chuck.norris
15.05.09, 10:58
Opis problemu:
Kobita wsiadła do auta i nie mogła odpalić. Myślałem, że padł akumulator. Po
jego naładowaniu auto odpala elegancko, ale nie gaśnie kontrolka od akumulatora.
Sprawdziłem:
- paski klinowe - kręcą, są naprężone
- przeczyściłem klemy
Od kilku dni normalnie daje się odpalić, robię kilka km i nic się nie dzieje.
Jaka może być przyczyna ?
ps. to corolla '99