Dodaj do ulubionych

Pierwszy samochód

08.01.09, 17:36
Witam! Moje pytanie jak w temacie, jaką markę/model polecacie jako pierwszy samochód dla kobiety o raczej męskim guście/26l:)Mogę wydać do 10 tys.i kompletnie się nie znam. Widze tylko jak samochód wygląda:/W dodatku męska część mojej rodziny i znajomych też niezbyt kumata w tych sprawach.

Mam kilka ptań:
- j/w jaki samochód proponujecie dla początkującego kierowcy?

- czy allegro jest najlepszym miejscem na zakup? Jeśli nie, to w jaki inny sposób szukać samochodu?

- Lepiej wynająć mechanika, czy zawieźć wybrane autko na przegląd?

- Założyłam, że wydam 10 tys., bo chciałabym auto, które nie "rozkraczy" się na dłuższej trasie (wtedy pozostanie mi je porzucić:/)a jednocześnie takie, którego nie będzie mi szkoda zakatować (dopiero zaczynam jeździć). Może polecacie kupić coś tańszego/droższego (bez szaleństw oczywiście).

- Wolałabym kupić auto zarejestrowane w kraju, żeby je tylko przerejestrować w kilka godzin (mieszkam ponad 500 km od miejsca zameldowania i nie mam czasu na użeranie się z urzędami) - czy to dobre myślenie?

Dziękuję za wyrozumiałość i rzeczowe odpowiedzi:)




Obserwuj wątek
    • drugiwiesiu6 Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 17:55
      :) jak moja żona:D tez patrzy na wygląd samochodu, a nie to co ma pod maska :)
      www.wroom.pl/samochody-cena-od-9k-cena-do-10k-rok-od-2001-klimatyzacja-s-wgdaty-malejaco.html
      zerknij sobie w powyższy link, dałem cenę od 9 do 10tyś. rocznik od 2001 roku.
      Na razie tylko tyle, bo wołają mnie :)
    • zagnins Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 17:59
      zimny_ogien napisała:

      > Witam! Moje pytanie jak w temacie, jaką markę/model polecacie jako
      pierwszy sam
      > ochód dla kobiety o raczej męskim guście/26l:)Mogę wydać do 10
      tys.i kompletnie
      > się nie znam. Widze tylko jak samochód wygląda:/W dodatku męska
      część mojej ro
      > dziny i znajomych też niezbyt kumata w tych sprawach.
      >
      > Mam kilka ptań:
      > - j/w jaki samochód proponujecie dla początkującego kierowcy?
      >
      > - czy allegro jest najlepszym miejscem na zakup? Jeśli nie, to w
      jaki inny spos
      > ób szukać samochodu?
      >
      > - Lepiej wynająć mechanika, czy zawieźć wybrane autko na przegląd?
      >
      > - Założyłam, że wydam 10 tys., bo chciałabym auto, które
      nie "rozkraczy" się na
      > dłuższej trasie (wtedy pozostanie mi je porzucić:/)a jednocześnie
      takie, które
      > go nie będzie mi szkoda zakatować (dopiero zaczynam jeździć). Może
      polecacie ku
      > pić coś tańszego/droższego (bez szaleństw oczywiście).
      >
      > - Wolałabym kupić auto zarejestrowane w kraju, żeby je tylko
      przerejestrować w
      > kilka godzin (mieszkam ponad 500 km od miejsca zameldowania i nie
      mam czasu na
      > użeranie się z urzędami) - czy to dobre myślenie?
      >
      > Dziękuję za wyrozumiałość i rzeczowe odpowiedzi:)
      >
      > 1-lepiej jechać z kimś na giełde kto sprawdzi auto obiektywnie,
      wiem z doświadczenia
      > Kup auta już przerejestrowane
      > Kup sobie auto max do poj 1.4 jesli nigdy nie miales auta to
      pomysl oubezpieczeniu OC biz ulgi .Pozdrawiam
    • tpiat Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 18:03
      1. Jedna szkoła mówi, że samochód mały, bo do takiego najprawdopodobniej jest
      Pani przyzwyczajona po kursie na prawo jazdy, poza tym, wygodniej manewruje się
      nim w mieście. Druga zaś, że lepiej duże auto, w którym będzie (się) Pani
      (czuła) bezpieczna, a i wilcy na drodze będą mniej skłonni do bezwzględnej
      egzekucji swoich praw realnych i urojonych.

      Od razu uwaga: przy kwocie 10 tysięcy nie należy rozumować w kategoriach
      "duży/mały", tylko "sprawny/niesprawny", bo przy takiej kwocie ta kwestia jest
      dużo ważniejsza.

      2. Chyba raczej nie, zwłaszcza, że ofert jest tam chyba mniej, niż w
      dedykowanych serwisach (które mają własne źródła oraz wgląd w oferty allegro.)
      Serwisy takie to na przykład (alfabetycznie) autotrader.pl, otomoto.pl,
      vroom.pl. A najlepiej szukać po rodzinie i godnych zaufania znajomych.

      3. Własny mechanik (jeśli nam znany) ma tę zaletę, że raczej na pewno nie jest w
      zmowie ze sprzedawcą z drugiego końca Polski, a i można polegać na jego fachowej
      wiedzy. Dodatkowo, jeśli jednego dnia chce Pani obejrzeć kilka samochodów, to
      prawdopodobnie taniej wyjdzie jego dniówka, niż kilka osobnych przeglądów.
      Z drugiej strony, jeśli nie jest Herkulesem, to może być problem ze sprawdzeniem
      trudno dostępnych a kluczowych cech samochodu, takich jak stan podwozia, komory
      silnika itd. - do tego potrzebny jest warsztat z podnośnikiem lub podjazd.

      Poza tym, nie wyjaśniła Pani, do czego dokładnie "pierwszy samochód" ma być
      potrzebny. Inny lepiej sprawdzi się, jeśli tylko jeździ się po mieście, inny,
      jeśli do miasta trzeba najpierw dojechać 50 kilometrów. Inny jeśli jeździ się
      samemu, inny, jeśli z małym dzieckiem i psem.

      10 tysięcy to dość skromna kwota, a i trzeba pamiętać, że kupując starsze auto
      wypada mieć 2-3 tysiące na doprowadzenie go do porządku w ciągu najbliższych
      miesięcy po zakupie, chyba, że w pełni ufa Pani uczciwości sprzedawcy w kwestii
      terminu ostatniej wymiany hamulców, płynów ustrojowych, paska klinowego, opon
      itd. Przy takiej kwocie trzeba przede wszystkim znaleźć samochód niezniszczony,
      sprawny, nie wymagający większych napraw i nie spawany z dwóch dawców. Zależy
      też, czy kupuje Pani samochód na parę miesięcy, by się "rozjeździć", czy na parę
      lat.

      Odnośnie rejestracji, sam też wolałbym samochód już zarejestrowany w Polsce.
      • tpiat Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 18:12
        tpiat napisał:

        > Serwisy takie to na przykład (alfabetycznie)
        autotrader.pl, otomoto.pl, wroom.pl. A najlepiej szukać po rodzinie i godnych
        zaufania znajomych.
        (wroom, nie vroom)
    • tocqueville Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 19:04
      Na allegro można szukać ofert. Tam są też samochody z otomoto.pl - serwisy
      współpracują.
      no ale oczywiście zobaczyć auto przed kliknięciem "kup teraz".
      • zimny_ogien Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 19:39
        Dziękuję za odpowiedzi:)

        Sprawdzam podane adresy.

        Samochód planuję kupić na "rozjeżdzenie się" - rok, 2 lata. Nie mam swojej rodziny, ani zwierząt:)Nie planuję jeździć nim do pracy, czyt. w mieście i korkach - bo mam dobry i szybki dojazd komunikacją miejską, myślę raczej o wyjazdach po większe zakupy, do znajomych, na weekendy, do domu rodzinnego itd. Nie chcę być zależna od busów i autobusów, bo już tysiące razy się nadźwigałam i wymarzłam;)

        Spotkałam się wiele razy ze stwierdzenie, że Nissany są mało awaryjne?


        • kontik_71 Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 19:44
          Ogolnie rzecz ujmujac japonskie auta uchodza za malo awaryjne.
          Zerknija na Toyoty, Mazdy itp...
    • tocqueville Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 19:14
      Kilka zasad:
      1. Zacząć szukać w rodzinie, wśród znajomych. Większa szansa na uczciwą ofertę.
      2. Jeśli dysponuje się kwotą 10 tys. na auto nalezy szukać auta za 7-8 tys.
      Nawet jak się trafi auto w dobrym stanie (do 6 mies.) prędzej czy później trzeba
      będzie coś wymienić (opony, akumulator, tłumik). Poza tym wypada wymienić płyny,
      rozrząd itd.
      3. Za 8 tys. nie poszalejesz. Dlatego trzeba szukać auta raczej mniejszego, a
      nowszego, lepiej wyposażonego (dla mnie klima i centralny zamek to synonim
      komfortu).
      4. konkretnego auta nie polecę - za 8 tys. nie marka się liczy, a stan samochodu.
      • profhenry mam coś 08.01.09, 20:03
        znalazłem Ci coś na allegro
        otomoto.pl/alfa-romeo-156-full-tanio-C7368600.html
        otomoto.pl/bmw-325-tds-C7349978.html
        otomoto.pl/seat-toledo-t-d-i-skora-4xel-szyby-alu-C6430897.html
        • zimny_ogien Re: mam coś 08.01.09, 20:58
          Dzięki, siedzę na tych aukcjach już od 2 tygodni i lepszych (czyt.ładniejszych) nie widziałam -
          2 pierwsze linki - marzenie, Ten z 3 kompletnie mi nie pasuje.

          Jestem trochę podejrzliwa, przy Alfie Romeo pisze, że motor nierówno pracuje - co to znaczy w praktyce? No i wydaje się być zaskakująco tani jak na rocznik, wyposażenie i wygląd...

          Bmw zarejestrowane(!!!), już bym brała, ale Panowie, powiedzcie co o tym sądzicie?

          otomoto.pl/bmw-325-tds-C7349978.html
          • erkopt Re: mam coś 08.01.09, 21:19
            co do BMW szczerze nie polecam zwłaszcza kobiecie i jako pierwszy samochód, po
            pierwsze silnik TDS BMW nie cieszy się dobrą opinią ze względu na awaryjność co
            łączy się z dużymi kosztami zwłaszcza jeśli samochód jest źle eksploatowany lub
            źle serwisowany, słowem samochód raczej dla wielbiciela marki i to z dość dużym
            pojęciem w temacie, poza tym tylny napęd i duża zrywność , dwie rzeczy które
            akurat kobiecie w swoim pierwszym samochodzie i przy obecnej aurze nie pomogą w
            zdobyciu szlifów za kierownicą ;) radziłbym coś oszczędniejszego i mniej żwawego
          • tocqueville Re: mam coś 08.01.09, 21:23
            alfy bym nie brał - auto chimeryczne.
            BMW też bym nie brał. Mnie nie pasuje - duży przebieg, diesel, bez klimy. Ale to
            kwestia gustu i indywidualnych oczekiwań.
            • erkopt Re: mam coś 08.01.09, 21:39
              aha byłbym zapomniał- Alfa romeo- rada: zapomnij ;)!!!
              • zimny_ogien Re: mam coś 08.01.09, 22:01
                Kubeł zimnej wody:)Tak dzieje się z każdym samochodem, który wybiorę. Wysyłam linki do brata, a on choć też amator dyskwalifikuje moje wybory używając całkiem racjonalnych argumentów...

                Może inaczej: za ile da się kupić sprawny samochód, dla mnie - osoby, która kompletnie nie zna się na motoryzacji?
                Te 10 tys. wymyśliłam, ponieważ doszłam do wniosku, że jak np. (banał) źle ocenię wysokośc krawężnika i porysuję, albo pozaginam blachę, to nie będzie mi szkoda...Mam też tendencję do szarpania drążka do zmiany biegów (jakkolwiek to zabrzmi)niczym rajdowiec:/muszę nabrać dobrych nawyków i nie chcę wydawać wszystkich swoich oszczędności na "worek treningowy". No i nie mam tendencji do szarżowania, nikomu raczej krzywdy nie zrobię swoim gracikiem a się przyzwyczaję do samochodu i jak będę czuła się pewnie to kupię jakiś wystrzałowy. Tak wykombinowałam. Może nie mam racji?

                Oglądam teraz różne mądre filmy o tym jak kupować używany samochód:)

                • profhenry Re: mam coś 08.01.09, 22:07
                  otomoto.pl/bmw-325-C6362752.html
                  Jak kupujesz używany tani samochód to nie możesz oczekiwać że on będzie super
                  jak nowy niskim przebiegiem itp. Stare jest stare i tak będzie.Z mojego punktu
                  widzenia BMW dla ciebie byłby dobrym samochodem.
                  Wyobraź sobie jedziesz przez miasto prestiżowym samochodem.A co kupisz małe
                  drobne auto np Forda Ka ponieważ mało ma przebiegu i jest miarę nowy???
                  • kontik_71 Re: mam coś 08.01.09, 22:11
                    Zanim dasz taka rade to dowedz sie czy autorka ma kark... BMW jest
                    jednam z gorszych wyborow.. Tylni naped, ktory dla nowego kierwocy
                    moze byc sporym problemem. Drogi w ekspleatacji i nie tak bezawaryjny
                    jakby niektorzy fani niemieckiej motoryzaji chcieli. A stary grat
                    jest starym gratem wiec o prestizu raczej mowy byc nie moze
                    • hallski Re: mam coś 09.01.09, 23:07
                      pie...ty, że brakuje jej karku do bmw, buraczane stereotypy
                      zazdrośników z tanich zamienników. to samo z napędem na tył, napęd
                      na tył jest czymś normalnym, człowiek też chodzi na nogach a nie na
                      rękach.
                  • tocqueville Re: mam coś 08.01.09, 22:12
                    <Wyobraź sobie jedziesz przez miasto prestiżowym samochodem.>

                    tekst dnia :)
                    czyżby jednak stereotypy o bmw-miarzach były prawdziwe? :)
                    • kontik_71 Re: mam coś 08.01.09, 22:13
                      > czyżby jednak stereotypy o bmw-miarzach były prawdziwe? :)
                      A miales jakies watpliwosci :)? A co do prestizu.. to nie ma
                      wiekszego jak bmw wiszace na barierze energochlonnej a to ze wzgledu
                      na 2 mm sniegu na jezdni :) Czesty widok na poczatku zimy.
    • tocqueville Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:05
      Szukaj hondy civic. Poniżej tylko przykład - nic nie wiem o tym aucie:
      otomoto.pl/honda-civic-C7470444.html
      Ewentualnie w tej cenie warty rozważenia jest klasę niższy Roverek - choć nie
      tak bezawaryjny.
      otomoto.pl/rover-216-C7473079.html
      otomoto.pl/rover-216-hatchback-C7392513.html
      • tocqueville Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:17
        uzupełniając- na Roverka bardzo nie namawiam. to przyzwoite auta, choć bywają
        niektóre egzemplarze awaryjne. No i mają nienajlepszą skrzynię biegów-b. oporna.
        Zaletą jest natomiast bardzo dobry stosunek ceny do jakości auta i oferowanego
        wyposażenia.
      • erkopt Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:18
        jako,że Twój post jest nieco "oklepany" a i odpowiedzi na niego również, a mi
        się zwyczajnie nie chce pisać tego samego, posłużę się zatem moimi
        wcześniejszymi wynurzeniami z poprzednich wątków ;) : ... "Moim zdaniem
        musisz przejrzeć internet (otomoto,allegro, gratkę), i na pewno coś znajdziesz .
        jest jedna zasada, samochód musi być niemiecki tj. vw, audi, merc lub bmw inne
        to sztrucle ;) ja bym Ci radził kupić passata lub golfa 1.9 diesel , jeżeli
        silnik nie kopci, chodzi równo, blachy są ok, zawieszenie nie nap...la, prowadzi
        się równo, nie ściąga itp. i w środku nie ma syfu to taki samochód jest dobrą
        propozycją dla Ciebie. Pozdrawiam i życzę udanego zakupu :)"... dodałbym do tego
        jeszcze, że masz rację - nie trzeba wyrzucać 10 tysi na pierwszy samochód, myślę
        że 7 tys. z powodzeniem wystarczy, przy odrobinie szczęścia na pewno uda Ci się
        coś dobrego kupić, nie patrz na rocznik , przy takich pieniądzach rocznik ma
        drugorzędne znaczenie, czasami 20-letnie auto jest w o niebo lepszym stanie niż
        jakiś nowszy rocznik użytkowany przez buraka i zakatowany na śmierć, patrz na
        samochód , na to jak wygląda, kto nim jeździ , czy jest zadbany, użyj kobiecej
        intuicji ;) powodzenia
        • kontik_71 Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:22
          jedno pytanko... dlaczego MUSI byc niemiecki?
          • erkopt Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:25
            bo to jest tak jak w tym kawale o indianach i bombie atomowej (nie wiem czy
            znasz?) po prostu nie znam innego dobrego auta poza niemieckim , a miałem ich
            (tj.aut) sporo
            • kontik_71 Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:26
              Dowcipu nie znam, ale wiem na przyklad, ze akurat japonski auta sa
              uwazane za najmniej awaryjne. A niemieckie bazuja czesto na
              uklepanych opiniach, ktore czesto niewiele maja oparcie w faktach...
              • erkopt Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:30
                wiesz, że "japońskie auta są uważane za najmniej awaryjne" a ja miałem 2
                japońskie auta i wiem, że nie są, za to miałem i mam nadal obecnie 2 niemieckie
                i nie bazuję na oklepanych opiniach , tylko wiem, że spośród tych które miałem -
                są niezaprzeczalnie najlepsze ;)
                • kontik_71 Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:33
                  Oczywiscie masz niezbywalne prawo do wlasnych doswiadczen.. :) Moim
                  zdaniem niemieckie auta s przereklamowane i zdecydowanie za drogie
                  jak na swoja faktyczna wartosc.
                  • erkopt Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:45
                    wiem, wiem jesteś cichym fanem japończyków hehe, ok niech Ci będzie może jakieś
                    przykłady? ze swojej strony mogę przytoczyć dwa: pierwszy-honda prelude 91r. 2.0
                    16V- zardzewiała, padły mi 2 silniki nie wiem jakim cudem udało się ją sprzedać,
                    drugi-nissan primera 2000r. 2.0TD- zardzewiały, padło wspomaganie kierownicy,
                    centr.zamek, twardy, zero komfortu jak na tę klasę, żadna rewelacja sprzedałem
                    za grosze (anglik) , tyle z mojej strony jeśli chodzi o japońską motoryzację,
                    aha oba auta wewnątrz żenująco brzydkie i słabo wykonane
                    • kontik_71 Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 23:00
                      Nie do konca trafies.. Jezdze teraz wprawdzie Subaru, ale jestem,
                      niecalkiem cichym, fanem Citroenow i Peugeotow :) A moje
                      doswiadczenia z japonskimi autami to dwie corolle i 3 Subaru (jeden
                      moj) i zero problemow mimo, ze dwa Subaru to woly robocze, ktorym
                      trzeba bylo wymienic tylne sprezyny na twardsze bo lubily szorowac
                      wydechem gdy sie je dobrze zaladowalo... :)
    • darekzal Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:49
      Ja bym zainteresował się np. tym :
      moto.allegro.pl/item524357200_super_toyota_starlet_od_kobiety.html
      Jeśli prawda to co jest w opisie to jedyna wada, że jest od kobiety :).
      Pzdr
      • erkopt Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 22:59
        darekzal napisał:

        > Ja bym zainteresował się np. tym :
        > moto.allegro.pl/item524357200_super_toyota_starlet_od_kobiety.html
        > Jeśli prawda to co jest w opisie to jedyna wada, że jest od kobiety :).
        > Pzdr

        samochód ok , wygląda dobrze i opinię ma dobrą (wysoko w testach ADAC) wcale nie
        uznałbym za jego wadę tego, że rzekomo "od kobiety" ale cenę! Myślę, że można
        kupić dobry samochód taniej
      • kontik_71 Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 23:02
        To chyba najlepsza propozycja wsrod tych, ktore tutaj pokazano. Autko
        powinno idealnie pasowac do potrzeb autorki
        • erkopt Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 23:07
          ... chyba, że autorka mieszka np. w Szczecinie bo stamtąd do Rybnika to się mało
          opłaca ;)
          • kontik_71 Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 23:08
            A to juz jest inna inszosc.. w sumie to chyba wazne jest aby
            zakreslic jakies granice w ktorych autorka powinna szukac.. Watpie
            aby kupila cos co tu zostanie przedstawione.
            • erkopt Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 23:13
              moim zdaniem to gdzie jakiś samochód się kupuje i za jaką kasę ma znaczenie,
              jechać np. 500 km po samochód za powiedzmy 8 tys. ..hm, raczej poszukać bliżej
              bo to kolejny wydatek ok.300-500zł.Do Niemiec można sobie jechać jak się ma 8
              tysi ale euro ;)
              • kontik_71 Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 23:15
                Wlasnie dlatego watpie aby autorka kupila cos prezentowanego tutaj,
                ale bedzie miala jakas podstawe do dokonania wlasnego wyboru.
                Zdecydowanie jazda pareset km po auto to jest przesada.
      • tocqueville Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 23:05
        brzydki, mały, drogi, bez klimy ;)
        • tocqueville Re: Pierwszy samochód 08.01.09, 23:07
          poza tym - może nawet nie ma wspomagania i abs.
          Jak już kupować, to z dobrym wyposażeniem .
          • zimny_ogien Re: Pierwszy samochód 09.01.09, 00:09
            Moje oczy!

            Dzięki za rady i dyskusję - dowiedziałam się dzisiaj wielu ciekawych rzeczy.

            tocqueville, mamy podobny gust, ten Rover jest niemal idealny (wizualnie, wyposażeniowo i cenowo), zastanawiam się tylko jak jest z naprawami, częściami bo to chyba niebyt popularna u nas marka?
            No i w opsie tego z pierwszego linka nie pisze, że jest bezwypadkowy (właściciel zapomniał, czy nawet tego nie próbuje ukryć), a ten drugi sprzedawany przez firmę trudniącą się wypożyczaniem samochodów - taki ze mnie Sherlok:/ Zadzwonię tam jutro i wypytam.

            Toyota okrutnie brzydka.I ten kolor (ale dzięki za dobre intencje).

            Znalazłam coś takiego:

            otomoto.pl/honda-civic-zarejestrowany-C7045926.html
            otomoto.pl/honda-civic-gaz-sekwencja-stan-bdb-C7463979.html
            co myślicie?

            Ach, jesli chodzi o lokalizacje, to najbardziej pasuje mi trójkąt (tworzący się na mapie) Warszawa - Kraków - Lublin.
            • darekzal Re: Pierwszy samochód 09.01.09, 08:01
              zimny_ogien napisała:
              " Toyota okrutnie brzydka.I ten kolor (ale dzięki za dobre intencje)"
              Trzeba było od razu napisać, że auto ma kolorem pasować do torebki :).
              Sprzedawczyni pewnie kupiła nową :).
              Pzdr
            • tocqueville Re: Pierwszy samochód 09.01.09, 09:09
              Roverki kiedyś rzeczywiście były mniej popularne, ale teraz zauważam że jest ich
              coraz więcej. Decydują atuty, o których wspomniałem - niska cena za przyzwoite
              auto.
              www.roverki.pl/article.php?sid=156#wprowadzenie
              Z naprawami nie będzie problemu. Zresztą na forum marki powiedzą ci więcej:
              forum.roverki.eu/index.php
    • wiejska3 Re: Pierwszy samochód 11.01.09, 01:31
      Zobacz Rovera, to jest niezawodny samochod z klimatyzacja, czesci z Hondy, kupa
      zamiennikow... zlodziej sie nie interesjuja i jeszcze troszke pieniedzy zostanie...
      auto-sprzedam.pl/Rover,416_9_2_18423_0_0_0_0.html
    • dorota_ck Re: Pierwszy samochód 13.01.09, 00:55
      Dla kobiety polecam hyundai getz. Dobry samochód i za nie wielkie pieniądze możesz kupić.
    • fredoo Re: Pierwszy samochód 13.01.09, 17:23
      Szukasz kłopotów jak słyszę. Najmniej ich będzie jak auto będzie
      typowe i najlepiej produkowane w Polsce.
      Polecam Fiat Seicento lub Matiz. Podstawa to znależć samochód
      niezajeżdzony a najlepiej nieserwisowany. Wiem, że to wywoła
      oburzenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka