Dodaj do ulubionych

Tdi vw padlo.. foty

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.03, 10:48
po 190 kkm, w drobny mak poslzo kolo pasowe ponizej foty:
www.astercity.net/~marru/2003/volvo/index.htmPozdrawiam
Lukasz
Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Re: Tdi vw padlo.. foty IP: 2.5.STABLE* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.03, 10:55
      I co?G... nic tam nie ma.
      • Gość: GlennBp Re: Tdi vw padlo.. foty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.03, 11:05
        www.astercity.net/~marru/2003/volvo/index.htm
        nie g... tylko sie "pozdrawiam" pod link podczepilo..
        Lukasz
        • Gość: tomek Re: Tdi vw padlo.. foty IP: 2.5.STABLE* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.03, 11:46
          Rzeczywiście,sorry.Mój koleś miał to samo w A6 1.9 tdi,sprowadził ten samochód
          z Niemiec 2 lata temu,tak ciągle się z nim ciaga po serwisie,a to roz... się
          jakieś kółko,a to pier... przeplywomierz,wiecznie coś i tak sra kasę w
          to "cacko".Prawda jest taka,że silniki TDi,przynajmniej te do końca lat 90-tych
          to jeden wielki niewypał,są bardzo awaryjne,w rzeczywistości taniej wychodzi
          kupić sobie benzynę.
          • Gość: jacek Re: Tdi vw padlo.. foty IP: 217.146.135.* 06.10.03, 13:10
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > a to pier... przeplywomierz,wiecznie coś i tak sra kasę w
            > to "cacko".
            powiedz Twojemu znajomemu, ze jak nie chce wydawac kasy, a jezdzi w miare
            rozsadnie, to zamiast nowej przeplywki z pare setek wystarczy wpiac diode
            miedzy sygnal ECU a zasilaniem +5V. Koszt 0,001 Euro, ja juz tak jezdze ponad
            1,5 roku. ECU melduje co prawda usterke, nie wchodzi jednak w tryb awaryjny.

            Jacek

            PS. jak zobaczylem zdjeciach od GlennBp to przypomnialo mi sie, ze ostatni raz
            tak brudny, wrecz upier**y przedzial silnika to mialem ~ 20 lat temu w Zuku.
            Jak wy to robicie!? Bierzecie udzial w Trialu?
            • Gość: GlennBp Re: Tdi vw padlo.. foty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.03, 13:58
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > Jacek
              >
              > PS. jak zobaczylem zdjeciach od GlennBp to przypomnialo mi sie, ze ostatni
              raz
              > tak brudny, wrecz upier**y przedzial silnika to mialem ~ 20 lat temu w Zuku.
              > Jak wy to robicie!? Bierzecie udzial w Trialu?


              hehe no fakt brudny, podejrzewam ze nigdy niebyl myty, natomiast
              nieprzypuszczam zeby bylo to powodem rozpadu kola pasowego :)
              Pozdrawiam
              Lukasz
              • Gość: jacek Re: Tdi vw padlo.. foty IP: *.arcor-ip.net 06.10.03, 21:21
                Gość portalu: GlennBp napisał(a):

                > hehe no fakt brudny, podejrzewam ze nigdy niebyl myty, natomiast
                > nieprzypuszczam zeby bylo to powodem rozpadu kola pasowego :)
                > Pozdrawiam
                > Lukasz

                no niby tak, chociaz moze swiadczyc, ze kolega sie specjalnie o samochod nie
                troszczyl. W sumie, tez mam takie podejscie, i wiem, ze jak sie cos tam
                zepsulo - to w 90% bylem wspolwinny.
                Np. od dwoch lat buduje sobie domek - ladownosc mojego samochodú jest podana
                450kg, a ja juz raz ponad 900kg zaladowalem. Jak padla wciagarka to sie hak do
                samochodu zaczepilo + 8 workow suchej zaprawy w bagaznik i dalej taczki betonu
                na drugie pietro. Jak trzeba to nie ma zlituj sie.
                Efekt: po dwoch tygodniach zawieszenie silnika sie urwalo.
                itd., itp.
                jacek
                • Gość: GlennBp Re: Tdi vw padlo.. foty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 11:53
                  > no niby tak, chociaz moze swiadczyc, ze kolega sie specjalnie o samochod nie
                  > troszczyl. W sumie, tez mam takie podejscie, i wiem, ze jak sie cos tam
                  > zepsulo - to w 90% bylem wspolwinny.
                  > Np. od dwoch lat buduje sobie domek - ladownosc mojego samochodú jest podana
                  > 450kg, a ja juz raz ponad 900kg zaladowalem. Jak padla wciagarka to sie hak
                  do
                  > samochodu zaczepilo + 8 workow suchej zaprawy w bagaznik i dalej taczki
                  betonu
                  > na drugie pietro. Jak trzeba to nie ma zlituj sie.
                  > Efekt: po dwoch tygodniach zawieszenie silnika sie urwalo.
                  > itd., itp.
                  > jacek

                  Niby tak, niemniej jednak w tym przypadku brudny byl tylko przedzial silnikowy.
                  Sam samochod jest bardzo zadbany, sluzy tesciowi jako narzedzie pracy wiec
                  wszystkie wymiany itd byly/sa robione na czas, samochod jest pod stala opieka
                  mechanika, nie aso coprawda, ale osoby ktora obsluguje mu samochody od x lat.
                  Niestety w tym przypadku ewidentnie wystapila wada materialowa, bo przebieg 190
                  tys(prawdziwy) niepredestynuje do takiej usterki, ktora przy wiekszym pechu,
                  lub jak kto woli mniejszym szczesciu mogla doprowadzic do naprawy glownej.
                  Pozdrawiam
                  Lukasz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka