nonentity 04.01.08, 16:41 Fotoradary tak naprawdę służą zarabianiu kasy a nie poprawianiu bezpieczeństwa. Dużo lepszym rozwiązaniem są czujniki, które zapalają czerwone światło...a przecież fotoradary są często ustawiane przy światłach... Link Zgłoś Obserwuj wątek
thomza Popieram fotoradary 04.01.08, 16:49 Kierowcy dostosowują się do stałych fotoradarów i zmieniają styl swojej jazdy na bardziej "kaczy". Przed skrzynkami fotoradarów zwalniają, by po ich minięciu gwałtownie przyspieszyć. Wprowadza to niebezpieczny chaos na drogach i irytuje kierowców, a jak wiadomo, zirytowany lub przysypiający kierowca jedzie mniej bezpiecznie. Osobiście oparł bym strategię zwiększania bezpieczeństwa na drogach na wychwytywaniu kierowców jadących w sposób niebezpieczny: pijanych, naćpanych, zaspanych, zdenerwowanych przymykając oko na tych co jeżdżą sprawnie i ograniczają prędkość jedynie do 80 km/h w miejscach zabudowanych. Link Zgłoś
mageillusionist Prędkość nie musi zabijać 04.01.08, 19:34 "Prędkość nie musi zabijać, pod warunkiem, że mamy dobrze wyszkolonych kierowców, jeżdżących sprawnymi (!) samochodami po dobrze oznakowanych i bezpiecznych drogach." Dobrze powiedziane, pojęcie "sprawnym" jest dość niejasne. Mój tata uważa, że moje 18letnie BMW to stary łup i bałby się nim jechać, podczas gdy ja uważam to za prawie bezawaryjne autko :) Inna sprawa, że w Polsce ogromna ilość ograniczeń jest totalnie idiotycznych. Dlaczego np. w terenie zabudowanym jest idiotyczne 50kmh? Nikt normalny tego przepisu nie przestrzega, a tych którzy przestrzegają zwykle wyprzedza się na równi z traktorami. Dlaczego? Bo to samo 50kmh obowiązuje na handlowej ulicy w centrum miasta, gdzie są pasy co 200m a ludzi jest pełno po obu stronach droga, i to samo ograniczenie do 50kmh obowiązuje kiedy przejeżdża się nowiutką drogą krajową z szerokim poboczem przez jakąś pustą wieś. No i ten teren zabudowany w lesie... koszmar polskiego kierowcy. Po lewej las, po prawej pola, a droga 50kmh, bo teren zabudowany. Albo w Katowicach wyjazd na Wisłę, droga 2-3 pasmowa, a wszędzie 50kmh. Link Zgłoś
parise Re: Prędkość nie musi zabijać 05.01.08, 20:55 > Mój tata uważa, że moje 18letnie BMW to stary łup i bałby się nim jechać, > podczas gdy ja uważam to za prawie bezawaryjne autko :) Zadje się że twój tata ma absolutną rację ! Link Zgłoś
mageillusionist Re: Prędkość nie musi zabijać 07.01.08, 00:24 parise napisał: > > Mój tata uważa, że moje 18letnie BMW to stary łup i bałby się nim > jechać, > > podczas gdy ja uważam to za prawie bezawaryjne autko :) > > Zadje się że twój tata ma absolutną rację ! Niech zgadnę. Kierowcom Fiata jesteś? Ew włocha lub francuza. Link Zgłoś
chavez6 50-55 km/h? 08.01.08, 01:21 ku gwoli ścisłości... czołowe 64km/h, boczne - auto stoi w miejscu i w bok uderza wózek z odkształcalnym przodem rozpędzony do 50 km/h, test kurtyn - auto rozpędza się bokiem do 29km/h i uderza w nieodkształcalny słup o średnicy 25,4cm.... ... co do Twojego "łupu".... kiedyś nie było takiego pojęcia jak "bezpiecznie rozbijające się auta"... obejrzyj to... test przy takiej prędkości jak w ncap, ale auto pochodzi z lat 80 (opis przy video jest prawdopodobnie błędny): www.autokrata.pl/ogien/2302/crash_test_z_duza_predkoscia/wszystkie/ Link Zgłoś
funia81 Re: Popieram fotoradary 04.01.08, 21:00 Kazdy ci powie, ze "on jezdzi sprawnie; tak sprawnie, jak nikt inny na drodze". Link Zgłoś
leszlong Re: Popieram fotoradary 04.01.08, 18:29 jechałem 2 stycznia po autostradach w Niemczech i 90% TIR-ów wyprzedzających inne TIR-y były na polskich tablicach rejestracyjnych. Często pod górę taki manewr wyprawiają. Nic dziwnego, że potem reszta Europy ma nas za beznadziejnych kierowców. Szczególnie w Szkocji, gdzie nasi szaleją za kółkiem. Link Zgłoś
miliarder TAK! 04.01.08, 19:26 fotoradary też popieram, niech bydło co mu słoma z butów wystaje sie nauczy jeździć Link Zgłoś
kawitator Re: TAK! 04.01.08, 20:00 Fotoradary i radary na ograniczeniach szybkości a szerzej ograniczenia szybkości służa do nabijania kasy zarówno policjantom jak i gminom. Szybkość jako taka nie jest przyczyna wypadków jak probują nam wmówić rożnego rodzaju nawiedzeni Gdyby tak było to na autostradach niemieckich gdzie wiele samochodów porusza się ze zwyczajowym 200 byłaby rzeż w porównaniu do autostrad francuskich z ograniczeniem do 130 i wieloma innymi nie mówiąc już o radarach jakoś dziwnie tak jest ze ilość wypadków we Francji jest większa Link Zgłoś
palacz1977 Re: TAK! 04.01.08, 21:05 ty chyba nie bywasz za czesto w tych niemcach auta jeźdża co prawda szybko tak około 140/km do 160 km/h nikt tam gdzie to możliwe przy zdrowych zmysłach nie ciśnie szybciej - 200 km/h - owszem sa i tacy ale nie jada wtedy autem rodzinym z 5 ludzi na pokładzie tylko sciagaczami itp solo lub z panienką/kochanką/żoną osobiści pracuję w berlinie a mieszkam w polsce - droga z dolnego ślaśka na berlin jest usrana zakazem 110 km/h - i prawie nie ma niemca który sie nie zastosuje - polacy owszem jada na maxa stoimi bolidami z lat 90 ale nie niemcy - poprostu tam oznakowania oraz nakazy i zakazy sa respektowa gdyż niemcy maja to we krwi i doskonale wiecdza ze trzymanie sie owych znaków uładtwia im wszystkich zycie w społeczeństwie - fotoradary sa za to w miestach i to dość czesto ale prawie zawsze w miejscach które sa szczegolnie niebezieczne zarówno dla kierujacyh jak i pieszych, w pozostałych wypadkach jest czerwone światło dla jadących za szybko i to wystarczy Link Zgłoś
nonentity Re: TAK! 04.01.08, 21:16 No i właśnie takie światła z czujnikami w odpowiedniej odległości są dużo lepsze a dlaczego? bo je widzi dużo więcej kierowców niż fotoradary a o tym chyba nikogo nie trzeba przekonywać, biorąc pod uwagę ilość zdjęć...no chyba, że kasa ważniejsza od bezpieczeństwa. Link Zgłoś
men_53 Sparaliżujmy transport drogowy. Co nam zostanie ? 04.01.08, 19:52 Problemem jest całkowity brak dróg szybkiego ruchu. To, co mamy, to drogi lokalne, z ograniczeniami szybkoosci odpowiednimi dla kogoś, kto ma do pokonania kilka - kilkanaście kilometrów. A co mają zrobić CI, którzy tych kilometrów maja do pokonania kilkaset. Jeżeli Polskę trzeba bedzie pokonywać z noclegiem - jakie będą tego koszty? To my, jako konsumenci je zapłacimy. Gdyby ograniczenia były tylko tam, gdzie sa uzasadnione. Ale nie, każda gmina ma umbicje, aby przejazd przez jej teren odbywał sie z minimalną prędkością ... Jedni kupią sobie CB, inni (szczególnie obcokrajowcy) odpuszczą sobie robieniu biznesu w Polsce, a przynajmniej ciut dalej od granicy. A my będziemy pytać - gdzie jest ten obcy kapitał ? Dlaczego do nas nie przyjeżdzają zagraniczni turyści ? Ano dlatego, że nie mają jak dojechać. Link Zgłoś
j.an Re: Sparaliżujmy transport drogowy. Co nam zostan 04.01.08, 21:47 > bardzo słuszna uwaga,to samo dotyczy świateł mijania przez cały ilu piewców mówiło jak nam spadnie wypadkowość, a ochronie środowiska to nie zaszkodzi ,nic bardziej błędnego,lobbyści nabili kasę producentom części i paliw i o to chodziło a nie o poprawienie bezpieczeństwa czy ekologii.Dziwię się tylko Policji ,że tak bezkrytycznie przyjęła te uzasadnienia ale taki zaufany policjant powiedział mi ,że takie były odgórne zalecenia,że oni proponowali aby przedłużyć o dwa miesiące jeden miesiąc wiosną i jesienią.Odnośnie radarów to jest to podratowanie sobie budżetu przez gminy a nie o bezpieczeństwo chodzi bo żeby chociaż wydali te pieniądze na załatanie dziur to by jeszcze można było przeboleć. Link Zgłoś
jureek Re: Sparaliżujmy transport drogowy. Co nam zostan 08.01.08, 17:56 men_53 napisał: > Problemem jest całkowity brak dróg szybkiego ruchu. To, co mamy, to > drogi lokalne, z ograniczeniami szybkoosci odpowiednimi dla kogoś, > kto ma do pokonania kilka - kilkanaście kilometrów. A co mają zrobić > CI, którzy tych kilometrów maja do pokonania kilkaset. Czy ten, co ma do pokonania kilkaset kilometrów, ma z natury krótszy czas reakcji i krótszą drogę hamowania niż ten, co ma tych kilometrów do pokonania kilkanaście? Rozumiem, że infrastrukturę drogową mamy fatalną, że przeciętne szybkości są mniejsze niż w innych krajach, ale wniosek wyciągam z tego taki, że należy budować i rozbudowywać drogi, a nie taki, żeby w związku z tym pobłażać przekraczającym dozwolone prędkości. Ludzie mieszkający w wioskach położonych przy drogach krajowych też mają prawo do życia. Jura Link Zgłoś
habudzik Re: Popieram fotoradary 04.01.08, 21:28 nonentity napisała: Dużo lepszym rozwiązaniem są czujniki, które zapalają czerwone > światło...a przecież fotoradary są często ustawiane przy światłach... U mnie sa takie 3 skrzyżowania z czujnikami i .... wszyscy łącznie ze mna je olewają . To jeszcze gorsze . Link Zgłoś
nonentity Re: Popieram fotoradary 05.01.08, 00:55 Pisząc światła z czujnikami miałem na myśli zapalanie się czerwonego kiedy jedzie się za szybko i wszyscy za karę stoją, przejedziesz na czerwonym to wtedy może fotka albo policja od czasu do czasu, każdy widzi czerwone światło przed sobą i nie oszukujmy się, że jeździmy przepisowo. Przy fotoradarach zamiast patrzeć na drogę to patrzy się na pobocze i nikt nie zmieni fakty przekraczania prędkości. Link Zgłoś
habudzik Re: Popieram fotoradary 04.01.08, 21:31 W żadnym z wymienionych przypadków nie zawinił organizator ruchu . Chyba że do jego obowiązków należy ściganie grzybiarzy . Link Zgłoś
tkokoszka Re: Popieram fotoradary 04.01.08, 21:46 Fotoradary służą do zapewniania że kierujący przestrzegają ustalone przepisy a nie do tego aby zarabiać pieniądze. I na pewno są dobre - jak byś się czuł gdybyś mieszkał w małym miasteczku przy drodze krajowej po której mimo ograniczenia do 50, wszyscy śmigają 100? Narzekacie na fotoradary a nie na przepisy. Przepisy ustala parlament, jeśli chcemy jeździć szybciej to głosujmy na partie które np. zniosą ograniczenia na autostradzie a nie na te które ograniczają prędkość w mieście do 50 i więcej. Link Zgłoś
13gruby Re: Popieram fotoradary 04.01.08, 22:48 Ja nie> Wracając z nart przejechałem 780km do granicy Polski w niecałe 8 godzin z tego najwolniej przez Czechy w 2.5 godziny były odcinki na autostradzie ze średnią 126km/h i cały czas zgodnie z przepisami (zresztą z boksem na dachu szybciej jak 140 nie jadę).Po wjechaniu do Polski koszmar mam jeszcze do przejechania 550 km i zajmuje to kolejne 9 godzin .Jak mam popierać fotoradary jak nie ma normalnych dróg płacę podatki które kolejne rządy wydają to na górników to na nauczycieli i oczywiście ratują służbę zdrowia.A podatek drogowy z nazwy powinien trafiać na drogi.Staram się jak mogę nie przekraczać dozwolonych prędkości ale miejscami oznacza to jechanie 50 km/h wiele kilometrów gdzie budynki stoją od drogi 100m i jest szerokie pobocze.Znam wiele miejsc gdzie stoi znak ograniczenia do 40km/h i trudno zgadnąć dlaczego.Życzę wszystkim jak najszybszej budowy autostrad i dróg ekspresowych Link Zgłoś
mobilek22 Re: Popieram fotoradary 05.01.08, 08:29 ja na fotoradary uwazam bardziej w miescie na te przenosne gdzie sa wystawiane na jakies 30min w danym punkcie, bacznie obserwuje pobocza w poszukiwaniu tego ustrojstwa. Te fotoradary stałe to wielki pic na wode - trzeba byc niewiem jakim pechowcem zeby dac sie na nie zlapac poniewaz bardzo zadko kiedy siedzi w nich wkładka i robią fotki. Spory procent z nich to tylko same maszty które w zyciu nikomu zadnej fotki nie zrobily - moze to i lepiej na niektórych dziala jak papierowe policyjne polonezy w przydrożnych rowach :) U nas w miescie postawili jeden maszt foto i wszyscy wolno sobie jeździli przez jakis czas do póki sie nie wydalo ze policja niema na niego jakiejs legalizacji i jeszcze kilka miesiecy napewno nie bedzie robil zadnych fotek ;-) Link Zgłoś
zdzisiek66 fotoradarowy pic 10.01.08, 12:08 > Te fotoradary stałe to wielki pic na wode - trzeba byc niewiem jakim > pechowcem zeby dac sie na nie zlapac poniewaz bardzo zadko kiedy > siedzi w nich wkładka i robią fotki. > > Spory procent z nich to tylko same maszty które w zyciu nikomu > zadnej fotki nie zrobily Masz rację w 100%. To są maszty z pustymi pudłami - straszakami. Jest ktoś, kto dostał fotkę na odcinku od Janek do Tomaszowa? Jeśli w tych 20 puszkach czasem pojawia się jedno urządzenie, to dobrze. Ale straszak działa i ludzie zwalniają. I bardzo dobrze zresztą, bo przecinanie skrzyżowania na gierkówce z prędkością 150 km/h nie jest ani mądre ani bezpiecznie. Link Zgłoś
gamdan Re: Popieram fotoradary 05.01.08, 16:08 A ja bym chciał zagłosować na partię, która wyprowadzi drogi tranzytowe z centrów małych miasteczk i wsi. Jest taka? Link Zgłoś
bs75 Popieram fotoradary 05.01.08, 14:44 jak dla mnie fororadar w kazdej pipidowie to skur...synstwo i sposob na zlupienie kierowcow. Nie mialbym nic przeciwko gdyby drogi byly normalne. Link Zgłoś
tiges_wiz Popieram fotoradary 05.01.08, 16:33 najsmieszniej jest jak nasi "miszczowie" zaczynaj ostro hamowac przed fotoradarem do 60-70 km/h mimo ze nie bylo ograniczen i mozna dalej 100 km/h jechac. Podobnie w warszawie, jest 80 i fotoradar i jade sobie 80, a tu mnie kolo wyprzedza lewym pasem, zobaczyl znak fotorada i hamuje, a ja wyprzedzam jego ... ludzie na znaki nie patrza. Link Zgłoś
habudzik Re: Popieram fotoradary 06.01.08, 00:28 Myśle że to na złodzieju czapka gore i ile by nie jechał w danej chwili to bedzie hamował bo ma we łbie zakodowane że zawsze łamie przepisy . Ktoś kto łamie je nieznacznie , świadomie nieznacznie , a głównie jeździ poprawnie nie wpadnie na taki pomysł by ryzykować garaż w bagażniku . Link Zgłoś
lunaglass Re: Popieram fotoradary 05.01.08, 17:02 > Fotoradary tak naprawdę służą zarabianiu kasy a nie poprawianiu > bezpieczeństwa. Dużo lepszym rozwiązaniem są czujniki, które zapalają czerwone > światło...a przecież fotoradary są często ustawiane przy światłach... Wiadomo nie od dziś. Za cenę fotoradaru można by wysłać do pracy kilka patroli, które łapałyby takich o których piszesz, anie za 10km/h przekroczenia prędkości. Jasne, że 80 czy 100 po mieście też musi być karane bo to przesada, ale łapanie za 60 zamiast 50 jest kolejną głupotą. Link Zgłoś
hmp_inc Na wszystko jest sposób! 05.01.08, 21:33 A najwięcej na tym zarobią producenci anten i radiów CB. Nieodłączny towarzysz każdego handlowca i przewoźnika. Link Zgłoś
jaro_ss A ja nie popieram fotoradarów 07.01.08, 12:03 Wsadźcie je sobie na szmelc. Rzeczywiście tyko jak człowiek się zapomni, to hamuje nagle, albo wyprzedza tuż przed i.... hamuje i wypadek lub stłuczka gotowa. I ograniczenia prędkości są durne, prawdziwe Locomotive Act, brakuje jeszcze obowiązku poprzedziania pojazdu przez człowieka z chorągiewka, lub na koniu..... UI jak jadę jakąś trasą tydzień w tydzień przez parę lat, to wiem o wiele lepiej od "drogowców" gdzie, w jakich warunkach i ile moge jechać aby było bezpiecznie. Link Zgłoś
mipik Ilosc 08.01.08, 05:50 Ilosc czy tez gestosc ustawienia owych ma decydujace znaczenie. Tu gdzie mieszkam (Adelaide, Australia) sa bardzo gesto, w miescie na wszystkich wazniejszych skrzyzowaniach a i na wielu mniejszych, na wielu prostych odcinakch drogi itd, poze miastem czesto stoja patrole. Efekt: raz na kilka dni widac kogos kto przekracza dozwolona predkosc o wiecej niz 5km/h. W zasadzie wszyscy ograniczen przestrzegaja. Link Zgłoś
jaro_ss Re: Ilosc.... 08.01.08, 06:11 To podaj jakie są wartości tych ograniczeń i na jakich typach dróg... z ciekawości... Link Zgłoś
mipik Re: Ilosc.... 08.01.08, 23:37 jaro_ss napisał: > To podaj jakie są wartości tych ograniczeń i na jakich typach > dróg... z ciekawości... W miescie na wiekszosc drog 50, na glownych 60, wyjezdzajac z miasta powoli rosnie 70, 80, 90 i 100, poza miastem na czesci glownych drog (tych lepszych) 110, reszta 100 lub 90. Jadac glowna droga i zblizajac sie do miejscowosci spada do 80, piecset metrow dalej 50 (lub 60), wyjezdzajac odwrotnie. W miejscowosciach lezacych dalej od glownych drog limit ustala sobie lokalna spolecznosc wiec sa i 50 i 40 a nawet 30 widzialem. Z innych ciekawostek to lokalnym problemem sa tzw hoons czyli moldziez jezdzaca podrasowanymi samochodami, czesto szalenczo, pozaotawiajaca wzorki z gumy na drogach. Niedawno byl krzyk w mediach bo okazalo sie, ze kilku z nich po zakryciu tablic i w maskach oczywiscie przejezdzalo przez radary na pewnej drodze poza miastem, przekraczajac predkosci aby sobie fotke zrobic. Najwyzszy wynik uzyskal gosc jadacy z zawrotna predkoscia 137km/h.... Inny swiat. Link Zgłoś
artnow Popieram fotoradary 22.01.08, 11:06 To ja przy okazji zaprasza do zapoznania się ze sposobem na rozpoznanie, czy w pudełku znajduje się fotoradar. Oczywiście tylko eksperymentalnie... KLIKNIJ TU, ZEBY SIĘ DOWIEDZIEĆ. Link Zgłoś