Gość: TO JA
IP: *.honeywell.com
07.11.03, 16:58
W 1970 roku. Jechalem autobusem przez Saska Kepe w Warszawie i TO COS stalo
na strzezonym parkingu przed kinem Sawa. Wysiadlem na nastepnym przystanku i
poszedlem sie przyjrzec. Byl dwa razy dluzszy, wyzszy i szerszy niz pozostale
samochody, odkrywany i w dosc slabym stanie, caly pordzewialy i bez
tapicerki. Byl tam oczywiscie przyholowany. Na wlocie powietrza mial
wytloczone MAYBACH co mi sie przypomnialo jak Mercedes postanowil ta marke
przywrocic. Ciekawe jakie byly dalsze losy tego samochodu.