Dodaj do ulubionych

autoalarm - powazny klopot

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 06:37
czesc.........

w poniedzialek odbieram focusa combi i mam klopot....

chce zalozyc do neigo alarm i w salonie proponuja COBRE z podpieciem do
fabrycznego pilota ........
Czy instalacja alarmu w salonie to dobry pomysl ?
Kilku moin znajomyym (różne marki) samochody - z alarmami z salonu-
odjechaly w sina dal ..... (jeden nawet mial zapasowy kluczyk w kloszu
lampy !!!)
Zaklad który zawsze zakladal mi alarmy odradza mi zebym bral alarm z
salonu........... bo podobno robia wszystkie tak samo i zlodziej wie co i
jak........
Z kolei w fordzie strasza mnie utrata gwarancji na instalacje elektryczna
jak zaloze alarm nie u nich....

PS czy gdy alarm jest uruchamiany z fabrycznego klucza to jest to zmianny
kod ? czy zasieg jest taki sam jak z polota alarmowego ?

Bardzo prosze o porade i doświadczenia........

thanx
Obserwuj wątek
    • Gość: polokokt Re: autoalarm - powazny klopot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 08:22
      Alarm to chyba jedna z najmniej skutecznych form ochrony samochodu i moim
      zdaniem nie ma znaczenia gdzie zakladasz (i jesli ktos liczy ze alarm ochroni
      jego samochod przed kradzieza to sie grubo myli). i tak zlodziej radzi sobie z
      tym wynalazkiem w kilka sekund. Lepsza forma ochrony sa rozwiazania
      niekonwencjonalne i zadko spotykane. Wiadomo, jak zlodziej idzie do samochodu
      to sie spodziewa alarmu i imobilajzera bo to teraz ma kazdy samochod i z takimi
      rzeczami musi umiec sobie radzic. Laska na kierownice to tez niewielekie
      utrudnienie. BearLock zajmuje juz troche wiecej czasu, ale tez jest do
      przejscia jesli zlodziejowi bardzo zalezy na samochodzie. Poprostu trzeba sie
      troche wytezyc i wymyslic cos co bedzie zadkoscia, jako zabezpieczenie, bo
      rozwiazania powszechne nie sa skuteczne, obojetnie czy zakladane w ASO czy u
      swojego specjalisty (bo kable u specjalisty i tak ida tak jak fabryczne,
      jedynie centralka moze byc gdzie indziej bo syrena i tak jest montowana w
      komorze silnika). Zaloz tam gdzie bedzie taniej. A najlepiej wykup AC i spij
      spokojnie,
      Co do zmiennego kodu to teraz chyba juz nie ma alarmow o stalym kodzie.
      Przynajmniej ja juz dawno nie widzialem takowego. Ale watpie zeby jakis
      szanujacy sie warsztat zalozyl alarm o kodzie niezmieniajacym sie.
      Natomiast nie bardzo rozumie to pytanie
      >> "czy zasieg jest taki sam jak z polota alarmowego ?"
      bo zasieg jest taki jak zalozyl sobie producent danego urzadzenia/zestawu.
      Jesli samochod jest otwierany z pilota w kluczyku ktory ma zasieg 5 metrow to
      po dolozenia mu alarmu zasieg bedzie taki sam. A mozesz sobie np inny alarm, z
      oddzielnym pilotem ktory bedzie mial zasieg 100 metrow a kluczyk od centralnego
      bedzie nadal mial 5 metrow. Sa rozne urzadzenia, roznych producentow to i rozne
      zasiegi maja.
      Pozdrawiam
      • Gość: zdzichu Re: autoalarm - powazny klopot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 08:48
        znajomy pracowal kiedys w firmie zakladajacej alarmy i opowiadal mi jak musieli
        przerabiac w niektórych samochodach alarm który był założony przez salon.
        W niektórych instalacjach centralka znajdowala sie zawsze w tym samym miejscu
        kable poprowadzone byly tak ze bylo widac ze to do alarmu a w niektórych
        zasilanie bylo prowadzone od akumulatora i jeszcze co ciekawiej kable od alarmu
        mialy inny kolor i wyglad niz instalacja samochodu.
        W dobrze zalozonym alarmie przewody niemoga sie odrózniac od przewodów w
        instalacji samochodowej i musza być jednego koloru i najlepiej zasilanie i
        inene wpiete gdzies pod tapicerka lub w jakims profilu zamknietym co sie wiaze
        z dosc dlugim czasem montazu ale tez z dlugim czasem demontazu. Centralka musi
        byc w miejscuu w którym ci sie spodoba a nie jak sie montuje zazwyczaj.MOze byc
        np w strefie zgniotu czy nawet w bagazniku pod kolem.W niektórych instalacjach
        jest zalecane wymiana styczników sygnalizujacych otwarcie drzwi. Mozesz tez
        zarzadac ze czujnik przechylu zamaiast wylaczyc alarm podczas odholowania
        bedzie go wlaczal co uniemozliwia kradziez na hol .A dodatkowo mozesz sobie
        zamontowac odciecie paliwa oprucz standardowego imobilajzera jakis nietypowy.
        Najdziwaczniejszy jaki widzialem to ze przy otwartych drzwiach trzeba wlazyc
        klucz do stacyjeki lekko przekrecic dotknac sruby mocujacej siedzenie kierowcy
        i srubki która trzymala uchcwyt do telefonu komurkowego.
        A wedlug mnie do alarmu sa najlepsze piloty na podczerien kierunkowe ze
        zmiennym kodem kroczacym co uniemozliwia zeskanowanie kilku otwarc i wyliczenie
        algorytmu zmiany kodu
    • Gość: Odin Re: autoalarm - powazny klopot IP: *.telia.com 12.09.03, 08:24
      ... bedac ostatnio w Polsce wlozylem pod przednia szybe duza karke papieru na
      kturej wielkimi literami napisalem, _Samochod Bez Alarmu,blyskajaca Dioda to
      Atrapa_ ,przez caly tygodniowy pobyt w Polsce ta kartka zawsze byla pod szyba,-
      i nie ruszyli mi auta zlodzieje.W tym samym czasie,na tym samym parkingu
      skradziona jedno auto i prubowano skras inne .
      Jak to dobrze ze zlodzieje to _czytaty ludek_ . Pzdr.
    • Gość: karburator Re: autoalarm - powazny klopot IP: 213.77.91.* 12.09.03, 08:33
      Po kolei:
      1)Aktualnie jest tendencja do montażu alarmów uruchamianych z pilota
      fabrycznego, nie trzeba nosić dwóch pilotów, jest to niewątpliwie
      bardziej "eleganckie" rozwiązanie.
      2)Jeżeli złodziej miernej klasy to z alarmem sobie poradzi, ale nie przeskoczy
      immobilizera fabrycznego, który teraz w zasadzie jest wyposażeniem standardowym
      ("pastylka" w kluczyku). Jeżeli złodziej jest z tych cwańszych i przywiezie
      własny komputer (rozblokowany) aby wsadzić go w miejsce oryginalnego i odjechać
      w siną dal to dla niego domontowany alarm nie jest zazwyczaj przeszkodą,
      dlatego najlepiej kradnie się teraz pojazdy poprzez zabranie kluczyków
      (najmniej roboty zero wymaganej inteligencji).
      3)Montażysta zazwyczaj zakłada alarm żeby było najszybciej, najwygodniej dla
      niego i najmniej rozbierania auta.(wcale nie sugeruję że prowadzi to do
      partactwa i niechlujstwa, bo tak nie jest!!) Czas to pieniądz, na jakieś
      fikuśnej nietypowej instalacji klient się nie pozna że to jest lepsze
      rozwiązanie, tylko pójdzie do warsztatu gdzie za ten sam alarm zapłaci niższą
      cenę,bo na dany dzień potrzebuje alarm do ubezpieczenia, a tak naprawdę to mu
      potrzebny nie jest....
      4)Autoryzowany serwis to taka różnica, że zapłacisz dużo drożej za ten sam
      alarm niż na mieście.
      5)Odnośnie gwarancji możesz spytać, czy ten alarm jest dopuszczony przez Forda
      do montażu, niech ci pokaże jakieś papiery na to. Założę się że zmięknie.
      Niektóre firmy wydają dopuszczenia dla określonych typów alarmów, zaczyna to
      być konieczne ze względu na możliwość zakłócenia eletroniki pojazdu.
      6)Kod uruchamiania nie ulega zmianie: jeżeli był zmienny, to pozostaje zmienny,
      zasięg jest ten sam.
    • Gość: marcin Re: autoalarm - powazny klopot IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.09.03, 08:39
      qw serwisie i to za darmo powini ci go dozucic
      • Gość: zdzichu Re: autoalarm - powazny klopot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 08:51
        a co do kartek to muj znajomy napisal ze nie ma radiomagnetofonu a rano zastal
        otwarty samochod mial zamontowane radio safari i napisana kartke teraz juz masz
        • Gość: Odin Re: autoalarm - powazny klopot IP: *.telia.com 12.09.03, 14:33
          To straszna Zdzichu ,po co szwagrowi Twojemu radio-magnetofon?,skoro nie mial
          od poczatku tzn. ze gluchy,-teraz ma szwagier problem,komu to radyjko podrzucic.
          Nikomu nie wpadlo na mysl zeby mi ayto alarm podrzucic(zamontowac) i szczescie
          w tym gdyz alarm oczywiscie byl,wlaczony,a kartka z informacja to byla tylko
          podpucha na zlodzieja . Pzdr
    • bisnesmen Re: autoalarm - powazny klopot 12.09.03, 09:02
      Poza wymienionymi przez przedmówców wadami i słabościami alarmów istotnym
      minusem jest zobojętnienie społeczeństwa na wyjącą syrenę. Jeśli parkujesz
      zawsze blisko miejsca, w którym przebywasz, problem nie istnieje, ale na pewno
      czasami zostawiasz auto przed sklepem, kinem etc. Co się stanie, kiedy jakiś
      gnój zbije Ci szybę, żeby zabrać radio albo rękawiczki? Nawet jeśli Twój alarm
      zawyje NIKT nie popatrzy w stronę samochodu, a jeśli popatrzy i zauważy
      złodzieja, nie zareaguje.
      Przepraszam 1/100 społeczeństwa, która zareagowałaby i polecam stosowanie
      najtańszych alarmów renomowanych firm montowanych tam, gdzie najtaniej.
    • Gość: ckm Re: autoalarm - powazny klopot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 11:00
      Co do alarmu to raczej optowałbym za założeniem tego w wyspecjalizowanym
      zakładzie,cena pewnie niższa,lepiej założą bo tak jak pisali inni potrafią to
      założyć byle jak i auto odjedzie, co do gwarancji to tutaj potrzebne są
      homologacje i zgodnośći i tyle nie powinno być problemu.
      • Gość: ciekawy Re: autoalarm - powazny klopot IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 15:20
        Slyszalem o problemach kilku posiadaczy P 307 w Poznaniu. Montowali autoalarmy
        w przypadkowych firmach.Otoz monterzy przewiercili sie w miejscu w ktorym nie
        powinno byc zadnych otworow. Potem przez otwor woda naciekala do elektroniki
        wozu. Problem pojawial sie dopiero jakis czas po instalacji,wiec malo kto
        kojarzyl to z zakladaniem alarmu. Opowiesc te slyszalem od pracownika serwisu
        Peugeota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka