Dodaj do ulubionych

Uwaga na używane auta z Niemiec!!!!!!!

04.03.08, 11:29
Chcieliśmy kupić samochód, po długich poszukiwaniach znalazłam autko w okazyjnej cenie na stronie www.mobile.de Szybka decyzja kontakt z Panem Peter Eric Shaw Dostałam kopie dokumentów samochodu jego dowodu osobistego wszystko wydawało sie jak najbardziej ok.
Cała operacja miała być przeprowadzone przez firmie wysyłkową która odbiera auto od sprzedawcy i dostarcza pod wskazany adres Później mieliśmy mieć 7 dni na sprawdzenie,
samochodu jak byłoby wszystko OK to firma pośrednicząca miała dopiero wypłacić nasze pieniądze sprzedającemu
Po wpłaceniu pieniędzy i wysłaniu skanu potwierdzenia wpłaty. zaczęli nie odpisywać na moje zapytania gdzie jest auto i kontakt się urwał.
Sprawa zgłoszona na policję i do banku ale powiedzieli że szanse znikome na odzyskanie wpłaconych pieniędzy.

Proszę wszystkich czytających ten tematu - jeśli jesteście zarejestrowani na jakimkolwiek forum to ostrzeżcie innych aby nie spotkało ich to samo co mnie Uważajcie!!! Nie dajcie sie naciągnąć

Skan dowodu tego oszusta oraz więcej na stronie:

bezwypadkowe.net/uwaga-na-oferty-z-mobile-de-t-1271.html#pid1416

Pozdrawiam
Patrycja Michałowska
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Uwaga na używane auta z Niemiec!!!!!!! 04.03.08, 11:35
      schemat działania standardowy, takie ogłoszenia nie raz byly tu demaskowane, ale
      widze, ze nie starczy cwaniaków, co by ogolić taka masę frajerów.
      • iberia.pl Re: Uwaga na używane auta w Niemieczech 04.03.08, 12:19
        Okazuje sie, ze oszustwo pod tytulem auto jest w UK to nie tylko
        domena polskich sprzedawcow.

        Kolezanka, ktora mieszka w D ostatnio chciala kupic auto.Znalazla
        passata w atrakcyjnej cenie, po wymianie mailowej ta sama
        spiewka:auto jest w UK itd.Odpuscila.

        Inny przypadek:Jej znajomy jechal na drugi koniec Niemiec do komisu,
        w ktorym mial uaptrzone auto.Wczesniej tam dzwonil, rozmawial,
        upewnial sie co do auta, stanu technicznego ceny itd.Po przyjezdzie
        okazalo sie, ze auto owszem jest, stan sie zgadza ale cena wyzsza,
        sporo wyzsza.

        Kolezanka dalej szuka auta dla siebie.

        Jak widac oszustow nie brakuje nawet w cywilizowanych krajach.
    • wujaszek_joe Re: Uwaga na używane auta z Niemiec!!!!!!! 04.03.08, 12:35
      tak to jest jak się poluje na okazje. nie ma okazji, są pułapki.
      wyrazy współczucia
    • milleniusz Okazje nie istnieją 04.03.08, 13:16
      Jest jedna prosta zasada - okazje nie istnieją.

      Lepiej kupić auto na miejscu, trochę droższe, a sprawdzone. Można i za granicą,
      jeśli ktoś wierzy w "zachodnie eldorado" i niemieckich lekarzy jeżdżących swoimi
      e-klasami tylko do kościoła, a i to nie co tydzień.

      Wyrazy współczucia i powodzenia w dalszych poszukiwaniach.
      • kodem_pl Nie do konca 05.03.08, 01:50
        Okazje istnieja na rynku polskim: mozna czasem znalezc zadbane auto, nie bite,
        nie przekrecone za cene czegos sprowadzonego z przebiegiem 3x takim.

        Na zachodzie nie jest juz tak rozowo: jezli szukamy przez mobile jestesmy na
        szarym koncu jesli chodzi o okazje - okazje juz dawno sprzedane.

        Mimo to kazde uzywane auto jakie teraz kupuje (i moja rodzina) przywozimy z
        Niemiec. Dlaczego? Bo za rozsadne pieniadze dostaje auto jezdzone po dobrych
        drogach i na dobrym paliwie. Jesli ma pelna dokumentacje, to ma pelna
        dokumentacje - nikt jej nie podrobil. I tak dalej. Jak to wyglada cenowo? Tak
        samo lub minimalnie wyzej jak te najtansze auta z otomoto. Ale wiem co mam...
        Jeszcze sie na tej metodzie nie przejechalem.
      • lupus1 Re: Okazje nie istnieją 05.03.08, 08:37
        milleniusz napisał:

        > Jest jedna prosta zasada - okazje nie istnieją.

        Uwierz istnieją :)
    • josner kto chce zobaczyć tego gościa to proszę: 04.03.08, 13:21
      aktualne.centrum.cz/ekonomika/svetova-ekonomika/foto.phtml?id=55878&cid=284603
      No jak tu od takiego potulnego tatusia nie kupić wozu?

      Nie wiem czemu Interia na swoim forum wykasowała wątek o tym gościu.
      • jerry_72 Ten dokument jest nieważny 04.03.08, 13:24
        Ważność tego dokumentu wygasła w maju ub. roku.
    • jerry_72 Do Patrycji 04.03.08, 13:30
      Myślę,że nie rozmawiałaś z p. Shaw a z inną osobą (oszustem).
      A dowód jest skradziony.
      Na marginesie...wpłacanie zaliczki osobie której nie znasz i która
      jest gdzieś tam za granicą...bardzo naiwna jesteś.
    • bemeta hehehhehhhhehhe.... prawie sie zesiklem..... 04.03.08, 22:35
      To jeszcze ktos na ten numer wpada....
      100000000000 razy ja i kupa innych pisala ze to walek....
      boszzzzzzzz....
      chyba sam zaczne wstawiac takie ogloszenia,
      "mam rocznego tuarega, bezwyp. full wypas, 3500 Euro, przy zakupie
      20 150% znizki.... i 2 X5 gratis"
      Yezzzzuuuuuu..........
      • josner tylko krzesła nie zasikaj bo długo schnie 05.03.08, 08:09
        Wynika, to z tego że kupujący myśli, że sprzedający jest tak samo
        uczciwy. A tymczasem sprzedających bez wyjątku należy traktować, jak
        złodziei, oszustów, naciągaczy. I sprawdzać, sprawdzać, sprawdzać.

        Jak widzę taką ofertę to zastanawiam się co jest spie..ne w tym
        aucie:
        moto.gratka.pl/tresc/renault-scenic-1-6-benzyna-7966926.html?w=449ed3e99c38b8da&s=1
        Tym bardziej że gość od kilku tygodni odświeża te ogłoszenie.
        44900zł i jeszcze do negocjacji? rok 2007?
    • kodem_pl Droga Patrycjo, 05.03.08, 01:38
      wspolczuje bezpowrotnej utraty pieniedzy. Ale wspolczuje rowniez naiwnosci...
      jak mozna dac swoje ciezko zarobione pieniadze nieistniejacej firmie? Rozumiem,
      ze auto bylo okazyjne, kosztowalo max 2/3 wartosci rynkowej analogicznego
      modelu, rozumiem nawet, ze sprzedajacy byl akurat w pracy w UK stad ta cena. Ale
      tak bez pytania innych? Bez badan na sieci co i jak? Podobne walki opisane sa na
      wielu forach...

      No coz...

      Pozdrawiam
      • corrida_pl Re: Droga Patrycjo, 05.03.08, 09:11
        niestety nie ma okazji... jak cena samochodu jest zanizona o 20% i jeszcze do
        negocjacji to najlepiej omijac z daleka, szkoda czasu. Kto normalny sprzedaje
        cokolwiek poniżej wartosci...
        • purhed Re: Droga Patrycjo, 05.03.08, 10:23
          naiwniaków jak widać nie brakuje.

          pewnie do wzięcia był pasek albo A6 TDI, rok 2005 za pińć tysionców
          euro, hehehe

          • marcco65 Okazje bywają... 05.03.08, 11:10
            A takie podejście do tematu to kolejny sposób by ich nie było i by handlarzom kiesę nabijać (choć przyznaję- oni też mają swoje koszty).I lepiej kupić stojace obok autko niż potem liczyć straty.
        • zwn51 Re: Droga Patrycjo, 05.03.08, 12:04
          Zdaje sobie sprawe ze rynek aut uzywanych sie zmienia w b.szybkim
          tepie, ale chcialbym aby cos wyjasnic:
          1- co to jest aktualna cena rynkowa auta? skad sie bieze? jak ja
          ustalic? itd...
          Pytanie jest spowodowane tym ze (co prawda 2 lata temu) mialem auto
          na sprzedaz i w internecie cenniki pokazaly ze jest warte 24500. Byl
          to 8 letni ford, mocny silnik benzynowy, b. dobrze wyposazony,
          bezwypadkowy (jedynie naprawy zderzakow po zadrapaniach
          parkingowych), pierwszy wlasciciel, z salonu, b. zadbany (tylko
          82000 km na liczniku!), cala dokumentacja, itd, itp..
          Rozumiem ze to bylo to co okresla sie jako okazja.
          W ogloszeniu zaznaczalem ze godze sie (a nawet zachecalem) na wizyte
          w servisie. Chcialem sprzedac szbko wiec wyznaczyle pierwsza cene
          21000. Nieliczni odpowiadajacy na anons, a priori wmawiali ze auto
          jest powypadkowe i nawet nie chcieli gadac o propozycji wizyty w
          autoryzowanym serwisie. W rezultacie auto poszlo po ok 3 miesiacach
          oczekiwania za 16000. Czy to byla ekstra okazja??

          2 - skoro moja auto poszlo za 2/3 ceny z kalkulatora bo za wiecej
          nie bylo kupca to chyba to wlasnie jest jego aktualna cena rynkowa a
          nie wykalkulowane 24500

          W pelni sie zgadzam ze takie okazje przed zakupem trzeba gruntownie
          sprawdzac, ale trzeba tez szukac.
          • kris7109 Re: Droga Patrycjo, 05.03.08, 13:58
            W pełnim zgadzam się z zwn51.Bo faktycznie co to jest aktualna cena
            rynkowa w przypadku auta używanego ? Skąd ją brać z tabelek w
            gazetkach motoryzacyjnych ?Jeżeli chodzi o cholernych naciągaczy
            droga Patrycjo ,to trochę Cię rozumiem bo sam jak widze okazję to
            się zapalam,ale na szczęście rozsądek jest silniejszy.A wszystkim
            którzy się tak wymądrzają ,nie wierz bo każdy w życiu zaliczył
            kiedyś podobną wtopę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka