Dodaj do ulubionych

Co za silnik!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 21:21
tutaj mozna podziwiac zdjecia i poczytac troche o "prawdziwym silniku"

www.bmwm5.com/articles/IAA/IAA2.htm
chociaz niektorzy z forum pewnie sadza ze to silnik dla "niedorznietych
facetow" i taki silnik nie jest w niczym lepszy od np 2.4 hondy :))))))
Obserwuj wątek
    • wowo5 Re: Co za silnik! 07.12.03, 22:45
      Gość portalu: Szymi napisał(a):

      > tutaj mozna podziwiac zdjecia i poczytac troche o "prawdziwym silniku"
      >
      > www.bmwm5.com/articles/IAA/IAA2.htm
      > chociaz niektorzy z forum pewnie sadza ze to silnik dla "niedorznietych
      > facetow" i taki silnik nie jest w niczym lepszy od np 2.4 hondy :))))))
      Silnik jest swietny ale ja bym wolal bez bi-turbo. Turbina jest nastepna
      rzecza, ktora lubi sie zepsuc.
      • greenblack Re: Co za silnik! 07.12.03, 23:25
        wowo5 napisał:

        > Silnik jest swietny ale ja bym wolal bez bi-turbo. Turbina jest nastepna
        > rzecza, ktora lubi sie zepsuc.


        Następną po czym? Bez turbo ten silnik musiałby mieć 13 litrów pojemności;)


        Pozdrawiam
        • Gość: Henio Re: Co za silnik! IP: *.sympatico.ca 07.12.03, 23:30
          Nastepna po DSC, hehe pacanie. Panda 1988 rocznik jest o wiela
          bardziej ekonomiczna i zadne opcje siem nie psujom!
    • Gość: Yogurt Re: Co za silnik! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 16:44
      > chociaz niektorzy z forum pewnie sadza ze to silnik dla "niedorznietych
      > facetow" i taki silnik nie jest w niczym lepszy od np 2.4 hondy :))))))

      nastepne wielkie i ciezkie badziewie.
      silnik taki nie jest potrzebny w zadnym samochodzie, w wiekszosci nie zmiesci
      sie w komorze silnika a dla czesci samochodow bylby za ciezki. poza tym jest
      nieekonomiczny. przyszloscia sa silniki na olej napedowy z systemem common rail
      i TDI. najnowsze z nich oferuja prawie taka sama kulture pracy i dzwiek jak ten
      6-litrowy silnik mercedesa. poza tym goruja momentem obrotowym. nie wspominam
      juz o koszcie silnika V12. ogolnie nie widze zalet takiego silnika w stosunku
      do np. 2.0TDi czy 2.2dCI.

      ja wybralbym jednak diesla (12 cylindrow? pytam po co? przeciez to nic nie daje
      w stosuku do np. 4 lub nawet 3 cylindrow)

      pozdrawiam
      ________________________
      Laguna 2.2 dCI GrandTour
      • przemo_c Re: Co za silnik! 08.12.03, 16:54
        Zastanawiam siętylko, czy Ty prowokujesz czy poważnie mówisz?? Bo jeśli
        poważnie, to chyba ciężki dzień miałeś, dlatego radzę się wyspać...
      • greenblack Re: Co za silnik! 08.12.03, 16:59
        Dieslowski klekot Ci się na mózg rzucił.
        • Gość: Yogurt Re: Co za silnik! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 17:24
          o co Ci chodzi? chyba nie jezdziles najnowszymi dieslami. zastosowane w nich
          super nowoczesne technologie sprawily iz sa super ciche i maja ogromny moment
          obrotowy. watpie zeby jakikolwiek silnik benzynowy 6, 8 czy 12 cylindrowy mogl
          sie rownac kultura pracy z najnowszymi dieslami (nie mowiac i benzynie r4).
          wszystko to przy malenkim spalaniu i kompaktowej budowie. moze wedlug danych
          producenta benzyna jest szybsza od 0-100km/h, jest szybsza 0-50km/h, jest
          szybsza na dystansie 0-400m, wygywa na jazdach testowych ale diesel i tak jest
          znacznie szybszy. dzieje sie tak gdyz diesel przyspiesza szybciej od 80-120km/h
          na V biegu. daje mu to ogroman przewage.

          pozdrawiam
          ________________________
          Laguna 2.2 dCI GrandTour
          • greenblack Re: Co za silnik! 08.12.03, 17:31
            ;)
            • Gość: Niknejm Następny z ogromnym momentem ;-) Ja już nie mogę.. IP: 5.5R1D* / *.pg.com 08.12.03, 19:01
              Szanowny Yogurcie. Przeczytaj sobie ostatnie dyskusje na ten temat. Moment TD
              to zaleta TURBO a nie DIESLA. Wystarczy popatrzeć na parametry (w tym moment)
              silnika diesla bez doładowania. Wygląda na ogół gorzej niż w porównywalnym
              benzyniaku bez turbo.
              Poza tym TD ma spory moment, ale dostępny w wąskim zakresie obrotów, a do tego
              przełożenia skrzyni w dieslu są b. długie (ze względu na niskoobrotową naturę
              diesla) - w rezultacie moment NA KOŁACH (nie na silniku, ale to koła przenoszą
              moment obr. na drogę) w TD jest taki sobie w szerokim zakresie obrotów. A to
              moment na kołach w danej chwili decyduje o chwilowym przyspieszeniu.
              Jeśli nie wierzysz, porównaj sobie np. osiągi Laguny 2.0T benzyna z dieslem
              1.9dCi, szczególnie polecam czas przejazdu 1km ze startu zatrzymanego, który
              pokazuje zdolność auta do przyspieszania w szerokim zakresie prędkości, z
              wykorzystaniem najbardziej odpowiedniego w danym momencie przełożenia skrzyni.
              Dane te są na stronie Renault. Podpowiem, że kiedy benzyniak mija metę,
              turbodiesel pozostaje o wiele długości z tyłu.

              Pzdr
              Niknejm
              • greenblack Spokojnie, to tylko zabawna prowokakcja 08.12.03, 20:54
                I chyba nawet wiem, kto za nią stoi;)


                Pozdrawiam
          • Gość: antek Re: Co za silnik! IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.12.03, 17:42
            ale kto przyspiesza 80-120 na piatym biegu?? i po co??
            jedyny argument za dieslem to niskie "spozycie" tanszego niz benzyna paliwa
            (reszta to dorabianie ideologii.)
            a to ze dymi jak lokomotywa, gdy przycisniesz (szczegolnie "zchipowany") to
            raczej nie jest zaleta.

            > watpie zeby jakikolwiek silnik benzynowy 6, 8 czy 12 cylindrowy mogl
            > sie rownac kultura pracy z najnowszymi dieslami (nie mowiac i benzynie r4).
            ?????? to chyba jednak zart, kulture pracy wiekszosci diesli mozna porownywac
            co najwyzej do 3cylindrowych silnikow z corsy.

            a moment obrotowy w turbo benzynie tez wystepuje,

            pzdr
            • greenblack Re: Co za silnik! 08.12.03, 20:56
              Jakbym siebie czytał;)


              Pozdrawiam
            • Gość: robert kto przyspiesza na 5 biegu? IP: *.acn.pl 08.12.03, 21:01
              ja:-)))
              Redukuje z szóstki i pach pędze do przodu. Jak malyna:-) Serio.
          • cardriver Re: Co za silnik! 08.12.03, 17:52

            oj, przesadza kolega. Zgodzę się, że tej SUPER najnowsze silniki Diesla (np.
            ten w studyjnym mesiu coupe/limuzynie) robią wrażenie. Ale... sławetny TDI
            montowany np. w Audi (prowadziłem 2,5l V6 150KM) klekocze; pracuje równo, ale
            klekocze. Zbiera się akceptowalnie, elastyczny jest bardzo, ale klekocze. Ten
            czynnik sprawia, że póki co Diesle są na przegranej pozycji. Jeszcze trochę
            cierpliwości i pewnie niedługo ostatnia wada Diesli znikinie, a wtedy... F1 na
            ropę..??!!!
          • krzew Re: Co za silnik! 08.12.03, 18:25
            > o co Ci chodzi? chyba nie jezdziles najnowszymi dieslami. zastosowane w nich
            > super nowoczesne technologie sprawily iz sa super ciche i maja ogromny
            moment
            > obrotowy. watpie zeby jakikolwiek silnik benzynowy 6, 8 czy 12 cylindrowy
            mogl
            > sie rownac kultura pracy z najnowszymi dieslami


            A ty chyba nigdy nie jezdziles autem z silnikiem V6, V8, V12 wiec co to za
            porownanie? Co ty mozesz wiedziec o tych silnikach.
            Beltac mi sie chce jak slysze takich "znawcow"

            Pozdrawiam
          • przemo_c Re: Co za silnik! 08.12.03, 21:11

          • przemo_c Re: Co za silnik! 08.12.03, 21:13
            Wiesz, jak iedyś zafunkcjonuje jakiś sportowy samochód z silnikiem Diesla,
            cichym i równo pracującym, nie ma sprawy... a ja poczekam na takiego Diesla,
            którego posatwisz obok mojej 'trzałki' i będzie mi dorównywał...
    • 01boryna Re: Co za silnik! 08.12.03, 20:49
      Jak bylo do przewidzenia dyskusja przeksztalca sie w odwieczny spor benzyna czy
      diesel. Nie to jest sensem calej tej sprawy. Na IAA we Frankfurcie/Main
      przedstawiono silniki ktorych, patrzac pragmatycznie, nikt nie potrzebuje. Mimo
      to zostaly skonstruowane i wyprodukowane. I zostana zainstalowane w prawdziwych
      samochodach. A co najsmieszniejsze ktos kupi te auta. Ci co to zrobia nie
      interesuja sie wyzszoscia benzynowca nad dieslem. Ani "waskim przedzialem
      momentu na kolach":). Ci ludzie chca miec to czego inni nie maja. Poruszaja sie
      w obszarach gdzie cena jest czynnikiem drugo albo trzeciorzedowym. To sa ci
      ludzie ktorzy zamawiaja 1001 PS Bugatti (ktorego jeszcze nie ma w sprzedazy). Ma
      to wiele wspolnego z filozofia zyciowa o ktorej byla kiedys tu mowa.
      A my, w przeciwienstwie do nich mozemy sie posprzeczac o diesla, awaryjnosc
      turbinek albo o ekologiczny sens powstawania takich silnikow.

      pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka