Dodaj do ulubionych

Mycie silnika - po co ?

07.10.03, 12:56
W którymś z poniższych postów natknąłem się na raczej negatywne w swej
wymowie uwagi odnośnie zabrudzonej komory silnika.
Sam, w żadnym spośród trzech posiadanych na przestrzeni parunastu lat
samochodów, nigdy nie myłem silnika. Mało tego, dokonując oględzin używanych
samochodów do nabycia (czy to przeze mnie, czy znajomych), czysciutki silnik
zawsze budził moje podejrzenia, czy aby umycie silnika przed sprzedażą nie
miało na celu ukrycia wszelakich wycieków.

Zastanawia mnie natomiast, czy mycie silnika ma jakikolwiek wpływ na jego
długowieczność, czy sprawność techniczną (pomijam znane wszystkim fakty, że
nieumiejętne umycie silnika może spowodować jego niesprawność) ?

A więc myć, czy nie myć ?

Pozdrowienia, alek
Obserwuj wątek
    • Gość: Jorn Re: Mycie silnika - po co ? IP: 217.11.141.* 07.10.03, 13:03
      Podobno w niektórych samochodach umycie silnika powoduje utratę gwarancji...
    • Gość: Michal Re: Mycie silnika - po co ? IP: *.telia.com 07.10.03, 13:09
      Myc ,ale z glowa.W Polsce to praktycznie mozna sobie pozwolic na komfort
      niemycia.W krajach gdzie sa autostrady i jezdzi sie szybko,to jazdza z mocno
      zabrudzonym silnikiem grozi pozarem i bardzo szybko unicestwieniem wlasnego
      toczydelka.
      Co mam na mysli "mycie z glowa"?
      Przy dzisiejszych z komputeryzowanych i nacpanych elektronika autach,trzeba
      ´byc bardzo ostrozny.Naklepiej splukac plynem odtluszczajacym silnik tzn
      pedzlowac i pozniej ostroznie splukac woda nie pod cisnieniem.Uprzednio
      zalozyc plastikiem aparat zaplonowy i czesci sterowania i ktore leza kolo
      silnika.Od spodu mozemy uzyc wody pod cisnieniem.Najlepiej jest utrzymywac w
      czystosci caly czas silnik.Tzn regularnie dwa razy w roku spojrzec i jak
      brudny to wyczyscic lub usunac zrodlo zanieczyszczenia.Pzdr.Michal
    • Gość: Krzysiek Re: Mycie silnika - po co ? IP: *.osd.telecanetworks.se / 192.168.200.* 07.10.03, 19:27
      Uwazam, ze mycie silnika jest bez sensu. Niech ktos poda przynajmniej 1
      argument. Ja podam kilka:
      1. Woda zle dziala na paski napedowe, napinacze i lozyska (rozrzadu, itd)
      2. Mozna spowodowac korozje stykow elektrycznych elementow sterowania
      3. Mycie nic nie daje poza wzgledami czysto estetycznymi
      4. Nie wiem, skad tez pozar w poscie Michala, przeciez bloto jest niepalne.
      Wydaje mi sie, ze wlasnie jak silnik jest brudny, to lepiej widac ewentualne
      wycieki olejow itd, latwiej zdiagnozowac usterke, zobaczyc, przy czym mechanik
      grzebal itd. Brod w rodzaju plomby.
      5. Ewentualny argument z lepszym chlodzeniem do mnie nie przemawia, od tego
      jest wewnetrzny uklad chodzacy, silnik nie chlodzi sie "przez skore".
      • Gość: marcinc3 Re: Mycie silnika - po co ? IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.10.03, 10:13
        a deszczuwka nie szkodzi? po umyciu suszy sie sprezonym powietrzem
      • Gość: RafałGTV Re: Mycie silnika - po co ? IP: *.int.warszawa.sint.pl 08.10.03, 11:33
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Uwazam, ze mycie silnika jest bez sensu. Niech ktos poda przynajmniej 1
        > argument. Ja podam kilka:
        > 1. Woda zle dziala na paski napedowe, napinacze i lozyska (rozrzadu, itd)

        Jesze gorzej działa na nie sól i zanieczyszczenia błotno - organiczne ( np.
        resztki owadów )

        > 2. Mozna spowodowac korozje stykow elektrycznych elementow sterowania

        Sól - jeszcze większą....

        > 3. Mycie nic nie daje poza wzgledami czysto estetycznymi

        a oderwane cząstki kurzy i zanieczyszczeń - szybsze zużycie ruchomych elementów.

        > 4. Nie wiem, skad tez pozar w poscie Michala, przeciez bloto jest niepalne.

        Ale znakomicie absorbuje palne cząstki , np. palne smary i zawiesiny.

        > Wydaje mi sie, ze wlasnie jak silnik jest brudny, to lepiej widac ewentualne
        > wycieki olejow itd, latwiej zdiagnozowac usterke, zobaczyc, przy czym
        mechanik
        > grzebal itd. Brod w rodzaju plomby.

        osobliwe plombowanie...

        > 5. Ewentualny argument z lepszym chlodzeniem do mnie nie przemawia, od tego
        > jest wewnetrzny uklad chodzacy, silnik nie chlodzi sie "przez skore".

        Ale już chłodnica - tak / A jej umycie , bez jednoczesnego umycia silnika -
        jest raczej kłopotliwe.






        --------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: alek Re: Mycie silnika - po co ? IP: *.electrolux-na.com 07.10.03, 20:52
      sprobuj w stanach sprzedac samochod z "zasyfionym " silnikiem. Dla mnie brudny
      silnik jest czescia brudnego , a wiec zaniedbanego somochodu. Myje (silnik)
      przynajmniej raz w roku. Oprocz tego na czystym silniku, w czystej komorze
      lepiej widze wszystkie usterki. Poniewaz sam naprawiam, nie brudze sie (do
      pewnego stopnia)przy tym bardzo mocno.
      • staruch5 Re: Mycie silnika - po co ? 07.10.03, 21:08
        ja myje silnik, bo lubie miec czysty i jak przy nim (rzadko) grzebie to jest
        sympatyczniej. Chce tez zobaczyc ewentualne wycieki. Latwiej i szybciej zobacze
        wyciek oleju np. spod glowicy, gdy pada uszczelka. Nie wydaje mi sie, zeby to
        bylo cos niebezpiecznego dla silnika. Ta ilosc wody, ktora raz w roku otrzyma
        silnik w wyniku mojego mycia jest chyba smieszna w porownaniu z woda, jaka sie
        dostaje w ciagu owego roku w zwiazku z jazda w deszczu. Jak ktos nie chce myc,
        to niech nie myje, ale dla mnie jest to troche objaw ogolnego niechlujstwa
        falszywie excusowanego tym, ze to (mycie) silnikowi szkodzi...Pzdr.
        • Gość: jasiek11 dobrze prawisz człowieku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:55
    • Gość: DAREK R. Re: Mycie silnika - po co ? IP: *.eyrkonaeac01.dialup.ca.telus.com 07.10.03, 21:58
      Czesc!!!
      Jeden lubi chodzic w swiecacych,wypastowanych butach,inny przelata caly dzien w
      running shoes,i oboje dotra do wyznaczonego celu.Ja osobiscie przyznam sie ze
      nawet nie wiem w jakim stanie jest moj silnik,bo ostatni raz otworzylem maske
      (nie wiem nawet po co- chyba z glupiej ciekawosci)moze ponad rok-poltora
      temu.Do zagladania tam jest moj mechanik na stacji obslugi,gdy co trzy miesiace
      wymienia olej,uzupelnia wszystkie potrzebne plyny,i robi krotki przeglad.
      A gdy ktoregos dnia samochod mnie zawiedzie na drodze,bo np;olej wyciekl przed
      podroza (ktorego nigdy nie sprawdzam)-to poprostu moje autko dostanie lekkiego
      kopa w dupe i juz nigdy do niego nie zasiade za kierownice.PZDR.Darek
      • letalin Re: Mycie silnika - po co ? 07.10.03, 22:12
        Bo lubię mieć czysto! I tyle. Chociaż nie jestem sprawiedliwy...W nowszym nie
        myłem ani razu ( poza tym pod maską ma tak pełno, że nie ma miejsca na
        brud...), ale w moim youngtimerze kilka razy , chociaz nie było tak strasznie
        brudno.
    • Gość: domox Re: Mycie silnika - po co ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 22:43
      Jedni mówią myć inni żeby nie. fiat po kazdej zimie zaleca umyć komore silnika,
      opel tylko w razie bezwzględnej konieczności, inni nie pozwalaja. Mozna nawet
      stracić gwarancję. Ja we wszystkich fiatach myłem po każdej zimie. Teraz w oplu
      nie myje bo się nie brudzi. (dzięki osłonom)poza tym jest czymś fabrycznie
      zabezpieczony. Silnik jest dobrze umyć raz na jakis czas (2,3 lata) aby
      zobaczyć czy gdzieś tam nie podcieka. Chyba, że ktos jest esteta i lubi miec
      czyściutko również pod maska. Przynajmniej sie człowiek nie ubrudzi jak będzie
      sprawdzał olej
      • mariusz_d1 Re: Mycie silnika - po co ? 08.10.03, 07:30
        Staram sie myć silnik i komore silnikową 2 razy w roku. Nie zauważyłem w żadnym
        z moich samochodów (miałem ich już kilka) negatywnego wpływu na żywotność
        silnika.
    • Gość: zx Żeby było ładnie pod maską IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 08.10.03, 08:44
      Oto cała procedura (silnik ciepły, nie za bardzo gorący):

