Dodaj do ulubionych

ucieka powietrze z opon

IP: *.a-inter.net 08.11.03, 11:19
ucieka, niby nic dziwnego, poprostu naprawic i nie bedzie uciekalo
tylko, ze: ucieklo w ciagu nocy niemal wszystko z prawego tylnego kola, rano
wymienilem na zapas i na nastepny dzien zauwazylem, ze w tym tez ucieka!
juz zazcynam posadzac sasiadow o bawienie sie w wypuszczanie, bo we
wszystkich innych kolach jest ok
opony sa bezdetkowe, samochod to Fiat Uno fire 1,0 jezeli to ma jakies
znaczenie
jak ktos ma takie doswiadczenia, to moze doszedl do jakichs wnioskow
obiektywnych?
pzdr

Obserwuj wątek
    • Gość: Darek Re: ucieka powietrze z opon IP: 212.106.151.* 08.11.03, 11:54
      Ja kiedyś uciekające powietrze złapałem za zakrętem,było zalane w trupa.Wlałem
      mu i wróciło.Pozdr.
      • Gość: platfus panie filologu Darku IP: *.a-inter.net 08.11.03, 13:45
        Słownik Języka Polskiego PWN wydanie I z roku 1995
        cytuje: "uciec-(...) 4.o płynach, gazach itp. (...) Powietrze ucieka z opony."

        mysle, ze to mial byc dowcip, ale odpowiadam na wypadek, jakby mial to byc
        przytyk do mojej, rzekomej nieznajomosci leksyki
        pzdr
        • Gość: Michal Nikt CI nie spuscil powietrza IP: *.telia.com 08.11.03, 14:10
          poprostu zrobilo sie chodniej i wystapila nieszcelnosc w obreczy,klincz opony
          nie dolega .Powod byc moze wdala sie korozja.Co zrobic najprosciej kupic
          flaszke w spreyu z klatexem do latania dziurek i wstrzyknac do opony powinno
          uszczelnic.jak nie pomoze zdjac i wyczyscic felge i pomálowac.pzrd.Michal
          • Gość: platfus Re: Nikt CI nie spuscil powietrza IP: *.a-inter.net 08.11.03, 14:40
            bardzo mozliwe, ale co w takim razie z reszta kół? w innych wszystko w porzadku
            poza tymi dwoma, ktore zalozylem na prawy tyl (oczywiscie nie na raz tylko po
            kolei:D)
            moze to zaworek sie obluzowal i popuszcza bokami?
            teraz nie wiem czy wymieniac zaworki, opony z zaworkami, kola!?
            hmm...trzeba by sie zastanowic
            • etom Re: Nikt CI nie spuscil powietrza 08.11.03, 14:54
              Gość portalu: platfus napisał(a):

              > bardzo mozliwe, ale co w takim razie z reszta kół? w innych wszystko w
              porzadku
              > poza tymi dwoma, ktore zalozylem na prawy tyl (oczywiscie nie na raz tylko po
              > kolei:D)
              > moze to zaworek sie obluzowal i popuszcza bokami?
              > teraz nie wiem czy wymieniac zaworki, opony z zaworkami, kola!?
              > hmm...trzeba by sie zastanowic

              Zmieniłeś całe koło czy tylko oponę ?
            • undercover_brother Re: Nikt CI nie spuscil powietrza 10.11.03, 01:49
              Zdejmij kolo, wez butelke wody, polej dookola miejsce styku opony z felga, przejedz palcem i obserwuj czy pojawiaja sie pecherzyki powietrza. To samo z drugiej strony. Troche wody nalej obok zaworka i popatrz czy nie przepuszcza. Jak znajdziesz miejsce, w ktorym uchodzi to jedz do warsztatu i popros o doczyszczenie felgi lub wymiane zaworka. 5zl i po bolu.
    • Gość: Odin Re: ucieka powietrze z opon IP: *.telia.com 08.11.03, 16:20
      Lekko "stuknieta" felga,niezauwazalne dla okoa,zmien felge albo wloz detki.
      • Gość: platfus zmienilem cale kolo IP: *.a-inter.net 08.11.03, 17:17
        na zapas i tu to samo, (prawie, bo schodzi wolniej)
        • etom Re: zmienilem cale kolo 08.11.03, 18:13
          Masz do wyboru :
          1.ucieka przez zaworek
          2.pomiedzy zaworkiem i obręczą
          3.gwóźdź w oponie
          4.odkształcona obręcz
          To chyba wszystkie możliwości.
          A że w drugim tez ucieka ?
          To pech - ale i tak bywa.
          • Gość: Michal Re: zmienilem cale kolo IP: *.telia.com 08.11.03, 19:16
            Dlatego najprosciej wstrzyknac latex i wszystko uszczelni a nie bawic sie w
            sprawdzania.Pzdr.Michal
      • Gość: Kierowiec A chcesz siedziec za naklanianie... IP: *.d.pppool.de 09.11.03, 09:57
        ... do samobojstwa?

        Czy moze masz ochote na spadek po ofiarze korzystajacej z takich rad?

        Gość portalu: Odin napisał(a):

        > [...] albo wloz detki.

        Do opony bezdetkowej (bo innych teraz w samochodach odobowych praktycznie nie
        ma)!

        Siadl i wstydzil sie!!

        Pozdr.

        K.
        • Gość: Michal Re: A chcesz siedziec za naklanianie... IP: *.telia.com 09.11.03, 10:34
          Witaj Kierowiec!
          Cos Ci zdradze na ucho,w starych autach nikt sie nie bawi jak puszcza
          bezdetkowa laduja odrazu detke i po sprawie.Zapomniales ze u nas jest max do
          110km/h jednak u Was sa autobahny bez ograniczen to co innego.
          Latex w flaszce spreyowej jest dopuszczony i wolno stosowac i jak do tej pory
          nigdy jeszcze nie bylo wypadku.To samo z zakladaniem grzybka do diury w oponie
          bezdetkowej stosuje sie masowo.Nikt z tego powodu nie bedzie kupowal nowej
          opony.Pzdr.Michal
          • greenblack Czy to możliwe, że takie numery odchodzą w tej 09.11.03, 17:39
            słynnej Unii=Szwecji, gdzie na każde pierdnięcie trzeba mieć 3 pozwolenia, a
            samochody z pierwszym rdzawym zaciekiem od razu oddaje się na złom i gdzie
            każdy samochód spełnia normy emisji spalin?

            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Witaj Kierowiec!
            > Cos Ci zdradze na ucho,w starych autach nikt sie nie bawi jak puszcza
            > bezdetkowa laduja odrazu detke i po sprawie.Zapomniales ze u nas jest max do
            > 110km/h jednak u Was sa autobahny bez ograniczen to co innego.
          • Gość: Kierowiec Re: A chcesz siedziec za naklanianie... IP: *.b.pppool.de 09.11.03, 19:35
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > bezdetkowa laduja odrazu detke i po sprawie.Zapomniales ze u nas jest max do
            > 110km/h jednak u Was sa autobahny bez ograniczen to co innego.

            > Latex w flaszce spreyowej jest dopuszczony i wolno stosowac i jak do tej pory
            > nigdy jeszcze nie bylo wypadku.To samo z zakladaniem grzybka do diury w
            oponie
            > bezdetkowej stosuje sie masowo.

            Uszczelniacz w plynie czy grzybek jest normalna metoda naprawy i OK.

            Ale zakladanie detki do bezdetkowej opony to albo proba samobojstwa, albo
            (jesli to robi warsztat dla klienta) usilowanie morderstwa.

            Nie na darmo na oponach stoi "tubeless", a we wszystkich ksiazkach i kursach
            nie tylko nie zaleca sie, ale jasno ZABRANIA sie wkladania detek do opon
            bezdetkowych.

            POzdr.

            K.
            • undercover_brother Re: A chcesz siedziec za naklanianie... 10.11.03, 01:54
              Widzisz... tutaj sprawa wyglada troche inaczej. Ludzie raczej nie maja pieniedzy na to zeby wymieniac opony z tak bzdurnych powodow. Przepuszcza? Nie da sie zalatac? Laduje sie detke i wio. Nigdy jeszcze nie slyszalem zeby bylo to powodem jakiegokolwiek wypadku.
              • etom Re: A chcesz siedziec za naklanianie... 10.11.03, 02:54
                undercover_brother napisał:

                > Widzisz... tutaj sprawa wyglada troche inaczej. Ludzie raczej nie maja
                pieniedz
                > y na to zeby wymieniac opony z tak bzdurnych powodow. Przepuszcza? Nie da sie
                z
                > alatac? Laduje sie detke i wio.

                A kto wymienia opony z tego powodu że uchodzi powietrze !!!!!
                Co da założenie dętki jak powodem jest:
                gwóźdź wbity w oponę
                zaworek lub wentyl( nie prościej wymienić sam zaworek lub wentyl a nie razem z
                dętką? )
                pokrzywiona felga - i tak trzeba ją poprostować i wyważyć
                A jeżeli dziura w oponie jest tak duża że nie da się zakołkować to dętka też
                nic nie da bo ryzyko przetarcia w tym miejscu jest b.duże.
    • chaladia Re: ucieka powietrze z opon 09.11.03, 10:32
      Jesli to Fiat Uno, to znaczy, że nie iest pierwszej młodości.
      Większość z nas pamięta o wymianie opon, gdy sie robią nieco "łyse",
      już mniej liczni pamiętają o wymianie opon, gdy są po prostu starsze niż 5 lat,
      a naprawdę niewielu pamięta o wymianie WENTYLI.
      I tak widuje się samochody z wentylami mającymi po 15 lat... a guma się
      starzeje...
      Zimą, gdy temperatury powodują, że wszystko się kurczy, takie wentyle po
      prostu "puszczają".
      • Gość: platfus Re: ucieka powietrze z opon IP: *.a-inter.net 09.11.03, 17:27
        mooj unochod ma 6 latek, opony 2 lata, wentyle nie byly zmieniane
        no coz. zmienie i opony i wentyle.
        tylko, zeby to nie byl wredny sasiad!:D

        dzieki za rady
        pzdr
    • Gość: robert goń je, i to natentychmiast:-))) IP: *.acn.pl 09.11.03, 17:34
    • Gość: pioter Re: ucieka powietrze z opon IP: *.osd.vectranet.pl 09.11.03, 17:56
      Stary, po prostu masz pecha. Widać coś jest nie tak i w zapasie. Najlepsza
      rada - podjedź do zakładu wulkanizacyjnego, to ci od ręki naprawią i ustalą
      przyczynę. Bo w tej pierwszej może masz gwoździa, a druga po prostu została
      źle złożona na produkcji u Fiata. Miałem już zapas, który teoretycznie był OK,
      ale po założeniu wykonał pięknego "kapcia" po pieciu minutach. Okazało się, że
      w pierwszej miałem dwucalowego gwoździa, a w zapasie puszczał wentyl, ale
      dopiero pod obciążeniem (jak zdjeli zapas, napompowali i włożyli do "wanny",
      wszystko było OK, wada wyszła dopiero po założeniu z powrotem na oś,
      opuszczeniu samochodu i zwilżeniu wentyla).
      Nie baw się w żadne latexy, bo takie łatanie to nic pewnego (uszczelni może
      dziurkę po szpilce krawieckiej, ale jak nie przylega bark opony do felgi to
      żadne specyfiki nie pomogą, tylko wywalisz kasę w błoto), a poza tym zapomnij
      o założeniu jeszcze raz tak załatanej opony na felgę po jej zdjęciu.
      • Gość: reni Re: ucieka powietrze z opon IP: *.tpi.pl 13.11.03, 13:39
        mi też pouciekało z dwóch przednich koł, nawet nie wiedzialem ze to bezdętkowe,
        najlepiej kupić detki i wstawić i bedzie wszystko ok..
        • Gość: OLO I Re: ucieka powietrze z opon IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 13:51
          A śliniłeś wentylki ???
    • Gość: platfus zagadka sie rozwiazala IP: *.a-inter.net 18.11.03, 21:02
      w zakladzie wulkanizacyjnym
      w oponie byl gwóźdź, a raczej gwózdek, bo byl malutki
      a zapas tak jak ktos wspomnial. bylo podpompowac na maxa i opona przestala
      chudnąć

      koszt naprawy (dziurke po gwozdku zalatano)= 12PLN
      panom/paniom sugerujacym zalozenie detki do opony bezdetkowej poradze, zeby
      sprobowali sprawdzic co i jak w zakladzie wulkanizacyjnym najpierw

      dzieki wielkie za tak szeroki odzew
      zycze wszystkim ucywilizowanego powietrza w oponach, takiego ktore nie ucieka:D
      • etom Re: zagadka sie rozwiazala 19.11.03, 14:15
        Gość portalu: platfus napisał(a):

        > w zakladzie wulkanizacyjnym
        > w oponie byl gwóźdź, a raczej gwózdek, bo byl malutki
        > a zapas tak jak ktos wspomnial. bylo podpompowac na maxa i opona przestala
        > chudnąć
        >
        > koszt naprawy (dziurke po gwozdku zalatano)= 12PLN

        No i najwazniejsze ze sasiadow masz jednak OK

        pozdrawiam
        -
    • Gość: marek Re: ucieka powietrze z opon IP: *.pl 18.11.03, 21:18
      1 koło mogło być przebite. Noc to odpowiedni okres czasu. Drugie jesli było
      używane po zmianie też. Wystarczy wjechać na drogę gruntową prowadzaca do nowo
      wybudowanych domów gdzie ludzie stawiali płoty z siatki drucianej. Pewnego dnia
      na takiej drodze na odcinku 20m znalazłem kilkadziesiąt kawałków różnego
      rodzaju drutu. Jest zardzewiały wiec go nie widać. Po przebiciu powietrze moze
      schodzić z opony bezdetkowej nawet 3 dni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka