Dodaj do ulubionych

Pytanie o Suzuki

19.10.03, 18:12
Zaczynam rozważać zakup Suzuki Ignis II z silnikiem 1,25 JTD na samochód dla
małżonki, a może i drugiego takiego dla siebie - podoba mi się koncpcja
małego samochodu pseudo-terenowego 4*2 na stosunkowo dużych kołach i ze
sporym przeswitem, do tego napędzanego dieslem. Na warszawskie wyboje (95%
przebiegu będzie w Warszawie i okolicy) może to być dobre rozwiązanie.
Nie mam jednak żadnych doświadczeń z Suzuki, a zwłaszcza z serwisem tych
samochodów w Warszawie. Jak jest z solidnością, czy serwis jest czynny w
soboty, czy nie ma kłopotów z częściami zamiennymi (ostatnio okazało się, że
duża ASO Fiata nie ma wentylatora do dmuchawy ogrzewania do CC Sporting, co
mnie do reszty zraziło do Fiatów...)
Proszę o informacje od PT Współforumowiczów, którzy już Suzuki mają i
serwisują je w Warszawie. Z góry dziękuję,
Obserwuj wątek
    • Gość: Henio Re: Pytanie o Suzuki IP: *.sympatico.ca 20.10.03, 07:00
      chaladia napisa?:

      > Na warszawskie wyboje (95% przebiegu be˛dzie w Warszawie i okolicy)
      > moz˙e to byc´ dobre rozwia˛zanie.

      Na takie "wyboje" to proponuje cos oz malymi oponami, np. Daihatsu albo
      Nissan.
      W wielu krajach Azji na pajezdy do 600cc uzyskuje sie ulgi
      podatkowo-wjazdowe do miasta! Londyn juz wzial przyklad ...
      • chaladia Re: Pytanie o Suzuki 20.10.03, 08:10
        W Warszawie obecnie ulg nie ma na nic, chyba że jest się księdzem lub
        politykiem PiSu. A dziury w warszawskich ulicach są większe niż w Kairze...
    • remo29 Re: Pytanie o Suzuki 20.10.03, 08:53
      Ignis II o którym piszesz brzmi ciekawie. Taka mała paraterenowa popierdółka do
      dziurawych polskich miast wydaje się idealnym rozwiązaniem. Suzuki od lat radzi
      sobie dobrze z samochodami miejsko-terenowymi, a do tego ten mały dieselek...
      Wszystko byłoby dobrze, ale jak znam życie to bratankowie znad Dunaju spierdolą
      zwyczajowo jakości montażu (jak w swifcie), a to zmusi cię do (rzadkich czy
      nie, ale jednak) wizyt w pożal-się-Boże ASO. Nie wiem jak w DC, ale na Śląsku
      ASO suzuki przypomina bardziej śp.Polmozbyt: generalnie klient łazi,
      przeszkadza i dupę zawraca. Z reguły suzuką jeździ się tam z pierdołami: tu coś
      piszczy, tu coś trzeszczy, tam dzwoni, tu nie chce się otworzyć, tam zamknąć -
      dziadowski montaż. Ale jakby na to nie spojrzeć są to usterki, a ASO ma zasrany
      obowiązek usunąć mankamenty bez rzucania dupą i stwierdzeń "to się nie da"
      czy "ten typ tak ma". Słyszałem tu i ówdzie, że jeden z najlepszych (o ile nie
      najlepszy) serwis suzuki jest w Rzeszowie u Jakubowskich, ale pewnie z Wawy nie
      będzie ci się chciało tam jeździć. Jak jest w stolycy - nie wiem. Popytaj na
      forum świstaków zlosnik.pl/postlist.php?Cat=&Board=swift :)
      • chaladia Re: Pytanie o Suzuki 20.10.03, 12:23
        Dzięki! Trochę mnie zmartwiłeś. Wprawdzie po tym, co można przezyć w DC
        (doskonała nazwa, czuję się podbudowany, choć ja to już chyba Virginia albo
        Maryland (bo Nieporęt - żeglarze przerabiają to na Newport) z serwisem Fiata
        nic już mnie chyba nie zdziwi.
    • Gość: B Re: Pytanie o Suzuki IP: *.acn.pl 20.10.03, 12:08
      Czy znasz juz cene?Pozdr.
    • x-darekk-x Re: Pytanie o Suzuki 20.10.03, 12:47
      mam swifta i serwisuje go w warszawie.

      niedawno "odkrylem" aso mawro przy radzyminskiej. z zewnatrz wyglada jak
      warsztat niechlujnego kowala, ale to jedyna wada. przeglady sa o 20% tansze niz
      na chelmzynskiej czy jana pawla. robilem u nich przeglad i dwie naprawy
      gwarancyjne (uszczelka tylnych szyb i zawiasy maski) - wszystko bylo robione od
      reki i bardzo szybko (przyjezdzalem na 7:30 i zdazalem na 9:00 lub 9:30 do
      biura).
      • chaladia Re: Pytanie o Suzuki 20.10.03, 17:59
        To ten obok "OBIego"? To bardzo dobrze, bo dla mnie stosunkowo blisko.
        • Gość: cc Re: Pytanie o Suzuki - części zamienne itp. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 20:01
          Oto jeden z ostatnich linków na ten temat:
          www.gieldasamochodowa.com/article/view.asp?path=gs\776&file=mh_620.xml
          uff, szukałem chyba pół godziny!
          • Gość: pawel Re: Pytanie o Suzuki - części zamienne itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 23:45
            Może oglądnąbyś Subaru Justy. Montowany jest na Wegrzech u Suzuki.
            • chaladia Re: Pytanie o Suzuki - części zamienne itp. 21.10.03, 08:42
              1. A gdzie w Warszawie jest serwis Subaru?
              2. Subaru robi tylko benzynowe - a mnie się bardziej podoba diesel. W mieście
              liczy się moment obrotowy przy niskich obrotach, a moc potrzebna jest przy
              sportowej jeździe na OS-ach...
              • x-darekk-x Re: Pytanie o Suzuki - części zamienne itp. 21.10.03, 09:05
                zdziwilbys sie jak silniki suzuki ciagna na niskich obrotach
                • chaladia Re: Pytanie o Suzuki - części zamienne itp. 21.10.03, 10:34
                  i ile paliwa żłopią...
                  To ma być "ladies' car" dla mojej Małżonki, a nie WRC.
                  • x-darekk-x Re: Pytanie o Suzuki - części zamienne itp. 21.10.03, 11:27
                    diesel nie predko ci sie zwroci.
                    • chaladia To nie tylko pieniądze na paliwo... 21.10.03, 19:55
                      Za parę lat się zwróci, nie ma obaw, ale to nie tylko o pieniądze za paliwo (i
                      niższa cena ON, i niższe zużycie na 100 km)\ chodzi...
                      Takie podwozie (17 cm przeswitu, koła 14" z wysoką gumą albo 15" obniżone)
                      powinno zapewnić stosunkowo dużą trwałość zawieszenia i karoserii, więc i
                      silnik ma być adekwatnie trwały. Co więcej, ten motorek JTD 1,25 ma być
                      serwisowany co 30.000 km lub co rok, co dla mnie jest dobrą opcją (każdy
                      samochód przejeżdża u nas 18-25 kkm rocznie).
                      Na koniec takie spostrzeżenie: Te 70 KM jest dla mnie (i dla mojej Małżonki
                      też) pewnym wentylem bezpieczeństwa, by nie "szaleć".
                      Gdy się ma pod nogą 100 KM, można się zapomnieć i zrobić jakieś głupstwo...

                      Opiszę Wam taką historyjkę z mojego żywota z czasach, gdy byłem wolnym i
                      szczęśliwym expatriatem na Bliskim Wschodzie.
                      Ja, niby poważny człowiek, wiele lat w Afryce, rozpędziłem kiedyś 4-litrowego
                      Land Cruisera do 170 km/h na pustyni 100 km od Chartumu jadąc w pojedynkę.
                      Głupota - oczywiście, gdyby coś się stało, nie byłoby nawet komu ratować. Gdy
                      się zorientowałem, zacząłem zwalniać - przy 100 km/h jedna strona "złapała"
                      grząski piasek, samochód zaczęło ściągać, siłując się z kierownicą zmieniłem
                      kurs o ponad 90 stopni w zacieśniającym się zakręcie, chyba częściowo na 2
                      kołach, ale jakoś wyprowadziłem. Gdyby mi się nie udało, nie pisałbym dziś na
                      tym Forum. Gdybym jechał wolnossącym 2-litrowym Hi-Luxem, nawet gdybym chciał,
                      nie zrobiłbym podobnej głupoty z przyczyn oczywistych.
            • Gość: cc Re: Subaru IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 09:24
              no tak, to ten sam samochód, tylko z innym znaczkiem, napędem 4x4 bez opcji na
              jedną oś i duużo wyższą ceną.
              ale w odróżnieniu od ignisa jest już w Polsce (jak zwykle Suzuki Motor Poland
              daje ciała).
              • Gość: pawel Re: Subaru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 21:14
                Trochę pomyliłeś. To jedyne Subaru, które ma sprzęgło wiskotyczne. Stały napęd
                na przód i dołączany płynnie tył. W czasie jazdy w dobrych warunkach 95%
                momentu jest na przodzie i 5% na tylnej osi. Ta wartosc wynika z bezwladności
                układu. Cena? Na targach w Krakowie widziałem lekko ponad 14 tyś euro z
                tapicerką skórzaną.
                • chaladia Re: Subaru 21.10.03, 21:29
                  Czyli ponad 60.000 zł. A gdzieś na tym Forum ktoś podawał (nie wiadomo, czy
                  prawda, czy łgarstwo) - że Suzuki 1,3 99 KM benzyna 4*2 ma kosztować 36.000 zł
                  na stalowych felgach, ale z 2ABG i ABS.
                  Spora różnica, jak na prawie taki sam samochód do dojazdów do pracy...
                  • Gość: pawel Re: Subaru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 21:32
                    Zdecydowanie tak. Ale w 36 000 jakoś trudno uwierzyć.
                  • Gość: cc Re: cena IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 07:30
                    To ja podawałem, że ok. 36,000 zł. .... Dzieńdobry :)
                    Informacje dostałem od dealera Suzuki - pokazał mi pismo z SMP z przypuszczalną
                    ceną za taką wersję.
                    Pokrywa się ona zresztą z cenami z Węgier.

                    A co do Subaru, to jest TEN SAM samochód, Pawle.
                    • chaladia Re: cena 22.10.03, 10:55
                      A sprawdziłeś, czy cena była z VATem, czy bez?
                      Bo SMP powinien (na logikę) podać dealerowi cenę bez VAT, chyba że to
                      była "manufacturer's suggested retail price"...
                      BTW - 44.000 zł też jest mniej niż 60.000 zł. Za skórę, wiskotyczne sprzęgło,
                      tylny most i silnik o 200 ccm większy dopłacą 16.000 zł?
                      • remo29 Re: cena 22.10.03, 11:38
                        chaladia napisał:

                        > A sprawdziłeś, czy cena była z VATem, czy bez?
                        [...]

                        No cóś mi się właśnie zdaje, że to ciut za mało... Toż stary poczciwy swift 4d
                        kosztuje 36 klocków...
                      • Gość: cc Re: cena IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 20:07
                        VAT powiadacie?
                        To zabiło mi tzw. ćwieka. Na kartce było chyba nawet 34,900, ale żadnej
                        wzmianki o netto/brutto.
                        Zwróciło moją uwagę, że miał 2 poduszki, ABS (chyba z EBD), wspomaganie
                        elektryczne, system ISOFIX, silnik 1.3 VVTi i napęd na przód. Prawdopodobnie
                        szyby były na korbkę, ale nie jestem pewien. Data wprowadzenia do sprzedaży:
                        listopad/grudzień 2003 (choć ostatnio gdzieś czytałem że styczeń 2004).
                        Powiedzieli jeszcze, że 4WD będzie kosztował podobnie jak obecny Wagon R+ 4WD,
                        czyli jakieś 46,000 - i znowu nie wiem czy z VATem czy bez :(

                        35,000 tys. za ten samochód miało by duży sens i wróżyłoby mu sukces, ale już z
                        43,000 raczej nic nie zwojują.

                        Dla mnie osobiście za małe autko, raczej Grand Vitara 5d, ale ta zbyt droga w
                        utrzymaniu (bo cena nadal atrakcyjna).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka