Gość: Toco
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.09.03, 12:47
Zawsze przy jupinie uzywanego samochodu znajomi mi radze trzymac sie z delake
od autokomisow. A mnie to kusi, bo sie wydaje takie proste: ogladam zdjecie w
internecie, potem na zywo auto na placu, pogadam z gosciem z komisu i
ewentualnie kupuje. Jeszcze mnie nikt w komisie nie nacial. Czy wiecie na
jakiej podstawie autokomisy nie maja najlepszej opinii? Stzrezonego pan Bog
strzyze, sory, strzeze.