25.01.09, 20:39
To ze sa lepsze nie podlega dyskusji, ale zarowki H1, H4 czy H7
wymieniam srednio co 2-3 miesiace. Liczac za zarowke 20zl (feu vert)
trzeba wydac okolo 100 zl rocznie na zarowki. A jak ma sie sprawa z
ksenonami? Wiadomo, ze sa drozsze z poczatku jak kupuje sie nowe
auto), ale po jakim czasie padaja i trzeba je wymienic ((parami)?
Jaka jest cena wymiany w waszych autach?
Obserwuj wątek
    • tomiwit Re: Ksenony 25.01.09, 20:53
      Masz zepsutą instalację elektryczną w aucie albo kupujesz jakieś
      badziwne żarówki.
      Wymiana co 2-3 miesiące to nie jest normalna sprawa.
      Jaki przebieg robisz w tym czasie?
      • jadar62 Re: Ksenony 25.01.09, 21:00
        10000, i tak jest w aucie od nowosci, w drugim wymieniam podobnie,
        moze faktycznie zarowki, prawa lampa raczej czesciej, coz taki urok,
        pogodzilem sie. Ale pytam sie o ksenony, bo nowe auto mam z
        ksenonami?
        • pavulon78 Re: Ksenony 25.01.09, 21:43
          A wymieniasz parami?
          • jadar62 Re: Ksenony 25.01.09, 21:59
            Ksenony, pytam o ksenony.
            • pavulon78 Re: Ksenony 25.01.09, 22:57
              Wiem ze pytasz o ksenony. Ale zwykle ktore padają Ci jak muchy też lepiej wymieniać parami.
              • dewulot1 Re: Ksenony 26.01.09, 16:25
                Chlopie, gdzie tu logika. Wymieniasz zarowke ktora jeszcze nie
                padla? W domu robisz tak samo?

                Ale zwykle ktore padają Ci jak muchy też lepiej wymie
                > niać parami.

                A najlepiej to wymieniac dwie dobre naraz.
                • trypel Re: Ksenony 26.01.09, 16:39
                  Logika od zawsze mówi mi tak: skoro jak padnie mi jedna to wiem że najdalej w
                  ciagu tygodnia/ dwóch padnie mi druga, skoro wymiana żarówek wiąże sie z wizytą
                  w serwisie (w feuvercie itp ZAWSZE zakładali mi źle), skoro strata czasu
                  związana z wizytą w serwisie jest taka sama przy wymianie jednej jak i dwóch
                  zarówek to logicznym jest wymienienie na raz dwóch żarówek i spokój na nastepne
                  3 msc czy rok.
                  • kontik_71 Re: Ksenony 26.01.09, 16:52
                    No ale przewazenie ta logika nie ma umocowania w realnym zyciu.. Mnie
                    padaly zarowko tak co pol roku, raz jedna a potem druga... A teraz
                    jeszcze od dwoch lat (75kkm) i ksenony swieca jak nowe:)
                    • trypel Re: Ksenony 26.01.09, 16:58
                      Mi zawsze jedna za drugą. Ile razy padała jedna to najdalej po 2 tyg druga.
                      Teraz rzadziej zmieniam bo za dnia mam dzienne wiec po 9 msc dalej oryginalne
                      żarówki. W vectrze padaly co 3-4 msc regularnie
                      • dewulot1 Re: Ksenony 26.01.09, 17:12
                        Z cala pewnoscia masz za wysokie napiecie w ukladzie. Ja na jednych
                        zarowkach jezdze calymi latami a rekord byl chyba jak sprzedalem
                        samochod po jedenastu latach z oryginalnymi zarowkami.
                        • trypel Re: Ksenony 26.01.09, 17:33
                          nawet to reklamowałem w serwisie (auto nowe), wszystko było w normie. I to tylko
                          vectra tak paliła. Może jakies wstrząsy
                        • daniel.jed Re: Ksenony 29.01.09, 01:59
                          To chyba nie wiedziałeś gdzie się włącza światła.
                          • dewulot1 Re: Ksenony 29.01.09, 04:19
                            > To chyba nie wiedziałeś gdzie się włącza światła.

                            To akurat wiedzialem. Nie wiedzialem natomiast gdzie sie je wylacza
                            i byly zapalone non-stop przez 11 lat.
                  • dewulot1 Re: Ksenony 26.01.09, 17:08
                    Mielismy innego nauczyciela logiki. Ja zarowki kupuje w sklepie i
                    zmieniam sam. Jak juz jestem w sklepie to kupuje dwie. Ta zapasowa
                    woze w samochodzie i wymieniam dopiero jak poprzednia padnie. Zywot
                    zarowki trwa pomiedzy dwa dni i dziesiec lat i NIKT nie moze
                    powaznie stwierdzic ze konkretna zarowka padnie mu za tydzien/dwa
                    wiec ja trzeba wymienic. Moja rada: nie wyrzucaj tych dobrych
                    zarowek, moze bedziesz kiedys daleko od serwisu a padna Ci dwie
                    naraz.
                    • trypel Re: Ksenony 26.01.09, 17:32
                      sam i tak nie zmienie - pojadę dalej na przeciwmgielnych.
                      Niestety bez ciuchów roboczych i paru narzedzi których nie woziłem ze sobą nie
                      byłem w stanie w czasie poniżej 30 minut zmienić jednej żarówki w vectrze.
                      Szkoda czasi.
                      Jakoś moja żarówki zawsze padały jedna po drugiej co nauczyło mnie że zywotność
                      mają podobną (jesli warunki są takie same czyli napięcie), nigdy żadna żarówka
                      nie padła mi po 2 dniach.
                      Faktem jest że H4 miały dużo większą wytrzymałość niż H7 bo potrafiły spokojnie
                      wytrzymać 2-3 lata i koło 150 tys km. A po tych 2 latach nowa żarówka różni sie
                      tak jesli chodzi o barwę swiatła od starej ze aż żal mi tych kierowców z
                      naprzeciwka co musieli by to oglądać.
                      Żarówki wyrzucam bo co mi z żarówki co za tydzień padnie - szkoda zakłądać.
    • v-6 Średnio 3000 godzin. 26.01.09, 01:56
      Mowa oczywiście o żarnikach fabrycznych, nie jakichś podejrzanych z allegro. Jeszcze nigdy nie wymieniałem - w znanym mi audi po przebiegu 87 kkm świecą jeszcze bez zarzutu. Ale fachowcy twierdzą, że trwałość zależy od wielu czynników, przede wszystkim od stanu instalacji elektrycznej samochodu.
      Pozdrawiam
      v-6
    • awr-uk Re: Ksenony 26.01.09, 08:13
      Moje auto ma 2 lata i 6 miesięcy oraz 61 tyś. km przebiegu i światła
      właśnie biksenonowe. Jeszcze nie wymieniałem:-)
      Pozdrawiam
      • frax1 Re: Ksenony 26.01.09, 12:56
        2004 rok, 140 tyś przebiegu bixenony działają bez zarzutu. Co więcej barwa nie
        różni się od nowych. Świecą doskonale, jeżeli masz możliwość i chęć dopłacenia
        do xenonów, a jeżeli jeździsz w trasie to fajnie jak są bixenony, to zrób to bez
        wahania. Żarnik po wypaleniu to koszt ok. 300-400 zł a może i mniej. Pozdrawiam
        • jadar62 Re: Ksenony 26.01.09, 22:23
          Dzieki kilku ostatnim osobom za wpisy na temat, dla pozostalych
          chyba otworze nowy watek, zarowki halogenowe - jak wymieniac i ich
          trwalosc :). Ale odpowiem na pytania. Zarowki kupuje w feu vercie,
          ale wymieniam sam bo nie jest to trudne. Wymieniam tylko ta co sie
          przepali i nie ma reguly ile wytrzyma nastepna. Jestem ciekawy ile
          moga wytrzymac ksenony (prawdziwe, nie podrobki z allegro), widze ze
          nawet dwa lata. Ale piszecie, ze dalej nie ma roznicy w porownaniu z
          nowymi, czyli ze moga wiecej, wiec ciekawe ile, moze znajda sie
          rokordzisci? Zapraszam i dzieki za wpisy.
          • dewulot1 Re: Ksenony 26.01.09, 22:40
            Ksenony (fabryczne) prawie szesc lat ale tylko 50 tys km. Dresowoz.
            • kontik_71 Re: Ksenony 26.01.09, 22:42
              A te 50 kkm to Twoje doswiadczenie czy jakis "oficjalny" limit? Bo
              moje maja niecale dwa lata ale prawie 75kkm...
              • dewulot1 Re: Ksenony 26.01.09, 23:13
                Te akurat ksenony sa na najstarszym samochodzie w "domu" i akurat ja
                nim malo jezdze. Jak na razie zero serwisu i zero problemu z
                ksenonami na tym i mlodszych samochodach, jak cos sie zepsuje to dam
                znac. Aha, tym starym na "dlugich" jezdzone bylo bardzo malo, 99%
                na "krotkich", jezeli to ma jakies znaczenie.
                • bemeta 10 lat i 220.000 km, ksenony jak nowe.... 26.01.09, 23:16
                  Bejca oczywiscie.
                  pozdrawiam,
                  bart.
                  • dewulot1 Re: 10 lat i 220.000 km, ksenony jak nowe.... 26.01.09, 23:25
                    Ja w to wierze.
                    Ciekawe czy ktos Cie przebije.
                    • frax1 Re: 10 lat i 220.000 km, ksenony jak nowe.... 27.01.09, 14:40
                      Tak to jest możliwe, są jednak auta jak np. mondeo gdzie z tego co pamiętam
                      matowieją soczewki i trzeba zmieniać reflektor. Poza tym są samochody z
                      kiepskimi xenonami - np. laguna II.
                      Pozdrawiam
                  • 10danek Re: 10 lat i 220.000 km, ksenony jak nowe.... 31.01.09, 16:42

                    7 lat, 154 tys. czyli do momentu sprzedazy - BMW
        • jorn Re: Ksenony 27.01.09, 14:07
          Daewoo Nubira, 6 lat, 167 kkm, samochód sprzedałem z oryginalnymi
          (sprawnymi) żarówkami H4 (a także innymi, pod koniec zmieniłem tylko
          dwie żarówki świateł pozycyjnych z tyłu i jedną z przodu).

          Jak widać, nie tylko ksenony potrafią być trwałe.

          Wcześniej jeździłem wynalazkami typu Polonez i Cinquecento (żarówki
          R2 lub H4) i zmieniałem tylko te, które się przepaliły, reguła, że
          druga część pary zaraz też padnie nie miała zastosowania.


          Pozdrawiam
          • lordzion Re: Ksenony 31.01.09, 13:31
            bmw e46, auto skonczylo wlasnie 5 lat, przejechane ponad 150 tys, bixenon
            oryginalny, niedawno lewy zarnik przestal sie zapalac, tzn zapala sie co jakis
            czas i traci barwe, tzn ze jest do wymiany. czyli 5 lat spokojnie wytrzymaly
            ciaglego uzytkowania. a co do wymiany obydwu zarnikow w ksenonach to robi sie to
            tylko po to by uniknac roznicy pomiedzy barwa swiatla, zarnik ksenonoy musi sie
            dopalic i zanim to zrobi swieci zamiast na biala lekko na niebiesko. mysle ze
            nie kazdy by chcial aby jego autko z daleka ewidentnie wygladalo jak pobite, z
            rozno kolorowymi ksenonami, dlatego tez zaleca sie wymiane obydwu zarnikow.
            mysle ze wytrzymalosc dobrych zarnikow ksenonowych mozna smialo okreslic na
            conajmniej 5 lat, chociaz niektorzy jezdza dluzej.
            jednak musza to byc oryginalne zarniki osram lub philips a nie wymysly z allegro
            chinskiej produkcji i do tego bez homologacji, przypominam ze ustawowo
            dopuszczana barwa swiatla ksenon w polsce i uni europejskiej to 4300k. czyli
            biale, wszystkie inne to wynalazki nie majace prawa bytu, nie wiem dlaczego
            policja nie sciga tych wszystkich psedo tuningowcow z ksenonami z allegro i do
            tego bez autopoziomowania ktore daja po oczach i nic wiecej,
            pozdrawiam
            • literka_m Re: Ksenony 31.01.09, 18:26
              > bmw e46, auto skonczylo wlasnie 5 lat, przejechane ponad 150 tys,
              bixenon
              > oryginalny, niedawno lewy zarnik przestal sie zapalac, tzn zapala
              sie co jakis
              > czas i traci barwe, tzn ze jest do wymiany. czyli 5 lat spokojnie
              wytrzymaly
              > ciaglego uzytkowania. a co do wymiany obydwu zarnikow w ksenonach
              to robi sie

              albo ja nie wiem jak jest zbudowana żarówka ksenonowa, albo
              ty...gdzie w zarówce ksenonowej masz żarnik ?
              • v-6 Re: Ksenony 31.01.09, 19:30
                literka_m napisał:

                > albo ja nie wiem jak jest zbudowana żarówka ksenonowa, albo
                > ty...gdzie w zarówce ksenonowej masz żarnik ?

                Tys prowda. Jak dbamy o poprawność używanych wyrażeń, to konsekwentnie. Chodzi oczywiście o jarznik ...
                www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=103
                ...czyli tę rurkę z gazem, w której wyładowuje sie łuk elektryczny.
                90 procent ludzi na forach samochodowych pisze "po staremu" żarnik, sam tak napisałem. Mea culpa.
                Pozdrawiam
                v-6

    • tocqueville Re: Ksenony 31.01.09, 19:34
      żarówki h7 wymieniasz co 2 miesiące. Weź sobie kup jakieś normalne żarówki osram
      albo Bosch, w wersji standard najlepiej (żaden tam super light hiper vision).
      • crannmer Re: Ksenony 31.01.09, 19:54
        tocqueville napisał:

        > żarówki h7 wymieniasz co 2 miesiące

        Jak sie ma dziadowska instalacje albo dziadowskie reflektory, to sie wymienia co
        dwa miesiace.

        Ja w obecnym samochodzie wymienialem po raz pierwszy po ponad stu tysiacach
        kilometrow albo po czterech latach.
        • 220cdi Re: Ksenony 03.02.09, 17:54
          A6 1999, pierwsza wymiana 2007r, 90k, jeden juz swiecil na zolto/fioletowo,
          wymienilem pare po 150zl netto, osram - roznica byla ogromna, wypalone ksenony
          nie sa tak efektywne jak nowe, roznica wg. mnie ogromna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka