Dodaj do ulubionych

Kto zabija....

03.02.02, 19:46
Proponuję podać Krajową Dyrekcję Dróg Publicznych i wszystkie regionalne jej
podległe dyrekcje do sądu z powodu masowego zabijania z niskich pobudek i
usiłowania zabójstwa..
Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas
nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego
pozbawienia wolności,
$2.3) w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie
Motywacją zasługującą na szczególne poępienie jest ograniczenie sumy pieniędzy
na budowę i modernizację dróg oraz ich remont,zagarnięcie pieniędzy
pochodzących z podatku drogowego wliczonego w ceny paliw na nie wiadomo jakie
cele.
§ 3. Karze określonej w § 2 podlega, kto jednym czynem zabija więcej niż jedną
osobę,..
W wypadkach spowodowanych złą jakością i brakiem remontów ginie w Polsce
rocznie kilkadziesiąt osób.
Art. 174. § 1. Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu
lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności od 6
miesięcy do lat 8.
Brak remontów lub remonty niedbałe i komentarze j/w.
Nie jestem prawnikiem tylko zwykłym użytkownikiem-kierowcą,płacącym podatki.
W naszym kraju pewnie by to nie przeszło,bo jak zwykle odpowiedzialność była by
rozrzucona na wszystkie strony-to nie my ,to koledzy,powiat,gmina etc.
Czekam na odzew.
Obserwuj wątek
    • kropka. Re: Kto zabija.... 04.02.02, 00:28
      Ty słyszałeś lub czytałeś kiedykolwiek o wypadku spowodowanym złą nawierzchnią?
      Ja nigdy! Zawsze powodem jest prędkość niedostosowana do warunków.
      • Gość: bocian kropka - żartujesz? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 04.02.02, 00:41
        kropka. napisał(a):

        > Ty słyszałeś lub czytałeś kiedykolwiek o wypadku spowodowanym złą nawierzchnią?
        >
        > Ja nigdy! Zawsze powodem jest prędkość niedostosowana do warunków.

        Kolega jechał koło dworca zachodniego w Warszawie 60 km/h (przepisowo) i prawym
        kołem przy chodniku wpieprzył się w dziurę co spowodowało zmianę kursu pojazdu
        który zatrzymał się na latarni.
        Co stwierdził policjant: niedostosowanie szybkości do warunków.....pierdu, pierdu.
        koło miał tak wykrzywione że wulkanizatorowi oczy na wierzch wyszły. Musiał robić
        geometrię itd.
        A ile on miał biedny tam jechać? 10 km/h? Sparaliżowac miasto. I komu by przyszło
        do głowy że tam jest taaaakaaaa dziura????

        Głupi jestem że to piszę bo myślę że ironizowałaś ;-))))
        pozdrawiam
        • kropka. Re: kropka - żartujesz? 04.02.02, 14:49
          Chciałabym ironizować. Niestety. Zawsze napiszą, że wina jest po stronie
          kierowcy. No bo kierowca jest jak na patelini. A tak, trzeba by pisać dodatkowe
          protokoły, opisać dziury, szukać winnych - strasznie duży kłopot.
          Raz tylko słyszałam o sytuacji, gdzie znajomy miał aparat foto przy sobie i
          podczas gdy policja pisała, że nie dostosował...itd - on spokojnie fotografował
          miejsce wypadku. No i panowie zaczęli myśleć. Napisali nawet, że kierowca nie
          mógł zauważyć dziury, bo była pełna wody (padał deszcz). Tylko dzięki temu
          dostał odszkodowanie nie ze swojej polisy. No i nie dał się ukarać mandatem.
          Jedyne wyjście - to wozić ze sobą aparat, choćby atrapę.
          • Gość: PsuBrat Re: kropka nie żartuje IP: *.pl 04.02.02, 15:04
            Zgadza się, niekoniecznie jestesmy bezsilni. Przykład podany przez kropkę
            (aparat foto) jest bardzo dobry. W przypadku sporu z miskami dotyczącego tresci
            protokołu powypadkowego, można nawet sporzadzić własny protokół, zaangazować
            przypadkowych swiadków, zadzwonic po znajomych itd, itp, wszelkie fotografie w
            takim przypadku (wypadku) jak najbardziej mile widziane.

            Zarządy Dróg Publicznych odpowiadają za stan nawierzchni i jest mozliwość
            uzyskania 100% odszkodowania za szkody spowodowane dziurą w drodze. Dlaczego w
            takim wypadku mamy korzystac z AC, tracąc zniżki i tracąc przy odsprzedazy
            (auto powypadkowe)?

            Do wywalczenia odszkodowania podstawą jest dobra dokumentacja ilustrująca
            przebieg wypadku.

            Pozdr.
            • Gość: Marcel dziury i aparat IP: *.subnet-52.med.umich.edu 04.02.02, 16:51
              > Zarządy Dróg Publicznych odpowiadają za stan nawierzchni i jest mozliwość
              > uzyskania 100% odszkodowania za szkody spowodowane dziurą w drodze.
              Kiedys ktos mi mowil, ze ZPD odpowiada jedynie, za dziury wykonane przez nich
              samych i nie oznakowane. Czyli jesli pomaranczowi wyrzezbia cos w asfalcie i tego
              nie oznakuja to ich wina. Jesli jest to jednak naturalne ;-) zuzycie nawierzchni
              to nie ich wina. Czy wiecie cos na ten temat?

              Pozdr.
              marcel

              PS> Z tym aparatem to jest dobry pomysl. Rok temu w Katowicach auto mojej
              kolezanki zostalo stukniete na parkingu. Kolezanka stala wtedy przy aucie i
              widziala kto to zrobil i spokojnie odjechal. Spisala numery itd. Na policji
              okazalo sie, ze wlascicielem auta jest pani prokurator i ze to nie pierwsze takie
              zgloszenie na nia, ale nigdy nie udalo sie znalesc zadnego swiadka. W tym
              przypdaku tez sie nie udalo... Policjanci poradzili jej aby na przyszlosc wozila
              aparat i przy kazdej stlucze natychmiast obfotografowywala wszystko.
              • Gość: PsuBrat Re: dziury i aparat IP: 10.129.136.* 04.02.02, 17:16
                Gość portalu: Marcel napisał(a):

                > Kiedys ktos mi mowil, ze ZPD odpowiada jedynie, za dziury wykonane przez nich
                > samych i nie oznakowane. Czyli jesli pomaranczowi wyrzezbia cos w asfalcie i te
                > go
                > nie oznakuja to ich wina. Jesli jest to jednak naturalne ;-) zuzycie nawierzchn
                > i
                > to nie ich wina. Czy wiecie cos na ten temat?
                -----------------------------------------------------
    • Gość: 130rapid Prawnicy forumowicze, żer dla was!!! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 20:08
      Ciekawy pomysł! Dobrze by było jakby się taki precedensik pojawił w historii
      ślepej Temidy (proces przeciwko zarządowi dróg o wypadek "ze skutkiem
      śmiertelnym" wygrany np. przez rodzinę ofiar). Poszłaby lawina, a urzędasy
      szybko poszłyby po rozum do głowy.

      Zobaczymy co na to prawnicy-forumowicze...
      • Gość: Homer Re: Prawnicy forumowicze, żer dla was!!! IP: *.acn.waw.pl 07.03.02, 17:37
        Nie ma problemu. Ale nie sprawa karna, tylko cywilna - o
        odszkodowanie/zadośćuczynienie. Problem w 1) dowiedzeniu adekwatnego związku
        przyczynowego (art. 361 k.c.) między zachowaniem pozwanego a szkodą
        2) czasie trwania procesu
        3) marnej wysokosci rekompensaty (to nie Stany i ich milionowe odszkodowania).

        Pozdrawiam,
        Homer
    • Gość: minister OCZYWIŚCIE OD JUTRA WSZYSTKO SIĘ ZMIENI, OBIECUJE. IP: *.ropczyce.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 19:11
      • kropka. Re: Prędzej się zmieni minister i to niejeden 07.03.02, 19:33
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka