Gość: blueyes
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
08.09.03, 07:59
Mam taki problem :( Zalozylem gaz. Chcialem zaoszczedzic ciut kaski bo za
duzo jezdze.
I niby wszystko ok. Jest jeden problem i prosze o pomoc :)
Po zalozeniu gazu samochod utrzymuje na luzie obroty 2-2,5, a powinien miec
0,8 - 1,0. Jest to reno 19 1,8 pojemnosc.
Malo tego auto samo jedzie !!!. Przez cala powrotna droge ok. 90 km. samochod
sam jechal stala predkoscia w zaleznosci od tego jaka byla postawiona
predkosc. Tzn jade powiedzmy 70 km/h puszczam gaz aby samochod hamowal
silnikiem dojezdzajac do skrzyzowania, a on nadal jedzie ta sama
predkoscia!!! Doszlo do tego, ze na prostej drodze kiedy puscilem auto przy
100 km/h on ta predkoscia jechal, jesli byly jakies wzniesienia to lekko
zwalnial ale potem znow wracal do swojej predkosci. POwiedzcie mi co to jest
co jest zle zrobione bo to stalo sie po zamontowaniu gazu. Umowilem sie co
prawda na piatek przyszly do naprawy tam gdzie zakladali gaz, ale chcialbym
wiedziec co jest grane. To wyglada tak jak w nowszych autach sa regulatory
predkosci.
Nie jest to niestety wesole raz ze przy takich obrotach szlag trafi
oszczednosc na gazie bo auto bedzie palilo wiecej a dwa, zbliza sie zima, a
nie wyobrazam sobie jazde po slizgim gdzie auto nie hamuje silnikiem.
prosze o rzeczowe wyjasnienie zaistniales sytuacji.
pzdr