      1. Owinąć folią aparat zapłonowy i syrenę alarmu
      2. Spsikać środkiem do mycia w aerozolu
      3. Poczekać z 10 minut
      4. Umyć karcherem
      5. Przedmuchać kabelki i wtyczki sprężonym powietrzem

      NIGDY w żadnym z aut nie miałem ŻADNYCH problemów z elektroniką, itd. używając
      tej procedury :)))
    • Gość: Odin Re: Mycie silnika - po co ? > alek 31 IP: *.telia.com 08.10.03, 09:45
      Jezeli Twoje auto jezdzi na dobrym oleju i jezeli zmieniasz go czesto,
      "nie jezdzisz na wydre" ,-to zadne mycie silnika od wewnatrz nie jest
      potrzebne,jednakze te konstrukcje ktore nie maja spustu w misce olejowej
      a olej zmienia sie przez ssanie z rurki bagnetu,zanieczyszczenie silnika moze
      wystapic po kilku latach,jest ono wkalkulowane w konstrukcje miski(?).
      To mozna zawsze zmienic,karzac pobliskiemu kowalowi otwor spustowy zrobic -
      oplaci sie ten maly wydatek,zwlaszcza silnikowi. Pzdr.
      • Gość: Michal Re: Mycie silnika - po co ? >Krzysio IP: *.telia.com 08.10.03, 11:42
        W niemczech spotkalem sie w latach 80-tych z palacymi sie Volvami szwedow na
        autostradzie.Byly to przewaznie stare 140seria.Pytalem jak sie to stalo?
        Facet odpowiadal grzalem tak okolo 135km/h przez 5 godzin i nagle zaczelo sie
        kopcic stanal,maske otworzyl i brudy ktore otaczaly silnik juz sie dobrze
        palily,nizc nie zostalo jak szybko zabrac podreczne rzeczy i opusicic
        auto.Gasnic nie bylo.Po wypaleniu swinstwa tych brudow byla zniszcona
        instalacja elektryczna itp.Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka