Dodaj do ulubionych

Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :)

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.02, 20:30
Cytuje z Onetem:
(...)"116 tysięcy euro (ponad 415 000 złotych) musi zapłacić jeden z członków
zarządu Nokii - Anssi Vanjoki - za przekroczenie dozwolonej prędkości - doniósł
dziennik "Ilta Sanomat".
W październiku zeszłego roku Vanjoki jechał na motocyklu z prędkością 75
kilometrów na godzinę, zamiast dopuszczalnych 50 kilometrów na godzinę.
Wysokość kar za naruszenia kodeksu drogowego określa się w Finlandii na
podstawie statusu majątkowego. Władze kazały więc przysłać sobie najnowszą
deklaracje podatkową Vanjokiego i wyliczyły 14 "dniówek" od rocznego dochodu,
wysokości 14 milionów euro.
Jest to najwyższy mandat w historii Finlandii"(...).
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.telia.com 14.01.02, 21:03
      Zobacz portal "Slowacja przekraczanie predkosci" i w watku Miska jest adres WP.
      dotyczacy tej histori z taksowaniem facetow u Finnow.
    • Gość: Doki a mozna inaczej IP: *.turboline.skynet.be 14.01.02, 21:24
      W Holandii co roku wypisuje sie ponad milion mandatow za szybkosc. Ludnosc
      Holandii: ok 16 milionow. Czyli wiecej niz 1/16 szansa, ze cie raz na rok
      trafia.
      Ale mandaty sa niewielkie. Ja sam za 93 km/h (a bylo wolno 80 km/h) zaplacilem
      45 €. To sa normalne koszta uzytkowania auta.
      Pomijam tu fakt, ze takie ograniczenia szybkosci to glupota, bo to osobna
      dyskusja.
      Teren zabudowany: 80 km/h
      Poza: 120 km/h
      Autostrada: 160 km/h;
      • Gość: Michal Re: a mozna inaczej IP: *.telia.com 14.01.02, 21:31
        Odkiedy Wam podniesli predkosc.Mieszkalem w latach siedemdziesiatych w
        Eidhoven i jak pamietam to autostrada bylo 110.drogi dwupasmowe 100 w miescie
        50 teren zabudowany ile na znaku.Pzdr.Michal
        • Gość: Doki Re: a mozna inaczej IP: *.turboline.skynet.be 14.01.02, 22:03
          Zawsze bylo: poza terenem zabudowanym: 80
    • Gość: szatan Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: 10.133.131.* 14.01.02, 21:57
      a pamiętasz ten temat gdzie dyskusja toczyła się wokół "czy 100 zł mandatu dla
      bogatego i dla biednego"

      jak koleś tyle zarabia to niech płaci....głodem przymierać nie będzie i tak :)

      pozdrawiam
      • Gość: Szyszkow Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.02, 22:03
        Pamietam- ja bylem ( i jeszcze niewielka grupa osob) za zroznicowaniem
        wysokosci mandatu od dochodu. Oj, malo mnie nie zjedli :)))
        PS Ciekawe czy watek zacznie sie na nowo :))
        Pozdrawiam
        • Gość: Doki Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.turboline.skynet.be 14.01.02, 22:05
          Albo uznajemy, ze wszyscy sa rowni wobec prawa, albo nie. Ja nie mam nic
          przciwko zroznicowaniu, ale chce miec przy wyborach pare glosow wiecej niz ten,
          co placi minimalna stawke. Tylko ze to nie jest dyskusja na to forum :-)
          • Gość: bObO Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.chello.pl 14.01.02, 23:05
            W pewnym sensie zróżnicowanie mandatów na podstawie dochodów jest krokiem w
            stronę zrównania wszystkich wobec prawa. Spójrz na to inaczej - jeśli cieć
            idzie do więzienia na rok, to traci nieuzyskane dochody w wys. np. 10 tys. pln.
            Jeśli dyrektor - traci 250 tys. pln. Czy to jest sprawiedliwe? Bogaty koleś
            będzie olewał mandaty w wys. paru baniek, a więc nie odniosą one pożądanego
            skutku. Biedaczek ma świadomość, że zapłacenie 500 zł mandatu pozbawi jego i
            rodziny żarcia przez pół miesiąca. Jest różnica?

            Zaznaczam, że w tym przypadku mój punkt widzenia nie zależy od punktu
            siedzenia. Nie jestem cieciem, ale też nie jestem zwolennikiem podatku
            liniowego.
            • Gość: Doki Takie jest zycie IP: *.unknown.uunet.be 15.01.02, 08:42
              I bardzo dobrze!
              Zasada "jednakowa kara za jednakowe przewinienie" jest
              wazniejsza niz "jednakowa dolegliwosc".
              Ludzie nie sa rowni, a zroznicowane dochody to jest
              jeden tego wyraz. Powinni natomiast byc rowni wobec prawa.
              • Gość: stern Re: Takie jest zycie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 09:19
                Gość portalu: Doki napisał(a):

                > I bardzo dobrze!
                > Zasada "jednakowa kara za jednakowe przewinienie" jest
                > wazniejsza niz "jednakowa dolegliwosc".

                czym jest kara?
                bo widzę sprzecznosc w tym zdaniu.
                • Gość: Doki Re: Takie jest zycie IP: *.turboline.skynet.be 15.01.02, 16:17
                  Mandat za szybkosc to szykana, a nie kara. Co komu przeszkadza, ze sobie jade
                  tyle, ile jade.
                  • Gość: Niknejm Re: Takie jest zycie IP: *.pg.com 15.01.02, 18:06
                    Gość portalu: Doki napisał(a):

                    > Mandat za szybkosc to szykana, a nie kara. Co komu przeszkadza, ze sobie jade
                    > tyle, ile jade.

                    DRUID? ;-))

                    Pozdrawiam,
                    Niknejm
                    • Gość: Doki Re: Takie jest zycie IP: *.unknown.uunet.be 15.01.02, 18:08
                      Nie, paranoja.
                      Nie ma sensu walkowac tego tematu. Przepraszam, ze
                      powiedzialem glosno, co mysle.
            • Gość: stern Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 09:20
              Gość portalu: bObO napisał(a):

              > ale też nie jestem zwolennikiem podatku
              > liniowego.

              dlaczego?

              pozdrowienia
              marcin
              • Gość: PsuBrat Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: 10.129.136.* 15.01.02, 19:17
                Uważam, że ruchoma wysokosc mandatu w Finlandii obliczana na zasadzie algorytmu
                gdzie podstawą są osiagane przez delikwenta dochody - jest O.K. Dlaczego? A no
                z tego powodu, że realizuje to ZASADĘ RÓWNOŚCI WOBEC PRAWA poprzez zastosowanie
                kary której dolegliwość jest OBIEKTYWNIE TAKA SAMA DLA KAŻDEGO UKARANEGO. Taki
                sposób karania kształtuje też SZACUNEK WOBEC PRAWA (jak z tym jest w Polsce -
                to wszyscy wiemy).
                Nikt mi nie wmówi, że jeżeli ktoś zarabia 15 tys/miesiąc to tak samo boli go
                mandat w wys. 500 zł jak wspomnianego ciecia który zarabia 1000 zł!!!
                Jechałem kiedyś z Wawy do Katowitz (jako pasażer) ze znajomym rodziców,
                który po drodze zapłacił 3 mandaty i "spłynęło to po nim jak po kaczce" - cały
                czas zasuwał ok. 160 km/h i stwarzał miejscami spore zagrożenie. Facecik miał
                duzo kasy i 3 mandaty (w sumie ok. 1000 zł) to była b. mała część jego
                miesięcznych dochodów - dlatego to olewał. Dodatkowo nadmienię, że za każdym
                razem negocjował z misiami (wiecie o co mi chodzi ;))
                Jeden jedyny aspekt całej sprawy trochę mnie niepokoi: przeszczep
                fińskiego obyczaju na nasz skorumpowany grunt spowodował by niezłe
                zamieszanie...
                KONKLUZJA: teoretycznie jestem ZA. W praktyce też za - ale tylko w państwie
                gdzie panuje PRAWORZĄDNOŚĆ (co niestety wyklucza zastosowanie takiego patentu w
                naszej ukochanej ojczyznie).
                Pozdrawiam.
                • Gość: Doki Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.unknown.uunet.be 15.01.02, 19:43
                  Dyskusje o tym, czy takie rozwiazanie jest sprawiedliwe
                  zostawmy na boku. Szacunek wobec bzdurnego prawa to
                  inna jeszcze rzecz. Chcialbym zwrocic uwage na
                  praktyczne problemy:
                  1. co z klientami z zagranicy? Jak dowiedziec sie ile
                  zarabiaja i jak to przeliczac?
                  2. dla osob prowadzacych dzialalnosc gospodarcza to
                  bylaby idealna sprawa. Przeciez oni wiekszosc zakupow
                  robia na firme, a wyplacaja sobie minimalne pensje, od
                  ktorych placa minimalne podatki. Jesli sprawdzisz u
                  fiskusa ich dochody, okaze sie, ze to biedacy.
                  Nie zrozum mnie zle, nie jestem poblazliwy, po prostu
                  szybkosc to nie problem, za ktory trzeba karac.
                  Natomiast za jazde po kielichu powinno sie orzekac
                  przepadek auta.
                  • Gość: PsuBrat Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.pl 15.01.02, 20:11
                    Gość portalu: Doki napisał(a):

                    > Dyskusje o tym, czy takie rozwiazanie jest sprawiedliwe
                    > zostawmy na boku.
                    Prawo jest "sztuką sprawiedliwości" więc odpowiedź na to pytanie jest
                    kwintesencją całej dyskusji.

                    >Szacunek wobec bzdurnego prawa to
                    > inna jeszcze rzecz.
                    A szanowny kolega słyszał o "dura lex sed lex". Na takim rozymienieniu prawa
                    opiera się cała cywilizacja zachodnia (łacińska).

                    >Chcialbym zwrocic uwage na
                    > praktyczne problemy:
                    > 1. co z klientami z zagranicy? Jak dowiedziec sie ile
                    > zarabiaja i jak to przeliczac?
                    > 2. dla osob prowadzacych dzialalnosc gospodarcza to
                    > bylaby idealna sprawa. Przeciez oni wiekszosc zakupow
                    > robia na firme, a wyplacaja sobie minimalne pensje, od
                    > ktorych placa minimalne podatki. Jesli sprawdzisz u
                    > fiskusa ich dochody, okaze sie, ze to biedacy.
                    Tu koledze przyznam rację. Szczerze mówiąc nie pomyśłałem o tym (ciekawe jak to
                    rozwiązują Finowie?). Przypuszczam, ze zeznania podatkowe Finów są uczciwsze niż
                    Polaków, a zagraniczniaków zapewne kasują ryczałtowo na zasadzie taryfikatora.

                    > Nie zrozum mnie zle, nie jestem poblazliwy, po prostu
                    > szybkosc to nie problem, za ktory trzeba karac.
                    W tym miejscu to zaczynam podejrzewać jakieś oddziaływanie kolegi DRUIDA (??!!)

                    > Natomiast za jazde po kielichu powinno sie orzekac
                    > przepadek auta.
                    W Polsce by sie to przydało, bo pijani kierowcy to u nas plaga.

                    z uszanowaniem.
              • Gość: bObO Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.chello.pl 15.01.02, 23:11
                Gość portalu: stern napisał(a):

                > Gość portalu: bObO napisał(a):
                >
                > > ale też nie jestem zwolennikiem podatku
                > > liniowego.
                >
                > dlaczego?
                >
                > pozdrowienia
                > marcin

                Bo skubnięcie bogacza na dodatkową niewielką część jego majątku uszczęśliwi stu
                biedaków zupką-kuroniówką. :-)

                bObO
                • Gość: Mirek Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 00:24
                  Gość portalu: bObO napisał(a):
                  > ale też nie jestem zwolennikiem podatku

                  > Bo skubnięcie bogacza na dodatkową niewielką część jego majątku uszczęśliwi stu
                  >
                  > biedaków zupką-kuroniówką. :-)
                  >
                  > bObO
                  Po pierwsze to nie uszczęśliwi tych biedaków, tylko urzędników którzy (jakoby) tę
                  zupkę warzą (głównie jednak dla siebie).
                  Po drugie jeśli nawet tę zupkę dostaną, to tym bardziej nie będą pragnęli zostać
                  bogaczami, jak również ich dzieci i wnuki. Bo po co skoro bogacz zupkę da, a
                  więcej nie potrzebują do szczęścia. No może BB 24h/dobę. I C2H5OH zamiast H2O w
                  kranie.
                  KOmuna wraca?

                  • Gość: Misiek Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 16.01.02, 00:44
                    Czy uważacie, że ci, których stać na płacenie mandatów mogą notorycznie łamać
                    przepisy i praktycznie pozostawać bezkarnymi. Zatrzymywanie prawa jazdy za
                    najcięższe wykroczenia, m. in. za znaczne przekraczanie ogr. predkości z
                    pewnością byłoby dużo skuteczniejsze zarówno w przypadku bogatych jak i
                    biednych.
                    A poza tym problem zwariowanej jazdy różnych przedstawicieli handlowych też w
                    bardzo znacznym stopniu zostałby rozwiązany.
                    Już sama możliwość natychmiastowej utraty prawa jazdy ostudziłaby zapał bardzo
                    wielu "ścigantów" i "rekordzistów".
    • Gość: Mirek Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 00:40
      Przedstawiono tu kilkakrotnie koncepcję, żeby np. za przekroczenie szybkości o
      50 km/h dyrektor (zarabia 10.000 zł) zapłacił 5.000 zł, a dozorca (zarabia
      1.000 zł) zapłacił 500 zł. Bo to jakoby taka sama dolegliwość dla obu.
      Nieprawda. Bo dyrektorowi nadal zostanie do końca miesiąca na dobre życie, a
      cieciowi nie wiem czy starczy na chleb i elektryczność. No więc co? Koledzy
      bolszewicy, przedstawcie jakieś kolejne, lepsze koncepcje.
      Tymczasem moja koncepcja dla ciecia jest następująca - jak cieć mało zarabia,
      to w ogóle samochodem nie powinien jeździć. A jeśli już, to niech jeździ wolno,
      przy okazji zaoszczędzi na drogiej benzynie. No tak, ale wtedy będzie mi drogę
      tarasował? Tak źle i tak niedobrze. Niech więc siedzi na dupie w pakamerze i
      ogląda BB. Tanio, bezpiecznie i zdrowo.
      A koncepcja dla dyrektora? Niech sobie szybkość (teoretyczną dozwoloną)
      przekracza, jeśli nikomu NA PEWNO nie zagraża (chyba że sobie, organy przydadzą
      się). Jak jest dyrektorem to raczej powinien wiedzieć kiedy mu wolno.
      • Gość: Misiek Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 16.01.02, 01:05
        1. Co to znaczy "NA PEWNO" nikomu nie zagraża. Nigdy nie ma takiej pewności,
        sam piszesz, że "raczej powinien" wiedziec kiedy mu wolno.
        2. A kim ty gościu jesteś, że dozorcę nazywasz "cieciem" i chcesz, żeby
        siedział w "pakamerze i oglądał BB" i ma w ogóle nie jeżdzić bo ci drogę będzie
        tarasował.
        3. Nie jestem dozorcą, ani nikim kto wg twoich kryteriów jest "cieciem".
        Jeżdżę zgodnie z przepisami i na pewno takim jak ty tarasuję drogę. Sorry, ale
        zamierzam jeździć dalej.
      • Gość: PsuBrat Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: 10.129.136.* 16.01.02, 01:12
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Przedstawiono tu kilkakrotnie koncepcję, żeby np. za przekroczenie szybkości o
        > 50 km/h dyrektor (zarabia 10.000 zł) zapłacił 5.000 zł, a dozorca (zarabia
        > 1.000 zł) zapłacił 500 zł. Bo to jakoby taka sama dolegliwość dla obu.
        > Nieprawda. Bo dyrektorowi nadal zostanie do końca miesiąca na dobre życie, a
        > cieciowi nie wiem czy starczy na chleb i elektryczność. No więc co? Koledzy
        > bolszewicy, przedstawcie jakieś kolejne, lepsze koncepcje.
        Jest tu pewna sprzecznosć; czy aby kolega nie jest jakimś hiperbolszewikiem bo
        odbieram to jako sugestię, że dyrektorowi trzeba zabrać jednak więcej tak żeby mu
        nie starczyło na dobre życie ;)), dopieprzyć burżujowi na maxa - niech pozna co
        to kara!
        Można na sprawę spojrzec też z drugiej strony: dyrektor i cieć płacą mandat
        po 500 zł; cieć popełnia samobójstwo, bo boi sie o tym powiedzieć bezrobotnej
        żonie a dyrektor ma to w... gdzieś, i nastepnym razem przy predkosci 120 km/h w
        terenie zabudowanym zabija matkę z dzieckiem...(żeby nie bylo tak dramatycznie to
        może być np. cieć)

        > Tymczasem moja koncepcja dla ciecia jest następująca - jak cieć mało zarabia,
        > to w ogóle samochodem nie powinien jeździć. A jeśli już, to niech jeździ wolno,
        > przy okazji zaoszczędzi na drogiej benzynie. No tak, ale wtedy będzie mi drogę
        > tarasował? Tak źle i tak niedobrze. Niech więc siedzi na dupie w pakamerze i
        > ogląda BB. Tanio, bezpiecznie i zdrowo.
        Co za pogarda dla człowieka!!! A wstyd!!! Tymczsem (gdy cieć nie bedzie tarasował
        drogi) pijany dyrektor rozbije szanownemu interlokutorowi auto i uszkodzi zdrowie
        (daj Boże nie życie).

        > A koncepcja dla dyrektora? Niech sobie szybkość (teoretyczną dozwoloną)
        > przekracza, jeśli nikomu NA PEWNO nie zagraża (chyba że sobie, organy przydadzą
        > się). Jak jest dyrektorem to raczej powinien wiedzieć kiedy mu wolno.
        Co za podziw dla nieomylnosci management'u. Kolega pewnie marzy o tym, że
        zostanie w przyszłosci Wielkim i Nieomylnym Dyrektorem stojącym ponad prawem,
        który z góry będzie spoglądał zza kierownicy swojej limuzyny na innych
        uzytkowników drogi (w wiekszości cieci, lub ekwiwalentnie). Nie ma to jak dobre
        samopoczucie. "Ja jestem mistrzem wszechrzeczy, królem świata itp. a wszelkie
        ograniczenia (w tym prędkości) są dla przygłupich frajerów, którzy tak naprawdę
        nie powinni zasiadać za kierownicą".
        Szacuneczek załączam.
        • Gość: Doki Re: Dla PsuBrata IP: *.unknown.uunet.be 16.01.02, 07:45
          PsuBrat, skonstruuje odpowiedz zbiorcza do wieczora, dobrze?
      • Gość: KR$ Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: 162.70.83.* 16.01.02, 10:54
        Uwazaj, bo zaraz zostaniesz uznany za DRUIDA i oglosza zaocznie przepadek
        Twojego majatku - bo chcesz szybko jezdzic.

        Dyskusja jest pozbawiona sensu - ja rowniez uwazam, ze jak kogos nie stac na
        porzadny samochod i mandaty w granicach rozsadku to nie powinien jezdzic. Nie
        ograniczam sie nawet do uwazania - dopuki mnie nie bylo stac na auto moich
        marzen to chodzilem na pieszo... Naprawde sie da - a wiekszosc maluchow,
        trabantow, wartburgow i aut starszych niz 10 lat po prostu bym skasowal albo
        zabronil rejestracji. Problem by sie rozwiazal - ruch stalby sie plynniejszy
        (mniej samochodow), bezpieczniejszy (nowsze i lepsze auta), no i rozsadniejszy.

        Ale niestety jeszcze nie przejalem wladzy - na razie organizuje spisek ;-).

        To sie bedzie dzialo...


        PS. Urzedasow kaze wytaplac w goracej smole i pierzu i przegonie przez miasta!!!
        • Gość: Mirek Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.makolab.pl 16.01.02, 11:16
          Gość portalu: KR$ napisał(a):

          > Uwazaj, bo zaraz zostaniesz uznany za DRUIDA i oglosza zaocznie przepadek
          > Twojego majatku - bo chcesz szybko jezdzic.
          >
          > Dyskusja jest pozbawiona sensu - ja rowniez uwazam, ze jak kogos nie stac na
          > porzadny samochod i mandaty w granicach rozsadku to nie powinien jezdzic. Nie
          > ograniczam sie nawet do uwazania - dopuki mnie nie bylo stac na auto moich
          > marzen to chodzilem na pieszo... Naprawde sie da - a wiekszosc maluchow,
          > trabantow, wartburgow i aut starszych niz 10 lat po prostu bym skasowal albo
          > zabronil rejestracji. Problem by sie rozwiazal - ruch stalby sie plynniejszy
          > (mniej samochodow), bezpieczniejszy (nowsze i lepsze auta), no i rozsadniejszy.
          >
          > Ale niestety jeszcze nie przejalem wladzy - na razie organizuje spisek ;-).
          >
          > To sie bedzie dzialo...
          >
          >
          > PS. Urzedasow kaze wytaplac w goracej smole i pierzu i przegonie przez miasta!!
          > !
          Przybij piątkę KR$! Szczegółowa odpowiedź Miśkom i innym potem, bo muszę skoczyć
          do kontrahenta - samochodem. I będę się rozbijał, przekraczał szybkość, pogonię
          ciecia itd.
          Nara
    • Gość: Buc Re: Ile by zapalcil polski dresiarz? IP: 192.168.2.* 16.01.02, 10:46
      No wlasnie, ile by zaplacil polski dresiarz lub inny
      smiec rozbijajacy sie BMW lub Audi.
      Przeciez on oficjanie nie ma zadnych dochodow.
      • Gość: Pitz Re: Ile by zapalcil polski dresiarz? IP: 157.25.125.* 16.01.02, 11:00
        Gość portalu: Buc napisał(a):

        > No wlasnie, ile by zaplacil polski dresiarz lub inny
        > smiec rozbijajacy sie BMW lub Audi.
        > Przeciez on oficjanie nie ma zadnych dochodow.

        To zalezy, czy by jechal jakas nowka czy starociem 15-to letnim. A jak by jechal
        nowka, to czy jego, czy kradziona...
        • Gość: MIchal Re: Ile by zapalcil polski dresiarz? IP: *.telia.com 16.01.02, 11:04
          Podejrzewam ,ze jak to wy bylo na jego terenie ,to trasa cala juz uprzednio
          zostala dobrze wysmarowana i ten problem by nie wchodzil w rachube.
        • Gość: Jarek Re: Ile by zapalcil polski dresiarz? IP: *.unregistered.formus.pl 16.01.02, 11:08
          Gość portalu: Pitz napisał(a):

          > Gość portalu: Buc napisał(a):
          >
          > > No wlasnie, ile by zaplacil polski dresiarz lub inny
          > > smiec rozbijajacy sie BMW lub Audi.
          > > Przeciez on oficjanie nie ma zadnych dochodow.
          >
          > To zalezy, czy by jechal jakas nowka czy starociem 15-to letnim. A jak by jecha
          > l
          > nowka, to czy jego, czy kradziona...

          Ja tam proponuje przepadek mienia, a w tym konkretnym przypadku... dresu ;-)))
          • Gość: PsuBrat Re: Ile by zapalcil polski dresiarz? IP: 10.129.136.* 16.01.02, 11:25
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Gość portalu: Pitz napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Buc napisał(a):
            > >
            > > > No wlasnie, ile by zaplacil polski dresiarz lub inny
            > > > smiec rozbijajacy sie BMW lub Audi.
            > > > Przeciez on oficjanie nie ma zadnych dochodow.
            > >
            > > To zalezy, czy by jechal jakas nowka czy starociem 15-to letnim. A jak by
            > jecha
            > > l
            > > nowka, to czy jego, czy kradziona...
            >
            > Ja tam proponuje przepadek mienia, a w tym konkretnym przypadku... dresu ;-)))

            ----
    • Gość: Mirek Re: Dla narzekajacych ma wysokosci mandatow :) IP: *.makolab.pl 16.01.02, 14:22
      Rozwinę poprzednią myśl i odpowiem moim interlokutorom:
      Przepisy należy ściśle, rygorystycznie przestrzegać, a szczeglnie wszelkich
      ograniczeń szybkości. Dotyczy to 95% kierowców, którzy są na poziomie umysłowym
      mojego 4-letniego syna. Co najwyżej, ponieważ w wielu sprawach nawet jemu nie
      trzeba czegoś niebezpiecznego bezwzględnie zakazywać, a wystarczy
      niebezpieczeństwo wytłumaczyć. Zdecydowana większość wypadków spowodowana jest
      nie przekraczaniem dozwolonej szybkości, lecz niedostosowaniem szybkości do
      warunków drogowych, możliwości kierowcy i samochodu. To niedostosowanie
      niekiedy polega także na ZBYT MAŁEJ szybkości.
      Widzę proste rozwiązanie - żadnych ograniczeń szybkości w normalnych warunkach.
      Ograniczenia znakami tylko tam, gdzie warunki drogowe niespodziewanie zmieniają
      się i przy typowej dozie uwagi ta zmiana może być trudna do przewidzenia (np.
      zwężenie drogi za zasłoniętym zakrętem). Gdy ktoś spowoduje wypadek z innym
      uczestnikiem ruchu zachowującym się prawidłowo a’priori nie dostosował
      szybkości do warunków. I tyle.
      Ponieważ mamy jednak blisko 100% nasycenie na drogach bezmózgowcami,
      ograniczenia szybkości i inne b.precyzyjne regulacje muszą być. Jak musztra w
      wojsku (żeby się szweje nie pozadeptywali). A ja i tak jeżdżę wg własnych
      umiejętności i możliwości, tak żeby nie dać się złapać i nie UCZESTNICZYĆ w
      wypadku.
      Wyjaśnienie co do poziomu (bliskiego zera) umysłowego: prawie wszyscy stojący
      pod światłami na wydzielonym lewoskręcie mają zapalony lewy migacz. Po co?
      Chyba oczywiste że nie pojadą prosto na słup lub tory tramwajowe. Lewy
      kierunkowskaz może natomiast sygnalizować, że kierowca będzie zawracał. I to
      jest dla mnie b.ważna informacja (jaka? - no tu chyba jest trochę myślących
      ludzi).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka