rraaddeekk
08.05.09, 09:48
Wczoraj jechałem jednokierunkową.
Z zakrętu wyjechał z przeciwka taksówkarz.
Pomyślałem: idiota, dobrze, że trzymałem się prawej strony, bo
byłaby czołówka (przecież mogłem jechać lewą stroną, bo to
jednokierunkowa).
Co się okazało: Od strony, którą wjechałem w jednokierunkową jest
znak informujący, że to jednoklierunkowa (bez dodatkowych informacji
o niespodziance).
Od drugiej strony jest UWAGA: "zakaz ruchu" (nie "zakaz wjazdu", jak
to zwykle ma miejsce w przypadku jednokierunkowych) i NIESPODZIANKA:
pod "zakazem ruchu" tabliczka: "NIE dotyczy TAXI".
Jadący jednokierunkową, która ma jeden 90 stopniowy zakręt
zasłonięty kamienicami nie są informowani o takiej niespodziance.