Dodaj do ulubionych

współwłaściciel a zniżki na OC - proszę o radę

12.11.08, 19:02
Kupiłem w pażdzierniku samochód Reanault Clio 1.2, obecnie jestem
jego jedynym właścicielem, zapłaciłem już podatek, zrobiłem przegląd
i przerejestrowałem go. Ponieważ nie mam żadnych zniżek na OC
(pierwszy samochód, 18 lat) to musiałbym płacic minimum 800zł.
W związku z tym zamierzam 50% auta podarowac siostrze mojej mamy
(zniżki za wiek, kobieta, bezszkodowośc) na podstawie umowy o
darowiznę, podatku raczej nie zapłacę, bo wartośc auta to niecałe
8000, więc 50% auta nie przekracza ustawowych 7 200 wolnych od
podatku. Dzięki temu przejmę jej zniżki, co prawda doliczy mi się
30% zwyżki za wiek, ale i tak zyskam ok. 400zł już teraz. Chciałbym
zapytac czy ciocia musi zostac wpisana jako główny właściciel
pojazdu, czy mogę nim pozostac ja oraz które czynności musimy
wykonac razem a co mogę załatwic sam? Ponieważ zanim dostanę nowy
dowód rejestracyjny minie miesiąc od kupna więc czy muszę do tego
czasu kupic OC na siebie, bo obecne jest na nazwisko poprzedniego
właściciela? czy OC można wykupic na krócej niż rok? z góry dziękuję
za odpowiedź, zależy mi na czasie
aha, zamierzam ubezpieczyc sie w Allianz
Obserwuj wątek
    • katja_24 Re: współwłaściciel a zniżki na OC - proszę o rad 13.11.08, 11:48
      Z tego, co mi wiadomo, to lepiej jakos wlasciciela wpisac osobe, na
      ktora maja byc naliczane znizki. Podobno niektore agencje
      ubezpieczeniowe w innym przypadku moga robic problem.
    • wielki_czarownik Ludzie litości! 13.11.08, 12:26
      Kupujecie auta za X tysięcy a potem trzęsiecie się o klkadziesiąt złotych miesięcznie za OC. Czy naprawdę równowartość kilku litrów benzyny na miesiąc jest warta takiego cudowania, kombinowania, przepisywania, odpisywania etc?
      Nie stać Cię na samochód, to nie kupuj! A jak już decydujesz się na kupno, to po prostu wynegocjuj ze sprzedającym 5 setek obniżki i przeznacz to na OC.
      Żenujące to jest.
      • jakimonka Re: Ludzie litości! 13.11.08, 20:46
        bez przesady że żenujące.chłopak chce ubezpieczyć jak najtaniej i może w
        porównaniu do całej wartości auta 500zł to niedużo to mimo wszystko mieć a nie
        mieć 500zł to jest różnica, powiedzmy sobie szczerze ale za 5 stów można kupić
        kilka fajnych rzeczy.
        wracając do tematu to miałam podobny problem młody kierowca+pierwszy samochód.Ja
        to obeszłam inaczej ubezpieczyłam przez net za co miałam kilka procent zniżek
        (już dokładnie nie pamiętam ile) i do tego jeszcze zniżki za to że woże dzieci
        autem, tak mam w link4 nie wiem czy tego typu zniżki ma w swojej ofercie każde
        towarzystwo ale jakoś trzeba kombinować żeby jak najmniej zapłacić
        • loyezoo Re: Ludzie litości! 13.11.08, 23:36
          Nie wiem jak naliczyłeś że zaoszczędzisz 400zł bo z mojej prostej
          kalkulacji (w/g twoich danych) 280zł czyli zapłacisz 520.Nie można
          wykupić polisy na krócej niż rok (ustawowo),można to tylko rozłożyć
          na raty.

          P/S poszukaj trochę bo Allianz jest stosunkowo drogi choć to zależy
          od wielu czynników
          • rojberto Re: Ludzie litości! 14.11.08, 09:03
            a ja mam tez współwłaściciela ojca i mam 60% zniżek po nim. Więc
            oszczędność jest tym bardziej ze w chwili obecnej mam 2 auta ;)

            warunek jaet taki ze pierwszym właścicielem musi być wpisana w
            umowie kupna auta osoba ze zniżką wtedy ubezpieczenie leci po jego
            zniżkach.

            Widziałem natomiast ubezpieczenie w HDI tez z pełną zniżką na
            kobietę która pierwszy raz kupiła auto i do tego ma 17 lat,
            oczywiście prawa jazdy tez nie ma, a ubezpieczenie jest 60%zniżek.
            Zrobione to było tak ze w ubezpieczeniu wpisane jest: właściciel-
            pani X i drugi wpis: Użytkownik – pan Y (posiadający pełną zniżkę).

            Pozdrawiam Rojberto
      • 1michalk Re: Ludzie litości! 14.11.08, 08:50
        wielki_czarownik napisał:

        > Kupujecie auta za X tysięcy a potem trzęsiecie się o klkadziesiąt
        złotych miesi
        > ęcznie za OC. Czy naprawdę równowartość kilku litrów benzyny na
        miesiąc jest wa
        > rta takiego cudowania, kombinowania, przepisywania, odpisywania
        etc?
        > Nie stać Cię na samochód, to nie kupuj! A jak już decydujesz się
        na kupno, to p
        > o prostu wynegocjuj ze sprzedającym 5 setek obniżki i przeznacz to
        na OC.
        > Żenujące to jest.


        To nie jest zenujace.
        pomysl, ubezpieczenie kosztuje go bezznizek 1500zl,a samochod jest
        warty 4500, czyli to 1/3 ceny.
        Czy TY gdyys kupil samochod za 100 000 (zakladajac ze odkladales na
        taki samochod sam a nie dostales od kogos kase)zaplacilbys 1/3 ceny
        na OC?? To byloby ok 30 000 , duzo , prawda? Pewnie tez bys
        kombinowal zeby bylo cos taniej.
        • wielki_czarownik Czytaj ze zrozumieniem 14.11.08, 11:23
          Ubezpieczenie wyniesie go bez zniżek 800 PLN. Innymi słowy dla ~400 PLN koleś chce kombinować z jakimś przepisywaniem, fikcyjnymi darowiznami etc.
          400 PLN to dla niego dwa razy zatankowanie do pełna. Warto o takie grosze tak straszliwie cudować? Niech odżałuje te 4 setki, zapłaci i za rok będzie miał już jakieś zniżki.
          • 1michalk Re: Czytaj ze zrozumieniem 14.11.08, 11:36
            Niech odżałuje te 4 setki, zapłaci i za rok będzie miał już
            > jakieś zniżki.


            tu poruszyles kolejny istotny temat. Poniewaz w tym roku jesli
            zarejestruje samochod ze wspolwlascicielem oszczedzi 400, poroku
            urosnie mu tych znizek moze z 5% (nie mampojecia ile rosnie w
            pierwszym roku bezszkodowej jazdy). Czyli zeby osiagnac pelkne 60%
            musi przez dobrych kilka lat jezdzic, wiec z tych 400 zl ro bi sie
            juz ladna sumka, za ktora kiedys mu wyjdzie np OC gratis
            • wielki_czarownik Re: Czytaj ze zrozumieniem 14.11.08, 14:05
              A teraz będzie cudował przerejestrowanie (bo współwłaściciel), jakieś umowy etc. Warto?
              • 1michalk Re: Czytaj ze zrozumieniem 14.11.08, 14:40
                Czy warto? to zalezy z ktorej strony na to patrzec.
                Jezli ktos na samochod odklada pieniadze dluzszy czas i patrzy
                naniego w kategoriach spelnionnych marzen a nie jako srodek
                transportu, to warto.
                Ale jezeli jestem realista odkladam na samochod jakis czas, ale nie
                spieszy mi sie i wiem ze po nastepnej wyplacie bedzie mnie stac na
                wszystkie dodatkowe oplaty, to nie warto.
                T
                o tak jakbysmy zaczeli dyskutowac o tym czy spodnie powinnismy nosic
                przez dwa miesiace czy dwa lata. kazdy ma swoje zdanie i kazdy
                bedzie tez mial w jakims stopniu racje.

                Wszystko zalezy przede wszystkim od grubosci portfela, a w drugiej
                kolejnosci od charakteru (jeden w "goracej wodzie kapany, sie
                zapozyczy, bedzie kominowal zeby zaoszczedzic i ew. miec cos
                szybciej. inny natomiast poczeka)
                • 1michalk Re: Czytaj ze zrozumieniem 14.11.08, 14:41
                  P.S

                  Gdyby mial kase na oplaty, albo gdyby 400zl to byly dla niego grosze
                  to by nie zakladal tematu.
                  • roj_mankiet Re: Czytaj ze zrozumieniem 14.11.08, 19:34
                    tak czy inaczej dzięki za poraday, sporo sie dowiedziałem też w
                    samej ubezpieczalni
                    gra jest warta świeczki, bo koszta tej operacji są mniejsze niż zysk
                    już w pierwszym roku, a w kolejnych latach też oszczędzam
                    OC bez zniżek to by było dobrze ponad 10% wartości, to jest paranoja
                • wielki_czarownik Re: Czytaj ze zrozumieniem 14.11.08, 20:31
                  Ta sytuacja dowodzi, że autora tych słów nie stać na samochód. Jeżeli dla kogoś kwestia 400 PLN w lewo czy w prawo ma tak krytyczne znaczenie, to niech lepiej jeździ autobusem. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że kupno 4 kółek, to tak naprawdę początek prawdziwych wydatków.
                  Ot mój przykład - ostatnie pół roku, to kilkaset złotych ekstra władowanych w auto. Pomijamy wydatki, które przewidziałem w budżecie(rozrząd, olej).
                  Niby nic się nie psuje, ale:
                  - akumulator trzeba było przed zimą wymienić
                  - filtry wymienić
                  - wycieraczki 2 razy wymienić
                  - płyn chłodzący uzupełnić
                  - płyn do spryskiwaczy też
                  - żarówki z tyłu zmienić
                  A moje auto jest naprawdę w dobrym stanie technicznym. W przyszłym tygodniu kolejne kilka setek - nowe opony. Obawiam się więc, że auto założyciela tego wątku będzie używane na zasadzie "tydzień jeżdżę a potem czekam do pierwszego, bo mi się żarówka przepaliła"
                  • speedone Re: Czytaj ze zrozumieniem 14.11.08, 23:10
                    400zl to prawie nowy komplet opon wiec nie gadaj glupot.
                    Ja jakis czas temu tez to przechodziłem i oszczędności rzędu 1200zl w moim
                    przypadku to było i jest dużo ? po 2 latach mam już 60% zniżek i wole
                    zaoszczedzione pieniadze a auto wlozyc niz dawac złodziejom :/ a co do serwisu
                    to sprawa oczywista , ja dzisiaj zostawilem w serwisie ponad 2 tys zl i jakoś
                    nie płakałem bo trzeba
                    • wielki_czarownik Re: Czytaj ze zrozumieniem 15.11.08, 14:21
                      400 PLN to może być komplet opon do Malucha. Do mojego auta komplet najtańszych Dębic to prawie 6 stów.
                      1200 PLN a 400 PLN, to jedna 300% różnicy. Nie zapominajmy o tym. No i kolejna sprawa - po co takie wielkie auto kupowałeś? Chcesz duży samochód - licz się z kosztami.
                      • speedone Re: Czytaj ze zrozumieniem 15.11.08, 16:38
                        wielki_czarownik napisał:

                        > 400 PLN to może być komplet opon do Malucha. Do mojego auta komplet najtańszych
                        > Dębic to prawie 6 stów.
                        > 1200 PLN a 400 PLN, to jedna 300% różnicy. Nie zapominajmy o tym. No i kolejna
                        > sprawa - po co takie wielkie auto kupowałeś? Chcesz duży samochód - licz się z
                        > kosztami.

                        400 to prawie komplet opon , powiedzmy 500 bo tyle kosztują dobre oponki już o
                        debicy sie nie chce wypowiadac bo mam zlą opinie (o letnich).
                        Kupuje takie auto na jakie mnie stać żeby kupić za gotówkę i stać było na serwis
                        , w dodatku oszczędne coepe kupilem.

                        A 400zl to wole inaczej wydać głownie jak mogę zaoszczędzić i zyskać zniżki w
                        krótkim czasie
                  • loyezoo Re: Czytaj ze zrozumieniem 15.11.08, 14:16
                    "czarownik" trochę racji masz ale...No właśnie.Jeżeli możesz (nie
                    musisz) zaoszczędzić to wcale nie znaczy że cię nie stać na
                    auto.Mimo że źle nie zarabiam to i tak 400zł piechotą nie chodzi i
                    wydałbym je chociażby na weekendowy "melanż":)) Na serwis mnie stać
                    ale to patałachy i serwisuję auto w zaprzyjaźnionym warsztacie=
                    taniej i lepiej.Jak tak wszystko zliczę w ciągu roku to zbiera się
                    niezła sumka.Przykłady
                    -olej,filtry etc.-zaprzyjaźniona hurtownia
                    -serwis - zaprzyjaźniony warsztat nie ASO
                    -opony - internet
                    -części - internet
                    -ubezpieczenie akurat nic nie kombinuję bo mam max zniżki od lat:)
                    Pzdr.
                    • lukasz85_0 Re: Czytaj ze zrozumieniem 17.11.08, 20:02
                      masz racje, wedlug mnie jesli koles chce oszczedzac to niech
                      oszczedza, dla 400 stow wedlug mnie warto, a poza tym tak jak ktos
                      wyzej zzauwazyl zanim dojdzie do max znizek to tez troche czasu
                      minie....a przy tym kilka stow, a mam takie pytani do kolegi wyzej:
                      jesli dla Ciebie to nic zatankowac samochod dwa razy do pelna, to
                      moze zatankujesz mi fure? zreszta mysle ze tutaj wiecej chetnych by
                      sie znalazlo....
                      ale wracajac do tematu to z ubezpieczeniem mozna kombinowac nawet
                      jak sie ma full znizki, ja w zeszlym roku przenioslem sie do link4,
                      od lat bylem w pezetu, ale jak mi klientka w link4 krzyknela 500 zl
                      mniej niz tam to nie moglem z nich nie skorzystac. loyezzo ty tez
                      poprobuj bo mozna sporo przyoszczedzic.
                      • loyezoo Re: Czytaj ze zrozumieniem 17.11.08, 20:16
                        lukasz85 wszystko fajnie ale ja się zajmuję ubezpieczeniami od 11
                        lat więc raczej nie przepłacam:))Pozdrawiam.
                        • lukasz85_0 Re: Czytaj ze zrozumieniem 18.11.08, 12:56
                          acha nie wiedzialem, ale co chcesz przez to powiedziec ze przedluzajac polise
                          dostajesz lepsze warunki cenowe niz u innych?
                          • loyezoo Re: Czytaj ze zrozumieniem 18.11.08, 21:32
                            Często tak ale zależy to od wielu czynników.Często teraz zmieniają
                            się ceny wyjściowe więc jest opcja zmiany firmy.Ale np. na auta w
                            mojej firmie dostaje 30% zniżek "dyrektorskich" których normalny
                            klient nie dostanie.Związane to jest właśnie z byciem w jednej
                            firmie,kilkoma samochodami i brakiem szkód.
                            • lukasz85_0 Re: Czytaj ze zrozumieniem 19.11.08, 09:46
                              wiadomo, duzy wiecej moze...no ja ubezpieczeniami interesuje sie od nie dawna, i
                              to wlasnie za sprawa link4, jak ta klientka krzyknela mi 500 zl mniej to
                              zaczalem sie interesowac skad takie roznice w cenie moga sie brac?
                  • wielkiszu81 Re: Czytaj ze zrozumieniem 24.11.08, 13:53
                    Żarówka filtry i plyny kosztuja grosze na ktore raczej kazdego
                    uzytkownika auta stac.
                    Akumulator musiales miec kiepski bo ja od 4 lat niewymienialem i
                    odpala na dotyk nawet przy -20 (rok temu).
                    400zl to bardzo duzo tym bardziej jak ktos kupuje auto za 8000zl.
                    A jak ktos kupuje za 2000 i ma do zaplacenia 1500 OC to tez sie nie
                    oplaca kombinowac za te 4 setki???
                    ludzie zabijaja za 10zl, wielkie firmy i koncerny oszczedzaja na
                    kazdym jednym pracowniku nawet po 50zl, a dla chlopaka majacego 18
                    lat 400 w ta czy w ta to drobiazg.
                    Oczywiscie auto to skarbonka bez dna, jak nie ceny paliw to naprawy
                    itd, ale wlasnie dlatego 400zl to duzo!!!
                    Malo znam ludzi ktorzy niechcieliby zaoszczedzic 400zl i to w
                    dodatku zgodnie z prawem.
                    • 2granat Re: Czytaj ze zrozumieniem 24.11.08, 20:16
                      pewnie ze dla 400 warto, jesli tylko jakis ubezpieczyciel daje Ci
                      nizsza cene to warto z tego skorzystac, oczywiscie zgadzam sie z
                      Toba ze samochod to skarbonka bez dna i dlatego warto isc tam gdzie
                      jest po prostu taniej.
                  • tocqueville Re: Czytaj ze zrozumieniem 24.11.08, 20:54
                    "- wycieraczki 2 razy wymienić
                    - płyn chłodzący uzupełnić
                    - płyn do spryskiwaczy też"

                    o to rzeczywiście poważne wydatki mocno obciążające budżet :)
                    nie wiem jakich produktów używa czarnownik, ale ja kupuję wycieraczki "made by
                    tesco" za 8 zł sztuka (w mojej subiektywnej opinii są lepsze od motoguma, bosha
                    i valeo), płyn do spryskiwaczy - 6 zł, płyn chłodzący to też grosze


                    • tocqueville alca nie tesco 24.11.08, 20:58
                      pomyłka - te wycieraczki nie są "by tesco", ale firmy ALCA (choć kupuję je w Tesco)
                      • speedone Re: alca nie tesco 25.11.08, 01:10
                        tocqueville napisał:

                        > pomyłka - te wycieraczki nie są "by tesco", ale firmy ALCA (choć kupuję je w Te
                        > sco)

                        ALCi sa srednie , najdluzej mi chodzily z tesco wlasnie te za 11.99zl za 2 szt
                        :) i boscha 50zl za 2 szt. Teraz dla wyglądu mam bez elementów metalowych
                        • tocqueville Re: alca nie tesco 25.11.08, 07:37
                          a może jednak mam założone te z Tesco? hmmm, skleroza
                          wiem że kupiłem na sprawdzenie kilka sztuk w cenie bardzo niskiej (alca i te z
                          tesco na pudełku) i muszę sprawdzić, które mam w końcu mam teraz założone
    • 1michalk Re: współwłaściciel a zniżki na OC - proszę o rad 25.11.08, 10:06
      Jest jeszcze jedno dosyc ciekawae rozwiazanie, ktore w
      pewnymsensie jest w miare tanie.
      Mianowicie, wczoraj zobaczylem oferte w moim banku (mbank), ze oni
      rowniez ubezpieczaja w kilku firmach m.in HDI itd.
      Ciekawa propozycja jest platnosc ratalna, ktora moze byc rozlozona
      nawet na 12 miesiecy, czyli jeslki nie posiadasz znizek i masz do
      zaplaty powiedzmy 1000 zl za OC, to miesiecznie placisz ok 80zl.
      Moim zdaniem te 80zlraz w miesiacu kazdy moze odlozyc i nie bedzie
      problemu z ubezpieczeniem samochodu bez posiadania znizek.
      Zaleta jest tez to ze nie trzeba bawic sie we wspolwalascicielstwo
      itd.
      • lukasz85_0 Re: współwłaściciel a zniżki na OC - proszę o rad 25.11.08, 13:31
        no racja to tez jest jakis sposob na oszczedzenie kilku zlotych, chociaz ja bym
        tego nir rozkladal tego na az tyle rat, bo jednak niektorzy potrafia naliczyc
        sobie za to odsetki.....ja bym np wzial na 2 raty, link4 ma chyba cos takiego -
        zawsze to polowa mniej pieniedzy, a i czasu na nazbieranie drugiej raty tez jest
        troche.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka