Dodaj do ulubionych

Reliability test 2008 - znowu japońce

11.12.08, 14:07
ranking niezawodności
www.whatcar.com/news-special-report.aspx?NA=236323&EL=3263240
1. Honda
2. Mazda
3. Toyota
4. Mitsubishi
5. Lexus
6. Nissan
7. Subaru
8. Mini
9. Ford
10. BMW
11. Peugeot
12. Opel
13. Daewoo
14. Citroen
15. Volvo
16. Rover
17. Porsche
18. Mercedes
19. Jaguar
20. Volkswagen
21. MG
22. Skoda
23. Fiat
24. Audi
25. Saab
26. Seat
27. Chrysler
28. Alfa Romeo
29. Renault
30. Land Rover

Najbardziej niezawodne auta:
Corolla
Mazda 323
Fusion
HRV
Carisma

Najbardziej zawodne:
Audi Allroad '00-'0561
Mercedes-Benz S-Class '06 71
Renault Espace '97-'0271
Alfa Romeo GTV '96-'03 77
Jaguar XK8
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Co za przerażające wyniki!! 11.12.08, 20:09
      Ford g@wno wort lepszy od BMW! Francuskie g@wno Peugeot lepsze od Opla! Koreańskie arcyg@wno Daewoo lepsze od VW, Porsche Mercedesa, Audi i VW!
      Dramat! Koniec świata!
      Niektórzy na forum chyba na zawał tutaj zejdą.
      • rickky Re: Co za przerażające wyniki!! 11.12.08, 20:35
        I bardzo dobrze :))
        Dwie z trzech używanych przeze mnie aktualnie marek na 1. i 2. miejscu !!!
        • mageillusionist Ależ wy nie potraficie tych wyników zinterpretować 14.12.08, 13:47
          Ale idioci tutaj się wypowiadają. Ten test jest bez sensu, choćby prosty
          przykład, jedno z najgorszych aut:
          Mercedes-Benz S-Class '06 71

          To dosadny przykład tego, że auta wyższej klasy zawsze mają gorzej, dlatego Ford
          jest nad BMW, jak i inne prostsze auta są wysoko. Powód jest prosty - w takim
          Fordzie nie ma się co popsuć, bo jest to auto klasy średniej. Tzn, że auta klasy
          wyższej mają 2-3 razy więcej części które mogą się popsuć i ich wynik przez tyle
          trzeba by podzielić, lub po prostu, zaznaczyć, że awarie wyposażenia dodatkowego
          nie są wliczane w ranking.
          • mobile5 Re: Ależ wy nie potraficie tych wyników zinterpre 14.12.08, 14:13
            mageillusionist napisał:
            > Ale idioci tutaj się wypowiadają. Ten test jest bez sensu,
            zn, że auta klas
            > y
            > wyższej mają 2-3 razy więcej części które mogą się popsuć i ich wynik przez tyl
            > e
            > trzeba by podzielić, lub po prostu, zaznaczyć, że awarie wyposażenia dodatkoweg
            > o
            > nie są wliczane w ranking.
            Przeczytałeś tytuł testu?
          • tocqueville Re: Ależ wy nie potraficie tych wyników zinterpre 14.12.08, 17:04
            staraj się, staraj, ale jednak Lexus jest wyżej niz bmw czy merc.
    • alfik7 Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 09:02
      Czy pierwsza 3ka zestawienia, poza tzw. "niezawodnością" potrafi coś jeszcze
      zaoferować?
      Jeździłem, głównie kompaktami tych dalekowschodnich marek.
      Co z tego, że być może statystycznie psują się mniej niż konkurencja (choć z
      moich doświadczeń i bliskich znajomych, wcale to nie wynika), jak przyjemności z
      posiadania, jazdy i oglądania tego czegoś na co dzień - po prostu nie ma.
      • tocqueville Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 09:09
        no nie gadaj, że nie ma przyjemności jazdy np. mazdą 3
        Chyba jednak użytkownicy są zadowoloneni.
        mazda 323/3, toyota corolla (VIII, IX gen.) i honda civic (szczególnie V, VI i
        VIII gen) zawsze bardzo wysoko oceniane są przez użytkowników
        • mameja21 Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 09:22
          tocqueville napisał:
          > Chyba jednak użytkownicy są zadowoloneni.
          > mazda 323/3, toyota corolla (VIII, IX gen.) i honda civic
          (szczególnie V, VI i
          > VIII gen) zawsze bardzo wysoko oceniane są przez użytkowników

          Azjaci jedzą psy i też "wysoko oceniają" ich smak...
          • literka_m Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 13:35
            > Azjaci jedzą psy i też "wysoko oceniają" ich smak...


            a ty probowales ich smak ? bo wypowiadanie sie o czyms czego sie nie
            probowalo jest zenujace...
            • mameja21 Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 14:14
              literka_m napisał:

              > a ty probowales ich smak ? bo wypowiadanie sie o czyms czego sie
              nie
              > probowalo jest zenujace...

              Krytykowanie kanibalizmu również jest "żenujące" ?
              • literka_m Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 18:11
                > > a ty probowales ich smak ? bo wypowiadanie sie o czyms czego sie
                > nie
                > > probowalo jest zenujace...
                >
                > Krytykowanie kanibalizmu również jest "żenujące" ?


                krytykować kanibalizm to jedno a pisać, że mięso ludzkie ma zły smak
                to dugie. nie widzisz różnicy ?

                • mameja21 Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 19:48
                  literka_m napisał:
                  > krytykować kanibalizm to jedno a pisać, że mięso ludzkie ma zły
                  smak
                  > to dugie. nie widzisz różnicy ?

                  Dla mnie - w przeciwieństwie do Ciebie - nawet zastanawianie się,
                  jaki smak może mieć ludzkie mięso jest potworne.
                  • literka_m Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 21:20
                    > Dla mnie - w przeciwieństwie do Ciebie - nawet zastanawianie się,
                    > jaki smak może mieć ludzkie mięso jest potworne.


                    dokladnie, dlatego wracajac do wlasciwego tematu, twoje zdanie jest
                    g... warte, bo dla ciebie sama mysl o japonczyku jest potworna. a
                    argumentow zero. dlatego masz juz szyldzik trolla

                    :)
          • 111slavo Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 15:40
            Polacy (Europejczycy) jedza swinie i inne zwierzaki brodzace po
            korpus w gownach i odzywiajace sie wszystkim (z gownami wlacznie
            rzecz jasna). No i Niemiaszkom zawdzieczamy II wojne i wszystko to
            co potem sie zdarzylo (i wczesnej tak lekko liczac 10 wiekow ;-)

            pozdr
            • frax1 Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 17:45
              Z tą Carismą to przywalili. Znam przypadek gdzie przy 170tyś suma napraw auta
              przekraczała jego wartość. Jedyne co zostało w doskonałym stanie to silnik.
              Mondeo z przebiegiem o 100 tyś większym prawie z tego samego roku jeździ
              idealnie, kompletnie bez usterek, komfort o 2 klasy lepszy, o prowadzeniu
              hamulcach i zawieszeniu już nawet nie wspominam. Taka dygresja a propos rankingów.
              • tocqueville Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 18:58
                moze felerny model
                Ogólnie polscy użytkownicy tez z reguły bardzo sobie chwalą to auto. Tylko 7%
                nie kupiłoby tego modelu drugi raz.
                www.autocentrum.pl/oceny/mitsubishi/carisma/
            • mameja21 Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 12.12.08, 20:35
              111slavo napisał:
              No i Niemiaszkom zawdzieczamy II wojne

              Wspomnijmy również ich sojuszników: Japończyków i Włochów.
              • 111slavo Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 13.12.08, 03:19
                Jesli chodzi o skutki dla Polski to rownie dobrze sojusznikoami
                Niemiec mogli byc i Marsjanie.

                mameja21 napisał:

                > 111slavo napisał:
                > No i Niemiaszkom zawdzieczamy II wojne
                >
                > Wspomnijmy również ich sojuszników: Japończyków i Włochów.


              • 200ps Re: Tzw. "niezawodność" to wszystko??? 13.12.08, 15:01
                Mameja a ty widze dalej dochodzisz do siebie po tym jak ci baba rogi
                dorobila z kolesiem w japonskim aucie...

      • wielki_czarownik Przyjemność? 13.12.08, 00:30
        A jaka to przyjemność mieć Golfa/Astrę etc.? To przecież zwykłe stukonne dupowozy! A stylistyka? No fakt... Nowy Golf wręcz powala ;)
    • klemens1 "Faults per 1000" 12.12.08, 20:27
      Najgorszy ma 78 - tyle pojazdów miało usterki na 1000? To zaledwie niecałe 8%,
      więc nie ma co się załamywać.
      Chyba że jest to jakoś inaczej liczone.
    • lupus76 Re: Reliability test 2008 - znowu japońce 13.12.08, 11:43
      Zastanawia mnie brak w tym zestawieniu Fiata, Lancii, Kii i Hyundaia. Przecież
      to popularne marki i na pewno po Wyspach takie jeżdżą.
      • lupus76 Errata 13.12.08, 11:44
        Fiata przeoczyłem, przepraszam
      • tocqueville Re: Reliability test 2008 - znowu japońce 13.12.08, 11:50
        pewnie jeżdzą, ale widać za mało
        chyba za mała była próba, aby wyniki były wiarygodne - dlatego nie wliczano.
    • glupia_blondynka Re: Reliability test 2008 - znowu japońce 13.12.08, 14:44
      Oglądałem dziś w salonie Sirocco. Niemcy postawili na obłości i zaokrąglenia.
      Samochód z tych obłości podobny do starych koreańczyków. Środek, typowy toporny golf
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka