Dodaj do ulubionych

Sprowadzanie rozbitych samochodów

IP: 217.30.145.* 20.03.01, 23:36
Cześć
Co sądzicie o tym głupim (oczywiście moim zdaniem)zakazie sprowadzania
rozbitków ?
1. Ktoś kto sprowadza rozbite auto raczej nie kupi nowego w salonie(bo stamtąd
lepiej wyposażone,lepszy silnik i generalnie dużo tańsze)
2. Rozśmieszają mnie te pełne grozy opowieści dziennikarzy ( w tle terminal z
kolejką lawet) jakie to straszne złomy ciągną do kraju polacy.Jeśli ktoś nie
chce to nie musi a dobrze naprawione auto może pojeździć parę lat. Sam jeżdżę
sprowadzonym samochodem, który ze wszystkim kosztował mnie 50.000 zł a taki sam
nowy musiałbym w Polsce zapłacić 120.000 zł
3. Dużo większym problem są "sprowadzane" części samochodowe i np.giełda w
Poznaniu. Ceny np. wkładów do lusterek po 40 zł (oryginalne 150-300 zł)i innych
części w równie śmiesznych cenach.Podobno czasami można trafić na swoje, które
zginęły np. ostatniej nocy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kosiarz Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: *.hyundai.com.pl 21.03.01, 13:24
      Szkoda, że wcześniej nie wprowadzono takich przepisów. Pozwoliłoby to na
      zatrzymanie napływu złomu do Polski. Owszem są wyjątki kiedy sprowadza się
      pełnowartościowe pojazdy, ale to tylko odsetek. Polacy uważają Niemców za
      strasznych debili którzy sprzedają dobre, no lekko stuknięte fury za połowę
      wartości. To nie jest tak. Niemieckie towarzystwa ubezpieczeniowe zacierają z
      radości rece. Każdy samochód który ulega wypadkowi i właściwie należałoby
      złomować lub ewentualnie poddać poważnej naprawie sprzedaje się Polakom i
      Ruskim.Jak się nie sprzeda w całości to na części trochę WD40 i jak nowe pójdą
      w Słomczynie czy Poznaniu.
      Niemiec jak tylko odbierze odszkodowanie gna do salonu i może kupić sobie nowy
      samochód, fabryki i cała struktura sprzedaży ma co robić, wszyscy mają pracę,
      nakręca się koniunktura i wszyscy są zadowoleni. Rząd bo nie ma zbędnego złomu
      w kraju, tabor samochodowy jest coraz nowszy, jeżdżą nowsze, bezpieczniejsze i
      bardziej ekologiczne pojazdy, Niemcy bo co dwa lata mogą sobie spokojnie
      zmienić fury.
      A u nas? Pada na ryj cała branża motoryzacyjna, ludzie pójdą na bruk i już nie
      ma za co kupić czegokolwiek. Przpisy leasingowe są chore, teoretycznie jako
      cięzarówki jeżdą samochody osobowe, ludzie, dlaczego w tym kraju nie można
      zrobić czegoś prostego i jasnego, dlaczego nie można u nas brać w leasing
      samochodów osobowych? To przecież pozwoli zapobiec sytuacjom kiedy tetetka
      jeździ jako ciężarówka (bankowóz). Buzek! Rusz mokówka!
      Troche zboczyłem z tematu. Przykro mi Diesel ale nie zgadzam się z Tobą
      zupełnie.
      Strzała
      • Gość: Kajetan Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 26.03.01, 10:55
        popieram kosiarza!

        Auta sciagane dla siebie sa robione dobrze w warsztacie.

        Auta sciagane na handel sa dezelami klepanymi w stodole lub agrazu, latane z
        dwoch aut. Sam zostalem puszczony w amliny i mam woz, ktorego dach jest od
        calkiem innego auta. I teraz mi ciagle szyby pekaja, a juz z kasa nie nadazam.
        Spzredac tez gupio, bo jak sie przyznam, to nikt nie kupi, jak sprzedam i nic
        nie powiem, to mnie kupiec rozniesie.

        Jestem za tym przepisem. A to ze ludzie straca prace, trudno. Inaczej padnie
        fabryka Daewoo, wszyscy jej kooperanci (od tapicerki, akumulatoro, wizek
        elektrycznych itp). Szczerze mowiac, wole, aby przetrwaly fabryki, ktore robia
        nowe produkty, niz szopogaraze, w ktorych reanimuje sie trupy. Frankenstein
        jest dobry tylko na ekranie
        • Gość: michal Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: *.systemair.pl 12.04.01, 11:09
          pOpieram ręcyma i nogami.
          Ale uwazam ze we wszystkim trzeba zachowac zdrowy rozsadek. Nalezy (nie mam
          pojecia jak) wprowadzic skuteczny system oceny technicznej pojazdow i blokowac
          faktycznie wwoz zlomow pomieszanych z przystankami (jak w tym kawale: dzwoni
          blacharz do importera i pyta: panie, co to za marka, bo jak klepie i klepie te
          blachy to mi cholera ciagle przystanek autobusowy wychodzi...)
          Sam widzialem autko - fajnego golfa, który doslownie zlozyl sie (pekajac) na
          pol wzdluz slupkow drzwiowych, tak ze przod auta, razem z przednia para drzwi
          oddzielil sie od tylu pojazdu. Samochod powstal z dwoch rozbitkow - z jednego
          wzieto przod, z drugiego tyl, obcieto rowno polowki i zespawano...
          Efekt - przy poslizgu bocznym (byla fatalna gololedz, wiec facet nie mogl
          jechac szybko) auto uderzylo bokiem w latarnie i peklo na pol.
          Druga mysl - w tej chwili, jesli tylko uda sie zreanimowac pojazd po wypadku,
          to w praktyce mozna go swobodnie eksploatowac. Nic mi nie wiadomo by byl
          obowiazek badan pojazdu po wypadku, o ile pojazd nie trafi na zlom (z
          wyrejestrowaniem).
          Tak samo jak widze koszmarne ruiny samochodow na oko 15-20 letnich, gdzie
          widac z daleka przegnile progi to sie pytam kto bedzie placil rete dzieciom
          tych stracencow. (glupie pytanie zaplaci podatnik, czyli rowniez ja). Kto tym
          zlomom przedluza badania rejestracyjne. Dlaczego misie ich nie odstrzeliwuja z
          definicji? Dlaczego takie fajne stacje diagnostyczne nie traca uprawnien?

    • Gość: ffmarkus Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: 62.21.17.40, 62.21.99.104, 150.254.173.* 03.04.01, 22:51
      Jestem zdecydowanie zdania ,że ten złom nie powinien jeżdzić .Podziwiam ludzi ,którzy to coś
      kupują.Nie wiem czy nie cenią swojego życia czy co ??? Te "auta" przecież na pierwszej przeszkodzie
      się rozkraczą : albo na zakręcie nawali układ kierowniczy albo po prostu wózek się rozkraczy na
      prostej .Wolę nie mówić co by było w przypadku "czołówki" .Takie auta są jak pudełko zapałek :za
      pierwszym razem trudno zgnieść ,ale za drugim bez problemu.Dlatego obecne manifestacje
      laweciarzy pod i w samym Poznaniu uważam za objaw największej głupoty .Nie wiem ,czy oni nie
      zdają sobie sprawy , że nie sprowadzają samochodów tylko jeżdżące trumny.
      Pozdrawiam wszystkich ,a w szczególności laweciarzy i życzę im jak najgorszej pogody podczas
      blokady Poznania i nieugięcia się rządu (po podjęciu pierwszej mądrej od dłuższego czasu decyzji).
      • Gość: kris POPIERAM! IP: *.eti.pg.gda.pl 04.04.01, 12:45
    • Gość: homer Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: 217.30.138.* 04.04.01, 13:59
      Czesc!

      Prawda jest jak dupa - każdy ma swoją. Ja należę do grupy, która chętnie kupuje
      właśnie "bite" samochody z zachodu. Powód? - brak dostatecznej oferty ze
      strony "producentów" krajowych. Zazwyczaj jeżdżę tylko dieselami, skąd zatem
      mam nabyć np. nową Astrę Classic Caravan w wersji D? Niedostępna oczywiście,
      tak samo jak inne jej wersje z lepszymi silnikami. Obecnie posiadam taką Astrę
      i się cieszę: mam szyberdach, centralny zamek, relingi, regulowane siedzenia
      itd. Spróbujcie taką wesję skompletować na rynku polskim (sam szyberdach
      kosztowałby zapewne ze 2 tys. złotych). Wyliczać można w nieskończoność. Niemcy
      dlatego nie remontują rozbitych samochodów bo u nich niesamowicie droga jest
      siła robocza i praca specjalistycznego warsztatu kosztuje fortunę. Mój brat
      zapłacił w niemczech za wymianę nawiewu w starym - 14 letnim Golfie II 200
      DM !!! I co? Myślicie zatem, że naprawa ile może tam kosztować? Kosmos!
      No i sprawa wyposażenia - rynek niemiecki wymusił normalne traktowanie klienta,
      tam nie ma takich chamskich zagryw jak Astra II w Polsce bez (seryjnego)
      ABS`u !!! Dalej będę kupował samochody używane z zachodu.
      • Gość: ja Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: *.gazeta.pl 04.04.01, 17:29
        Napisz stary, jak się już rozbijesz swoim stukanym samochodem. Najlepiej z rodziną na pokładzie. Ciekawe co
        wtedy bedziesz myślał o regulowanych siedzeniach, relingach i szyberdachach. A kolesie, którzy ściągają
        szmelc i robią w bambuko naiwnych, niech idą na bambus razem ze swoim biznesem. Czas na uczciwą pracę.
        Blokady im nie pomogą - i chwała Bogu, że wprowadzono te przepisy. Jak kogos nie stac na samochód, niech
        jeździ PKS- em.
        • Gość: homer Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: 217.30.139.* 04.04.01, 19:43
          Poruszyłeś zbyt brutalnie i egoistycznie temat pieniędzy. Jeśli masz ich dużo
          to się ciesz! Ja gdybym miał też bym pewnie kupił wózek prosto z salonu! A
          skoro ich nie mam a nie chcę jeździć Polonezem to kupuję takie właśnie
          samochody. Poza tym stłuczone światła i pobity błotnik to nie uszkodzenie,
          które dyskwalifikuje samochód. Poza tym - nasz rynek traktowany jest przez
          producentów z lekceważeniem; powtarzam raz jeszcze ten sam samochód w Niemczech
          i w Polsce - porównaj wyposażenie!
        • Gość: homer Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: 217.30.139.* 04.04.01, 19:44
          Poruszyłeś zbyt brutalnie i egoistycznie temat pieniędzy. Jeśli masz ich dużo
          to się ciesz! Ja gdybym miał też bym pewnie kupił wózek prosto z salonu! A
          skoro ich nie mam a nie chcę jeździć Polonezem to kupuję takie właśnie
          samochody. Poza tym stłuczone światła i pobity błotnik to nie uszkodzenie,
          które dyskwalifikuje samochód. Poza tym - nasz rynek traktowany jest przez
          producentów z lekceważeniem; powtarzam raz jeszcze ten sam samochód w Niemczech
          i w Polsce - porównaj wyposażenie!
        • Gość: Diesel Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.01, 23:40
          a ty jeździsz pks-em czy rowerem babci ?
        • Gość: MK "JA" !!! najpierw pomysl zanim cos napiszesz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.04.01, 00:24
          to po co ci samochod skoro zakladasz z gory ze sie
          rozbijesz? widze koles ze w ogole nie masz pojecia o
          czym piszesz. ZDECYDOWANIE popieram kupno uzywanych
          aut i nikt mi nie wmowi ze lepsza nowa siena niz
          roczny golf (w dodatku pozadnie wyposazony & z
          udokumentowanym przebiegiem)
    • Gość: adc Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: 195.164.48.136, 195.164.48.* 04.04.01, 19:27
      Sprowadzanie samochodów z zagranicy nie było by złe, gdyby robili to w miare
      uczciwi ludzie. Niestety w ogromnej większości robią to cwaniacy szukający
      jeleni na rzekomą okazję. Znam osobiście czlowieka, który w prymitywnych
      warunkach próbuje naprawiać ZŁOM - jakie mogą być tego konsekfencje lepiej nie
      mówić. Twierdzenie, że sprowadzony samochód daje duże oszczędności jest w
      naszych warunkach nieprawdziwe, bo samochód naprawiony niechlujnie i niefachowo
      prędzej czy później da o sobie znać, a wtedy wydatki szybko urosną ponad cenę
      auta kupionego od uczciwego sprzedawcy. Zacznijmy więc od siebie - najpierw
      trochę uczciwości i rzetelności a dopiero później żale i pretensje. Pozdrawiam
      wszystkich uczciwych importerów samochodów używanych, bo Wam rzeczywiście
      zrobiono wielką krzywdę.
      • Gość: Diesel Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 23:49
        Jeszcze raz chciałem poruszyć temat tych nieszczęsnych sprowadzanych samochodów.
        Po pierwsze nikt nie zmuszał do kupowania rozbitych aut - zakaz nie daje już
        możliwości wyboru.
        Po drugie Ci z Was, którzy piszą jakie to straszne złomy i wraki były
        sprzedawane przez nieuczciwych cwaniaków mają oczywiście rację ale ... każdy
        potencjalny nabywca takiego auta mógł sprawdzić na porządnej stacji co i jak
        było naprawione w oferowanym do kupna samochodzie.
        Po trzecie do sprowadzenia były różne auta - takie po wielkim "dzwonie" ale i
        takie, które wymagały kosmetycznych napraw (lampy,błotnik,drzwi itp.). Swoim
        ostatnim sprowadzonym autem przejechałem w rok prawie 100 tys. km i jakoś nie
        zauważyłem żeby zostawiał 4 ślady albo wpadał do rowu na zakrętach.
        I na koniec - oczywistym powodem całego tego zamieszania są pieniądze. Każdy
        normalny klient gdyby było go stać wybrałby rzecz jasna nowy samochód z salonu.
        Ale jak jest każdy widzi. Poza tym cena wyposażenia dodatkowego ( w Polsce to
        właściwie wszystko oprócz najtańszego silnika, karoserii i opon marki Dębica :)
        często podnosi cenę nowego auta o 100 %.
        Pozdrawiam wszystkich jeżdżących porządnie naprawionymi "rozbitkami".
        P.S. Niecierpliwie czekam jak nasi dzielni rodacy ominą w końcu ten zakaz.
        • Gość: AA Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 19.04.01, 11:13
          Gość portalu: Diesel napisał(a):
          > P.S. Niecierpliwie czekam jak nasi dzielni rodacy ominą w końcu ten zakaz.

          Pierwsze "furtki" juz sie znalazly, tylko narazie sa zbyt waskie ale "Polak
          potrafi" :)
    • Gość: Jar Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: 212.106.5.185, 212.106.0.* 05.04.01, 10:12
      Zakaz jest głupi - bo socjalistyczny - jak nie można komuś czegoś zabrać to
      najlepiej zakazać.
      Wątpię czy dla buców z rządu chodziło o wzrost bezpieczeństwa na drogach,
      raczej o kasę. Prawdopodobnie któryś z ministrów posiada jakieś większe udziały
      w którejś z Polskich fabryczek i niepokoi się, że może stracić sporo kasy gdy
      ona pdanie. Wkurza mnie, gdy jakiś człowieczek pierdzący w wysoki stołek mówi,
      że zrobiono to w obawie przed utratą pracy przez osoby zatrudniane w takiej
      fabryce - ile tych fabryk jest w naszym kraju? Można policzyć na palcach jednej
      ręki. Tylko dlaczego nie pomyśli o tych którzy mają własne interesy oparte
      na "tym złomie" sprowadzanym z zagranicy. Wg mnie jest to działanie na szkodę
      obywateli i powinna tym się zając prokuratura.
      Pozdrawiam
      • garfield Paranoja! 05.04.01, 12:11
        • garfield Re: Paranoja! 05.04.01, 12:37
          Wystarczyło by zaostrzyć przepisy. Np nie wolno sprowadzać samochodu
          uszkodzonego np w 20%- uszkodzona maska, potłuczone lampy i kierunki , czy
          przetarty bok, ale nie odpalone poduchy.
          samochód w takim stanie można kierować na szczegółówe badania techniczne (teraz
          to wprowadzili).
          Jeżeli samochód przechodzi takie badania jest ok.
          teraz kupując samochód np:
          vw polo 97, przetarty bok(uszkodzone: lekko maska, lampa, kierunek, przedni
          błotnik) płaci się u Niemca 5000 DM.
          Autko ma: 2 poduchy, abs, klimę, elektr szyby. Praktycznie fuul wypas. Silnik
          1,6.
          Żeby wjechać tym samochodem trzeba je podrasowac u Niemca (kolejny ich zarobek).
          Celnik strzela focha i bierze w łapkę. Autko kosztuje znacznie więcej.

          Następny przykład;
          Saicento :
          NAjbardziej niebezpieczny samochód w swojej klasie!
          Co wybierzesz?????????
          Prawda jest taka:
          Fiat, Daewoo sprzedają na zachodzie samochody innej klasy niż w Polsce.
          Chodzi mi o wyposażenie podstawowe.
          Standardem są 2 poduchy, abs.
          A u nas???
          Za wszystko trzeba płacić i to słono! Polaków traktuje się jak gorszy gatunek.
          Skąd np. w Niemczech miej zabitych w wypadkach samochodowych? WYPOSAŻENIE.
          Czy myślisz, że gdyby w naszym kraju można było kupić z takim wyposażeniem
          samochód w salonie jak u Niemca ( w dodatku można by wziąć normalnie
          oprocentowany kredyt) to Polacy by kupowali walone wózki ???????
          Najlepiej nic nie robić tylko wymagac zaostrzenia przepisów. 2 letnie Daewoo
          jest już tak pordzewiałe, że aż strach. Niech Koreańczycy i łosi wezmą się za
          poprawę swoich produktów i wtedy będą efekty. ajka opinia panuje o Daewoo i
          Fiacie? A statystyki mówią same za siebie: spada sprzedaż bo ludzie nie mają
          pieniędzy i produkt nie jest dobry!
          Jakoś VW i Skoda się nie skarżą.
          Renault Peugeot też nie miałczy.
          Dlaczego???
          Odpowiedzcie sobie sami!
          Pozdrawiam

          ps. jeździłem bitym samochodem. Naprawione zostało w niewielkim warsztacie (nie
          stodole). Kosztował mnie ten samochód 50 % taniej niż kupiony w Polsce "golas".
          Autko miało rolldach, 2 airbagi abs. Przeszło wszystkie badania i z żalem się z
          nim pożegnałem (musiałem kupić kombi).
          Pozdrawiam jeszcze raz!

          • Gość: paolo Re: Paranoja! IP: *.chello.pl 06.04.01, 00:47
            Cikaw jestem co by się stało, gdyby zmniejszono akcyzę
            na nowe samochody, wyposażenie typu: klima, abs...
            Czy, przypadkiem, nie okazało by się, że sprzedaż
            nowych samochodów wzrosła by na tyle, by Państwo
            zarobiłoby więcej... .Niemcy nie tyle mądrzej
            postępują, ale potrafią liczyć.Polacy sprawiają
            wrażenie, jakby lekcje matematyki przesiedzieli na
            korytarzu, a nie w klasie. Pozdrawiam
    • Gość: Tomasz Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: 193.59.192.* 06.04.01, 12:51
      Rzecz w tym że ch... w W-wie olewają wpływy do budżetu
      i szaraków i patrzą tylko ile dostaną w łapę od DAEWOO
      I FIATA za stosowne przepisy.
      I wylewają dziecko z kąpielą.
      Na ten czas proponuję antypromocję: gołe DAEWOO MATIZ
      GAY LINE (dosłownie: pedalska linia) za 40 tys. pln.
      Wtedy DAEWOO na pewno wyjdzie z kryzysu (no i stosowne
      przepisy - nawet łapówki się zwrócą !!!).
      • Gość: Brutal Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: 141.2.169.108, 141.2.252.* 07.04.01, 15:55
        Nigdy nie kupilbym produktu o nazwie Daewoo
        z "polskim"wyposazeniem tzn.4 kola,kierownica i
        karoseria. Przywiozlem sobie firebirda cabrio z
        przetartym bokiem.Zaplacilem 16 tys.DM,naprawa
        kosztowala 2 tys.calosc wyniosla mnie 38 tys. Za te
        pieniadze mam klime,elektryczny dach i ogromna
        przyjemnosc z jazdy. Nie pozwole,aby traktowano mnie
        jak czlowieka drugiej kategorii.W Niemczech kazde auto
        ma seryjnie ABS,4 poduszki itd.
    • Gość: ffmarkus Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: *.icpnet.pl 11.04.01, 15:58
      Oj niepokoją mnie te wypowiedzi .Dlatego chciałbym wprowadzić parę sprostowań .Po pierwsze
      narzekacie na wyposażenie aut na rynku polskim ,na jego dyskryminację .Nie wiem czy porównaliście
      też ceny np. wspomniany SC z 2 poduszkami i ABS w Dojczlandach kosztuje w przeliczeniu ponad 30
      tys. złotych .W Polsce po takim skompletowaniu SC będzie się i tak na plusie( ABS-ik jakieś 3.000zl
      ,2 poduszki podobnie co przy cenie najtańszego SC około 22.000 oszczędza kupę kasy ).Więc być
      może na zachodzie mają lepszy standard ale ceny w Polsce w większości przypadków są niższe.Jak
      ktoś chce to sobie dokupi . Odnośnie wypowiedzi JAR to sądzę ,że gdyby rządowi chodziło o kasę to
      nie wprowadzał by takiego przepisu .Wpływy z importu wraków były ogromne .Teraz czas na korektę
      wypowiedzi Homera ,który stwierdził ,że na zachodzie te gówna nie są naprawiane bo specjalistyczne
      warsztaty są za drogie .Problem w tym , że w Polsce chyba też nie należą do tanich ,gdyż te
      porozbijane "auta" naprawiane są w przydomowych garażach lub w pseudo warsztatach .Dlatego
      popieram decyzję rządu i negatywnie odnoszę się do sprowadzania tego szrotowiska .
      • Gość: Tomasz Re: Do ffmarkus IP: 193.59.192.* 12.04.01, 09:38
        Gość portalu: ffmarkus napisał(a):

        > Oj niepokoją mnie te wypowiedzi .Dlatego chciałbym wprowadzić parę sprostowań .
        > Po pierwsze
        > narzekacie na wyposażenie aut na rynku polskim ,na jego dyskryminację .Nie wiem
        > czy porównaliście
        > też ceny np. wspomniany SC z 2 poduszkami i ABS w Dojczlandach kosztuje w przel
        > iczeniu ponad 30
        > tys. złotych .W Polsce po takim skompletowaniu SC będzie się i tak na plusie( A
        > BS-ik jakieś 3.000zl
        > ,2 poduszki podobnie co przy cenie najtańszego SC około 22.000 oszczędza kupę k
        > asy ).Więc być
        > może na zachodzie mają lepszy standard ale ceny w Polsce w większości przypadkó
        > w są niższe.Jak
        > ktoś chce to sobie dokupi . Odnośnie wypowiedzi JAR to sądzę ,że gdyby rządowi
        > chodziło o kasę to
        > nie wprowadzał by takiego przepisu .Wpływy z importu wraków były ogromne .Teraz
        > czas na korektę
        > wypowiedzi Homera ,który stwierdził ,że na zachodzie te gówna nie są naprawiane
        > bo specjalistyczne
        > warsztaty są za drogie .Problem w tym , że w Polsce chyba też nie należą do tan
        > ich ,gdyż te
        > porozbijane "auta" naprawiane są w przydomowych garażach lub w pseudo warsztata
        > ch .Dlatego
        > popieram decyzję rządu i negatywnie odnoszę się do sprowadzania tego szrotowisk
        > a .
        WIESZ ILE WYNOSI ŚREDNIA PŁACA W POLSCE ? - 1000 DM MAX.
        DLA DEUTSCHA TO GÓRA TYDZIEŃ PRACY I JAKI SOCJAL !
        POPIERAJ WIĘC DALEJ TRUPÓW W DAEWOO BEZ WYPASU I PODUSZEK !!!
        • Gość: ffmarkus Re: Do ffmarkus IP: *.icpnet.pl 21.04.01, 22:57
          Doskonale zdaję sobie sprawę z płac kilka razy wyzszych na zachodzie .Paranoją jest nawet to ,że niektóre
          wozy w Niemczech są nawet tańsze niż w Polsce, jak Bejce, Mesie i tym podobne (ale te fury to kupuje klasa
          wyższa nie licząca się w takim stopniu z kasą) .Ale obniżenie cen samochodów nie kalkulowałaby się koncernom
          motoryzacyjnym (teraz już podobno Fiat do SC czy Daewoo do Matiza dopłaca) .Natomiast zdecydowanie nie
          popieram "trupów w Daewoo bez wypasu i poduszek" .Sam nie mogę zrozumieć jak ludzie kupując samochód za
          30.000-40.000 zł nie mogą znależć w kieszeni jeszcze tych 2.000 na dwie poduszki ,a czesto mają alusy czy
          szyberdach (po cholerę im wiatr we włosach jeśli będą się nim cieszyć po raz ostatni !!!). Ja osobiście
          zastawiłbym się lub wziął kredyt na te poduchy i ABS (dla mnie bezpieczeństwo stoi na pierwszym planie :w
          aucie mam 4xAIRBAG ,ABS+EDS+TCS itp.nie mając alufelg i szyberdachu no i żyję :-) ) .Na kilkaset widzianych już
          SC tylko chyba trzy miały poduszkę dla pasażera ,a w co drugim na tym miejscu ktoś siedzi (sytuacja nie zmieniła
          się nawet po ogłoszeniu wyników crash-testów SC ) .Tak że nie posądzaj mnie o "antyairbagizm" .Z tym ,że w
          "autach" sprowadzanych ze szrotów po naprawie u Kowalskiego w garażu zdażało się iż tam gdzie powinna
          być poduszka jej nie było !!! (bo tak taniej) .Nadal więc wolałbym np w cenie rozbitego kilkuletniego Golfa kupić w
          salonie powiedzmy Matiza TOP z 2 poduchami i ABS-em za 31.000zł. Wiem ,że jest to auto mniejsze ale mam
          pewność ,że wszystko jest tam gdzie być powinno a auto (teoretycznie przynajmniej ) dojedzie tam gdzie ma,a
          dokładając jeszcze parę tysiączków mam elegancką Corsę czy Punto . Pozdrawiam więc wszystkich
          wahających się nad wyborem nówka mniejszy czy rozbity szajs ale o te parę centymetrów wiekszy .
      • Gość: kferro Re: Sprowadzanie rozbitych samochodów IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 23.04.01, 23:52
        Popieram poprzednika. Jeżeli komuś pasuje rozbitek to w porządku, ale niech to
        będzie po badaniach które będą w stanie stwierdzić że auto ma takie same
        parametry jak jego rówieśnik bezwypadkowy. Wątpię czy znajdzie się warsztat
        który weźmie z tego tytułu odpowiedzialność i poniesie koszty swojej rzekomo
        dobrej roboty. Dlatego szanuję Niemców że nie robią ze swojego kraju złomowiska
        i szukają głupich i naiwnych którzy lubią widok kupy złomu za oknem (domu lub
        samochodu). Dlatego też jestem za decyzją rządu i jest to chyba jedyna mądra
        decyzja w całej kadencji pożal się boże kadencji.
        Kferro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka