supcio7
12.01.02, 11:47
Od 6 miesiecy mam prawko.Jak kazdy mlody czlowiek probowalem co potrafi auto
ojca.Teraz na parkingach, na duzych wolnych placach, wszedzie lezy
snieg.Pewnego dnia postanowilem pouczyc sie jak wychodzic z poslizgu, jak
kontrowac.Musze przyznac ze duzo mi to dalo, bo ostatnio wpadlem w poslizg i
spokojnie z niego wyszedlem.Moj tata ma prawko od 26 lat a teraz jak gdzies
jedziemy i on prowadzi to mam wrazenie jakby jezdzil od kilku dni.Czy
powinienem przyznac sie co robilem jego autem i namowic by on tez tak sie
pouczyl?