wujaszek_joe
18.01.09, 23:44
dziś na TVN Turbo była szkola jazdy Skody, czy jakoś tak.
Przyśpieszamy dynamicznie, jeździmy płynnie, rozumiem.
Na jedynce pokonujemy odcinek taki jak długość samochodu, bo auto pali wtedy
jak smok.
Ale 50km/h na piątym biegu? Wydaje mi się że nie powinno się jeździć na tak
niskich obrotach, że silnik się wtedy męczy.
Może chodzi o to, że przy przebiegach do 20tys. km rocznie nie jestem w stanie
wyrządzić mu krzywdy bo po 15 latach silnik i tak w aucie padnie ostatni?