Dodaj do ulubionych

Klima nie tylko latem

IP: *.tktelekom.pl 17.07.09, 12:43
wreszcie cos pozytecznego>
Obserwuj wątek
    • Gość: ala Re: Klima nie tylko latem IP: *.202.116.195.easy-com.pl 17.07.09, 13:27
      taaa i jeszcze spuścić powietrze z kół aby się przedmuchało - wywalcie ten akapit z otwarciem dachu... zmieńcie na szyberdach...
    • Gość: lolek Re: Klima nie tylko latem IP: *.tktelekom.pl 17.07.09, 17:16
      www.wykop.pl/ramka/211530/orlen-i-lotos-nie-chca-w-polsce-taniego-paliwa-nigdy-nie-bedzie-tanio
    • Gość: Sedes Re: Klima nie tylko latem IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 17.07.09, 17:46
      "Specjaliści twierdzą, że wypuszczenie do atmosfery 1 kilograma czynnika R134a powoduje jej ocieplenie w takim stopniu, co 1,3 tony dwutlenku węgla."

      Skąd wy bierzecie takie pierdoły?!
    • Gość: Xyś Re: Klima nie tylko latem IP: 195.117.37.* 17.07.09, 18:37
      a kto powie dlaczego ekolodzy nie prostestują przeciwko korkom przy remontowanych drogach, takie auta w korku wytwarzają przecież ogromne ilosci CO2 !! dlaczego zadna organizacja ekologiczna nie postara się o zrobienie "zielonych fal" w wiekszych miastach ? w Rzeszowie na obwodnicy jak trafisz na pierwsze czerwone to czerwone ma sie juz do konca na kazdych swiatłach chyba ze z przepisowych 70 bedzie sie jechac 40 ...
    • Gość: Gość Re: Klima nie tylko latem IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 17.07.09, 19:15
      "Specjaliści twierdzą, że wypuszczenie do atmosfery 1 kilograma czynnika R134a powoduje jej ocieplenie w takim stopniu, co 1,3 tony dwutlenku węgla."
      I to mi zupelnie wystarczy, aby nie teskic za klmatyzacja w samochodzie. Gdzies i kiedys trzeba jednak byc konsekwentnym. Poza tym, nie lubie kataru w upalne lato.
    • Gość: Ruskie Re: Klima nie tylko latem IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 17.07.09, 19:27
      I co Gość, kupiłeś ten bullshit? Weź też coś na głowę.
    • Gość: ołzon Re: Klima nie tylko latem IP: 213.156.122.* 17.07.09, 20:31
      ma rację.. i nie możemy też zapominać o dziurze ozonowej!!!!!
    • Gość: Ruskie Re: Klima nie tylko latem IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 17.07.09, 21:25
      Dziury ozonowej już nie ma, bo odkąd zastąpiono freon zamiennikami np. popularnym 134a, nie da się już więcej zarobić na tym przekręcie więc korporacje nie inwestują już dziuro-propagandę. Dziura ozonowa wie o tym więc podkuliła ogon i czmychnęła w zarośla. Ja nie tęsknię. Jednak korporacje pomne tamtego finansowego sukcesu inwestują teraz w globalne ocieplenie nazywane ostatnio zmianami klimatu w nadziei że wydrą ludziom znacznie większe sumy. Jest z tym trochę roboty bo trzeba skorumpować "ekspertów", opłacić pseudo dziennikarzy, nie puścić pary z gęby co się zdarzyło Rockefellerowi który to oszustwo obmyślał i utrzymać ciemny lud w stanie ogłupienia. Z drugiej strony kiedy wszystkie najważniejsze media świata należą do sześciu spokrewnionych kolesi a kluczowe informacje fabrykuje jedna agencja (dez)informacyjna Reuters, takie przekręty się udają. Najważniejsze jest żeby ciemny lud kupił bajkę, potem jest z górki.
    • Gość: Gość Re: Klima nie tylko latem IP: *.chello.pl 17.07.09, 23:11
      Lepiej uważaj Ruskie, bo zaraz jakiś oświecony powie Ci, że jesteś oszołomem lub wyznawcą jakiejś spiskowej teorii. Niestety większość ludu została już dawno ogłupiona przez medialną propagandę, jedynym w miarę niezależnym medium pozostał tylko internet...
    • mzyo Re: Klima nie tylko latem 18.07.09, 03:49
      'Specjaliści twierdzą, że wypuszczenie do atmosfery 1 kilograma czynnika R134a powoduje jej ocieplenie w takim stopniu, co 1,3 tony dwutlenku węgla.''

      hahahahaha:)

      Macie dane dotyczące płynu do spryskiwaczy?
    • Gość: Hutch Re: Klima nie tylko latem IP: *.radom.pilicka.pl 18.07.09, 06:33
      @Gość

      Ja tam wolę katar niż jak mi się leje po ja... pot (choćby i ekologiczny)
    • Gość: Ruskie Re: Klima nie tylko latem IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 18.07.09, 11:15
      Gość, teorie spiskowe? Dziura ozonowa, globalne ocieplenie, oficjalna wersja ataku na WTC, ptasie, świńskie i inne grypy to są PRAWDZIWE TEORIE SPISKOWE! Dlatego teorie, że nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - są wymysłem grupy cwaniaków. Na dodatek są wyjątkowo kiepskie bo nic się w nich nie zgadza. Teorie spiskowe należy zwalczać a patrzeć na PRAKTYKI SPISKOWE jak limity CO2, przymusowe szczepienia i podobne globalne oszustwa.
    • Gość: 30 lat kierowca Re: Klima nie tylko latem IP: *.pools.arcor-ip.net 20.07.09, 17:49
      Ala, co to jest szyberdach?
      Jezeli masz na mysli uchylane okno w dachu, to wlasnie ono moze byc otwarte podczas jazdy z wlaczona klima.
      Musisz sprawdzic.
    • totalizator Re: Klima nie tylko latem 20.07.09, 19:50
      W starych gratach klimy nie ma , nie bylo i nie bedzie. Dla kogo ten szpan?
    • Gość: xyzz Re: Klima nie tylko latem IP: 132.170.59.* 20.07.09, 21:08
      "Dla kogo ten szpan?"

      Mieszkam na Florydzie i jezdze z wlaczona klimatyzacja prawie przez caly rok... a najwieksza przyjemnosc to wsiadanie do samochodu, ktory jest tak nagrzany (nie wszedzie mozesz parkowac pod dachem), ze dotkniecie kierownicy wrecz parzy!
    • kompaktor Re: Klima nie tylko latem 13.11.09, 23:09
      "Nawet sprawny, szczelny układ traci rocznie 10-15% czynnika chłodzącego. Wydajność klimatyzatora samochodowego spada do 25%, gdy w układzie krąży połowa wymaganej ilości czynnika chłodniczego."
      Cuda, panie cuda... W moim trzynastoletrnim escorcie zgodnie z tą teorią powinno być od -30 do - 65 procent czynnika chłodzącego (czyli parownik i wszystkie przewody powinny być wklęśnięte). A ta menda ciągle chłodzi.
      Otóź jest to kolejna PRAKTYKA SPISKOWA panów serwisantów. W rzeczywistości sprawny układ klimatyzacji w naturalny sposób nie traci swoich właściwości, bo nie ma jak. Skład chemiczny czynnika nie pozwala na jego samoczynne zniknięcie. Prawdą jest natomiast, że warto poza sezonem letnim włączyć co kilka dni na conajmniej kilka minut włączyć klimatyzację, głównie ze względu na smarowanie agregatu.
      Główny problem z klimatyzacją to nieszczelności układu - albo spowodowane wypadkiem, albo - co jest dość częste - przecieraniem się aluminiowych elementów trących o przewody gumowe czy metalowe. Często są to mikropęknięcia, więc czynnikowi zajmuje trochę czasu, by się ulotnić.
      Dla miłośników wymiany czynnika chłodzącego mam fundamentalne pytanie: jak często wymieniacie czynnik chłodzący w lodówce?
      • w_r_e_d_n_y uwaga matematyk !!!!! 17.11.09, 02:35
        kompaktor napisał:

        > "Nawet sprawny, szczelny układ traci rocznie 10-15% czynnika chłodzącego. Wydaj
        > ność klimatyzatora samochodowego spada do 25%, gdy w układzie krąży połowa wyma
        > ganej ilości czynnika chłodniczego."
        > Cuda, panie cuda... W moim trzynastoletrnim escorcie zgodnie z tą teorią powinn
        > o być od -30 do - 65 procent czynnika chłodzącego....

        cuda to ty palancie wyczyniasz z prosta matematyka
        a o procentach wiesz tyle, ile wyczytasz na flaszce denaturatu uuuhahaha
    • Gość: pentaxxx Re: Klima nie tylko latem IP: *.elblag.vectranet.pl 01.10.10, 17:28
      "Raz na kilkadziesiąt minut warto na chwilę uchylić okno lub szyberdach, by wpuścić świeże powietrze do wnętrza."... Czy ktoś mnie oświeci, czy tylko ja myślę, że układ klimatyzacji jeśli jest włączony obieg otwarty cały czas pobiera świeże powietrze z zewnątrz?
    • Gość: Jedrek_TDI Re: Klima nie tylko latem IP: *.tktelekom.pl 08.04.11, 20:31
      Ano spiernicza przez elastyczne gumowe połączenia. W lodówkach jest układ szczelnie zamknięty a po wpuszczeniu do układu czynnika jest zaspawywany (lutowany specjalnymi elektrycznymi szczypcami). I tak zdarza się rozszczelnienie układu.
      U nas jest taki minus, że jak zima mocno trzyma to klima potrafi kilka miesięcy nie chodzić i przy włączeniu może walnąć kompresor. U mnie tylko coś walło po zimie ale na szczęście działa. A układ sprawdzać w zależności ile się rocznie jeździ ale tak co 2-3 lata to mus. Ja tylko w upały używam, i max na krótkim odcinku ok 5 stC mniej niż na zewnątrz auta a do osuszania szyb nie stosuję bo mam sucho w środku i nic nie trąci pleśnią. Latem zawsze przed wyłączeniem silnika osuszam klimę i jak w słońcu auto nagrzane to dobrze wentyluję zanim włączę kompresor. To bardzo pomaga i nie powoduję ucieczki czynnika.
    • black.stefan Re: Klima nie tylko latem 24.11.11, 19:18
      Jeśli chodzi o klimę, to trzeba ją wyłączać na chwilę przed wyłączeniem silnika, żeby się osuszyła, bo potem pojawiają się grzyby. Oczywiście warto ją regularnie odgrzybiać. Ja zawsze zamawiam ozonowanie. W Olsztynie mam taką firmę, która ozonuje mi klimę i auto profesjonalnie i tanio (EcoClean), nie żadny domowym ozonatorem za 300 zł. Klima to fajna sprawa, ale trzeba o nią dbać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka