Dodaj do ulubionych

nówka negocjacje

11.08.09, 21:45
witam
planuję kupić nówkę za 40-50 tys
jaki rabat można wynegocjować u dealera na takie auto?
Obserwuj wątek
    • swan_ganz Re: nówka negocjacje 12.08.09, 06:30
      > jaki rabat można wynegocjować u dealera na takie auto?


      mało uzywany zapaszek do auta...zestaw naprawczy do opony... Na
      wiele więcej bym nie liczył :-)
    • boms Re: nówka negocjacje 12.08.09, 07:37
      +/- 3 procent
    • obydopiatku Re: nówka negocjacje 12.08.09, 09:47
      na wielki rabat to nie licz.
      negocjuj dodatkowe gadżety (autoalarm, lepsze radio, drugi komplet
      opon)

      pzdr
    • josner Re: nówka negocjacje 12.08.09, 10:24
      Mi proponowano w różnych salonach:
      - dywaniki,
      - nakładki na nadproża,
      - esp
      lub
      - kierownicę skórzaną,
      lub
      - auto casco

      Nie udało się wyciągnąć lepszych opon lub składanych lusterek, bo co
      oni zrobią z tymi starymi.

      Dodatkowo straszono, że auta na bank podrożeją więc oni nie muszą
      schodzić z ceny - to citroen i kia.
      • falszywy_klamca Re: nówka negocjacje 12.08.09, 10:32
        > Nie udało się wyciągnąć lepszych opon lub składanych lusterek, bo co
        > oni zrobią z tymi starymi.

        A co zrobią ze zwykła kierownicą jak ci dali skórzaną?
        Głupia odpowiedź dealera.
    • obii Re: nówka negocjacje 13.08.09, 17:15
      Różnie, zależy np. od marki. Jeśli możesz, zaczekaj do października
      - w wielu wypadkach będziesz mógł liczyć na znacznie większy rabat.
      Ja w listopadzie 2007 dostałem 7000 rabatu w Seacie (45000,
      cennikowo 52000) plus przysłowiowe dywaniki :)

      Chociaż - i to przeczy mojej tezie o pażdzierniku - była żona latem
      2008 kupiła Forda Fusion z rabatem ok. 5000 plus mnóstwem dodatków
      (m. in. radio, czujniki parkowania, ale także ubezpieczenie i
      gwarancja na dodatkowe 2 lata, za którą normalnie się dopłaca).
      Zapłaciła ok. 45000, a gdyby za wszystko płaciła wg cennika (w tym
      za ubezpieczenie i gwarancję), wyszłoby 55000. Ale fakt, że
      negocjowała twardo, a samochód był "z placu" i w mało chodliwym
      kolorze (fiolet, który akurat jej się podobał).

      Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka