Dodaj do ulubionych

z 2003 roku pomocy

IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.09.03, 18:41
mam taki problem kupilem swifta na kolege na raty i niestety dostal wylewu i
opuscil nas nie ma zadnej rodziny bo tak auto by ich bylo bo kredyt
ubezpieczony a teraz co robic czy pozostaje mi tylko sprzedac auto bez prawa
rejestracji lub kupno skreta? a moze jest inna alternatywa
Obserwuj wątek
    • Gość: Mar Można zrobić tak: IP: *.skorosze.2a.pl 14.09.03, 18:58
      Wszystko zależy od tego, czy na smaochodzie byl ustanowiony zastaw bankowy, czy
      też była tylko umowa przewłaszczenia z bankiem. W tym pierwszysm przypadku nie
      mam pomysłu, natomiast jeśli była tylko umowa przewłaszczenia, to można
      spokojnie sprzedać pojazd. Oczywiście musiałby to zrobić własciciel, a skoro on
      już nie zyje, to nalezy sporządzić umowę ze wsteczną datą. Kupującym możesz być
      ty. Teoretycznie, po sprzedeaży samochodu onbjętego umową przewłaszczenia,
      sprzedajacy powinien był natychmiast zwrócić pozostałą kwote kredytu do banku.
      Jezli jednak jesteś absolutnie pewien, że osoba ta nie ma żadnych
      spadkobierców, NIE ZWRACAJ TEJ FORSY, bo bank nie bedzie w stanie i tak jej od
      nikogo wydębić :-).

      Jeśli bedziesz chciał iść oficjalną drogą, to przygotuj się na to, że smaochód
      wraz z ciążącym na nim zobowiązaniem przejmie skarb państwa, po czym go
      zlicytuje, spłaci kredyt, a jeśli coś zostanie, to i tak wszystko zbierze
      państwo. Oczywiście sprawa bedzie trwała minimum rok, a w tym czasie samochód
      ktoś zniszczy, albo podpierdoli z sądowego parkingu.

      Możesz też zachować się uczciwie i po sprzedaniu samochodu (na podstawie umowy
      ze wsyeczną datą ze sfałszowanym podpisem nieboszczyka) oddać forsę do banku.
      Ale w zadnym wypadku NIE PRZYZNAWAJ SIĘ DO TEGO i nie mów w banku, że facet
      kojfnął.
      • Gość: suzuki Re: Można zrobić tak: IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.09.03, 19:16
        niezabardzo jest pieczec w dowodzie banku nikt nie kupi ja tez myslalem spisac
        umowe z nim wsteczna ale wtedy on nie mogl sorzedac a kredyt jest splacony bo
        byl ubezpieczony od smierci i kasa pojdzie do banku bo facet umarl tydzien po
        wzieciu auta
        • Gość: Mar to trzeba IP: *.skorosze.2a.pl 14.09.03, 19:39
          podrobic testament. A czy samochód był rejestrowany na zmarłego (+zastaw) czy
          na bank?
          • Gość: suzuki Re: to trzeba IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.09.03, 19:45
            na goscia bank wspolwlasciciel moze testamen ?
            • Gość: Mar myślę, że tak IP: *.skorosze.2a.pl 14.09.03, 20:08
              Nie obejdzie się bez postępowania sądowego w celu tzw. stwiedzenia nabycia
              spadku - ale przez ten czas będziesz mógł racej uzytkować samochodód, pod
              warunkiem opłacania rat (zakładam, że ty będziesz spadkobiercą). Po
              stwierdzeniu nabuycia spadku będziesz współwłaścicielem z bankiem, a to bankowi
              nie powiunno robic różnicy. Koniecznie bardzo dokładnie przeczytaj umowę z
              bankiem - co mówi ona w razie śmierci kredytobiorcy. Bank może też chcieć
              spradzić twoją zdolność kredytową - jeśli uzna ją za niedostateczną, może
              zarżadać np. natychmiastowej spłaty kredytu. Tak czy owak nie zawiadamiaj banku
              za szybko o śmierci zmarłego. To nie jest twój obowiązek. Po prostu używaj
              samochodu i spłacaj w tym czasie kredyt w imieniu zmarłego. Nikt (a już na
              pewno nie bank) nie bedzie miał o to do ciebie pretensji. Wniosek do sądu wraz
              z testamentem możesz złożyć za jakiś czas (np. jak spłacisz trochę kredytu).
              Nie można jednak z tym za bardzo zwlekać, bo jeśli zmarły miał np. jakieś
              zobowiazania (np. mieszkanie spoldzielcze) z wnioskiem do sądu może wystąpić
              np. spółdzielnia... Trzeba działac rozsądnie i z "wyczuciem chwili"...

              Jeśli z umowy nie wynika co zrobić w takiej sytuacji, może warto pójść do banku
              i zapytac się co robić. Nie pokazuj tylko na razie żadnych dokumentów, aby nie
              mogli skojarzyć o kogo chodzi.

              Teraz priorytetem jest, aby samochodu nie przejął skarb państwa na podstawie
              tzw. dziedziczenia ustawowego.
              • Gość: Mar aaaa, kredyt ubezpieczsony? IP: *.skorosze.2a.pl 14.09.03, 20:15
                czyli spłata automatyczna w przypadku śmierci ubezpieczonego? No to raczej nie
                bedzie problemu w przyapdku testamentu - zadbaj tylko o własną zdolnośc
                kredytową, żeby bank nie postawił kredytu w "stan natychmiastowej
                wymagalności". Na wszelki wypadek przyjmij spadek "z dobrodziejstwem
                inwentarza".
                • Gość: Mar ale mi się pieprzy IP: *.skorosze.2a.pl 14.09.03, 20:16
                  nie, przecież bank nie postawi kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, bo
                  KREDYT BEDZIE JUŻ SPŁĄCONY przez ubezpieczenie :-). Smiało więc pisz testament
                  (w imieniu ś.p. kolegi oczywiście).
                  • Gość: suzuki Re: ale mi się pieprzy IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.09.03, 09:34
                    czy sa warunki testamentu np powinien byc u notariusza jak nie to np przy 3
                    swiadkach itp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka