Dodaj do ulubionych

CD odtwarzacz w aucie.

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 14:10
Zamierzam kupić radioodtwarzacz z CD do meganki, jednak znajoma twierdzi że
na polskie warunki nie opłaca się kupować odtwarzacza CD do auta, ponieważ
trzęsie i CD nie grają „płynnie” – chyba że sobie kupię jakiś porządniejszy
odtwarzacz („odporny” na wstrząsy) za ok. 1300zł lub droższy. No i
zgłupiałem – bo jeśli mam słuchać płyty, która co dziura przestaje grać, to
dziękuję za taki interes – kupuję odtwarzacz na zwykłe kasety. Chociaż jakoś
mi się nie wydaje, żeby było tak źle – znajoma chyba trochę przesadza (jakby
co, to mówiła to nie z własnego doświadczenia, tylko „ że podobno tak się
dzieje” ). Ponieważ nie chcę wydawać forsy na coś z czego nie będę zadowolony
nie wiem co robić - w temacie „audio w aucie" jestem zielony i bardzo proszę
Państwa o radę. Aha – jeśli chodzi o sprzęt z CD odtwarzaczem to myślałem o
Sony lub Philipsie za ok. 600-880zł (na więcej mnie nie stać) –warto?
Dziękuję Państwu
Obserwuj wątek
    • Gość: PaT Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 14:21
      płyta w moim CDku (bez buforu) skacze przy większych dziurach np. przejazdy kolejowo-tramwajowe, kostka. najlepiej wydać tropchę więcej i kupić odtwarzacz CD z MP3.
    • Gość: zaloguj się Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 14:26
      aby na dołach odtwarzacz nie tracił ścieżki wazna jest wartośc buforowania danych. do spokojnego słuchania na polskich drogach wystarczy jak odtwarzacz będzie buforował ok 4 sekund.
    • Gość: rw_1 Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: 2.5.2.* / *.teleton.pl 26.11.03, 14:32
      Ja mam soniacza (CDX-L480X), którego kupiłem za 700 zł. Ma system
      przeciwwstrząsowy (chociaż nie mam pojęcia na jakiej zasadzie to działa) i jest
      ok. Płytka skacze tylko na naprawdę porządnych wertepach - praktycznie przez 8
      miesięcy taka sytuacja wystąpiła 3-4 razy. Myślę że warto.
    • Gość: RafałGTV Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.int.warszawa.sint.pl 26.11.03, 14:58
      Obecnie nie produkuje się już odtwarzaczy "przeskakujących". Praktycznie
      wszystkie ( nawet te tanie) mają na tyle dobrze skonstruowany tor odczytu , że
      nawet polskie drogi nie są go w stanie wyprowadzić z równowagi....
    • atlon Re: CD odtwarzacz w aucie. 26.11.03, 15:03
      Nie wiem gdzie ta Pani jeździ może OFF ROAD ??? Ja mam Pionierka raczej z tych
      tańszych model DEH 2430(teraz jest już nowa seria i może troche inaczej sie
      nazywać) cena sklepowa 700-800 zlotych, jeszcze nie zdarzyło sie żeby coś
      przeskoczyło. Pozdrowionka.
      • Gość: karburatorek Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 18:12
        >Ja mam soniacza (CDX-L480X), którego kupiłem za 700 zł. Ma system
        >przeciwwstrząsowy (chociaż nie mam pojęcia na jakiej zasadzie to działa)

        Działanie systemu przeciwwstrząsowego polega zazwyczaj na tym, że płyta czytana
        jest szybciej niż odtwarzana, zawsze jest w pamięci urządzenia pewien
        kilkusekundowy fragment nagrania, i ta pamięć przejmuje na chwilę odtwarzanie w
        momencie jak odtwarzacz „straci” ścieżkę. Odbywa się to w sposób całkowicie
        niesłyszalny dla odbiorcy.

        >Obecnie nie produkuje się już odtwarzaczy "przeskakujących". Praktycznie
        >wszystkie ( nawet te tanie) mają na tyle dobrze skonstruowany tor odczytu , że
        >nawet polskie drogi nie są go w stanie wyprowadzić z równowagi....

        Ha, ha, ha ! Klient- posiadacz odtwarzacza jednej z drogich marek żalił się w
        serwisie, że przeskakują ścieżki. Okazało się, że sprzęt za prawie trzy tysiące
        zet nie ma systemu przeciwwstrząsowego, czyli tzw. „bufora”. Może producent
        wyszedł z założenia, że auta luksusowe, w których te radia się montuje mają
        miękkie zawieszenie, i to wystarczy....

        >najlepiej wydać
        >tropchę więcej i kupić odtwarzacz CD z MP3.

        1.Zawsze mi się wydawało że istnienie funkcji MP3 nie ma nic wspólnego z
        odpornością na wstrząsy.
        2.Odtwarzacz z MP3 można już obecnie kupić za 300-400 zet (taki no-name, lub
        international)

        Osobiście mam Pioneera, miałem różne, ale tylko ta marka spełnia moje
        wymagania. Pomimo że mam auto z raczej twardym zawieszeniem, odtwarzanie
        przerywa b. rzadko.


        Pzdr.
        • Gość: Radek Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: 209.176.38.* 26.11.03, 18:29
          > 1.Zawsze mi się wydawało że istnienie funkcji MP3 nie ma nic wspólnego z
          > odpornością na wstrząsy.

          I jestes w bledzie, odtwarzacze MP3, szczegolnie takie z pamiecia a nie
          czytajace MP3 z plyty sa praktycznie w 100% wstrzaso odporne.

          • Gość: karburatorek Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 18:40
            jakoś nie czuję się przekonany, dalej nie widzę technicznego związku poza
            typowo handlowym, lub jak kto woli, marketingowym. To wcale nie jest reguła że
            jak jest MP3 to jest również system przeciwwstrz., jest też badziewie za
            kilkaset zł., MP3 posiada a przeskakiwać uwielbia.Wiem, bo testowałem.

            PZPR.
            • Gość: Rav Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.11.03, 21:16
              Buforowanie to żaden cud; droższe odtwarzacze mają tzw. zawieszenie olejowe,
              które radzi sobie z dziurami, kocimi łbami itp., gram takim Blaupunktem trzeci
              rok i żadnych problemów, choć od jakiegoś czasu potrafi przeskoczyć, ale być
              może to wina nieczyszczenia,

              pozdrawiam
            • Gość: Radek Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.tu.ok.cox.net 27.11.03, 01:28
              Ok, wiec moze wyjasnie, jak utwor jest odtwarzany jako MP3, to po wczytaniu do
              pamieci nie ma mozliwosci zeby wstrzas zaklocil odtwarzania muzyki. Mozesz
              auto na drzewie skasowac i dopuki odtwarzacz bedzie caly i nieuszkodzony i
              bedzie mial doprowadzony prad to bedzie dzialac. Odtwarzanie muzuki z kompaktu
              to nieco inna bajka, tam jest mechnaika i jak sie skonczy bufor a dalej bedzie
              trzasc autem to zacznie przycinac.
              • Gość: karburatorek Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 07:26
                chyba masz rację, teraz pamiętam że przeskakiwało przy odtwarzaniu płyt CD 8-)
                Pzdr.
              • Gość: johndoe Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.03, 12:00
                > Ok, wiec moze wyjasnie, jak utwor jest odtwarzany jako MP3, to po wczytaniu do
                > pamieci nie ma mozliwosci zeby wstrzas zaklocil odtwarzania muzyki. Mozesz
                > auto na drzewie skasowac i dopuki odtwarzacz bedzie caly i nieuszkodzony i
                > bedzie mial doprowadzony prad to bedzie dzialac. Odtwarzanie muzuki z kompaktu
                > to nieco inna bajka, tam jest mechnaika i jak sie skonczy bufor a dalej bedzie
                > trzasc autem to zacznie przycinac.

                czy Ty wiesz o czym piszesz?
                jezeli masz cd-ka z mozliwoscia odtwarzania mptrojek, to myslisz, ze skad on je bierze? roznica w odtwarzaniu mp3 i cd audio jest taka, ze na jednej plycie zmiescisz 1 h muzyki dla cd audio i 10+ h godzin mptrojek. wiec do pamieci bufora wejdzie 4 s w jednym przypadku a 40 s w drugim. a jak skasujesz auto na drzewie i uszkodzisz mechanizm cd to to po wyzcerpaniu pamieci bufora przestanie grac po prostu. odtwarzanie cd audio i cd z empeczy to ta sama bajka.
                pzdr
                ps. "dopuki" sie troche inaczej pisze
    • Gość: Miki Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 15:04
      twoja znajoma gada głupoty, ja w mojej Fabii mam odtwarzacz Sony za 600 PLN i
      nic nie przerywa. Raz kiedy jechałem po strasznych kocich łbach coś przerwało,
      ale przez 6 miesięcy użytkowania zdarzyło się to tylko raz.
    • Gość: kriss Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.net / *.net 26.11.03, 15:37
      Ja mam pioneer 6400 prawie 2 lata i w życiu nic mi nie przeskoczyło,twoja
      znajoma musi miec jakies CD z ubiegłego stulecia;)
    • Gość: dddd Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.inetia.pl 26.11.03, 16:07
      Używam Pioniera kupiłem używanego za ok.500 zł(w gazetach nowszy model to suma
      ok 700-800zł)nie było do tej pory przeskakiwania płytek (a czasami nie żałuję
      sobie śmignąć po torach tramwajowych).Ta Twoja znajoma to chyba sama trżęsie
      tym cd i to tak porządnie.
    • robox Re: CD odtwarzacz w aucie. 26.11.03, 16:57
      Dysponując kwotą 1.300 pln można kupic niezłe radio, nic nie bedzie
      przeskakiwac tak było pięc lat temu a nie teraz. Technika idzie do przodu, do
      auta tylko cd kaseta powoli zaczyna się nie opłacać przy zakupie radia maja
      podobne ceny po za tym jakośc dźwięku itd.......
    • Gość: Virgin Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.gdynia.mm.pl 26.11.03, 18:42
      niedlugo odbieram nowe auto. Czy firmówki montowane seryjnie tez sa wyposazone
      w te sysytemy antywstrzasowe ? czy pakuja tam byle co ?

      pzdr
    • guest_of_honour Pioneer!!! 26.11.03, 19:06
      Przeczytałem wszystkie posty i moja odpowiedź jest tylko jedna Pioneer. Miałem
      Panasonica (najwyższy model w roku zakupu) i przeskakiwał na wybojach, nie
      wszystkich, ale dość często. Sprzęt jeszcze teraz stoi w sklepie coś koło 1400
      PLN, wróciłem do Pioneera i jak ręką odjął. Sprzęt mniej wypasiony, bez
      bajerów, ale odsłuch solidny i bez problemów. Marki nie narzucam, ale dobrze radzę
      pzdr
      • Gość: ptica Re: Pioneer!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 08:26
        4 lata temu miałem CD SONY - przeskakiwało. W obecnym samochodzie mam 5-
        letniego Pioneera (jeden z tańszych modeli) - przeskakuje, owszem, ale średnio
        raz na miesiąc.
    • Gość: Mar mam odtwarzacz JVC z CD za 620 zł IP: *.skorosze.2a.pl 26.11.03, 20:58
      Symbolu nie pamiętam, ale był to najtańszy model z CD. Doskonale odtwarza
      płyty, nic nie "przeskakuje". Wcale nie trzeba kupować jakiegoś super drogiego
      za ponad 1000.
    • Gość: klaus Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 23:42
      Media Markt: Kenwood KDC-307YA, cena: 599 PLN.
      pozdr.
      • Gość: Polonus Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.dyn.optonline.net 27.11.03, 01:51
        Lub BOSE na zwykle kasety i CD i dodatkowo CD changer w bagazniku na
        zawieszeniu olejowym nawet po bezdrozach nie przeskakuje
    • kollapsky Re: CD odtwarzacz w aucie. 27.11.03, 10:14
      płyty nie powinny przeskakiwać jeżeli odtwarzacz jest sprawny albo jeśli nie
      jeździsz po poligonie. mój odtwarzacz często w zimowe poranki po prostu nie
      chce grać płyt. dopiero po jakims czasie kiedy w kabinie się nagrzeje
      odtwarzacz zaczyna grać.
      • Gość: Mar Re: CD odtwarzacz w aucie. IP: *.skorosze.2a.pl 27.11.03, 10:17
        ale to normalne - nie działa nie dlatego, że jest zimno tylko że zaparowała
        (zupełnie jak szyby w samochodzie) płyta albo to coś co po niej świeci tym
        laserem (jakkolwiek to sie nazywa)
        • skolmi Re: CD odtwarzacz w aucie. 27.11.03, 11:15
          Kiedyś miałem Blaupunkta i po szybkiej jeździe przez Odolany (Gniewkowską;))
          radio było do wyrzucenia:(
          Teraz mam najtańszą Matsushitę i przerwała dotychczas raz na b. dużej dziurze.

    • robox Re: CD odtwarzacz w aucie. 27.11.03, 14:37
      Uważałbym z kupowaniem sprzętu firmowego z dwóch powodów ceny i jakośc dźwięku,
      oczywiście firmy elektroniczne robią to producentów aut jak clarion dla
      peugeota ale w tej cenie można kupić coś lepszego, maja jeden duży plus są na
      stałe w desce, podpięte są pod wyświetlacz kompa pokładowego w aucie.Reszta
      same wady, aha przypomniało mi sie jakiś rok temu zmieniałem zestaw
      głośnomówiący nomen omen u wicemistrza polski caraudio i przyszedł facet z
      prośba o wymianę fabrycznego radia w peugeocie bo mu nie chciał wszystkich płyt
      czytać, jedna tak drugie nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka