Dodaj do ulubionych

kolizja-odszkodowanie

IP: *.akademiki.uni.torun.pl 11.06.08, 14:59
Witam, mam pytanie. 4 lata temu przejechałem obok kolizji drogowej (2 samochody, zadnych ofiar, kierowcy ze soba rozmawiali). Wieczorem zostalem wezwany na komende i oskarzony o spowodowanie tej kolizji, co zaowocowala sprawa w sadzie, mandatem, punktami itd. Choc nie bylem winny tej kolizji, bo przejechalem juz po fakcie, sad uznal mnie za winnego i orzekl ze ucieklem z miejsca kolizji. Wiem ze normalnie odszkodowanie wyplacane jest z oc sprawcy, jednak w tym wypadku dostalem pismo, ze to ja mam pokryc te koszty. Wyslalem tam odwolanie i nie dostalem zadnej odpowiedzi. Dzis po 4 latach, dostalem pismo, ze mam pokryc ww koszty w ciagu 7 dni, w przeciwnym razie bedzie tam jakas kara czy inne odsetki. Koszty wynosza jakies 4.000 zł, ale nie mam teraz kasy i zreszta czemu am placic, skoro nic nie zrobilem. Proszę o jakies sensowne odpowiezi, co mogezrobic w tej sytuacji, czy napisac jeszcze jakies odwolanie?? prosze bez glupich komentarzy, ze jesli spowodowalem ten wypadek to mam placic, bo to nie ja zrobilem. To byl paskudny odcinek drogi, jechalem sluzbowym samochodem, ci ludzie musieli zobazyc nazwe firmy i zrobili ze mnie kozla ofiarnego, a polskie prawo jest jak widac. Nie pozwolono mi powolac swiadka, bo niby za pozno zglosilem. Ja nie jestem winny, i nie poczuwam sie do tego, zeby cokolwiek placic, bo to bez sensu. Przepraszam, za literowki i chaos, ale jestem wkurzony :/ moze ktos mial taka sytuacje?? prosze o odpowiedzi!!
Obserwuj wątek
    • tini83 Re: kolizja-odszkodowanie 11.06.08, 15:28
      no ok, watek zostal przeniesiony, ale ja dalej prosze o pomoc
    • tini83 Re: kolizja-odszkodowanie 11.06.08, 16:01
      nikt/??
    • akodo78 ?? 11.06.08, 16:15
      byłeś na rozprawie w sądzie? Na jakiej podstawie zostałeś oskarżony?
      Odwoływałeś się od wyroku?
      • al9 szkół nie kończyłeś? 11.06.08, 16:17
        Twoja historia brzmi niewiarygodnie
        Jesteś oskarżony i sie nie bronisz?
        nie zatrudniasz prawnika?
        nie jesteś przesłuchany?
        nie stajesz na rozprawie?
        nie interesujesz się?
        nie rozumiesz że napisanie pisma 4 lata temu nic nie załatwia?
        Facet - to Polska , nie zimbabwe..
        al
        • tini83 Re: szkół nie kończyłeś? 11.06.08, 16:37
          mysle ze szkoly nie maja nic do reczy:)
          historia niestety jest prawdziwa. W sadzie jak juz napisalem bylem 4 lata temu.
          Bronilem sie, ale sad i tak uznal ze jestem winny. Wyrok zapadl, zaplacilem
          mandat i oplaty sadowe. Dostalem wtedy rowniez pismo, ze mam pokryc koszta
          naprawy samochodu, i wtedy napisalem do ubezpieczyciela odwolanie. odpowiedzi
          zadnej wtedy nie dostalem. I dzis, po 4 latach dostalem wezwanie do zaplaty za
          uszkodzenie pojazdu. Zasatanawiam sie ze moze to uleglo przedawnieniu??
          naprawde, prosze o czytanie ze zrozumieniem
          • al9 Re: szkół nie kończyłeś? 11.06.08, 16:39
            jak przegrałeś to dupa zimna
            płacz i płać
            o przedawnieniach zapomnij...
            al
          • tini83 Re: szkół nie kończyłeś? 11.06.08, 16:42
            bylem na rozprawie, nie odwolywalem sie od wyroku. Oskarzony zostalem na
            podstawie zeznan rzekomych swiadkow i "rekonstrukcji" wypadkow, takiej niby
            symulacji. Osobiscie uwazam, ze kierowcy tamtych dwoch pojazdow dogadali sie ze
            soba, a ze akurat przejezdzalem obok, zapamietali nazwe mojej firmy (jechalem
            sluzbowym samochodem), ustalenie moich danych bylo pewnie proste, gdyz w tamtej
            miejscowosci, tylko ja jezdzilem po miescie. chetnie wyjasnie dalsze ewentualne
            watpliwosci, ale naprawde, to sie rzeczywiscie wydarzylo, choc moze chaotycznie
            to opisalem
            • tini83 Re: szkół nie kończyłeś? 11.06.08, 16:43
              ok, ale skoro napisalem do nich odwolanie czemu upominaja sie po 4 latach, a nie
              od azu po fakcie? nie da sie juz nic z tym zrobic? moze akies odwolanie?
              • al9 Re: szkół nie kończyłeś? 11.06.08, 16:48
                nie rozumiesz?
                zapłacili odszkodowanie...
                a teraz mają roszczenie do Ciebie, bo przegrałes srawę w sądzie.
                Jeśli nie apelowałeś i wyrok się uprawomocnił - musisz zapłacić..
                Od czego chcesz sie odwołać?
                to procedura cywilna która jak mniemam się zakończyła...
                MUSISZ zapłacić
                i koniec
                al
                • tini83 Re: szkół nie kończyłeś? 11.06.08, 16:53
                  nie rozumiem tego, ze przysylaja odpowiedz po 4 latach. Nie znam sie, nigdy nie
                  mialem takich problemow. Po jakim czasie uprawomocnia sie wyrok? dopiero jak sie
                  uprawomocni, mogą zadac roszczen? wczesniej nie?
                  • tini83 Re: szkół nie kończyłeś? 11.06.08, 17:12
                    ok, moze faktycznie tak musi byc, dzieki za odpowiedzi
                    • al9 Re: szkół nie kończyłeś? 11.06.08, 17:19
                      jesli minęły 4 lata od zakończenie sprawy i wezwania Ciebie przez
                      nich do zapłaty a potem NIC sie nie wydarzyło (nie mówie o
                      nieodbieraniu korespondencji) to roszczenie wobec Ciebie się
                      przedawnia...
                      Ale czy tak było w Twoim przypadku - nie wiem
                      KAZDA czynność przerywa bieg przedawnienia - a bez analizy
                      dokuemntacji trudno to orzec
                      Moja rada - jestes pewny że NIC nie robili przez 4 lata - zatrudnij
                      prawnika...
                      Moze robili tylko Ty np wywalałeś pisma od nich... Nie wiem
                      Sam osądź...
                      al
    • iberia.pl jesli to nie prowokacja to nie rozumiem 11.06.08, 17:18
      jednego :firmy nie stac na dobra papuge???
      • tini83 Re: jesli to nie prowokacja to nie rozumiem 11.06.08, 18:03
        nie iberia, to nie jest prowokacja, to sie naprawde zdarzylo, czy tak trudno w
        to uwierzyc?? odwolanie wyslalem zaraz, jak dostalem to pierwsze wezwanie 4
        lata temu, na pewno to dostali, bo wyslalmlistem poleconym, a zwrotu nie bylo, a
        od nich od tamtego czas-wyslania do ubezp. tego odwolania-nic nie dostalem-nie
        dostalem od nich zadnego wezwania ani w ogole NIC przez 4 lata, i to nie w tym
        sensie ze nie odbierlalem korespondencji
        • tini83 Re: jesli to nie prowokacja to nie rozumiem 11.06.08, 20:48
          zainteresowanych informuję, że regres ubezpieczyciela jest bezzasadny poniewaz
          powoluje sie on na artykul odpowiedniego kodeksu, który obejmuje mozliwosc
          takiego roszczenia w razie ucieczki z miejsca zdarzenia, a poniewaz wyrok sadu
          grodzkiego jest na podstawie art.86 par.1 kodeksu wykroczen i artykulu o
          wysokosci grzywny, i nie ma tam nic o art.dot ucieczki, uwazam ze te roszczenia
          sa bezpodstawne. dzieki za odpowiedzi, pozdrawiam
    • jpy1 Re: kolizja-odszkodowanie 12.06.08, 15:58
      Coś mi tu nie halo. Sąd orzeka 4 lata temu że masz zapłacić z
      własnej kieszeni mając oc??? Od kiedy to stosuje się takie metody???
      To po pierwsze. Po drugie: skoro to nie ty spowodowałeś wypadek, to
      trzeba było wezwać rzeczoznawcę do oceny szkód. Był taki na
      rozprawie? Poza tym policja, skoro zostałeś wezwany, na pewno
      zrobiła oględziny twojego auta. Czyż nie? To się nie trzyma kupy i
      tyle.
      • tini83 Re: kolizja-odszkodowanie 12.06.08, 18:16
        nie nie zrobila ogledzin, bo jechalem sluzbowym samochodem, ktory jakies 3 godz
        przed przyjazdem policji zostal odstawiony do zakladu. Poza tym, nie byloby
        czego ogladac, poniewaz ja nie walnalem w nic tylko dwa inne samochody zderzyly
        sie ze soba. Nie, sad nie orzekl, ze mam zaplacic odszkodowanie, tylko
        ubezpieczyciel domaga sie tego na podstawie punktu z ustawy o ubezp.
        obowiazkowych ktory mowi, ze ma takie prawo jesli sprawca zbiegl z miejsca
        wypadku. Poniewaz sad uznal mnie winnym, choc nie mialem z ta kolizja nic
        wspolnego, ode mnie domagaja sie kasy, na podstawie ze niby ucieklem z miejsca
        wypadku (nie jest to okreslone w wyroku sadu, gdyz skazano mnie na podstawie
        calkiem innych paragrafow jak juz pisalem wczesniej), ale zeby domgc sie takich
        roszczen, to, ze ucieklem z miejsca wypadku powinno byc w wyroku a tego nie ma.
        I nie mowcie ze jak ucieklem to mam placic, bo nie ucieklem, tylko przejechalem
        obok kolizji ktora juz byla, nic sie nikomu nie stalo, wiec nie bylo zadnej
        podstawy, zeby sie zatrzymac. A sad uznal, ze przez to, iz wyjezdzajac z drogi
        podporzadkowanej, nie ustapilem pierszenstwa, któremus z tych dwoch pojazdow, i
        na skutek tego doszlo w ogole do tej kolizji, ale ja przejezdzajac, minalem
        tylko dwa zderzne juz ze soba samochody. Nic nie zrobilem, znikad nie ucieklem.
        Radzilem sie kolezanki prawniczki, która twierdzi, ze ubezpieczyciel czesto
        wysyla takie pissma, myslac, ze ktos nie sprawdzi w przepisach i zaplaci.
        • tini83 Re: kolizja-odszkodowanie 12.06.08, 18:21
          gdybym od kogos uslyszal taka historie, tez bym pewnie nie uwierzyl, nie wiem,
          albo tak nieskladnie pisze, bo nie wiem w sumie które informacje sa istotne, mi
          juz teraz trudno ocenic. Zapoznalem sie z odpowiednimi pargrafami, z tymi na
          które powoluje sie ubezpieczyciel, i te, na ktorych podstawie sad grodzki orzekl
          wyrok, i z tymi, ktore okreslaja na jakiej podstawie to ja mam zaplacic. wiem ze
          w razie wypadku odszkodowanie idzie z polisy oc sprawcy, ale oni sie powoluja na
          moja ucieczke, ktorej nie bylo, zebym to ja pokryl te koszty, a nie
          ubezpieczyciel. i to nie sad mnie wzywa do zaplaty, tylko ubezpieczyciel, moim
          zdanie bezzasadnie i to po 4 latach
    • leito170 Re: kolizja-odszkodowanie 17.08.08, 15:09
      Radzę wynająć firmę, która zajmie się Pana sprawą, gdyż będzie to trudne do
      rozstrzygnięcia. Ja osobiście polecam Europejskie Centrum Odszkodowan, z którego
      osobiscie korzystałem. Oto link www.euco.pl
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka