Dodaj do ulubionych

red. Żakowski i policja

01.04.09, 14:42
polecam, smakowite. Pretendent to fotela naczelnego moralisty
Salonu, ten co to najchętniej miota że ktoś kto ma inne zdanie niż
on jest "niegodny", "haniebny" albo "podły", nie tylko nie
przestrzega obowiązującego prawa, ale ma pretensje, że to prawo się
wobec niego egzekwuje. Palce lizać.

To oczywiście miłe dowiedzieć się, że policyjna kosa trafiła na
jednego z medialnych mądrali. A jeszcze większa dowiedzieć się, że
medialny mądrala jest tak samo małostkowy jak pierwszy lepszy
forumowicz, skarżący się jaka to policja niesprawiedliwa.

wyborcza.pl/1,75968,6449916,Nasi_okupanci_21.html
Obserwuj wątek
    • nazimno Abstrah..jac Po cholere wyrzucili szmal na CEPiK? 01.04.09, 14:57
      Abstrahujac od tych wszyskich komentarzy.

      Co do koniecznosci posiadania przy sobie PJ
      --------------------------------------------
      Uprawnienia ma OSOBA. Tozsamosc osoby mozna latwo stwierdzic.
      Policja ma dostep do tych danych.
      Policja natychmiast wie, czy facio ma czy nie ma prawa jazdy.
      Jakie znaczenie ma tekturka/plastik PJ "przy sobie"?
      Obcy w innym kraju - moge zrozumiec, ale u siebie?

      To jeszcze jeden idiotyzm.

      Co do koniecznosci posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego
      ---------------------------------------------------------------
      Podobnie mozna zorganizowac problem dowodu rejestracyjnego
      i elektronicznej ewidencji stosownych zapisow.

      WOWCZAS JEDYNIE DOKUMENT TOZSAMOSCI WYSTARCZYLBY WSZYSTKIM.
      A moralicja moze sobie sprawdzac ile chce.

      Moze kiedys tak bedzie.

      • sakhal Re: Abstrah..jac Po cholere wyrzucili szmal na CE 01.04.09, 15:26
        Co do PJ to nie do konca, co gdy ktos inny niz skomputeryzowany
        patrol policji chcialby sprawdzic czy masz uprawnienia do kierowania
        pojazdem?
        Nie zawsze jest dostep do sieci. To samo z dowodem OC.

        Co do dowodu rejestracyjnego, pelna zgoda. Wozenie tego ze soba to
        glupota. Dlatego w wielu krajach na zachodzie nie jest wymagane.
        • nazimno Re: to proste 01.04.09, 15:35
          1.Sluzby uprawnione powinny miec dostep do tych informacji.
          2.Dowod OC mozna zorganizowac w podobny sposob.
          3.Rejestracyjny j.w.

          Slyszac o idiotycznych inicjatywach ustawodawczych zawsze
          zastanawiam sie, czy kiedykolwiek kompetentni ludzie zajma
          sie rzeczywiscie usprawnieniem funkcjonowania panstwa.

          Bo pie...mi zawsze maja czas sie zajmowac.
      • emes-nju Szmal na CEPiK przyda sie, zeby... 02.04.09, 12:30
        ... szybciej i latwiej namierzac wlasciciela pojazdu, ktory zostal
        sfotografowany przez radar (czywiscie waaadze g... obchodzi kto
        prowadzil - oprocz, na co Zakowski slusznie zwrocil uwage,
        zastraszania spoleczenstwa, najwazniejsze jest to, zeby kasa lala
        szerokim strumieniam i ch... ze sprawiedliwoscia).

        I tak to sprytna baza majaca ulatwic zycie zmotoryzowanym NIGDY nie
        spelnila swojego zadania, a teraz bedzie uzyta przeciw tym, ktorym
        miala sluzyc... Jakie to symptomatyczne i potwierdza tezy
        Zakowskiego :-/
        • nazimno Tu w Niemczech funkcjonuje to juz od dawna. 02.04.09, 12:37
          Pozdrowienia z fotografia sa na porzdku dziennym.
          Na wojnie jak to na wojnie...jesli nie mozesz radaru polubic,
          to sie przynajmniej zabezpiecz. Sa GPSy z lista radarow.

          Dostajesz formularz, wypelniasz, kto prowadzil i spoko.



    • mobilnydoradca Re: red. Żakowski i policja 01.04.09, 15:20
      to niech pan żakowski napisze obywatelski projekt nowelizacji
      ustawy, zbierze odpowiednią ilość podpisów i jazda, a nie biadoli.
      Dura lex, sed lex. prawo nie przewiduje dowolności jego
      interpretowania przez policjantów z drogówki. za taką dowolność,
      gdyby wyszła ona na jaw, policjant miałby postępowanie dycyplinarne
      jak nic. a jak pan żakowski sam przyznał nie jechał z całą rodziną
      na wakcje, w śnieżyce, z wycieczką szkolną, stoma tysiącami jaj czy
      czymkolwiek innym co usprawiedliwiało puszczenie go bez dowodu
      rejestracyjnego.
      • carnivore69 Re: red. Żakowski i policja 01.04.09, 15:52
        > to niech pan żakowski napisze obywatelski projekt nowelizacji
        > ustawy, zbierze odpowiednią ilość podpisów i jazda, a nie biadoli.

        Otoz to. Przepisy sa jakie sa i nie policjantom na sluzbie je omijac/naginac.

        Pzdr.
        • emes-nju Re: red. Żakowski i policja 02.04.09, 12:36
          carnivore69 napisał:

          > Przepisy sa jakie sa i nie policjantom na sluzbie je
          > omijac/naginac.

          Jak PRZEPISY nakaza Ci donosic, ze Twoj ojciec nie wzial paragonu ze
          sklepu, to oczywiscie bedziesz lazil za ojcem, zeby nie uchybic? No
          bo ktos moglby nie zaplacic VATu... To powazniejsza sprawa niz
          stwierdzenia wlasnosci prywatnego pojazdu :-P

          A wracajac do tematu. Nie zauwazylem, zeby Zakowski mial specjalne
          pretensje do policjantow. On pratensje do sytemu, ktory takich
          policjantow "produkuje"!
          • carnivore69 Re: red. Żakowski i policja 02.04.09, 13:58
            Ad 1 Z systemu, w ktorym takie przepisy zapanuja zapewne sie wypisze. W tym,
            ktory mamy na szczescie poki co ich nie ma, wiec nie wiem czemu ma sluzyc owa
            redukcja do absurdu.

            Ad 2 - wg mnie ma: "Czemu takie myślenie w policji (ale przecież nie tylko w
            policji) się nie przebiło?"

            Ogolna obserwacja: stosowanie sie do obowiazujacych przepisow i norm "a la
            carte" jest jednym z powodow tzw. syfu, na ktory wszyscy tak bardzo lubimy narzekac.

            Pzdr.
            • emes-nju Re: red. Żakowski i policja 07.04.09, 13:33
              carnivore69 napisał:

              > Ad 1 Z systemu, w ktorym takie przepisy zapanuja zapewne sie
              > wypisze. W tym, ktory mamy na szczescie poki co ich nie ma, wiec
              > nie wiem czemu ma sluzyc owa redukcja do absurdu.

              Hm... A nie widzisz nic absurdalnego w tym, ze osoba zlapana na
              braku dokumentu ponosi bez porownania wieksze konsekwencje niz
              osoba, ktora miala ochote pojechac np. 200 km/h w srodku miasta?

              > Ogolna obserwacja: stosowanie sie do obowiazujacych przepisow i
              > norm "a la carte" jest jednym z powodow tzw. syfu, na ktory
              > wszyscy tak bardzo lubimy narzekac.

              A ja przyczyne widze gdzie indziej.

              Nasza waaaadza proces transformacji z totalitaryzmu, do demokracji
              przerwala po pierwszym kroku - pozwolila na wolne wybory. A
              potem "przypadkowe spoleczenstwo", "ciemny lud" itp. maja milczec
              pozwalajac na potegowanie syfu. Bo waaadza to sa nieomylni pomazancy.

              A najgorsze jest to, ze np. tacy jak Ty uwazaja, ze najlepsza forma
              wyrazania swojego zdania na niewygodne tematy jest milczenie...
    • jureek Re: red. Żakowski i policja 01.04.09, 15:41
      ziutek_z_doliny napisała:

      > polecam, smakowite. Pretendent to fotela naczelnego moralisty
      > Salonu, ten co to najchętniej miota że ktoś kto ma inne zdanie niż
      > on jest "niegodny", "haniebny" albo "podły", nie tylko nie
      > przestrzega obowiązującego prawa, ale ma pretensje, że to prawo się
      > wobec niego egzekwuje. Palce lizać.

      Zgadzam się z Zakowskim, że to głupie prawo jest. I nie doczytałem się nigdzie,
      że miałby on mieć pretensje o to, że akurat jego to dotknęło, on tak samo (jeśli
      nie bardziej) troszczy się o tych biedaków, którzy w dobie informatyzacji przez
      pół Polski muszą jechać, żeby okazać jakiś papierek.

      > To oczywiście miłe dowiedzieć się, że policyjna kosa trafiła na
      > jednego z medialnych mądrali. A jeszcze większa dowiedzieć się, że
      > medialny mądrala jest tak samo małostkowy jak pierwszy lepszy
      > forumowicz, skarżący się jaka to policja niesprawiedliwa.

      Nie wiem, kto tu wyszedł na małostkowego. To raczej z Twojego postu przebija
      takie małostkowe uczucie jakim jest schadenfreude.
      Poza tym, mniej chodzi o to, że policja niesprawiedliwa, bardziej o to, że prawo
      głupie.
      Pirat gnający 230 kmh musiał zapłacić tylko 500 złotych i mógł jechać dalej
      (czytałem niedawno), a za zapomnienie dokumentu trzeba przez pół Polski w te i
      nazad jeździć. Które z tych dwóch wykroczeń jest groźniejsze?
      Jura
      • carnivore69 Re: red. Żakowski i policja 01.04.09, 15:51
        > (czytałem niedawno), a za zapomnienie dokumentu trzeba przez pół Polski w te i
        > nazad jeździć. Które z tych dwóch wykroczeń jest groźniejsze?

        Pytanie calkowicie pozbawione sensu, bo nie w ramach kary przez owe pol Polski
        trzeba jezdzic.

        Pzdr.
        • jureek Re: red. Żakowski i policja 01.04.09, 15:57
          carnivore69 napisał:

          > Pytanie calkowicie pozbawione sensu, bo nie w ramach kary przez owe pol Polski
          > trzeba jezdzic.

          Aha, taka wycieczka krajoznawcza jako nagroda za zapomnienie dokumentu jest
          fundowana.
          Jura
          • carnivore69 Re: red. Żakowski i policja 01.04.09, 16:19
            Ta, a jesli zapomne paszportu to wyjazd na Kube opoznia mi sie o dwa dni. A
            skoro jest to czyn duzo mniej naganny niz przekroczenie predkosci, wiec wg
            Twojej logiki powinno sie "piratow drogowych" puszkowac co najmniej na trzy dni.

            Pzdr.
            • jureek Re: red. Żakowski i policja 13.04.09, 10:09
              carnivore69 napisał:

              > Ta, a jesli zapomne paszportu to wyjazd na Kube opoznia mi sie o dwa dni. A
              > skoro jest to czyn duzo mniej naganny niz przekroczenie predkosci, wiec wg
              > Twojej logiki powinno sie "piratow drogowych" puszkowac co najmniej na trzy dni

              Tylko 3 dni? Zdecydowanie za krótko. Chociaż i tak lepsze te 3 dni aresztu, niż
              obecnie stosowany mandacik za znaczące przekroczenie prędkości i prowadzenie
              samochodu mimo odebrania uprawnień.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=93926449&a=93926449Jura
      • mobilnydoradca Re: red. Żakowski i policja 01.04.09, 15:52
        > Pirat gnający 230 kmh musiał zapłacić tylko 500 złotych i mógł
        jechać dalej
        > (czytałem niedawno), a za zapomnienie dokumentu trzeba przez pół
        Polski w te i
        > nazad jeździć. Które z tych dwóch wykroczeń jest groźniejsze?


        święta racja, to tego ciołka od 230km/h powinno się PKSem albo PKP
        przewozy regionalne przegonić przez pół polski a nie człowieka od
        dow. rej. ale dowody rej. i OC są z czasów gdy nie było współczesnej
        sieci informatycznej, zresztą i obecnie nie ma jednej bazy danych w
        której te wszystkie dane mogłyby się znaleźć i które od ręki w
        dowolnym miejscu polski o dowolnej porze można by sprawdzić szybko i
        sprawnie.
        • nazimno I to jest swiadectwo indolencji. 01.04.09, 16:10
          """
          zresztą i obecnie nie ma jednej bazy danych w
          której te wszystkie dane mogłyby się znaleźć i które od ręki w
          dowolnym miejscu polski o dowolnej porze można by sprawdzić szybko i
          sprawnie.
          """

          Pierwsza lepsza ksiegarnia internetowa lub sklep maja lepsze
          oprogramowanie niz caly ten panstwowy balagan.
          • mobilnydoradca Re: I to jest swiadectwo indolencji. 01.04.09, 17:21
            widze że masz dogłębną wiedze na temat systemów którymi posługuje
            się policja oraz z jaką łatwością dałoby się połączyć w jeden system
            bazy danych dot. OC WSZYSYTKICH ubezpieczycieli i WSZYSTKICH stacji
            diagnostycznych. może sam się do nich zgłoś że wiesz jak to zrobisz
            i im pomożesz? kupe kasy zgarniesz jak nic.
            • nazimno Kpilem jak zwykle o sklepach, nie wyczailes? 01.04.09, 17:31
              Co do mozliwosci integracji tych baz danych, to uwazam,
              ze jest to calkowicie realne. Problem polega tez na zmianie
              ustawodawstwa dotyczacego danych osobowych oraz na realizacji
              w zakresie infrastruktury sieciowej, urzadzen dostepowych
              i samego oprogramowania.

              W koncu TETRA (chyba) juz jest,co?

              Jesli wybrancom narodu w parlamencie na tym nie zalezy, to widocznie
              wiedza dlaczego. I tak trzeba to bedzie kiedys zrobic.
              Jest to nieuchronne.

              Co do zgarniecia kupy forsy, to sam wiesz, ze przesadzasz.
              To bowiem zarezerwowane jest dla "wybrancow losu".

              • mobilnydoradca Re: Kpilem jak zwykle o sklepach, nie wyczailes? 01.04.09, 20:03
                > Co do mozliwosci integracji tych baz danych, to uwazam,
                > ze jest to calkowicie realne.

                jako były praconik PZU powiem ci że sama ta firma nie ma jednej,
                spójnej bazy danych (no przynajmniej 2 lata temu nie miała, ale
                pewnie wiele się nie zmieniło) w której od ręki pracownik mógł
                zdobyć potrzebne informacje bez ryzyka że dane są poprawne (bo nie
                zawsze były).

                więc już sobie wyobrażam integracje i spajanie kilkunastu systemów
                różnych ubezpieczycieli.
                • nazimno Na szczescie ustawa juz zalatwila "problem OC". 02.04.09, 10:46
                  Tutaj w Niemczech nie ma obowiazku posiadania przy sobie polisy.
                  Najwazniejszy jest TÜV. I to od razu na blachach widac na plakietce.
                  Policja ma ulatwione zycie.

                  W takim balaganie jak jest w Polsce (zawsze zreszta byl)
                  jedynym rozsadnym wyjsciem jest ustawowe zmuszenie ubezpieczycieli
                  do podania tylko syntetycznych, niezbednych informacji,
                  w formacie znormalizowanej bazy danych. Reszte zrobia systemowcy.

                  Niby CEPiK mial taki byc, ale zabraklo tego kogos, kto "trzyma
                  za dziob" caly projekt.

                  Oprogramowanie na uzytek infrastruktury panstwowej powinna
                  robic rowniez porzadna firma kontrolowana calkowicie przez panstwo.
                  Tylko tak mozna zagwarantowac dlugoletnie funkcjonowanie
                  baz danych, ich kompatybilnosc, archiwizacje oraz biezacy servis,
                  zarowno baz danych jak i oprogramowania. Tak samo zagwarantowane
                  byloby przechodzenie na nowe generacje sprzetu, serwerow, sieci,
                  urzadzen sluzacych dla dostepu i tak dalej.

                  Inaczej bedzie klops.
                  • luksusowy_yacht Re: Na szczescie ustawa juz zalatwila "problem OC 07.04.09, 22:15
                    w Anglii jakos nie trzeba wozic papierow i policja jest w stanie
                    sprawdzic z numeru rejestracyjnego czy:
                    -masz ubezpieczenie
                    -masz wazny przeglad
                    -zaplaciles podatek za samochod
                    wiec pieprzeniem jest, ze nie da sie takiego systemu stworzyc,
                    trzeba tylko chciec, a nie brac lapowy za przetargi.
            • mobile5 Re: I to jest swiadectwo indolencji. 01.04.09, 17:41
              mobilnydoradca napisał:
              > widze że masz dogłębną wiedze na temat systemów którymi posługuje
              > się policja oraz z jaką łatwością dałoby się połączyć w jeden system
              > bazy danych dot. OC WSZYSYTKICH ubezpieczycieli...

              OC możesz sobie raczej odpuścić:
              "Parlament przegłosował nowelizację ustawy, która znosi obowiązek posiadania papierowego potwierdzenia opłaty obowiązkowego ubezpieczenia OC."
              www.samar.pl/__/__la/pl/__ac/sec,4/new/51775/__Polska-Brak-obowiązku-posiadania-druku-polisy-ubezpieczenia-OC.html
              • nazimno Nareszcie zaczeli ulatwiac zycie ludziom. 01.04.09, 17:51
                Trudno wozic ze soba cale biuro. I bardzo slusznie. Wreszcie cos
                sie ruszylo. Niech jeszcze zrobia porzadek z CEPiKiem.
                Brawo!


            • galtom Re: I to jest swiadectwo indolencji+ ciekawostka 02.04.09, 13:41
              mobilnydoradca napisał:

              > widze że masz dogłębną wiedze na temat systemów którymi posługuje
              > się policja oraz z jaką łatwością dałoby się połączyć w jeden system
              > bazy danych dot. OC WSZYSYTKICH ubezpieczycieli i WSZYSTKICH stacji
              > diagnostycznych. może sam się do nich zgłoś że wiesz jak to zrobisz
              > i im pomożesz? kupe kasy zgarniesz jak nic.


              A co ty widzisz w tym niezwyklego??? Taki system z powodzeniem od lat
              funkcjonuje w UK i wszyscy i jest ok. Co wiecej Anglicy nie musza miec paszportu
              (bo to nie obowiazek) a dowod osobisty nie istnieje - i jakos system dziala.
              Osobiscie bylem kilka razy kontorlowany przez policje (w aucie swoim i cudzym) i
              nie bylo klopotu (a tych bez ubezpieczenia wylapuje sie prawie automatycznie).*

              * Takie rzeczy dzieja sie wrecz bez udzialu policjanta.
              Radiowozy w UK sa wyposazone w system odczytujacy tablice rej. Komputer czytan
              numer, laczy sie zbaza danych i jesli:
              - nie ma potwierdzenia w bazie zaplacenia ubezpieczenia
              - auto jest poszukiwane
              - nie ma numeru w bazie (bo nie ma badania tech., auto zostalo wyrej., itp)
              - na aucie wisza niezaplacone mandaty
              To informuje o tym policjantow w aucie i zatrzymuja takiego kierowce.

              Wiec skoro tam sie dalo to u nas tez by sie dalo - tylko wladza ma to w d...


              Co wladza robi dla kierowcow generalnie??? NIC
              • nazimno Tego rodzaju rozwiazania 02.04.09, 14:57
                ulatwiaja ludziom zycie po prostu na wszystkich szczeblach.

                Nasi wybrancy narodu w sejmie NIGDY nie pojma, ze panstwo
                moze byc dobrze zorganizowane, dobrze zarzadzane, ze panstwo
                jest dla obywatela, a nie na odwrot.




      • prawdziwy.tebe Re: red. Żakowski i policja 01.04.09, 18:09

        > Zgadzam się z Zakowskim, że to głupie prawo jest. I nie doczytałem
        > się nigdzie, że miałby on mieć pretensje o to, że akurat jego to
        > dotknęło,

        no to malo go znasz, bo normalnie, to ten neobolszewik pieje z
        zachwytu nad wszystkim co wzmacnia kontrole panstwa nad czlowiekiem,
        co jest demokratyczne i politpoprawne, a kazdego, co inaczej mysli
        wyzywa w malo subtelnej formie.

        > Poza tym, mniej chodzi o to, że policja niesprawiedliwa, bardziej
        > o to, że prawo głupie.

        to prawo jest nie bardziej glupsze od tego, ktore stanowi, ze drugie
        nieodebrane wezwanie jest traktowane jako odebrane. ale jurek z
        zakowskim to przyznaja dopiero, jak ktorys z nich sie o tym przekona
        na wlasnej skorze.

        na razie jest takie wspaniale, europejskie, a przedewszystkim pomagajace budowac sasiedzkie wszystkowiedzace komuny...
      • ziutek_z_doliny jestem małostkowy jak cholera 02.04.09, 09:17
        oczywiście że jestem małostkowy. Nie kryłem się z tym specjalnie
        przy pisaniu mojego postu, co jak widzę spostrzegawczo zauważyłeś.
        Jestem małostkowy jak cholera.

        Ale nie stroję się w piórka autorytetu moralnego, który
        szafuje "nikczemnością", "podłością", "brakiem honoru" i generalnie
        pouczaniem ciemnego polskiego motłochu.

        Dlatego ten incydent sprawił mi, w mojej małostkowości, szczególną
        przyjemność.
    • szymizalogowany Podobnom tow. "Rzako" razem z reinkarnacyjnym... 01.04.09, 18:21
      ...drugim wcieleniem tow.Lenina niejakim szczylem "Sierakowsky'm"
      budujom struktury terenowe Bolszewickiej Partii Pomrocznej V RP
      wienc nie zadługo wygrajom wybory i przegionom "okupantów". Wszelkie
      radiowssy majom stać siem własnościom partii a komisaszami lódowymi
      nadredaktorzy szmatłaffej Krytyki Politycznej.
      • nazimno A szymi zostanie prorokiem. 01.04.09, 18:24
        Bedzie wesolo...
    • tiges_wiz Re: red. Żakowski i policja 02.04.09, 09:30
      no jak fajnie, ze kogos nieszczescie dotknelo, a jeszcze jak kogos znanego, to
      juz orgazm ...

      sam kiedys przez pol polski przejechalem bez dokumentow, bo mi wypadly z kurtki
      przy wsiadaniu. To byly czasy jeszcze, gdy telefonow komorkowych nie bylo i
      dowiedzialem sie, ze ich nie mam jak juz dojechalem .. ale ty pewnie bys byl
      szczesliwy, jakby policja mnie wtedy skontrolowala.
      • ziutek_z_doliny moje szczęśćie 07.04.09, 10:05
        czy byłbym szczęśliwy, gdyby policja ciebie skontrolowała?

        bo ja wiem? w zasadzie wegetacja planktonu nie jest specjalnie
        fascynująca i trudno z tego powodu się ekscytować. Chyba że to pan
        redaktor Żakowski w wolnych chwilach za darmo i inkoguto poucza
        motłoch na forach... ale sądząc po stylu i sprawności lingwistycznej
        raczej wątpliwe.
    • inguszetia_2006 Re: red. Żakowski i policja 02.04.09, 10:38
      Witam,
      Eeeee tam... Nadmuchana cała afera i święte oburzenie Żakowskiego.
      Ubodło go, że autografów nie chcieli, to im teraz robi koło pióra.
      Ja tam pilnuję swoich dokumentów i nie zapominam. Jak zapomnę, albo
      zgubię i mnie złapią, to się wkurzę co najwyżej na ślepy los i tyle.
      Pzdr.
      Inguszetia


      • tiges_wiz Re: red. Żakowski i policja 02.04.09, 10:46
        widocznie mamy inne pojecie o pracy policji
        mnie Polaka zatrzymala policja na niemieckim autobahnie. troche sie spocilem,
        jak zobaczylem, ze mi zamigali i kazali zjechac. a tu sie okazalo, ze panowie
        powiedzieli: popsuta zarowka swiatel mijania z tylu, prosze tu kupic i wymienic,
        dankeszyn, auwiderzejen. Czujesz ta drobna roznice?
        • inguszetia_2006 Re: red. Żakowski i policja 02.04.09, 11:12
          tiges_wiz napisał:

          > widocznie mamy inne pojecie o pracy policji
          > mnie Polaka zatrzymala policja na niemieckim autobahnie. troche
          sie spocilem,
          > jak zobaczylem, ze mi zamigali i kazali zjechac. a tu sie okazalo,
          ze panowie
          > powiedzieli: popsuta zarowka swiatel mijania z tylu, prosze tu
          kupic i wymienic
          > ,
          > dankeszyn, auwiderzejen. Czujesz ta drobna roznice?
          >
          Witam,
          Ja mam takie wyobrażenie, że policja ma działać zgodnie z prawem, a
          nie je ustanawiać.Policjant nie dyskutuje o prawie, tylko je
          egzekwuje. Nie podoba ci się prawo? Zostań lobbystą i działaj.
          Pzdr.
          Inguszetia
          • edek40 Re: red. Żakowski i policja 08.04.09, 12:17
            > Ja mam takie wyobrażenie, że policja ma działać zgodnie z prawem, a
            > nie je ustanawiać.Policjant nie dyskutuje o prawie, tylko je
            > egzekwuje. Nie podoba ci się prawo? Zostań lobbystą i działaj.

            Ale Zakowski nic innego nie napisal. Zdaje sie cos o Schetynie pisal i o
            obejrzeniu przepisow. Co wiecej, nie uzalal sie nad swoim losem. Slusznie
            pochylil glowe nad ojcem trojki dzieci oraz malzonki, zlapanych za to
            przestepstwo daleko od domu. Czy Ty w ogole sobie wyobrazasz wysiadniecie
            takiego przychowku na szosie? I co, wzywanie taryfy, szukanie polaczenia do
            domu, ktore moze zajac w zaleznosci od szczescia lub pecha nawet dobe. Z trojka
            dzieci. Dlatego, ze zgubil portfel? Tak, to zaiste dobre prawo.
        • szymizalogowany Ja czujem różnicem tylko... 02.04.09, 11:24
          ...tow. "Rzako" zawsze jest w swych artykułach w polityce oraz
          audycji w pewnym radió zwolennikiem super-silnego aparatu państwa,
          uregulowania wszystkiego przepisami, oraz bezwzględnej egzekucji
          tych przepisów. Więc to nie chodzi o to, iż on akurat w tym
          konkretnym przypadku nie ma obiektywnie racji tylko o to że jak
          każdy lewak jest skończonym hipokrytą.
          • tiges_wiz Re: Ja czujem różnicem tylko... 02.04.09, 11:35
            mi odpowiada model niemiecki. czesto na poczatku rozchodzi sie po kosciach, ale
            jak cos to nie ma przebacz. tak jak np. z niewyraznymi zdjeciami z fotoradarow.
            Kierowca ma prawo chyba 3x nie pamietac kto kierowal (to za Jurkiem), ale jak
            znowu zapomni, to ma prowadzic ewidencje kto i kiedy jedzie jego samochodem.

            w koncu przepis o braku przepisow ma uderzac w tych co nie maja uprawniem, a nie
            w tych co zapomnieli, albo wlasnie zgubili.

            Co do Żakowskiego, to sie nie wypowiadam, bo go nie czytuję.
            • szymizalogowany [...] 02.04.09, 11:58
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • tiges_wiz Re: Ja tesz lubiem model niemiecki... 02.04.09, 12:02
                nie zebym sie zgadzal z czescia tez, ale bluzgi sa niedopuszczalne.
    • sven_b Re: red. Żakowski i policja 07.04.09, 13:18
      > nie tylko nie
      > przestrzega obowiązującego prawa, ale ma pretensje, że to prawo się
      > wobec niego egzekwuje.

      Przeczytaj jeszcze raz. Facet nie neguje słuszności kary ale poddaje wątpliwości
      sensowność i współmierność kary wobec przewinienia.
      • ziutek_z_doliny coś w redaktorze pękło, coś się skończyło 07.04.09, 15:11
        bredzisz kocie.

        Tak redaktorowi "coś w nas pękło" jak tobie kompletnie i do szczętu
        coś się pochrzaniło odnośnie tej "kary".

        Otóż odholowanie auta nie jest karą, ale środkiem zapobiegawczo-
        wyjasniającym. Karą za brak dokumentów jest w rozumieniu prawa
        mandat.

        Której to kary zresztą, jak wynika z tekstu, nie dostał. Potrakowano
        go więc wyjątkowo łagodnie. Co nie przeszkodziło mu nazywać
        egzekwujących prawo policjantów "okupantami".

        • emes-nju Re: coś w redaktorze pękło, coś się skończyło 07.04.09, 15:23
          Koles. Po pierwsze bez obrazania innych.

          A po drugie. Nasze panstwo juz teraz ma mozliwosc "przeswietlenia"
          samochodu i kierowcy - sa bazy danych i lepiej lub gorzej dzialaja.
          Jak mnie ostatni raz zatrzymano, to sprawdzono (nie sprawdz-ANO, a
          sprawdz-ONO) np. stan mojego konta punktowego i "legalnosc" auta,
          ktorym jechalem (bylo pozyczone - sprawdzono czy dowod rejestracyjny
          i wlasciciel w nim figurujacy rzeczywiscie istnieja oraz czy
          przypadkiem nie buchnalem tego auta razem z dowodem rejestracyjnym).
          Da sie. Ale lepiej zastraszac niz pomagac.
          • ziutek_z_doliny nasz okupant Żakowski 07.04.09, 18:46
            po pierwsze, primo.

            jak ja piszę "kocie" to jest obraźliwe, a jak ty piszesz "koleś" to
            nie jest? Nie znam cię, ale być może być nazwanym twoim kolesiem to
            hańba gorsza niż otrąbienie i omiganie naraz?

            po drugie, secundo.

            cała reszta którą napisałeś jest nie na temat dyskusji o karze i nie
            karze.

            po trzecie, trzecio.

            pozdrawiam. i życzę redaktorowi Ż., sobie oraz tobie, abyśmy zawsze
            trafiali na świetnie zinformatyzowane patrole policyjne.
        • sven_b Re: coś w redaktorze pękło, coś się skończyło 07.04.09, 20:14
          > Której to kary zresztą, jak wynika z tekstu, nie dostał. Potrakowano
          > go więc wyjątkowo łagodnie. Co nie przeszkodziło mu nazywać
          > egzekwujących prawo policjantów "okupantami".

          Tobie też wyzwiska nieobce. I tak działa to polactwo w narodzie. W sumie dobrze
          że się szybko zdefiniowałeś.
          • ziutek_z_doliny uczulenie na koty? 08.04.09, 17:57
            więc "kocie" to wyzwisko?

            aleś ty bracie deliaktes. Jak ty przeżyłeś szkołę podstawową?

            I od razu wyjazd z polactwem, w najlepszej tradycji zniesmaczonego
            emigranta, co jest teraz częścią panie kultury, nie to chamstwo co
            zostawił za sobą... jak boga kocham, po prostu redaktor Żakowski. I
            wszystko z powodu tego kota?

    • expertyzer Re: red. Żakowski i policja 07.04.09, 21:20
      Wykroczenie nr1 - naruszenie przepisów ruchu drogowego
      Wykroczenie nr2 - brak dokumentu prawa jazdy
      Wykroczenie nr3 - brak dowodu ubezpieczenia OC

      żakowski popełnił 3 wykroczenia i jeszcze się żali jak mały
      dzieciak. Swoją drogą to niech napisze co nawywijał na drodze, że
      policjanci byli nieugięci?
      Ja sobie nie życzę takich piratów na drodze, a że jest dzinnikarzem
      to mnie to niewiele obchodzi. To ewidentny brak honoru, żeby jeszcze
      robić artykuliki o tym, że się nie zna tego, co wie każdy 18-latek
      udający się na egzamin kat B.
    • mejson.e Trochę pokory... 07.04.09, 23:27
      ... redaktorowi by nie zaszkodziło.
      Można zapomnieć dokumentów, ale z policją należy rozmawiać bez demonstracji
      wyższości i utyskiwania nad chorym prawem.

      Musiał strasznie ich zajeżyć, że mu nie odpuścili.

      Po przeczytaniu jego tekstu o okupantach raczej nie będą łagodniejsi w
      przyszłości...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • mobile5 Re: Trochę pokory... 08.04.09, 00:10
        Wszyscy będą pokorni, to nic się nie zmieni. Nasze państwo jest opresyjne i dobrze że dotknęło kogoś ze świecznika, może trochę to zmieni optykę "luminarzy".
        • prawdziwy.tebe ales naiwny... 08.04.09, 09:48

          ten sam zakowski, ktory tak psioczyl na opresyjnosc psow, cieszyl
          sie jak dziecko, jak ten sam okupant chcial wyslac kontrole na uj...

          przypominam, ze kontrola nie miala tyczyc spraw techniczno-biurowych,
          tylko dydaktycznych, wiec jaki sens posylac tam urzedoli? zakowski
          sens widzial...

          ten caly zakowski jest hipokryta czy galaktycznym glupcem?
      • edek40 Re: Trochę pokory... 08.04.09, 12:19
        Byc moze. A byc moze Zakowski zachowywal sie poprawnie, ale policjant leczyl
        przy pomocy osoby publicznej swoje kompleksy, tak jak to robia niektorzy na tym
        forum.
    • 111slavo Re: red. Żakowski i policja 08.04.09, 00:42
      W PL mamy takie przepisy, a nie inne wiec policjant zrobil to co do
      niego nalezalo i chwala mu za to.
      Pan Zakowski mial pecha bo zapomnial. To nie zbrodnia ale zlodziej
      samochodow tez tak moze powiedziec, ze zapomnial.
      Rozumiem, ze Pan Zakowski felietonem i znanym nazwiskiem ma zamiar
      uzmyslowic wladzy, ze wozenie stosu mniejszych i wiekszych swistkow,
      a czasem nawet i notanikow przy sobie to bzdura i relikt przeszlosci
      (patrz jak jest w innych krajach: np UK) wiec chwala mu za to.
      Nie bardzo rozumiem jednak autora watku czepiajacego sie Zakowskiego
      jak rzep psiego ogona.
      Wyobrazam sobie zachowanie policjanta zatrzymujacego byle radnego
      Pcimia, a o posle czy innym senatorze nawet nie wspominajac.

      pozdr
      • kocinos Re: red. Żakowski i policja 08.04.09, 02:35
        "zlodziej samochodow tez tak moze powiedziec, ze zapomnial". A co to ma do
        rzeczy? Przecież Żakowski "podsuwał" policjantom sposoby szybkiego sprawdzenia,
        czy mówi prawdę, ale policjanci nie chcieli sprawdzić. Ciekawe, czy jak by miał
        dokumenty w bagażniku i prosił, żeby tam zajrzeli, to też uznali by, że ich nie
        ma? Wyraźnie napisał, że "antyobywatelskie" jest nie skorzystanie przez
        policjantów z możliwości zweryfikowania, czy jest posiadaczem wymaganych
        dokumentów. Owszem, można prowadzić permanentny "strajk włoski", ale to nie
        ułatwia życia ludziom, a w końcu to właśnie powinno być priorytetem dla
        WSZYSTKICH instytucji. A sam fakt "niemania" przy sobie prawa jazdy i OC jest
        tak strasznym zagrożeniem dla współużytkowników dróg, że ho ho ...
        Ktoś tu zwyczajnie nie lubi Żakowskiego i wyżywa się jak Gomułka na
        yntelygentach ...
    • emes-nju Zyczenia 08.04.09, 14:20
      Wszystkim, ktorzy uwazaja, ze kara za brak dokumentow jest adekwatna
      do winy, serdecznie i bez cienia zlosliwosci zycze bycia okradzionym
      (tylko z dokumentow - zeby wiekszych strat nie bylo) w czasie
      placenia za benzyne na drugim koncu Polski i bycia zlapanym zaraz za
      stacja. Zycze tez skutecznego przekonywania policjantow, ze
      zostaliscie okradzeni, a nie jechaliscie "na Zakowskiego".

      Na oslode spiesze doniesc, ze policja ma mozliwosci techniczne, zeby
      wszystko sprawdzic i puscic Was wolno, ale tego nie zrobi, bo
      Trzeba_Przestrzegac_Przepisow!
      • prawdziwy.tebe a ty podziekujesz? 08.04.09, 17:14

        jesli okupant przysle na ciebie kontrole, tak jak wysylal na uj?

        zakowski to calkowicie poparl...
        • emes-nju Re: a ty podziekujesz? 09.04.09, 11:43
          prawdziwy.tebe napisał:

          > jesli okupant przysle na ciebie kontrole, tak jak wysylal na uj?
          >
          > zakowski to calkowicie poparl...

          Po pierwsze - co ma jedno do drugiego.

          Po drugie - moje ukochane wrogie panstwo opiekuncze, w ramach
          kontroli, zmiazdzylo mi kiedys firme (polroczna blokada kont -
          rowniez osobistych - nie jest chyba obojetna dla funkcjonowania
          firmy i ludzi w niej pracujacych?), bo NADPLACILEM podatek. Nie
          NIEDOPLACILEM, nie UCHYLALEM SIE - NADPLACILEM. Bo takie byly
          przepisy (przez pol roku - akurat latano dziure Bauca; jak juz
          zalatano - nie moja kasa, bo mi po pol roku oddali - to zmieniono
          przepisy)... Czy sadzisz, ze mi i mojej rodzinie w czyms pomoglo to,
          ze wszystko odbylo sie zgodnie z CHORYMI przepisami jak nie bylo co
          do gara wlozyc?

          W tym samym mechanizmie mozna spodziewac sie, ze przepisy, pod ktore
          podpadl Zakowski zostana kiedys zmienione (za jakis wiek, poltora -
          jak wciaz tkwiace w swiecie homo sovieticus spoleczenstwo zacznie
          zasysac co to jest demokracja i przyjazne panstwo) i nagle okaze
          sie, ze nic nie trzeba odholowywac... I co zrobia wtedy coraz mniej
          liczni piewcy panstwa opresyjnego...? Na szczescie masz male szanse
          tego dozyc, wiec sie nie martw :-P
          • prawdziwy.tebe Re: a ty podziekujesz? 09.04.09, 22:53

            > Po pierwsze - co ma jedno do drugiego.

            to, ze zakowskiemu nie chodzi o stosunek panstwa do ludzi tylko
            o stosunek panstwa do zakowskiego. zakowskiego gowno obchodzisz
            ty i twoje firmy. zakowskiego gowno obchodzi dobro ludzi. dowodzi
            tego fakt, ze tak poparl wysylanie urzedniczego nalotu na najstarsza
            polska uczelnie.

            wlasnie o TYM jest ten watek, czego ty nie mozesz pojac.
            • jureek Re: a ty podziekujesz? 10.04.09, 00:53
              prawdziwy.tebe napisał:

              >
              > > Po pierwsze - co ma jedno do drugiego.
              >
              > to, ze zakowskiemu nie chodzi o stosunek panstwa do ludzi tylko
              > o stosunek panstwa do zakowskiego. zakowskiego gowno obchodzisz
              > ty i twoje firmy. zakowskiego gowno obchodzi dobro ludzi. dowodzi
              > tego fakt, ze tak poparl wysylanie urzedniczego nalotu na najstarsza
              > polska uczelnie.

              Jasnowidz jakiś z Ciebie, że potrafisz czytać w myślach Żakowskiego?
              Poparcie przez Żakowskiego kontroli na UJ tak samo dowodzi jego stosunku do
              firmy Emesa, jak to, co Ty w tym poście napisałeś dowodzi Twojego stosunku do
              uprawy ryżu w południowo-zachodnich Indiach.

              > wlasnie o TYM jest ten watek, czego ty nie mozesz pojac.

              Jeśli o tym rzeczywiście jest ten wątek, to znalazł się on na niewłaściwym
              tematycznie forum. Lepiej pasowałby na forum nauka.
              Jura
              • prawdziwy.tebe Re: a ty podziekujesz? 11.04.09, 12:25

                > Jasnowidz jakiś z Ciebie, że potrafisz czytać w myślach
                > Żakowskiego?

                nie. podalem jeden z wielu przykladow. w przeciwienstwie do ciebie
                slucham (m.in.) zakowskiego co piatek jadac do pracy i znam jego
                poglady bez pomocy czarnej magii i szklanych kul.

                > Jeśli o tym rzeczywiście jest ten wątek, to znalazł się on na
                > niewłaściwym tematycznie forum. Lepiej pasowałby na forum nauka.

                jesli juz, to "szczyty hipokryzji" lub cos podobnego a nie "nauka".

                zreszta pretensje powinienes miec tez do siebie, bo fora
                motoryzacyjne nie sluza do dyskucji o prawie, co ci sie nader
                czesto zdarza.
                • competer1 Re: a ty podziekujesz? 12.04.09, 21:45
                  Zamień do k..y nędzy w tym artykule nazwisko Żakowski na Kowalski i skończ pieprzyć. Sprawa dotyczy nas wszystkich, a nie jedynie Żakowskiego. Chore przepisy trzeba zmieniać/likwidować. Karanie braku chlapaczy w nowych samochodach też kiedyś przysparzało radość niektórym osobom tak jak do dzisiaj przysparza karanie kierowcy vana seicento na chodniku, ponieważ jest to przecież ciężarówka :)
                  • emes-nju Re: a ty podziekujesz? 14.04.09, 11:54
                    competer1 napisał:

                    > Chore przepisy trzeba zmieniać/likwidować. Karanie braku chlapaczy
                    > w nowych samochodach też kiedyś przysparzało radość niektórym
                    > osobom

                    Przed chlapaczami na celowniku bylo cos, bez czego nie nie wyobrazam
                    sobie samochodu - dodatkowa lampa stop. Za jej posiadanie zabierano
                    dowod rejestracyjny.

                    Prawdy jednej epoki, sa absurdami kolejnej... ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka