz drugi Trzymam
            kciuki za Was wszystkich i za siebie....
        • Gość: Marysia Re: 4 podejscia w plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 16:33
          Zmień płyte kolego, bo troszkę się powtarzasz. Znam ten tekst z innych wątków i
          mam wrażenie, że zrobiłęś kopiuj - wklej. Aż taki mało kreatywny i ludzki
          jesteś? Spójrz w lustro i sam sobie w oczy powiedz, jakie masz dobre i złe
          cechy, czy jesteś taki ah i oh idealny?! Wątpię.
          P.S. Do cech negatywnych dopisz sobie brak empatii, wyrozumiałości, egoizm i
          brak kultury!
          • Gość: Robercikk [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 12:21
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Szczera Boszzzzzzzzzzzzzzzzzzzz IP: 83.238.169.* 04.09.06, 16:09
              Aleś nudny!!! Wynocha z tego forum. Polecam "Na luzie" bo tam też takie oszołomy
              jak TY piszą...
            • Gość: Marysia Re: 4 podejscia w plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:00
              Robercik, ehhh aleś Ty typowo męski szowinista. Marzenia się spełniają tylko
              wybranym ;-P
        • Gość: xxx Re: 4 podejscia w plecy IP: *.net.autocom.pl 02.09.06, 17:13
          też podobnie myslę - w czym qrcze mają problem te specificzne osoby, które
          zdają ledwo za n-tym razem i tak właściwie to nie wiedzą "czego się czepił ten
          upierdliwy [a jakże!] egzaminator"

          nie zdać za pierwszym, no ok, no mógł ktoś z wrażenia, że pierwszy raz przez
          coś takiego przechodzi, zapomnieć, gdzie ma głowę i zrobił błąd

          ale ileż można? jeszcze się taki/a jeden/na z drugim/gą oburzają że ktoś nazwie
          ich sirotą - a jak inaczej można nazwać - to poważna sprawa, jak się nie czują
          na siłach, to po co robią to prawo jazdy?, żeby potem całe życie (o ile zdadzą
          wreszcie) trząść się ze strachu za kierownicą, bądź beztrosko sobie podożać do
          pierwszego wypadku (odpukać), do którego by prawdopodobnie nie doszło, gdyby
          mieli tą głowę na karku

          trzeba być twardym a nie miękkim -> skoro podejmujesz wyzwanie, jakim jest
          prowadzenie auta - to qrcze musisz mieć doskonale topanowane to czego Cię
          uczono, nie ma innej rady

          żeby było jasne, nie uważam się za "miszczynię kierofnicy" (tak, tak kobietą
          jestem i to kobietą z tzw. "męskim podejściem" do prowadzenia auta), ale
          naprawdę jeśli ktoś liczy na fart, że mu się jakoś poszczęśi, nie przygotuje
          się perfekcyjnie (czy miał złego instruktora i go nie zamienił na lepszego),
          przecież wiadomo jakie są przepisy, procedury, uczy się ich, a oni nic, tylko,
          że "coś nie wyszło"...ehh

          życzyć szczęścia nie będę, bo tu trzeba mieć głowę na karku a nie szczęscie
          życzę kompetencji w aucie, nie stresowania się (wyobraźcie sobie zestresowanego
          już kierowcę na drodze, co taki może zrobić ze stresu?) i perfekcyjnego
          pielegnowania umiejętności prowadzenia auta jak i znajomości
          przepisów, "kruczków" i nietypowych sytuacji
          pzdr
          • Gość: xxx ps IP: *.net.autocom.pl 02.09.06, 17:23
            nie piszę tego po to by sobie poużywać na takich zdających n razy, ale po to by
            przyjęli tok rozumowania taki, by pozwoliło im to się wykazać - sztuka polega
            na tym właśnie
          • Gość: Marysia Re: 4 podejscia w plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 17:55
            Pani/Panno XXXX cieszę się bardzo, ze masz męskie podejście do jazdy i że
            dobrze jeżdzisz. W wielu kwestiach zgadzam się z Tobą, ale... Zawsze jest ale,
            w końcu każdy ma prawo do włąsnego zdania. Podstawowa sprawa, to nie podoba mi
            się sposób wyrażania własnych myśli przy wykorzystaniu obrażliwych epitetów,
            skoro Ty jesteś taka inteligentna, że zdałąś za 1 razem, to wykorzystaj, to aby
            pomóc innym i udowodnij, że faktycznie tak jest, że osoba która zdałą tak jak
            np ja za 6 razem, boi sie jeżdzić i jeżdzi fatalnie. Myślę, że ja szybcie
            udowodnię, tobie że osoby, które zdały za 1 razem boją się jeżdzić i często
            mają więcej pewności siebie i zawyżona samoocenę niż umiejętności.
            Pisałam już o tym na forum i powtórzę - nie zawsze osoba która zdała za 1 razem
            jeżdzi świetnie i bezwypadkowo. Nie zawsze osoba, która zdałą za "kolejnym"
            razem jest fatalnym kierowcom, przedewszystkim dlatego, że dokupują dodatkowe
            godziny, więcej spędziły czasu w aucie i mają wieksze doświadczenie.
            A co do wypadków, to nie sądzę, aby istniałą czysta korelacja pomiedzy
            wypadkami a ilością oblanych egzaminów na prawko. Wypadki są powodowane przez
            ludzi "głupich", niemyślących i bezwyobrażni, a to droga Pani/Panno xxx, nie
            zależy od ilości oblanych egzaminów, tylko od indywidualnych cech danej osoby.
            Czemu nawet najlepszym kierowcom zdarza się ginąć na przejazdach kolejowych,
            powodować stłuczki, czy doprowadzać do wypadków śmiertelnych.
            Nie ważne kto kiedy zdał, jeśli na drodzę będzie myślał, będzie przewidywał
            sytuacje i nie bedzie chciał za wszelką cenę pokazać sobie i innym, że jest
            lepszy i szybszy oraz nie będzie serwował "głupich" popisówek swoich
            umieetności to wypadków będzie mniej. Przemyśl to, bardzo o to proszę!
    • Gość: Z Re: 4 podejscia w plecy IP: *.stegny.2a.pl 01.09.06, 20:23
      Nie rezygnuj! Uwierz, że tym razem zdasz. A przede wszystkim myśl pozytywnie. Wiem, łatwo mówić (pisać), ale nie można się poddawać. Tyle już czasu i energii poświęciłeś na naukę.
      Nie przejmuj się uwagami krytyki innych.
      Powodzenia na kolejnym, wierzę że już ostatnim, egzaminie. :)
      • Gość: :D No właśnie - trzeba zdawać do skutku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 20:31
        Ja zdałam za 8 razem i szczerze mówiąc, jakbym odpuściła, to byłoby równoznaczne
        z wyrzuceniem sporej kasy w błoto (ten argument przesądził o mojej decyzji).

        Życzę powodzenia i pozdrawiam
    • Gość: nie poddam sie Re: 4 podejscia w plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 21:13
      hehe a ja nie zdalam 6 razy i tez sie zastanawiam czy jest sens.. ale wszyscy
      mowia ze tak, za egzamin juz zaplacilamwiec pojde koleny raz ja wyjezdze te 5
      godzin.. od wszystkich intruktorow slysze ze jezdze dobrze a jak jade na egzam
      to chbya nerwy. sama nie wiem?
      ale mysle ze tyle kasy ile juz wydalam nie nalezy wyrzucac w bloto poddajac
      sie:) bedzie dobrze-musi!!
      powodzenia
    • Gość: Rodzyn No właśnie- trzeba zdawać do skutku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 21:25
      Też uważam, że szkoda Twojego zdrowia, kasy i czasu.Próbuj dalej! Ja
      praktycznie też robię to prawko rok,a nawet trochę dłużej, a wiesz które mam
      niedługo podejście, szczerze mówiąc lepiej nie mówić, ale powiem
      jedenaste.Każdy egzamin bardzo przeżywam i może to jest przyczyną, że nie mogę
      zdać.Po czwartym oblanym to praktycznie się nie zastanawiałam tylko od razu
      poszłam się zapisać na następny (mówię Ci też się zapisz). Wiesz kiedy
      zwątpiłam po ósmym razie, ale nadal próbowałam. Kompletne załamanie to było po
      dziesiątym, wtedy to nawet mój tata nie umiał mi doradzić, czy zapisać
      się.Dodam jeszcze, że nie zdaję w mieście w którym mieszkam i dlatego tata mnie
      zawozi. Sama Mu się dziwię, że jeszcze to robi.No i niedługo mam jedenaste
      podejście, mam nadzieję, że wreszcie ostatnie!!!A Tobie życzę powodzenia na
      examie, na który mam nadzieję, że się zapiszesz!Będzie dobrze. Pozdro!
    • Gość: Gosia Re: 4 podejscia w plecy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:22
      Hej, przede wszystkim nie załamuj sie !!! Ja po 4 razie tez myslalam,ze nie ma
      sensu jeszcze raz zdawac,ale w koncu zapisalam sie na egzamin, dodatkowo
      wyjezdzilam 11 godzin i powiedzialam sobie twardo: To jest OSTATNI raz!!! I
      był!! W czwartek ZDAŁAM !!! za 5 razem.Teraz czekam na odbior. Duzo mnie to
      kosztowalo nerwow, czasu, nie wspominajac o pieniadzach,ale bylo warto chocby
      dlatego by uslyszec: "zdala pani,gratuluje" :D
    • Gość: xxx Re: 4 podejscia w plecy IP: *.net.autocom.pl 02.09.06, 16:58
      zmień podejście, by 5-tym razem zdać
      skoro 4 razy coś robiłaś źle - mam nadzieję, że wiesz co, bo jak jesteś
      niekumata, to nie wiem...
      trzeba było od razu wyciągnąć wnioski , poważne wnioski i nie starać się ("ale
      mi nie wyszło"), ale być perfekcyjnym na egzaminie, od razu po pierwszej
      porażce, to byś miała zdane
      wogóle nie rozumiem jak można nie zdać egzaminu -> albo kursant się nie do
      końca postarał, albo instruktor , który go szkolił...
      rób, jak uważasz - albo wóz, albo przewóz: albo podchodzisz pewnie i z
      kompetencją, albo się boisz, że nie zdasz (prawdopodobnie się sprawdzi -
      samospełniająca się "przepowiednia"...nazywana dla niepoznaki stresem)
      o stresie nawet nie ma co myśleć, nie ma czasu na stres, jest egzaminator i Ty
      masz mu udowodnić, że nadajesz się na kierowcę, bez żadnych fuksów,
      itp. "litości"
      pzdr
      • Gość: Marysia Re: 4 podejscia w plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 18:04
        Szczerze i bez złośliwości zazdroszczę Ci bezstresowości. Chciałąbym tak umieć,
        ale łątwo się piszę a trudniej wprowadza w życie. To, ze Tobie udało się
        opanować nerwy i byłąś perfekcyjnie przygotowana, to bardzo dobrze i przyjmij
        moje gratulacje. Zrozum jednak, że nie wszyscy są tacy jak Ty? Czy tak trudno
        to zrozumieć, bardzo dobrych rad udzielasz i widać, że jestes pewna siebie,
        tylko troszkę brak Ci psychologicznego podejścia i znajomości ludzi. A ludzie
        są różni, różne spotykają ich w życiu problemy i komplikacje, z którymi ciężko
        jest sobie poradzić. A nie zawsze istnieje możliwość odwołania egzaminu,
        przerwania kursu. Takie sytuacje również należy uwzględnić, nie wolno od razu
        krytykowac! Jak ma być lepiej chociażby na drogach, jeśli brak zrozumienia i
        ludzkiej życzliwości, pomocy... Ehhh
        Zapomniał wół jak cielęciem był! to dla tych, którzy od zawsze byli idealni i
        nigdy z niczym nie mieli problemu!
    • Gość: Monika Re: 4 podejscia w plecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 17:09
      Głowa do góry nie poddawaj się.Napewno tym razem zdasz zobaczysz.Ja zdaje 19 09
      to drugie moje podejście też panicznie sie boje.Egzaminatora miałam okropnego
      jak to powiedział mój instruktor to centymetrowy człowiek. Pozdrawiam powodzenia
      • Gość: Szczera Do XXX i Robercika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 12:17
        Wiecie, co? Jesteście żałośni. Wsadźcie sobie swoje "dobre rady" w d.upę!!!
        Zdałam za ósmym razem i wcale nie uważam, że jestem idiotką.
        Widocznie potrzebowałam trochę więcej czasu na to, aby nabrać pewności za
        kierownicą?
        Wy widocznie jesteście idealni i wszystko umiecie - w co wątpię, albo jesteście
        nędznymi PROWOKATORAMI.
        Ode mnie tyle.
        Nie pozdrawiam.
        • Gość: robert Re: Do XXX i Robercika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 17:01
          hehe, strach sie bac. Napisz kiedy i gdzie bedziesz jezdzic to powiem znajomym by z domu nie wychodzili.
          • Gość: Szczera [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 19:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Marysia Re: Do XXX i Robercika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:06
              Szczera, ja juz Ciebie lubię, jak kiedys na pasach postraszysz takiego
              szowinistę to w nagrodę zapraszam na pyszną kawe mrozoną. A Robercika trzeba
              odłuczyc marzeń, bo jemu się wydaje, że lepszego kierowcy od niego nie ma...
              • Gość: Szczera Re: Do XXX i Robercika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:07
                Dzięki Marysiu :) Pozdrawiam :)
                • Gość: Szczera Re: Do XXX i Robercika IP: 83.238.169.* 05.09.06, 16:35
                  Kto mnie wyciął???!!! <grrr>
                  • Gość: justa Re: Do XXX i Robercika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:29
                    znam osoby które zdawały za 5 i 6 razem prawko i teeraz są swietnymi kierowcami,jezdza duzo i dlugo i bezpiecznie przede wszystkim.Znam tez takich którzy zdali za 1 i 2 podejściem,a jeżdzą kiepsko,szarzują i popisują sie, powodując zagrożenie...tu puknijcie sie w łeb!!
                    • nudzi.mi.sie.bardzo Re: Do XXX i Robercika 05.09.06, 18:01
                      odbijanie piłeczki
        • nudzi.mi.sie.bardzo Re: Do XXX i Robercika 05.09.06, 18:35
          Skoro jesteś taka szczera , to wypadałoby też szczerość umieć przyjmować do
          wiadomości.
        • nudzi.mi.sie.bardzo Re: Do XXX i Robercika 05.09.06, 18:36
          bardziej pasowałoby do Ciebie "Agresywna", albo "Uwaga gryzę"

          ];->
          • Gość: Szczera Wymyśl coś lepszego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 19:17
            ... bo ZASNĘ z nudów...

    • nudzi.mi.sie.bardzo Re: 4 podejscia w plecy 05.09.06, 19:26
      A co tu jest do myślenia?
      Zaciśniesz zęby - > zrobisz to w końcu, dasz za wygraną - stracisz...
      Wybór należy do Ciebie.

      A wszystkim tu obecnym polecam trzymanie nerwów na wodzy (tak dla wprawy, żeby
      potem nie spowodować wypadku przez głupie pieniactwo).
      PZdr
      • Gość: Szczera O czym Ty mówisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 19:29
        Poczytaj wątki od początku, to zrozumiesz o co się "pienię" :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka