chaladia
12.12.03, 16:32
Od paru lat nie mogę się nadziwić takiej prawidłowości:
Drzwi tylne otwierane "na bok" mają tylko samochody produkowane w krajach o
ruchu lewostronnym. Dokładniej Toyota, Land Rover. I pomimo, że większość ich
produkcji sprzedawana jest w krajach o ruchu prawostronnym, to zawiasy
zakładają na prawym słupku - w związku z czym, aby cokolwiek załadować lub
wyładować z bagażnika, wchodzi się na jezdnię, ewentualnie potrzeba naprawdę
ogromnego zapasu wolnej przestrzeni za samochodem, by móc to zrobić
bezpiecznie. I nikt się nie domaga adaptacji, homologacja przebiega bez
problemów (nie tylko w Polsce, gdzie za odpowiednią łapówkę dopuścili by do
ruchu nawet traktor rolniczy o napędzie odrzutowym, ale także w krystalicznie
czystej od korupcji Skandynawii).
Jak to jest?