santano00
07.08.08, 18:46
Rzuciłem okiem na ciekawy test w jednym z czasopism sprzed roku. Testowano
nowiutkiego Golfa V z turbodieslem. Od początku wlewali do niego olej
roślinny. Przez pierwsze 2000km autko jechało bez żadnych problemów, nawet
lepiej niż jadąc tylko na On. Przy 5000km pojawiły się pierwsze problemy,
szarpanie silnika, utrata mocy itp. Przy 9000km autko nie nadawało się już do
jeżdzenia - silnik był zapchany niespalonymi resztkami oleju, które zamieniały
się w gródki, to także rozwaliło turbosprężarke. Co potem? Silnik do wymiany
na nowy :)
Ktoś miał jakieś doświadczenia w jeździe na oleju roślinnym itp?