Dodaj do ulubionych

Niemieckie samochody.

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 00:08
Dlaczego tak wielu forumowiczow nienawidzi niemieckich aut, a tak bardzo
faworuzuja japonskie. Ciekawe jest rowniez to , ze zwolennicy niemcow zadko sie
przejmuja tym co pisza Ci pierwsi jak gdyby traktowali to z przymrozeniem oka.
Czyżby to tylko jakas propaganda antyniemiecka ( fakt polacy nigdy nie lubili
niemcow)??
Obserwuj wątek
    • Gość: TW Re: Niemieckie samochody. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 00:55
      W naszej firmie jedzdzi okolo 50 VW, ktore zmieniane sa systematycznie po około
      3 latach ( niby nie wiele ,ale to okolo 300-500 tys km przebiegu) i jeszcze
      nigdy ,ale to nigdy (wszystko jest oczywiscie udokumentowane bo auta sa
      regularnie serwisiwane)zaden sie nie popsul.Wiec niech sobie pisza co chca, ja
      nigdy nikogo nie przekonywalem do kupna tego czy innego swoje i tak wiem.
      • Gość: M Re: Niemieckie samochody. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 21:48
        Gość portalu: TW napisał(a):

        > W naszej firmie jedzdzi okolo 50 VW, ktore zmieniane sa systematycznie po około
        >
        > 3 latach ( niby nie wiele ,ale to okolo 300-500 tys km przebiegu) i jeszcze
        > nigdy ,ale to nigdy (wszystko jest oczywiscie udokumentowane bo auta sa
        > regularnie serwisiwane)zaden sie nie popsul.
        Obudz sie, to sa brednie (senne)

      • Gość: marek Re: Niemieckie samochody. IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 20:43
        Bzdury,psują się jak inne,tylko są bardziej przereklamowane.
    • Gość: Fafik Re: Niemieckie samochody. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 00:56
      Zapytajcie taksówkarzy co o tym sadza... w koncu oni powinni wiedziec najlepiej
      • Gość: Yogi Re: Niemieckie samochody. IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 23:40
        czlowieku co oni moga ci powiedziec,jak wygodny jest fotel? co oni robia za
        kilometry,zapuszczaj tylko silnik wiecej razy dziennie niz masz wlosow na
        glowie (zakladajac ze nie jestes lysy:)) ).
    • Gość: Taksowka Re: Niemieckie samochody. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 00:59
      Ja mam beczke( Mercedes W 123 ) z 84 roku i swiety spokoj z wszelkimi
      naprawami ...
      • Gość: ya$ek Re: Niemieckie samochody. IP: *.waw-bro.leased.ids.pl 01.02.02, 12:59
        Gość portalu: Taksowka napisał(a):

        > Ja mam beczke( Mercedes W 123 ) z 84 roku i swiety spokoj z wszelkimi
        > naprawami ...


        beczka to beczka ale to bylo 20 lat temu .firma zdaazyla juz zejsc na psy
    • Gość: FI Re: Niemieckie samochody. IP: *.wskiz.poznan.pl 01.02.02, 10:16
      Niemieckie samochody to chłam. Dla Niemców liczy się tylko ta ich precyzja
      wykonania. Ich samochody są nudne, kompletnie nieciekawe i już. Nigdy w życiu
      nie kupię sobie czegoś takiego. Niestety jestem skazany na jeżdżenie służbowym
      VW. Tłukę to gówno i mam nadzieję, że się w końcu rozpadnie.
      • Gość: yogi Re: Niemieckie samochody. IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 23:42
        masz racje ja tez lubie maluchy :)) (ta precyzja wykonania)
    • Gość: malko Re: Niemieckie samochody. IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 10:52
      Z ta nienawiścią to trochę przesadziłeś. Myślę, że większość polskiego
      społeczeństwa uważa niemieckie samochody niezawodne i prestiżowe. Ja zawsze
      uważałem je za niezawodne, dopóki mój szwagier nie zaczął pracować w dealerni
      VW. Wygląda na to, że golfem III skończyła się niezawodność VW. Co prawda nie
      mam przebiegów rzędu 100 tys. rocznie i nie potrzebyję super bryki, ale gdybym
      potrzebował samochodu do takich celów to kupiłbym jednak japońca. Na razie
      zostanę jednak przy samochodach włoskich, bo kosztują mniej i wcale nie są
      takie złe jak to powszechnie zwykło się o nich uważać. Jako ciekawostkę podam,
      że ma też pozytywne doświadczenia z daewoo, które jak na razie sprawuje się
      lepiej niż służbowe ople w mojej firmie.
      • Gość: marek Re: Niemieckie samochody. IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 20:48
        Zgadzam się.Miałem Nexię,przez 3,5 roku przejeździłem ok 120tys.km i zepsuł się
        tylko spryskiwacz przedniej szyby(pękło kolanko przewodu doprowadzającego
        płyn).Była serwisowana zgodnie z instrukcją,teraz mam drugą Bravę(I-sza rozbita)
        i w obydwóch nie miałem żadnego problemu.
    • Gość: abdul Re: Niemieckie samochody. IP: 172.30.22.* 01.02.02, 11:06
      Nienawidzą bo częściowo zazdroszczą tej renomowanej marce jaką jest VW.
      • Gość: KR$ Renomowana marka??? IP: 162.70.83.* 01.02.02, 12:46
        VW? Gdzie? Chyba w gluszy polskiej puszczy kampinoskiej - Niemcy traktuja VW
        tak jak on na to zasluguje - po prostu cos na 4 kolkach do jezdzenia. Nie stac
        na nic lepszego to VolksWagen (sama nazwa juz cos mowi o renomie tej marki).
        Renomowane to jest BMW, Mercedes i Porsche.
        • Gość: Rad Re: Renomowana marka??? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 01.02.02, 12:51
          a i w tych markach można trafić na "poniedziałkowy złom", cóż.... jeszcze
          ładnych parę lat temu faktycznie Niemcy robili dobre wózki to co jest
          teraz...no comment.... no i te ceny!!! cena za nowe polo jest porażająca!!!
    • Gość: ya$ek Re: Niemieckie samochody. IP: 217.96.113.* 01.02.02, 12:56
      co to za bzdura ,ze vw sie nie psuje????sami niemcy w statystykach adac
      przyznajaa sie do usterek w kole sreedniej dla wszystkich aut.pozatym standart
      vw moze jest wysoki dla polaczka ze wsi.w rzeszy polo czy golf to pojazd dla
      biednego studenta albo sprzaataczki.
      • Gość: Troy Re: Niemieckie samochody. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.02.02, 15:55
        Gość portalu: ya$ek napisał(a):

        > co to za bzdura ,ze vw sie nie psuje????sami niemcy w statystykach adac
        > przyznajaa sie do usterek w kole sreedniej dla wszystkich aut.pozatym standart
        > vw moze jest wysoki dla polaczka ze wsi.w rzeszy polo czy golf to pojazd dla
        > biednego studenta albo sprzaataczki.

        Co Ty tu za glupoty ludziom wciskasz. Golfem jezdza wszyscy: i przytoczona
        przez ciebie sprzataczka i student,ale takze znam wiele przypadkow gdzie ktos moze
        pozwolic sobie na "600" a jezdzi Golfem.
        To takie pierdolenie glupot jakoby
        Majorka byla tez wyspa gdzie "sprzataczki2 spedzaja wakacje?
        Z pozdrowieniami,T.

      • Gość: Marcel Re: Niemieckie samochody. IP: *.subnet-52.med.umich.edu 01.02.02, 16:41
        > pozatym standart
        > vw moze jest wysoki dla polaczka ze wsi.w rzeszy polo czy golf to pojazd dla
        > biednego studenta albo sprzaataczki.
        Ech, mitomania. Albo bardziej dobitnie: pierdolisz.
        • Gość: miki Re: Niemieckie samochody. IP: 10.128.134.* 01.02.02, 16:54
          U mnie w firmie jeździ około 30 Sprinterów i Vito (roczne). Nie ma tygodnia, by
          któryś nie był holowany.
    • Gość: Mirek Do TW IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 20:04
      TW napisał że 50 VW po średnio 400.000 km czyli łącznie 20 mln km (jakieś
      500.000 godzin) i jakoby nigdy, ale to nigdy się nie zepsuły!
      Kolego, zapewniam Cię że nie ma takiej możliwości po prostu. Nawet odrzutowe
      samoloty pasażerskie częściej się psują, a jest to technika i obsługa na
      nieporównanie wyższym poziomie niż samochody.
      A więc albo nie wiesz co piszesz, albo piszesz bzudury świadomie, tylko nie
      wiadomo w jakim celu.
      • Gość: RT Re: Do TW IP: *.mediacom.pl 01.02.02, 20:53
        Moze kolega jest z dilerni? :)))
      • Gość: bObO Re: Do TW IP: *.chello.pl 01.02.02, 22:14
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > TW napisał że 50 VW po średnio 400.000 km czyli łącznie 20 mln km (jakieś
        > 500.000 godzin) i jakoby nigdy, ale to nigdy się nie zepsuły!
        > Kolego, zapewniam Cię że nie ma takiej możliwości po prostu. Nawet odrzutowe
        > samoloty pasażerskie częściej się psują, a jest to technika i obsługa na
        > nieporównanie wyższym poziomie niż samochody.

        Dokładnie tak. Może nawet chąda bysiem sypła. :-)))
    • Gość: jot Re: Niemieckie samochody. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 23:02
      W mojej firmie zawsze byly Ople i zawsze sie psuly, ale ze firma jest filia
      niemieckiego koncernu wiec jezdzimy oplami i klniemy na te auta
      • Gość: eee tam Re: Niemieckie samochody. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 16:18
        Gość portalu: jot napisał(a):

        > W mojej firmie zawsze byly Ople i zawsze sie psuly, ale ze firma jest filia
        > niemieckiego koncernu wiec jezdzimy oplami i klniemy na te auta

        Opel to amerykanskie auto nie niemieckie , a to juz zypelnie cos innego.
        Niemieckie marki w woli przypomnienia to BMW MERCEDES AUDI i VW ( o ile pierwsze
        trzy wyznaczaja standarty w swiecie motoryzacji , o tyle VW jak sama nazwa
        wskazuje nie prezentuje szczytu mozliwosci firmy.
        • Gość: Troy Re: Niemieckie samochody. IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 01:44
          Gość portalu: eee tam napisał(a):

          > Gość portalu: jot napisał(a):
          >
          > > W mojej firmie zawsze byly Ople i zawsze sie psuly, ale ze firma jest fili
          > a
          > > niemieckiego koncernu wiec jezdzimy oplami i klniemy na te auta
          >
          > Opel to amerykanskie auto nie niemieckie , a to juz zypelnie cos innego.
          > Niemieckie marki w woli przypomnienia to BMW MERCEDES AUDI i VW ( o ile pierwsz
          > e
          > trzy wyznaczaja standarty w swiecie motoryzacji , o tyle VW jak sama nazwa
          > wskazuje nie prezentuje szczytu mozliwosci firmy.

          O ile pierwsze trzy wyznaczaja standarty w swiecie motoryzacji?
          Buehehehehehe!!!!!!!
          VW i BMW sa w posiadaniu Rolls Royce i Bentley,pozatym mercedes sprzedaje auta w
          USA jak swieze bulki,takze zanim cos napiszesz: Pohamuj sie ze swoim dyletanctwem
          i przejzyj ostatnie statystyki. Pozdrawiam,Troy
          • Gość: YYY Re: Niemieckie samochody. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 19:35
            Trudno Cie zrozumiec.A tak na marginesie to wlasnie niemieckie marki byly (lub)
            sa wlascicielami w/w angielskich, a nie odwrotnie.
      • vexman Re: Niemieckie samochody. 02.02.02, 16:33
        Gość portalu: jot napisał(a):

        > W mojej firmie zawsze byly Ople i zawsze sie psuly, ale ze firma jest filia
        > niemieckiego koncernu wiec jezdzimy oplami i klniemy na te auta

        Od dwoch lat jezdze Omega i jakos nie klne.
        • Gość: Troy Re: Niemieckie samochody. IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 01:47
          vexman napisał(a):

          > Gość portalu: jot napisał(a):
          >
          > > W mojej firmie zawsze byly Ople i zawsze sie psuly, ale ze firma jest fili
          > a
          > > niemieckiego koncernu wiec jezdzimy oplami i klniemy na te auta
          >
          > Od dwoch lat jezdze Omega i jakos nie klne.


          Mam od 5 lat jedna i od grudnia 2001 druga Omege i nie moge nic powiedziec za
          wyjatkiem zmiany oleju oraz (niestety) czeste usterki w starszym samochodzie...
          Pozdrawiam
          • vexman Re: Niemieckie samochody. 03.02.02, 11:12
            Gość portalu: Troy napisał(a):

            > vexman napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: jot napisał(a):
            > >
            > > > W mojej firmie zawsze byly Ople i zawsze sie psuly, ale ze firma jest
            > fili
            > > a
            > > > niemieckiego koncernu wiec jezdzimy oplami i klniemy na te auta
            > >
            > > Od dwoch lat jezdze Omega i jakos nie klne.
            >
            >
            > Mam od 5 lat jedna i od grudnia 2001 druga Omege i nie moge nic powiedziec za
            > wyjatkiem zmiany oleju oraz (niestety) czeste usterki w starszym samochodzie...
            > Pozdrawiam
            Jak bede zmienial to tez na omege (tylko mocniejsza) obecna to 2.o16v
            Pozdrawiam.
            • Gość: Darek Re: Niemieckie samochody. IP: 212.106.189.* 04.02.02, 17:33
              No i masz babo placek, czytasz i wiesz dlaczego ludzie nie lubią niemieckich
              aut -bo się psują,bo jężdżą nimi ludzie w dresikach,bo silnik warczy po
              niemiecku bo najczęściej jest to auto używane a jak nowe to najtańsza
              wersja.Gdybyś napisał o japończykach taki temat pewnie czepialiby się niskiego
              wzrostu skośnookich przyjaciół i tego dlaczego się nie psują bo nie można
              poświęcić im więcej czasu.
    • Gość: ktos VW - zemsta hitlera IP: *.csc.com.pl 02.02.02, 16:43
      do Mercedesa, Audi i BMW nic nie mam, ale VW to zemsta hitlera, samochód dla
      ludzi prostych, bez wyobraźni i taki miał być od początku swojego istniena.
      Czy widzieliście w tych samochodach jakąś finezję? Co nowszy model to bardzej
      podobny do poprzedniego.
      • joasia1 Re: VW - zemsta hitlera 02.02.02, 17:14
        Ktory zostal skonstruowany (VW Käfer) przez Ferdynanda Porsche.
        Z tantiemow otrzymanych po wojnie ze sprzedazy VW Käfer jego syn Ferry zalozyl
        firme Porsche.
        Volkswagen to juz tylko nazwa bo ostatni szef mial ambicje zrobic z tej marki
        cos excluzywniejszego - jak na razie widac to tylko po cenach.
        • Gość: marek Re: VW - zemsta hitlera IP: *.grudziadz.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 20:57
          Tantiemy to on może miał za królewskiego tygrysa i działo samobieżne ferdinand
          oraz kubelwagena,bo na pewno nie za auta osobowe.W/w twory motoryzacyjne były
          konstrukcjami F.Porsche.
          A tak naprawdę to najlepsza jest Syrenka.
          • Gość: Orc Porsche i czołgi IP: *.chem.uni.wroc.pl 04.02.02, 15:35
            Kubelwagen był chyba niczym innym jak militarno-terenową wersją Kafera ?
            Konstrukcje pancerne Porsche'a były raczej niewydarzone. Niepotrzebnie pchał
            się w spalinowo-elektryczny, skomplikowany układ napędowy. Jego "Tiger"
            przegrał z Henschlowskim. Tylko dlatego, że wyprodukowano już 90 podwozi, które
            trzeba było zagospodarować ustawiono na nich armaty KwK 43 i
            zrobiono "Ferdinanda", który jednak sprawdził się przeciętnie ( duża
            zawodność ). "Koenigstiger" był również Henschla, Porsche'owski odpadł w
            przedbiegach. Pierwsze serie oznaczane były (P) czyli Porsche tylko z tego
            powodu, że miały Kruppowskie wieże zaprojektowane dla anulowanego projektu dr
            h.c. Ferdinanda P., ale cała reszta była od Henschla. Porsche miał z kolei b.
            dobre kontakty z Hitlerem.
          • Gość: malko Re: VW - zemsta hitlera IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 13:48
            A czy firma Porsche nie maczała paluchów w konstruowaniu Łady Samary?
    • Gość: Andre Re: Niemieckie samochody. IP: *.pcplus.com.pl 03.02.02, 23:17
      Gość portalu: Władek napisał(a):

      > Dlaczego tak wielu forumowiczow nienawidzi niemieckich aut, a tak bardzo
      > faworuzuja japonskie. Ciekawe jest rowniez to , ze zwolennicy niemcow zadko sie
      >
      > przejmuja tym co pisza Ci pierwsi jak gdyby traktowali to z przymrozeniem oka.
      > Czyżby to tylko jakas propaganda antyniemiecka ( fakt polacy nigdy nie lubili
      > niemcow)??

      Istotnie, coś w tym jest.
      Ja wprawdzie do niemców nic nie mam, jednak wolę ich samochody niż ich samych.
      ?????????
      Bez uzasadnienia.
      PZDR.
      p.s.
      Jechałem dziśiaj po trasie Piaseczno W-wa takim czymś co mój szwagier nazywa BMWe
      7 z automatyczną skrzynią biegów
      Qrna w życiu się nie przekonam do czegoś co zmienia obroty w różnych dziwnych
      momentach a ja na to wpływu nie mam.
      PZDR
      • Gość: Mirek Re: Niemieckie samochody. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 23:21
        Gdyby skrzynia miała głos, to by Ci powiedziała, że to Ty zmieniasz biegi w
        różnych dziwnych momentach :-)
        • Gość: Andre Re: Niemieckie samochody. IP: *.pcplus.com.pl 03.02.02, 23:38
          Gość portalu: Mirek napisał(a):

          > Gdyby skrzynia miała głos, to by Ci powiedziała, że to Ty zmieniasz biegi w
          > różnych dziwnych momentach :-)

          No nie. Tak źle to ze mną nie jest.
          Lubię wajchować.
          Jeżdżę wieloma samochodami.
          Żuk, Lublinek, F. Tranzit. Opel Wectra.
          No i moja Fabia. W każdym z nich biegi wchodzą inaczej i przy innych obrotach.
          Naprawdę potrafię czuć maszynę.
          PZDR.
          • Gość: Troy Nie ma jak Trabi :-) IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 14:46
            Nie rdzewieje,troche go trzeba pielegnowac by nie gnil,
            pozatym to...kult :-)
            • Gość: Niknejm Re: Nie ma jak Trabi :-) IP: *.pg.com 05.02.02, 13:47
              Gość portalu: Troy napisał(a):

              > Nie rdzewieje,troche go trzeba pielegnowac by nie gnil,
              > pozatym to...kult :-)

              A figę, że nie rdzewieje! Szkielet rdzewieje. Wraz z ojcem czyściłem metalowe
              elementy Trabiego szczotką drucianą i malowałem minią antykorozyjną! ;-)))

              Pozdrawiam,
              Niknejm

              • Gość: Troy Re: Nie ma jak Trabi :-) IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 15:40
                Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                > Gość portalu: Troy napisał(a):
                >
                > > Nie rdzewieje,troche go trzeba pielegnowac by nie gnil,
                > > pozatym to...kult :-)
                >
                > A figę, że nie rdzewieje! Szkielet rdzewieje. Wraz z ojcem czyściłem metalowe
                > elementy Trabiego szczotką drucianą i malowałem minią antykorozyjną! ;-)))
                >
                > Pozdrawiam,
                > Niknejm
                >

                Mam nadzieje,ze pod tak solidnej konserwacji
                wasz Trabi przezyje jeszcze duuuuuzo km ;-))
                Pozdrawiam,T.

                • Gość: Niknejm Re: Nie ma jak Trabi :-) IP: *.pg.com 05.02.02, 20:55
                  Gość portalu: Troy napisał(a):

                  > Mam nadzieje,ze pod tak solidnej konserwacji
                  > wasz Trabi przezyje jeszcze duuuuuzo km ;-))

                  Szczerze powiem - nie znam obecnych losów tego Trabiego. Było to daaawno temu.
                  Mam jednak nadzieję, że wciąż gdzieś jeździ... A jego właściciel dba o niego...
                  Ech, łezka się w oku kręci...

                  Pozdrawiam,
                  Niknejm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka