Dodaj do ulubionych

parkowanie przodem do budynku???

26.08.03, 08:50
zastanawia mnie to juz od dluzszego czasu - w wielu miejscach na parkingach
pod blokami/domami mozna natknac sie na takie tabliczki "parkowanie tylko
przodem do budynku"

o co tutaj chodzi? na logike to wychodzi ze jakby chodzilo o sprawna
ewakuacje w razie potrzeby czy cos to szybciej byloby odjechac autem
zaparkowanym tylem do budynku... wiec po co to? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Grodek Re: parkowanie przodem do budynku??? IP: *.studiokwadrat.com.pl 26.08.03, 08:53
      Po to żeby mieszkającym w tym budynku (a zwłaszcza na niższych piętrach) przy
      odpalaniu samochodu nie smrodzić w okna z rury wydechowej.
    • greenblack Re: parkowanie przodem do budynku??? 26.08.03, 08:54
      Chodzi o to, żeby klekoty nie wdmuchiwały dieslowskiego syfu ludziom do
      mieszkań.


      Pozdrawiam
      • Gość: cc Re: parkowanie przodem do budynku??? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 08:55
        właśnie.

        ale parkowanie przodem do czegoś ma jedną wadę - gówniarze podkładają kolec pod
        oponę i jak będziesz wyjeżdżał tyłem (bo inaczej się nie da), to wejdzie ci to
        w oponę jak w masło.
        • Gość: ...ski Re: parkowanie przodem do budynku??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 09:01
          o czym Ty mówisz????????????? przeciez mogą podłożyć kolec z drugiej strony opony i także ją przebijesz przy wyjeżdzaniu.
          • Gość: cc Re: kolce w oponach IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 12:05
            Widziałem takie zabawy, a raz mi się to przytrafiło i chociaż to się pewnie
            zdarza raz na 100,000 przypadków, to nie wierzę żeby podkładali dwa kolce z obu
            stron opony - na wszelki wypadek, bo nie wiadomo czy pacjent pojedzie do przodu
            czy do tyłu ;-) Za to jak parkujesz twarzą do przeszkody nieruchomej, to
            wszystko jasne.
            Teoretycznie wszystko jest możliwe, ale co z tego?
        • greenblack Re: parkowanie przodem do budynku??? 26.08.03, 09:02
          Gość portalu: cc napisał(a):

          > właśnie.
          >
          > ale parkowanie przodem do czegoś ma jedną wadę - gówniarze podkładają kolec
          pod
          >
          > oponę i jak będziesz wyjeżdżał tyłem (bo inaczej się nie da), to wejdzie ci
          to
          > w oponę jak w masło.

          A gdybyś wyjeżdżał przodem, to opona się nie przebije?


          Pozdrawiam
        • Gość: gość Re: parkowanie przodem do budynku??? IP: *.pkp.com.pl 26.08.03, 15:06
          A jak wyjeżdżasz przydem, to ci nnie wejdzie?
      • Gość: bocian było by dopisane - dotyczy tylko diesli! IP: 213.76.133.* 26.08.03, 11:54
        greenblack napisał:

        > Chodzi o to, żeby klekoty nie wdmuchiwały dieslowskiego syfu ludziom do
        > mieszkań.

        Zapewniam CIę ze chodzi nie tylko o diesle - zwłaszcza ze nie jeden benzyniak
        smrodzi nzacznie bardziej niż diesel. A ja osobisci enie znosze smrodu
        spalonego gazu (ktoś kiedyś udowadniał ze gaz sie spala bezwonnie - to nei
        prawda). Zwłaszcza w silnikach gdzie oprócz gazu spalany jest olej - to jest
        rzeźba.

        Ale ogólnie samo pytanie w wątku jest niezłe!

        Pzdr
        • greenblack Re: było by dopisane - dotyczy tylko diesli! 26.08.03, 12:14
          Ale wtedy dieslowcy mogliby się burzyć i protestować przeciwko dyskryminacji.

          Gość portalu: bocian napisał(a):
          >
          > Zapewniam CIę ze chodzi nie tylko o diesle - zwłaszcza ze nie jeden benzyniak
          > smrodzi nzacznie bardziej niż diesel.

          Paradne. Ja mówię o równorocznych samochodach - jeden z dieslem, drugi z
          benzynowcem. Nowe benzynowce mają spaliny czystsze niż pochłaniane powietrze.
          Dwusuwy dziś się rzadko spotyka.


          Pozdrawiam
          • Gość: Gabriel Re: było by dopisane - dotyczy tylko diesli! IP: *.ipt.aol.com 26.08.03, 12:29
            greenblack napisał:

            > Paradne. Ja mówię o równorocznych samochodach - jeden z dieslem, drugi z
            > benzynowcem. Nowe benzynowce mają spaliny czystsze niż pochłaniane
            powietrze.
            > Dwusuwy dziś się rzadko spotyka.

            A to ci dopiero,spaliny czystsze od pochlanianego powietrza.Ja osobiscie
            wole oddychac powietrzem,ktore jeszcze nie zostalo przepuszczone przez zaden
            silnik spalinowy.Obojetne czy to rzekomo czyste powietrze wylecialo z wydechu
            diesla czy z najnowszego benzyniaka.
            A jezeli tak jest to dlaczego wlasciwie spaliny nie sa kierowane do kabiny?
            Pzdr.
            • greenblack Re: było by dopisane - dotyczy tylko diesli! 26.08.03, 12:49
              Gość portalu: Gabriel napisał(a):

              > A to ci dopiero,spaliny czystsze od pochlanianego powietrza.Ja osobiscie
              > wole oddychac powietrzem,ktore jeszcze nie zostalo przepuszczone przez zaden
              > silnik spalinowy.

              Gdzie znajdziesz takie powietrze? W lesie tropikalnym? Nawet na Antarktydzie są
              zanieczyszczenia.

              Obojetne czy to rzekomo czyste powietrze wylecialo z wydechu
              > diesla czy z najnowszego benzyniaka.
              > A jezeli tak jest to dlaczego wlasciwie spaliny nie sa kierowane do kabiny?

              Żeby nie było za gorąco;)

              > Pzdr.


              Pozdrawiam
          • Gość: bocian jak by Jarek powiedział: "diesle sa do d..." ;-))) IP: 213.76.133.* 26.08.03, 13:29
            greenblack napisał:

            > Paradne. Ja mówię o równorocznych samochodach - jeden z dieslem, drugi z
            > benzynowcem.

            Takie mówienie w przypadku rozmow o samochodach parkujących pod domami w
            mieście nie ma więskzego sensu. Bo srednio parkuja tam samochody starsze, a w
            śród starszych jest znacznei więcej benzynowców niż diesli (wynika to z
            oczywistego ze dawniej diesle były mało popularne). Wiec jak by teoretyzowanie
            nei było słuszne - ma się nijak do praktyki.

            > Nowe benzynowce mają spaliny czystsze niż pochłaniane powietrze.

            ;-))))))))))))))))))) Wesołek z Ciebie!

            > Dwusuwy dziś się rzadko spotyka.

            To fakt. Ale wszak polaje dwusuwami nie były a walnać z rury potrafią wcale
            zacnie.

            Pzdr
            bocian
          • jaki71 Re: było by dopisane - dotyczy tylko diesli! 26.08.03, 15:12
            greenblack napisał:

            > Paradne. Ja mówię o równorocznych samochodach - jeden z dieslem, drugi z
            > benzynowcem. Nowe benzynowce mają spaliny czystsze niż pochłaniane powietrze.
            > Dwusuwy dziś się rzadko spotyka.
            > Pozdrawiam

            Wszystko to ladne co piszesz ale wmiare "czyste" spaliny masz dopiero gdy
            katalizator osiagnie odpowiednia temperature. W momecie rozruchu truje i to
            bardzo, jak nie wierzysz to zbadaj emisje swojego benzyniaka na zimno.

            A tak na marginesie jak sie ma parkowanie prostopadle, tylem do ulicy do
            przepisu ktory nakazuje wlaczac sie do ruch przodem. Gosc wyjezdzajacy tylem
            wywali kuper na srodek drogi bo inaczej nic nie widzi i jeszcze ma chalo jak go
            otrabisz bo nie wiesz czy cie widzi i nie pojedzie dalej. Na zachodzie nie
            spotkalem sie z taka mozliwoscia parkowania. Generalnie parkuje sie rownolegle,
            a jak skosnie to tak zeby wlaczac sie do ruchu przodem.

            JAki
        • sherlock_holmes Re: było by dopisane - dotyczy tylko diesli! 26.08.03, 14:58
          Gość portalu: bocian napisał(a):

          >
          > Zapewniam CIę ze chodzi nie tylko o diesle - zwłaszcza ze nie jeden
          benzyniak
          > smrodzi nzacznie bardziej niż diesel. A ja osobisci enie znosze smrodu
          > spalonego gazu (ktoś kiedyś udowadniał ze gaz sie spala bezwonnie - to nei
          > prawda). Zwłaszcza w silnikach gdzie oprócz gazu spalany jest olej - to jest
          > rzeźba.

          Po raz kolejny powtarzam: to nie spaliny z gazu smierdza, smierdzi nawaniacz
          dodawany do gazu dla bezpieczenstwa - w koncu wycieku gazu nie widac.
          Natomiast sme spaliny gazowe sa najczystsze z wszystkich paliw obecnie
          sprzedawanych (CNG, LPG, benzyna, olej napedowy).
          Argument o spalaniu oleju w silnikach zagazownych smierdzi mi (nomen omen)
          gazofobia. Jesli silnik jest zuzyty, bedzie spalal olej nawet jezdzac na
          wodorze.
          >
          > Ale ogólnie samo pytanie w wątku jest niezłe!

          No wlasnie, a schodzicie panowie na zupelnie inne tory.
          >
          > Pzdr
    • Gość: AnCzar Parkowanie tyłem? - bezsensowne!!! IP: *.zeo 26.08.03, 13:20
      Zaparkować przodem zawsze jest łatwiej, szybciej i bardziej precyzyjnie niż
      tyłem, wtedy przy wyjeżdżaniu tyłem troche się traci ale nie tyle co podczas
      parkowania tyłem, które jest trudniejsze, mniej precyzyjne, dłużej trwa, naraża
      sąsiednie samochody na uszkodzenie i per saldo nic nie daje. Podczas parkowania
      tyłem więcej się traci niż później zyskuje przy wyjeżdżaniu przodem. Nie
      rozumiem kierowców parkujących tyłem. Dla mnie jest to takie "wieśniackie".
      Parkowanie przed budynkiem tyłem wiąże się z dmuchaniem spalinami w kierunku
      okien przez czas dłuższy niż niezbędny dla prostego zaparkowania przodem.
      • Gość: piotrek Re: Parkowanie tyłem? - bezsensowne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 14:29
        Parkując tyłem samochód jest bardziej sterowny - dlatego w kopertę wjeżdza się
        tyłem a nie przodem.
      • sherlock_holmes Re: Parkowanie tyłem? - bezsensowne!!! 26.08.03, 14:45
        Gość portalu: AnCzar napisał(a):

        > Zaparkować przodem zawsze jest łatwiej, szybciej i bardziej precyzyjnie niż
        > tyłem, wtedy przy wyjeżdżaniu tyłem troche się traci ale nie tyle co podczas
        > parkowania tyłem, które jest trudniejsze, mniej precyzyjne, dłużej trwa,
        naraża
        >
        > sąsiednie samochody na uszkodzenie i per saldo nic nie daje. Podczas
        parkowania
        >
        > tyłem więcej się traci niż później zyskuje przy wyjeżdżaniu przodem. Nie
        > rozumiem kierowców parkujących tyłem. Dla mnie jest to takie "wieśniackie".
        > Parkowanie przed budynkiem tyłem wiąże się z dmuchaniem spalinami w kierunku
        > okien przez czas dłuższy niż niezbędny dla prostego zaparkowania przodem.

        Tak, bardzo ciekawe... Szkoda,ze nie uzywasz lustrek przy cofaniu - wtedy
        przekonal(a)bys sie,ze parkowanie tylem jest o wiele precyzyjniejsze, latwiej
        zmiescic sie w ciasna luke. Na dodatek parkujac prostopadle do jezdni "na
        przemian" (jeden przodem, drugi tylem), sasiaduja ze soba storami lewa-lewa,
        prawa-prawa. Dzieki temu moga stanac blizej siebie prawymi stronami, co daje
        wymierne korzysci. Niestety, bardzo malo jest osob,ktore stosuja taka zasade
        przy parkowaniu.
    • zdzisio1 Re: parkowanie przodem do budynku??? 26.08.03, 15:42
      chodzi o to, ze jak parkujesz przodem do budynku to babcie w oknach widza kto
      przyjechal, a tylem to nic nie widac.
      • Gość: Widz2 Re: parkowanie przodem do budynku??? IP: *.acn.pl 26.08.03, 20:31
        Lat temu trochę, gdy piszący tu nawet w planach jeszcze nie istnieli,
        parkowanie tyłem było karane mandatami przez ludową milicję a także uważane za
        szczyt buractwa - coś takiego, jak w następnych latch ustawianie kiwającej się
        łapki na tylnej półce podokiennej cz- ieszcze trochę później - wieszanie CD
        przy lusterku.

        Pzdr
        W2
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka