Dodaj do ulubionych

Ropa po 80$

06.10.08, 20:52
to ile powinno kosztowac paliwo wg mnie 3,5 na stacji. W hurcie jest
po 3,2 zł, a ile kosztuje????
Złodzieje i spekulanci na stacjach.
_________________
Obserwuj wątek
    • robert888 cena ropy nie ma nic do tego 06.10.08, 21:05
      cena ropy jest $90 a na różnych stacjach porozrzucanych po całym
      świecie cena benzyny zawiera się w granicach 5gr - 6zł za liter.
    • frequentflyer Re: Ropa po 80$ 06.10.08, 21:06
      a dolar po ile?
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Ropa po 80$ 06.10.08, 21:43
      mac-mag napisała:

      > W hurcie jest
      > po 3,2 zł, a ile kosztuje????

      Ochłoń, to cena netto, bez vatu.
    • mariusz-ef Re: Ropa po 80$ 06.10.08, 22:28
      tylko ze nasze rafinerie kupowaly rope w olbrzyyyyyyyymich ilosciach wtedy gdy
      barlylka kosztowala powyzej 135 $ bo..... przewidywali ze bedzie drozsza! taaaa
    • mobilnydoradca Re: Ropa po 80$ 07.10.08, 08:41
      a w jakiej walucie kupowana jest ropa i jak wartość tej waluty
      zmieniła się w stosunuku do złotówki?

      jak przemyślisz powyższe pytanie to może przestaniesz pisać pierdoły
      o złodziejach i spekulantach.
      • mobile5 Re: Ropa po 80$ 07.10.08, 14:43
        mobilnydoradca napisał:

        > a w jakiej walucie kupowana jest ropa i jak wartość tej waluty
        > zmieniła się w stosunuku do złotówki?

        Ropa w zakupie staniała ok.50gr na litrze
    • programistajava Re: Ropa po 80$ 07.10.08, 09:04
      Zapytaj sie habudzika on jest wymiataczem analiz ekonomicznych w tej branży :P :P :P

      Ja tankuje na Auchan noPB95 za 4,14 pln/L w W-wie na Modlinskiej. Nie zamierzam
      placic za programy lojalnosciowe i takei tam....
      • skyddad Re: Ropa po 80$ 07.10.08, 13:46
        Na ten biedny litr paliwa jest nalozone duzo podatkow hm no tak
        panstwowych.Zwykly,obrotowy,ochrona srodowiska takie jak gazy szkodliwe itp i
        inne pierduly ktore doprowadzaja do cen astronomicznych i kryzysow na calym
        swiecie.
        W Szwecji sie pisze oficjalnie ze litr czysty kosztuje 1 koronew z haczkiem a
        detalu obecnie 12.40 sek, reszta to sa wlasnie te "ukochane "
        podatki. Wiecie ile stacja ma na jednym litrze nie wiecej jak 2 do 3 öre czyli
        na Wasze to tam po groszu lugb troche wiecej. Oni musza sie nasprzedawac aby
        zarobic na zycie.Ale my tylko widzimy obrot brutto i on tak kole w oko , "ale
        szmalu ciagna syny jedne".Tak jest wszedzie.
        Pzdr.Skly.
        • sniperslaststand Re: Ropa po 80$ 07.10.08, 14:35
          skyddad napisał:

          > Na ten biedny litr paliwa jest nalozone duzo podatkow [...]

          I bardzo dobrze. Podatki w paliwie są ciągle zdecydowanie zbyt niskie.


          > Zwykly,obrotowy,ochrona srodowiska takie jak gazy szkodliwe itp i
          > inne pierduly

          To nie są pierdoły tylko realne koszty powodowane przez kierowców. Auto truje i to kosztuje społeczeństwo. Kto ma za to płacić? Wszyscy?


          > reszta to sa wlasnie te "ukochane " podatki.

          I bardzo dobrze. Co to za komuszy pomysł budowania infrastruktury drogowej z podatków całego społeczeństwa? Są przecież ci, którzy aut nie posiadają i z owej infrastruktury korzystają w znacznie mniejszym stopniu. Są ci, którzy kupują znacznie mniej dóbr transportowanych na duże odległości drogami.

          Zasada powinna być prosta: obniżamy podatki wszystkim o kwotę potrzebną do utrzymania i rozbudowy dróg i całą wymaganą sumę pobieramy jako podatki w paliwie. To jest rozwiązanie sprawiedliwe, kto jeździ więcej i/lub autem cięższym, bardziej niszczącym drogi, ma większy udział w kosztach. Firmy spedycyjne natychmiast owe koszty przeniosą na finalnych konsumentów i też będzie sprawiedliwie - kto kupuje produkty lokalne, płaci mniej. Przy okazji szybko upadnie ta logistyka, która wozi bez sensu.

          Sumaryczny bilans dla społeczeństwa jest taki sam, za to rozdział kosztów - w 100% sprawiedliwy. I ludzie poczuliby realne koszty jeżdżenia, co bardzo szybko zredukowałoby korki, wypadki, smog i co tam kto jeszcze chce.


          > Wiecie ile stacja ma na jednym litrze nie wiecej jak 2 do 3 öre
          > czyli na Wasze to tam po groszu lugb troche wiecej. Oni musza sie
          > nasprzedawac aby zarobic na zycie.

          Nie wiem ile mają dokładnie, ale mniej niż myślimy, z tym się zgadzam.
          • programistajava Re: Ropa po 80$ 07.10.08, 15:07
            Widzisz sniperslaststand uzasadniłeś celowość takeigo podatku i ja sie z tym
            zgadzam tylko dlaczego do jasnej ciasnej kasa z podatków z paliwa idzie na INNE
            cele niz te dla ktorych te podatki zostaly stworzone? To juz NIE jest uczciwe a
            napewno nie przejrzyste dla szarego Kowalskiego.
            Są granice których przekroczyć się nie da ,jak powiedział pewien celnik, i
            wysokie podatki w paliwach utrudniają rozwój gospodarczy . Uważam że w UE a w
            szczególności w Polsce posiadanie, utrzymanie i korzystanie codzienne z
            samochodu jest i będzie LUKSUSEM.
            • sniperslaststand Re: Ropa po 80$ 07.10.08, 16:02
              programistajava napisał:

              > Widzisz sniperslaststand uzasadniłeś celowość takeigo podatku i ja sie z tym
              > zgadzam tylko dlaczego do jasnej ciasnej kasa z podatków z paliwa idzie na INNE
              > cele niz te dla ktorych te podatki zostaly stworzone?

              Prawdopodobnie dlatego, iż niejasna i zagmatwana struktura pozwala zabrać więcej. Oszacował kiedyś jeden z bloggerów, że nasze podatki tu są w zasadzie wyższe niż uznane powszechnie za horrendalnie wysokie podatki skandynawskie: obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/02/wysokie-duskie-podatki-fakt-yi-mity.html


              > To juz NIE jest uczciwe a napewno nie przejrzyste dla szarego
              > Kowalskiego.

              I pogłębia opisaną patologię niesprawiedliwego rozdziału kosztów.


              > Są granice których przekroczyć się nie da ,jak powiedział pewien
              > celnik, i wysokie podatki w paliwach utrudniają rozwój gospodarczy

              Tylko częściowo się zgadzam. Po pierwsze, na początku wycięłyby tkankę marnotrawstwa typu setki korków z autami z tylko kierowcą w środku lub fatalna logistyka (Tomek na forum automobilu opisywał jak bardzo źle jego pracodawca potrafił planować trasy ciężarówki, którą on prowadzi i jak wiele paliwa, czasu i efektywności się tutaj traci). Uzdrowienie tego tylko poprawi sytuację gospodarczą bez żadnych strat. A dalej? No cóż, na pewno nastąpiłby rozkwit gałęzi produkcji wymagającej mniejszych zadań przewozowych, pojawiłaby się pewna deglobalizacja i rozwój produktów teleinformatycznych. Myślę, że sumarycznie wyszlibysmy na tym lepiej.


              > Uważam że w UE a w szczególności w Polsce posiadanie, utrzymanie i
              > korzystanie codzienne z samochodu jest i będzie LUKSUSEM.

              Jest to możliwe w długoterminowej perspektywie rosnących cen energii. Warto jednak, patrząc na badania mówiące o średnim zapełnieniu auta rzędu 1,2 - 1,6 osoby, uświadomić sobie, jak ogromny jest potencjał do zdrowego oszczędzania. Przeraża mnie marketingowe wciskanie ludziom kitu o oszczędnych autach, których realne zużycie paliwa w ogóle się nie poprawia od 40 lat, podczas gdy samym współdzieleniem auta można poprawić spalanie trzy, czterokrotnie.

              Ewidentnie zaś luksusem na dziś jest możliwość wjazdu autem do miast, szczególnie do rejonów blisko centrum. Podaż mała, popyt po ostatniej eksplozji wskaźnika ilości aut na 1000 mieszkańców gigantyczny. Dziwne, że nie pozwolono jeszcze "niewiedzialnej ręce rynku" zadziałać i podnieść ceny, ustalając strefy płatnego wjazdu, jak w Londynie.
              • skyddad Re: Ropa po 80$ 07.10.08, 19:01
                Tylko wszyscy zapominaja ze utrzymanie i rozbudowa infrastruktury drogowej winna
                sie odbywac z ---podatkow drogowych--
              • jaki71 Re: Ropa po 80$ 07.10.08, 19:14
                Tylko zwróć uwagę że głównymi podatkami w cenie paliwa jest akcyza i VAT, a
                podatki typu drogowy jakimś nieistotnym składnikiem. Kolejna sprawą jest że z
                podatku drogowego opłaca się... no właśnie co? Może drogi budują z podatku od
                wygranych w gry losowe? Któż to może wiedzieć?

                > > Są granice których przekroczyć się nie da ,jak powiedział pewien
                > > celnik, i wysokie podatki w paliwach utrudniają rozwój gospodarczy
                >
                > Tylko częściowo się zgadzam. Po pierwsze, na początku wycięłyby tkankę marnotra
                > wstwa typu setki korków z autami z tylko kierowcą w środku lub fatalna logistyk
                > a (Tomek na forum automobilu opisywał jak bardzo źle jego pracodawca potrafił p
                > lanować trasy ciężarówki, którą on prowadzi i jak wiele paliwa, czasu i efektyw
                > ności się tutaj traci). Uzdrowienie tego tylko poprawi sytuację gospodarczą bez
                > żadnych strat. A dalej? No cóż, na pewno nastąpiłby rozkwit gałęzi produkcji w
                > ymagającej mniejszych zadań przewozowych, pojawiłaby się pewna deglobalizacja i
                > rozwój produktów teleinformatycznych. Myślę, że sumarycznie wyszlibysmy na tym
                > lepiej.

                Tyle że w tym przypadku gość jest kretynem i potrzebuje dobrego logistyka - może
                wspomnianego Tomka? To niema związku z cenami paliw itp. A dalszy tekst o
                deglobalizacji i powstanie firm teleinformatycznych to jakiś bełkot jest...

                A dalej? No cóż, na pewno nastąpiłby rozkwit gałęzi produkcji w
                > ymagającej mniejszych zadań przewozowych, pojawiłaby się pewna deglobalizacja i
                > rozwój produktów teleinformatycznych. Myślę, że sumarycznie wyszlibysmy na tym
                > lepiej.

                Wszystko fajnie ale bilet MPK w Krakowie to 2,50zł (jak paliwo zdrożeje to będę
                płacił 3,50zł), jazda w dwie strony to jest już ponad litr paliwa. Dalej mi się
                opłaca jechać samochodem zamiast tarabanić się komunikacja miejską. Jeszcze
                pewnie chciałbyś żebym się z sąsiadem dogadywał na wycieczki do miasta? Luksusem
                to dla mnie jest wyjazd z żoną i dziećmi komunikacją miejską na spacer po Wawelu
                czy Rynku.

                Opłaty za wjazd do centrum, w której wliczona była by opłata parkingowa? Jestem
                jak najbardziej za.
                • sniperslaststand Re: Ropa po 80$ 07.10.08, 20:10
                  jaki71 napisał:

                  > Tylko zwróć uwagę że głównymi podatkami w cenie paliwa jest akcyza i VAT, a
                  > podatki typu drogowy jakimś nieistotnym składnikiem. Kolejna sprawą jest że z
                  > podatku drogowego opłaca się... no właśnie co? Może drogi budują z podatku od
                  > wygranych w gry losowe? Któż to może wiedzieć?

                  To nie ma znaczenia, bo pieniądze nie są znaczone a państwowa kiesa jedna. Liczy się tylko, od kogo ile jest jako podatek zabierane. Obecnie paliwa jest opodatkowane za mało, a gdzie indziej podatki są za wysokie.


                  > Tyle że w tym przypadku gość jest kretynem i potrzebuje dobrego logistyka - moż
                  > e
                  > wspomnianego Tomka? To niema związku z cenami paliw itp.

                  Ma. Logistyka jest zła bo koszty generowane przez nią są ciągle zbyt niskie aby to poprawić.


                  > A dalszy tekst o deglobalizacji i powstanie firm
                  > teleinformatycznych to jakiś bełkot jest...

                  Taki bełkot, że Cisco wprowadziło niedawno całą linię produktów telekonferencyjnych: cisco.com/en/US/products/ps7060/index.html

                  Cała masa wyjazdów służbowymi autami czy nawet delegacje samolotami aby ktoś podpisał jakieś papiery, aby coś ponegocjować/zaplanować/sprzedać/wdrożyć może być z marszu zastąpiona.

                  Deglobalizacja? Po prostu zamiast tuńczyka odłowionego i zapuszkowanego gdzieś na końcu świata zjesz paprykarza szczecińskiego. Skarpetki uszyją Ci pod domem, nie w Chinach. Supermarket zawęzi listę produktów do tych produkowanych głównie lokalnie.


                  > Wszystko fajnie ale bilet MPK w Krakowie to 2,50zł (jak paliwo zdrożeje to będę
                  > płacił 3,50zł), jazda w dwie strony to jest już ponad litr paliwa. Dalej mi się
                  > opłaca jechać samochodem zamiast tarabanić się komunikacja miejską.

                  Ale komunikacja ma pewną przewagę, jak wydzielone torowiska/pasy ruchu. Przykład z Wrocławia, wiem bo jechałem kiedyś akurat tym odcinkiem: tiny.pl/sqrr Na całej długości tego przecięcia miasta tramwaj nie dzieli drogi z samochodem, jedzie po torowisku wydzielonym. Możesz zrobić hiperkorek i nie będzie problemu.

                  Inna sprawa że ceny biletów są tak samo nierynkowe. Miasta dopłacają kolosalne sumy do utrzymania KM, koszty rozkładają się na wszystkich mieszkańców, także na samochodziarzy.

                  Tak samo jest z koleją regionalną. Dopiero międzymiastowe pociągi dają radę działać niedotowane. Nie w Polsce naturalnie.


                  > Jeszcze pewnie chciałbyś żebym się z sąsiadem dogadywał na
                  > wycieczki do miasta?

                  Wycieczki nie. Dojazdy do pracy/sklepu na zakupy tak. Wypraktykowane.


                  > Opłaty za wjazd do centrum, w której wliczona była by opłata parkingowa? Jestem
                  > jak najbardziej za.

                  Bo jeszcze nie wiesz, ile realnie, rynkowo taka by wynosiła.
        • robert888 marża stacji jest większa niż nam się wydaje 07.10.08, 18:54
          byłem świadkiem rozmowy klienta z właścicielem stacji, na której
          cena paliwa wynosiła 4.40. Klient zapytał się, ile by zapłacił gdyby
          kupił jednorazowo 1000l paliwa. Usłyszał odpowiedź - 4.10
          Sprzedawca był właścicielem stacji. Możliwe że ajent ma mniej.
          • loyezoo Re: marża stacji jest większa niż nam się wydaje 08.10.08, 18:44
            Chyba pierwszy raz się zgodze z robertem.Ja na orlenie mam rabat 4-
            5groszy na litrze a tankuje średnio m-cznie "zawrotne" 150l.Wiec
            stacje nawet ajenckie mają od kilkunastu do kilkudziesięciu (myslę
            ok 30) gr. na litrze.
    • programistajava Re: Ropa po 80$ 10.10.08, 21:22
      Stało się 74.9$ za baryłkę. Długo pewnie nei utrzyma się ta cena ale jednak....
      • programistajava Re: Ropa po 80$ 10.10.08, 21:23
        www.bankier.pl/inwestowanie/profile/quote.html?symbol=ROPA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka