Gość: Adam
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.09.03, 10:39
Jakoś dzisiaj z rana zobaczyłem Paska z chyba 10 naklejkami-winietami z
Austrii, Czech i Bóg wie jeszcze skąd i tak sie zastanawiam, co za burak
takie coś trzyma na szybie. Wszystkie były przeterminowane, najmłodsza z
2001, najstarsza z 1998.
Po pierwsze zasłania widoczność, po drugie chyba chce pokazać jaki to z
niego obieżyświat i gdzie on to nie był. Wg mnie jest to jeden z typowych
przejawów burackiego szpani ("wow, ale mam duż fajnych winiet, gdzie ja to
nie byłem"). Ja zawsze pierwsze co robie po przekroczeniu granicy to
zerwanie winiety, nie musze sie chwalić że byłem za granicą.
Zresztą nie po raz pierwszy widze takie zjawiska i moge je porównać do
wieszania różańców albo kostek na lustersku - wieś tańczy i śpiewa