Dodaj do ulubionych

gaz i co dalej :(

IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 07:59
Mam taki problem :( Zalozylem gaz. Chcialem zaoszczedzic ciut kaski bo za
duzo jezdze.

I niby wszystko ok. Jest jeden problem i prosze o pomoc :)

Po zalozeniu gazu samochod utrzymuje na luzie obroty 2-2,5, a powinien miec
0,8 - 1,0. Jest to reno 19 1,8 pojemnosc.

Malo tego auto samo jedzie !!!. Przez cala powrotna droge ok. 90 km. samochod
sam jechal stala predkoscia w zaleznosci od tego jaka byla postawiona
predkosc. Tzn jade powiedzmy 70 km/h puszczam gaz aby samochod hamowal
silnikiem dojezdzajac do skrzyzowania, a on nadal jedzie ta sama
predkoscia!!! Doszlo do tego, ze na prostej drodze kiedy puscilem auto przy
100 km/h on ta predkoscia jechal, jesli byly jakies wzniesienia to lekko
zwalnial ale potem znow wracal do swojej predkosci. POwiedzcie mi co to jest
co jest zle zrobione bo to stalo sie po zamontowaniu gazu. Umowilem sie co
prawda na piatek przyszly do naprawy tam gdzie zakladali gaz, ale chcialbym
wiedziec co jest grane. To wyglada tak jak w nowszych autach sa regulatory
predkosci.

Nie jest to niestety wesole raz ze przy takich obrotach szlag trafi
oszczednosc na gazie bo auto bedzie palilo wiecej a dwa, zbliza sie zima, a
nie wyobrazam sobie jazde po slizgim gdzie auto nie hamuje silnikiem.

prosze o rzeczowe wyjasnienie zaistniales sytuacji.

pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: lexus Re: gaz i co dalej :( IP: *.trzebinia.net 08.09.03, 08:27
      Najprawdopodobniej musisz skontrolować układ dolotowy powietrza,wygląda na to,
      że gdzieś masz nieszczelność i silnik zasysa tzw."lewe powietrze".Na benzynie
      nie musi to być wyczuwalne natomiast na gazie niestety tak.
      Pzdr.
      • Gość: blueyes Re: gaz i co dalej :( IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 08:42
        Sek w tym, ze na paliwie robi to samo bo sprawdzalem i tez utrzymuje takie
        obroty po wlaczeniu zeby jecha na paliwie

        pzdr
        • Gość: lexus Re: gaz i co dalej :( IP: *.trzebinia.net 08.09.03, 08:48
          Gość portalu: blueyes napisał(a):

          > Sek w tym, ze na paliwie robi to samo bo sprawdzalem i tez utrzymuje takie
          > obroty po wlaczeniu zeby jecha na paliwie
          >
          > pzdr
          Czy to wtrysk czy gaźnik?
          • Gość: blueyes Re: gaz i co dalej :( IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 09:35
            wtrysk
            • Gość: lexus Re: gaz i co dalej :( IP: *.trzebinia.net 08.09.03, 14:30
              ......sorry ale nie było mnie jakiś czas.Z tego wynika,że zawór powietrza
              dodatkowego masz stale uchylony.Możesz spróbować go wyczyścić,zalewając środek
              zaworu jakimś preparatem typu WD-40.
              Pzdr.
    • greenblack Niestety nie zadałeś pytania o cenę instalacji 08.09.03, 20:39
      i Gaziarz Ci nie odpowiedział. Jest jednak nadzieja.


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13270&w=7865261

      Pozdrawiam
      • gaziarz Odpowiedz wg mnie 09.09.03, 10:13
        greenblack napisał:

        > i Gaziarz Ci nie odpowiedział. Jest jednak nadzieja.
        >
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13270&w=7865261
        >
        > Pozdrawiam

        DO GREENBLACKA:
        Greenblack, Ty jak zwykle swoje.
        Przeczytaj pare moich odpowiedzi specjalnie do Ciebie, bo niestety, z tymi
        zarzutami sie powtarzasz.
        Jesli pytanie jest skierowane do mnie, staram sie odpowiedziec.
        Jesli trafie na pytanie ogolne i potrafie odpowiedziec- tez odpowiadam.
        Jesli podeslales mi linka na moje forum, gdzie zagladam czesto- od razu
        odpowiadam.
        Wiec badz tak mily i ogranicz odrobine swoj sarkazm.


        UWAGA ODPOWIEDZ:
        Moja diagnoza:
        Z uwagi na objawy powtarzajace sie na benzynie i na to, ze jest to wtrysk, moim
        zdaniem moga to byc dwie sprawy:
        Jesli strzelil przed tymi problemami, to przeplywomierz
        Jesli problemy wystapily bez strzalu- to silniczek wolnych obrotow.

        W obu przypadkach zycze, zeby diagnoza Lexusa byla trafniejsza, bo jej naprawa
        bedzie tansza. Pewnie przy przeplywomierzu masz szanse wynegocjowac z zakladem
        montujacym zwrot kosztow (ale zalezy, czy proponowali dyfuzor),
        a silniczek mozesz najpierw wyczyscic
    • Gość: blueyes Re: gaz i co dalej :( IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 07:38
      wczoraj podjechalem do znajomego mechanika :(

      Nie napawa mnie optymizmem to co mi powiedzial
      wyglada na to, ze przy zakladaniu gazu, goscie zepsuli mi hm juz nie pamietam
      jak to sie nazywa - ale na tym opiera sie linka od gazu(predkosci) :) To cos
      nie odbija z powrotem. Koszt naprawy 700 zl :( Nie robilem bo oczywiscie czekam
      na cud - do piatku tak czy siak oni musza mi to naprawic bo dajac auta dawalem
      im auta calkowicie sprawne.

      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka