desmontt
04.12.03, 11:24
Co zrobic? Do samochodu zostala dolaczona instalacja gazowa firmy ELPI GAZ
założona przez domorosłego instalatora Pana Dzięcioła (maj 2003), po
zainstalowaniu momentalnie padł centralny komputer sterujący wtryskami.
Samochod na benzynie zaczal spalac pol mieszanki a reszte wywalac rura
wydechowa. Zmieniono komputer centralny i Pan Dzięciął z Ostrowa znow wzial
sie do pracy.. i doprowadzil do uszkodzenia po raz drugi w lipcu, samochod
wkrotce przestal jezdzic na benzyne i na gaz.Teoria Pana Dz.: Samochod musi
przejechac 1000 km na benzynie a wtedy sie nauczy jezdzic na benzynie i na
gazie!!! (Poparta przez centrale ELPIgazu w Poznaniu!!!) Pan Dz. uderzył do
PZU w ktorym byl ubezpieczony (OC firmy), i sprawa dla niego zalatwiona umyl
rece. I tak sie ciagnie do dzis. Samochod zostal dotoczony do servisu Fiata
gdzie stwierdzono: uszkodzenie komputera, wtrysków, katalizatora i sondy
lambda. Pan Dziecial uwaza ze jest niewinny bo po jego zabiegach samochod
jezdzil na gaz a to ze nie jezdzi na benzynie to mala niedogodnosc!!!!
Na koncu apeluje omijajcie zaklad Pana Dzieciola w Ostrowie Wielkopolskim, a
takze instalacje ELPI-Gazu!!!!!