Gość: xXx
IP: *.acn.pl
21.11.03, 01:59
przyszedłem na to forum i sobie trochę poczytałem...i widzę takiego kolesia
jak Szymi..he zobaczcie z jaką pasją potrafi dyskutowac co jest
lepsze "siekierka czy kijek" :P...smieszne wydają sie rozważania na temat
przyspieszenia "różnica dwóch sekund" kiedy jeden ma 9,5 a drugi 7,5 do setki
zdaniem Szymiego to cała dekada :P i jeszcze te niesmaczne wręcz
stwierdzenia...że by kogoś "przesciagnął", "objechał", ktoś by ujrzał "jego
tył"[cokolwiek miało to znaczyć]
zastanawiam sie czy ty nie należysz do tej rozwydrzonej swołoczy na drodze
która potrafi skręcać w prawo z pasa do jazdy prosto albo omijać korek po
pasie zieleni czy chodniku bo przejęcie jakie sie Tobie udziela na forum i te
emocje/frustracje muszą mieć z pewnością gdzieś ujście
ulice miast to nie tory do wyścigów