13.01.15, 13:52
witam Was. Nie wiedziałam jak zatytułować bo może to głupio zabrzmieć. Pytanie doyczy oczywiście mięsa wieprzowego. Czy są tu na tym forum kobietki które w ramach jakiś oszczędności kupuja mięso w formie połówek lub całych TUSZ (nie wiem jak to napisać -Świnek?) Które rzeźnik ładnie przygotowuje na mięso lub wędliny?
Jest to dla was oszczędne?
Analizujac ile zjadamy i ile wydaje w mięsnym na mięso a jak znikome ilości wędlin u nas są jedzone, kupiłam całą tusze. Mięsa mam cały zamrażalnik poporcjowany na obiady. Za kg wyszedł mi 4 zł więc rewelacja. Teraz tylko jestem ciekawa w jakim tempie to zjemy.

I pytanie. Czy macie jakies sprawdzone przepisy jak np. robic z tego mięska mielonke w słoiki? albo cos innego? Ja robiłam sama pasztet teraz i wyszedł rewelacyjny, chudy..pycha.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: MIĘSO 13.01.15, 14:00
      ile kosztuje cię prąd od zamrażarki?
      • kraina_lesnych_ludkow Re: MIĘSO 13.01.15, 21:30
        Zamrażarka czym bardziej zapełniona tym mniej prądu żre. Perfekcyjna Pani Domu radziła swego czasu aby pustawą wypełniać butelkami z wodąsmile
        • ada16 Re: MIĘSO 14.01.15, 05:56
          Nigdy nie kupowała, bo wydaje mi sie ze nie mam wpływu na jakosc . w sklepie wisze czy np karkówka jest chuda czy nie , a tu bierzesz jak leci. poza ty ilosc słoniny, boczku. nigdy nie kupuje głowy, ogona - a tu wszystko w pakecie.
    • jasmin80 Re: MIĘSO 14.01.15, 08:48
      Raz kupiłam, więcej nie kupię bo za dużo w tym było tego, czego nie potrzebuję.
    • aga.kotek Re: MIĘSO 14.01.15, 10:34
      zaskoczona jestem pytaniem o prad, ale ok. To chyba już nie są takie zamrażarki jak w dawnych babcinych czasach ze żrą prąd. Ja płace 280 zł za 2 miesiące i mieszkam w domu 200 m gdzie mam wszystkie sprzęty na prąd, piec groszkowy na prąd, bramy otwierane na prąd, lodówka wielka z zamrażarką, zmywarka, pralka i 3 telewizory wiec chyba mało.
      Taki sam kost prądu miałam na mieszkaniu 62 m2 wiec do dziś nie wiem czemu tak mał..z czego się ciesze oczywiście. Może to wynika z tego ze wszytsko jest energooszcędnesmile
      • aga.kotek Re: MIĘSO 14.01.15, 10:38
        ilość smalcu miałam wytopionego 3 litrowe słoiki wiec chyba nie dużo.akurat ładnie przetopiony w foremkach obdarowarowałam tych, co na niego czekali plus ogóreczkismile Z resztek nie wykorzystanych to rzeczywiście miałam ten nieszczęsny łeb ale kot był zadowolonysmile
        • jolunia01 Re: MIĘSO OT 24.01.15, 18:33
          aga.kotek napisała:
          >... Z resztek nie wykorzystanych to rzeczywiście miałam ten nieszczęsny łe
          > b ale kot był zadowolonysmile

          Kot nie powinien jeść wieprzowiny.
    • ruda.ja Re: MIĘSO 14.01.15, 14:31
      Kupuję za 9,5zł/kg półtuszę wieprzową w masarni GSCh bez głowy, ogona, podrobów, nóżek, sadła i kości (tylko schab z kością) plus w tej samej cenie mielone z łopatki- można do każdej półtuszy wziąć 9 kg. Sami robimy kiełbasy i wędzimy szynkę i boczek, topimy słoninę, pieczemy pasztet (wątroba jest po 3,5zł/kg). Do porcjowania zostaje cały schab, polędwiczka, karkówka i szynka (mało), golonka. Kiełbasa wychodzi po 12-15 zł/kg , szynka i boczek 10zł/kg.

      Tak, jest to dla mnie oszczędne, bo takiej jakości wędzonki kosztują w okolicach 40-50zł/kg. Mięso surowe owszem można kupić promocyjnie w markecie ale często jest to podeszwa.
      Wędzonki wystarczają na 3-4 miesiące, świeże mięso na 2-3 miesiące.

      Co do przepisów poszukaj w necie - jest tego od groma. Możesz np. ugotować gulasz i to zawekować (mięso do przechowywania dłuższego gotuje się trzy razy) albo zrobić kiełbasę z jakiegoś przepisu i zamiast we flaki zawekować w słojach.
      • aga.kotek Re: MIĘSO 16.01.15, 10:50
        ruda. ja a masz może jakiś swój sprawdzony przepis, bo właśnie tak jak piszesz tego jest mnóstwo..a ja już wole cos sprawdzonego jednak. Jak to miesko wkładasz do słoika to dotujesz 3 razy>? ale trochę tego sosu musi być, aby się dobrze zamknęły?
    • czekolada72 Re: MIĘSO 14.01.15, 15:48
      Sporadycznie, ale tak. Kiedys np nabylismu polowe cielaka , na spolke z kuzynka - kuzynka znala wlasciciela cielaka i tego co dzieli... a, masarza, dostalam tzw zywe mieso. Potem M kilka razy kupowal na spolke z kuzynem pol swini - i sam wedzil a czesc miesa poszla na... mieso. Teraz tez kupil z kuzynem, ale z braku czasu - wedzil i przerabial kuzyn. Dostalismy gotowce.
      No trzeba miec zamrazarke, a my i tak mamy, jest to zdecydowana oszczednosc, i jest to spory zapas miesa i wedlin.
    • bezglutenowamama Re: MIĘSO 24.01.15, 17:50
      Ja uważam że to świetny pomysł i własnie mam zamiar kupić pół świni. Odkąd przyjrzałam się bliżej składom gotowych wędlin, zaczęłam robić swoje. Szynki, wędliny z szynkowaru wychodzą bardzo tanio, są pyszne i do tego wiesz co tam jest. Gdy kupisz tuszę i zrobisz kiełbasę - cena pysznej kiełbasy bez chemii wychodzi około 10 za kg! Nigdzie nie dostaniesz tak tanio dobrej kiełbasy... Myślę, że dobrym pomysłem jest zamrożenie połowy mięsa na surowo (będzie się dłużej trzymać), a przerobienie połowy na wędliny, mielonki, dania, itd.
      Aha, i przecież kupno takiego mięsa nie oznacza od razu, że rodzina musi w kółko jeść wieprzowinę...
      • aga_mama_zosi Re: MIĘSO 24.01.15, 21:26
        Regularnie kupuję pół cielaka lub jagniaka oraz wołowinę (od hodowcy lub z ubojni).
        Ceny sporo niższe niż w sklepie, jakość bardzo dobra. Mięso po podzieleniu na ok. kilogramowe porcje, mrożę. Wyjmuję to, co potrzebuję, gdy wiem, co będę gotować. Z reguły planuję posiłki na tydzień.
        Dla mnie jest to spora oszczędność ponieważ nie jemy wieprzowiny ani kurczaków.
        Rodzina 2+3
    • pulcino3 Re: MIĘSO 30.01.15, 16:48
      Kupuję półtusze wieprzowe- ze zwgl. na oszczędność, starcza na baaardzo długo. Dla mnie to wygoda, bo zamrażalkę mam pełną i nie muszę latać do sklepu specjalnie, żeby ugotować coś na obiad. A na długo starcza, bo człowiek samym mięsem nie żyje, są też warzywa które staram się w miarę często przygotowywać na zasadzie sezonowości ( piwnica pełna słoików ) i mrożonki.
    • d.d.00 Re: MIĘSO 01.02.15, 13:42
      Nie praktykuje takiego zakupu. Natomiast mam przepis na mięsko ze słoika. Przepis mam od Anny Guzik z programu "zdrowie na widelcu". Robiłam 2 razy i jest pyszne.
      Oto przepis:
      Domowa mielonka ze słoika



      Składniki:

      mięso wieprzowe – około 300g,
      sól,
      pieprz,
      majeranek,
      lubczyk,
      czosnek (2-3 ząbki, według uznania)



      Przygotowanie:

      Mięso zmielić, doprawić solą, pieprzem, majerankiem, lubczykiem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Z solą ostrożnie, by mielonka nie była za słona. Nałożyć do 3/4 wysokości wyparzonych słoików, ubić mięso dokładnie łyżką lub widelcem, zamknąć porządnie. W dużym szerokim garnku układamy słoiki z mięsem, wlewamy zimną wodę do ok. połowy wysokości słoików, przykrywamy pokrywką, doprowadzamy do wrzenia (na wolnym ogniu). Następnie gotujemy na małym ogniu ok. 1 godzinę. Studzimy w garnku. Na drugi dzień ponownie gotujemy godzinę. Ostudzone słoiki z mielonką wstawiamy do lodówki. Na dole powinna wytworzyć się galaretka, a na górze charakterystyczny smalec.

      Ja dodaję duuużo czosnku a mięso mi mielą przy kupowaniu.
    • beverly1985 Re: MIĘSO 01.02.15, 14:24
      Do tek pory z dzieciństwa pamiętam straszliwy zapach, jaki wydobywa sie ze swieżej półtuszy wieprzowej. Ten zapach kazal mi przebywac na podwórku do wieczora. Potem jak to juz bylo przerobione to było jakos lepiej.
      Stad- tak, na pewno jest lepszej jakości. Domowe wedliny sa bardzo smaczne, zwlaszcza kiełbasy. Ale nie przemogę się do ich robienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka