link 4 - ubezpieczenie

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.03, 12:18
kończy mi się ubezpieczenie i myslę nad przejsciem do link 4, czekam na
wasze opinie dotyczące tej ubezpieczalni.
    • a-ndrzej Re: link 4 - ubezpieczenie 07.11.03, 12:19
      Stary, nie prowokuj:))
      • Gość: andy Re: link 4 - ubezpieczenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.03, 12:20
        nie przechodzić?
        • lukas4 Re: link 4 - ubezpieczenie 07.11.03, 12:28
          Porypało Cię nie czytasz postów co Link4 przerabia ludzi?
    • Gość: vonNogaj Re: link 4 - ubezpieczenie IP: 195.94.201.* 07.11.03, 13:13
      Tylko OC czy OC i AC?
      Jak tylko OC to po prostu wybierz najtańsze.
      Jak potrzebujesz AC, to... hmmmm, poszukałbym czegoś innego. Ktoś w sąsiednim
      wątku chwalił Allianza...
      • a-ndrzej Re: link 4 - ubezpieczenie 07.11.03, 13:43
        Nigdy nie pojme logiki w takich sformulowaniach. Link 4 to totalni kretacze,
        ktorzy jeszcze nigdy nikomu nie wyplacili niczego w spodziewanej wysokosci.
        Chcialbys aby klient z OC w Link 4 stuknal w Twoje Auto? Trzeba boikotowac
        zarowno AC, jak i OC.
        • Gość: crx Re: link 4 - ubezpieczenie IP: *.kghm.pl 07.11.03, 14:43
          a-ndrzej napisał:

          > Nigdy nie pojme logiki w takich sformulowaniach. Link 4 to totalni kretacze,
          > ktorzy jeszcze nigdy nikomu nie wyplacili niczego w spodziewanej wysokosci.
          > Chcialbys aby klient z OC w Link 4 stuknal w Twoje Auto? Trzeba boikotowac
          > zarowno AC, jak i OC.

          jakie to ma znaczenie w wypadku OC?
          • a-ndrzej Re: link 4 - ubezpieczenie 07.11.03, 14:48
            Zasadnicze. Przeczytaj watek o tym jak klient ktory mial OC w Link 4 stuknal
            chlopaka w aucie za 80000PLN. Link 4 chce za szkode calkowita oddac biedakowi
            13500 PLN. Chcialbys byc na jego miejscu? Jedyna jego wina jest fakt, ze
            sprawca ma OC wlasnie w Link 4.
            • Gość: vonNogaj Re: link 4 - ubezpieczenie IP: 195.94.201.* 07.11.03, 18:39
              Dlaczego ja mam płacić za czyjąś wygodę swoimi pieniędzmi?
              Czy ja kogoś oszukałem, że ubezpieczyłem się w legalnie działającej firmie,
              która po prostu zaoferowała mi lepsze warunki niż inne firmy? Pretensje do
              garbatego, że ma dzieci proste.
              Jeśli firma nie przestrzega prawa, to są od tego odpowiednie instytucje (sądy,
              jakiś rzecznik ubezpieczonych czy coś innego). A jeśli przestrzega, to niby
              dlaczego miałbym nie skorzystać z jej usług?
              Piszesz że ktoś gdzieś napisał, że mu chcą (znaczy się Link 4) za mało
              wypłacić. No bo oczywiście w takim PZU nigdy by się to nie zdarzyło, jest nie
              do pomyślenia i w ogóle wszystkie firmy (oprócz Link) są tak kurcze uczciwe i
              hojne przy wypłacaniu pieniędzy, że ho ho.
              Idąc dalej twoim tokiem myślenia (i przywołując z pamięci wspomnienia problemów
              mojego wujka z wypłatą odszkodowania z Warty, bo on miał ubezpieczenia w PZU),
              należałoby uznać, że najlepszym wyjściem byłoby uznanie monopolu np PZU. Bo
              nikt nie miałby większych problemów niż inni, wszyscy byliby "równi".
              A gdyby jeszcze wszyscy jeździli takimi samymi samochodami, jedli to samo,
              mieszkali w takich samych klatkach, to dopiero byłoby szczęście, nie?
              • a-ndrzej Re: link 4 - ubezpieczenie 07.11.03, 18:59
                Masz racje, ale nie do konca. Trzeba eliminowac firmy w ktorych niewyplacanie
                odszkodowania jest norma. Firma Link 4 prosperowala kiedys w calej Europie.
                Nigdzie poza Polska juz jej nie uswiadczysz , bo....splajtowala. Powod: brak
                klientow. Podejscie ze OC placi sie byle gdzie jest powszechne. Gorzej jak masz
                zlikwidowac szkode z polisy kogos, kto myslal tak jak Ty w tej chwili. Ale
                jedna rzecz jest znamienna, kazdy mowi ze OC byle gdzie, ale juz AC u pewniaka.
                Jednym slowem dbam o swoj tylek, a co bedzie z czyims to mnie wali.
                • Gość: misiu Re: link 4 - ubezpieczenie IP: *.chello.pl 08.11.03, 11:46
                  Otóż to. Myślenie kategoriami "byle mnie było dobrze, a inni niech się martwią"
                  prędzej czy później odbije się czkawką. Temu, kto tak robi, nie przychodzi
                  pewnie do głowy, że za chwilę on sam stanie przed problemem wyegzekwowania
                  własnej szkody od Link4. Dokładnie jak w tym dowcipie:
                  - Pójdę na wojnę, zabiję dwóch-trzech i wrócę.
                  - A jak ciebie zabiją?
                  - Mnie? A za co?
                  Ewidentnie nieuczciwe towarzystwa ubezpieczeniowe powinny być bojkotowane, bo
                  przyniesie to korzyść wszystkim. I odwrotnie - cwaniactwo obróci się w końcu
                  przeciwko cwaniakom.

                  • Gość: vonNogaj Re: link 4 - ubezpieczenie IP: 195.94.201.* 10.11.03, 11:55
                    > Ewidentnie nieuczciwe towarzystwa ubezpieczeniowe powinny być bojkotowane, bo
                    > przyniesie to korzyść wszystkim. I odwrotnie - cwaniactwo obróci się w końcu
                    > przeciwko cwaniakom.
                    Jeśli Link4 jest "ewidentnie niuczciwą firmą" to zgłoś to do prokuratury,
                    rzecznika ubezpieczonych i gdzie jeszcze chcesz. Tylko pamiętaj, że oni nie
                    uznają za dowód tego, że "ktoś gdzieś napisał że...".

                    > Myślenie kategoriami "byle mnie było dobrze, a inni niech się martwią"
                    > prędzej czy później odbije się czkawką.
                    W zasadzie prezentyjesz dokładnie taki sam punkt widzenia. Niech inni wyrzucają
                    swoje pieniądze w błoto, ważne jest, żebym ja w razie czego miał lepiej. Nie
                    wiem czy to się dobije czkawką, ale wiem, że dla mnie różnica 150 zł w opłacie
                    była istotna.
                    Ale skoro czujesz się odpowiedzialny za moralność całego świata to może mnie
                    dosponsorujesz za rok? Bardzo chętnie ubezpieczę się wtedy w dowolnej (przez
                    Ciebie podanej) firmie innej niż Link. Ale na razie, wybacz, Twoje argumenty
                    mnie nie przekonują. Równie nieuczciwe jest jedzenie w McDonaldzie. Bo to
                    jedzenie nie jest tak zdrowe jak jedzenie w restauracji czy w domu. A kto płaci
                    za leczenie tych, którzy podupadną na zdrowiu bo nie jedzą oppowiedniej ilości
                    witamin, protein etc etc. "Ja płacę, Pan płaci". Czyli oni są niuczciwi, tak?
              • Gość: erich Re: link 4 - ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 13:34
                Zycze ci zeby Ciebie stukal jakis baran z OC w link4.
                Nie zebym byl fanem PZU, ale mialem 3 stluczki w swoim zyciu i sprawcy zawsze
                byli ubezpieczeni w PZU i nigdy nie mialem najmniejszych problemow z
                odszkodowaniem.

                pzdr
                • Gość: mat Re: link 4 - ubezpieczenie IP: *.neonet.gliwice.pl / *.neonet.gliwice.pl 09.11.03, 23:53
                  Chciałeś napisać, że nie miałeś najmniejszych problemów z CZĘŚCIĄ
                  odszkodowania. To, że wypłacili za naprawę to jeszcze
                  mało......www.wprost.pl/ar/?O=46226&C=57
                  w zachodniej europie, gdzie funkcjonuje tzw.Rechtshutz jest to normalne....
                  a na pewno nie pokryli ci utraty zysków....nie pokryli utraty zdrowia itp. Więc
                  nie było do końca tak jak mówisz....
          • Gość: TRUSKAVA Re: link 4 - ubezpieczenie IP: *.optimus.waw.pl 07.11.03, 14:49
            Gość portalu: crx napisał(a):

            >
            > jakie to ma znaczenie w wypadku OC?

            tutaj poczytaj:

            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=8903701

            Pozdr@wiam

            TRUSKAVA
      • Gość: OJ RETY Re: link 4 - ubezpieczenie IP: 62.233.164.* 10.11.03, 11:43
        Jak chcesz kupić samo OC i wrazie dzwona narobić komuś kłopotów to Link4 jest
        do tego wyśmienity.
    • Gość: lesio Re: link 4 - ubezpieczenie IP: 80.48.103.* 07.11.03, 15:35
      rozumowanie, że OC byle gdzie, byle taniej, jest nieuprawnione. Stukniesz
      kogoś, firma bylejaka wypłaci mu grosze, poszkodowany podaje Cię do sądu i masz
      zmarnowane kilka lat a także na koniec pieniądze, które wydasz na wyrównanie
      szkody, wraz z odsetkami.
      • Gość: TRUSKAVA Re: link 4 - ubezpieczenie IP: *.optimus.waw.pl 07.11.03, 15:48
        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > rozumowanie, że OC byle gdzie, byle taniej, jest nieuprawnione. Stukniesz
        > kogoś, firma bylejaka wypłaci mu grosze, poszkodowany podaje Cię do sądu i
        masz
        >
        > zmarnowane kilka lat a także na koniec pieniądze, które wydasz na wyrównanie
        > szkody, wraz z odsetkami.

        A to już chyba totalna bzdura.
        Przecież sprawca ma wykupione OC w firmie, która działa na podstawie jakiegoś
        tam zezwolenia/licencji/koncesji (nie wiem dokładnie)
        Do sądu to poszkodowany może podać ubezpieczyciela.

        Pozdr@wiam

        TRUSKAVA
        • a-ndrzej Re: link 4 - ubezpieczenie 07.11.03, 15:53
          Nie zupelnie bzdura. Sa sytuacje kiedy mimo OC mozesz dochodzic od sprawcy
          roszczenia na drodze sadowej.
          • guest_of_honour a jednak bzdura 07.11.03, 20:21
            no chyba że przez sprawcę powstała szkoda o wartości powyżej 600 tys euro, wtedy
            resztę dopłaca (ciekawe z czego) klient.
            >Sa sytuacje kiedy mimo OC mozesz dochodzic od sprawcy
            > roszczenia na drodze sadowej.
            generalnie zawsze możesz, ale wtedy Ty wystąpisz do swojego ubezpieczyciela o zwrot
            • a-ndrzej Re:ale nie do konca 08.11.03, 12:46
              Gdyby sprawca byl np. po kielichu wtedy mimo wyplaty z OC mozesz wyciagnac z
              niego (o ile ma:)) kupe kasy. Stres, utrata zdrowia, nocne moczenie po wypadku,
              itp.
              • etom Re:ale nie do konca 08.11.03, 14:44
                a-ndrzej napisał:

                > Gdyby sprawca byl np. po kielichu wtedy mimo wyplaty z OC mozesz wyciagnac z
                > niego (o ile ma:)) kupe kasy. Stres, utrata zdrowia, nocne moczenie po
                wypadku,
                >
                > itp.

                Nic nie musisz "wyciągać" od sprawcy - za to wszystko zapłaci jego
                ubezpieczyciel.I nie ma znaczenia czy był po kielichu czy nie (poza tym że
                potem ściągną to sobie od sprawcy ale to juz ich zmartwienie).
                OC opiera się na przepisach Kodeksu Cywilnego - czyli ubezpieczenie to obejmuje
                wszystkie szkody spowodowane w związku z ruchem ubezpieczonego pojazdu.
                Oczywiście mam na myśli "czystą" sytuację a nie taką kiedy ubezpieczyciel
                próbuje się wymigać od płacenia.
                • Gość: OJ RETY Re:ale nie do konca IP: 62.233.164.* 10.11.03, 13:42
                  Czytałem ostatnio post kolesi któremu gość ubezpieczony w linku wjechał w
                  dupke.
                  Ewidętna wina ubezpieczonego w Linku. Ale link chce zrobić z poszkodowanego
                  sprawce. Jak poszukacie na forum to znajdziecie ten temat
                  Naprawdę nie warto ubezopieczać się w linku
                  • Gość: mat Re:ale nie do konca IP: 213.227.72.* 10.11.03, 15:49
                    podaj link....
      • greenblack Re: link 4 - ubezpieczenie 07.11.03, 16:32
        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > rozumowanie, że OC byle gdzie, byle taniej, jest nieuprawnione. Stukniesz
        > kogoś, firma bylejaka wypłaci mu grosze, poszkodowany podaje Cię do sądu i
        masz
        >
        > zmarnowane kilka lat a także na koniec pieniądze, które wydasz na wyrównanie
        > szkody, wraz z odsetkami.

        Przecież OC jest po to, żeby nie odpowiadać przed sądem. Jak mam jeszcze być
        ciągany po sądach, bo ubezpieczelnia wypłaci komuś niesatysfakcjonujące
        odszkodowanie, to po kiego mi takie OC?



        Pozdrawiam
      • Gość: crx Re: link 4 - ubezpieczenie IP: *.kghm.pl 08.11.03, 10:36
        nonsens,

        nawet jak Cię pociagnie do sądu to firma odpowiada do wysokości sumy
        ubezpieczenia (ponad 100tysEUR) jest wyrok sprawa jasna i nie ma dyskusji,
        no chyba ze masz jescze zasądzone straty moralne :)
    • Gość: lesio Re: link 4 - ubezpieczenie IP: 80.48.103.* 08.11.03, 08:56
      taki przypadek: firemka budowlana ma OC. Malując elewację, pochlapała deczko
      samochód stojący nieopodal. Firma ubezpieczająca odmówiła asekuracji, bo uznała
      że samochodowi wystarczyłóby tylko mycie, a po roku, w trakcie ciągnącej się
      sprawy - padła. Teraz firemka budowlana, werdyktem sądu, musi płacić za
      malowanie samochodu + odsety. Jeśli link odmówi, bo np. istnieje tylko
      wirtualnie w telefonie, człowiek może zostać sam na sam z procesem cywilnym.
      • etom Re: link 4 - ubezpieczenie 08.11.03, 14:51
        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > taki przypadek: firemka budowlana ma OC. Malując elewację, pochlapała deczko
        > samochód stojący nieopodal. Firma ubezpieczająca odmówiła asekuracji, bo
        uznała
        >
        > że samochodowi wystarczyłóby tylko mycie, a po roku, w trakcie ciągnącej się
        > sprawy - padła. Teraz firemka budowlana, werdyktem sądu, musi płacić za
        > malowanie samochodu + odsety. Jeśli link odmówi, bo np. istnieje tylko
        > wirtualnie w telefonie, człowiek może zostać sam na sam z procesem cywilnym.

        Na takie okoliczności stworzono Fundusz Gwarancyjny ( chyba tak to się nazywa)
        na który płaca wszyscy ubezpieczyciele.
    • Gość: Michał Re: link 4 - ubezpieczenie IP: 213.76.146.* 22.12.03, 15:48
      Witam

      Ja należałem niestety do tych egoistów, którzy myśląc tylko o sobie wykupili OC
      w link4 (398 zł/pół roku). Po niecałym miesiącu sprzedałem samochód. Wypłacili
      mi 212 zł. Niby dobrze mi tak, ale .....
      Ubezpieczając się w link4 zapomniałem też o jednym fakcie z przeszłości. Osiem
      lat temu pracowałem w banku, w którym szefową działu kadr była członkini
      Zarządu link4. Owa Pani domagała się ode mnie zwrotu kosztów kursu, na który
      skierował mnie bank. Twierdziła, że winę za odejście z banku ponoszę ja i
      dlatego muszę zwrócić za szkolenie. A to bank po prostu nie przedłużył ze mną
      umowy po okresie próbnym. Dopiero mój wujek prawnik przekonał Panią, że nie ma
      racji.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja