Dodaj do ulubionych

jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu?

15.07.13, 12:47
Witam!
Wybieramy się w sierpniu do Chorwacji, dwie rodziny 2+2, z dziećmi 8 osób.
Z racji urlopu w pracy termin mamy dość nietypowy, w środku tygodnia na 10 nocy.
Zastanawiamy się nad wyjazdem w ciemno i tutaj moje pytanie:
Jak wygląda poszukiwanie apartamentów w Chorwacji, czy warto zaryzykować i poszukać noclegów na miejscu? Czy w 8 osób udam nam się znaleźć apartament, niekoniecznie jeden ale ważne żeby w jednym domu.
O której godzinie najlepiej być na miejscu?
Dziękuję za wszystkie podpowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: Macco Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? IP: *.toya.net.pl 15.07.13, 18:34
      W 4-6 osób w ciemno nie ma najmniejszego problemu. Zawsze coś znajdziesz bo przed każdą miejscowością stoi kilku Chorwatów oferujących kwatery (w każdej miejscowości są też biura informacji turystycznej które mają wiadomości o wolnych miejscach). Ale w 8 osób już jest zdecydowanie trudniej! My byliśmy w 12 i znaleźliśmy jedną dla 8 i jedną dla 4! Ale niestety dosyć daleko od siebie i zajęło nam to sporo czasu. Zaczęliśmy szukać o 11ej, a znaleźliśmy o..20ej. 99% kwater to apartamenty 2-6 osobowe. A większych jest bardzo mało! Ostatecznie w Chorwacji jest na tyle ciepło, że jedną noc można spędzić w samochodzie jeżeli się nic nie znajdzie;-)))
      • meltibi Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? 16.07.13, 06:58
        W sierpniu zdecydowanie nie polecam. Teraz jest dość pusto w Chorwacji, ale w sierpniu Chorwację "zalewają Włochy". W ubiegłym roku szukaliśmy noclegu w sierpniu dla właśnie 2 rodzin. Trwało to przeszło 8 godzin i wzięliśmy w końcu coś z pomocą lokalnego biura - czego nigdy normalnie bym nie zarezerwowała - warunki fatalne, ale nie mieliśmy wyjścia. O mieszkaniu we wspólnej willi nie było nawet mowy.
      • wislok1 Kompletne idiotyzmy 21.07.13, 10:12
        Gość portalu: Macco napisał(a):

        > W 4-6 osób w ciemno nie ma najmniejszego problemu. Zawsze coś znajdziesz bo prz
        > ed każdą miejscowością stoi kilku Chorwatów oferujących kwatery

        NIGDY na Istrii i na Kvarnerze nie spotkałem naganiaczy, po prostu ich nie było, nie ma i zapewne nie będzie.
        To, że są w Makarskiej nie oznacza, że są wszędzie.

        Zależy kiedy się szuka, jak po południu, z małymi dziećmi,
        to problem może być.
        Chyba, że wchodzimy do agencji turystycznej i bierzemy pierwszą ogertę nie zwracając żadnej uwagi na cenę i położenie apartamentu
        • hepik1 Re: Kompletne idiotyzmy 21.07.13, 10:56
          >Zawsze coś znajdziesz bo przed każdą miejscowością stoi kilku Chorwatów oferujących kwatery

          W tym jednym zdaniu jest 100% prawda i 100% nieprawdy.
          Ot ,taki paradoks.
          Coś się zawsze znajdzie,bo nigdy nie ma tak,ze wszystkie miejsca noclegowe maja 100 % obłożenie,nigdzie na świecie tak nie ma ;)
          Dochodzą zdarzenia losowe,ktoś zarezerwował i z różnych powodów życiowych(choroba,śmierć w rodzinie,wypadek albo tylko odwołanie urlopu przez pracodawcę i apartament stoi pusty)
          Do CRO przyjeżdża 11 mln ludzi ,z tego jakieś 80 % w lipcu i sierpniu czyli statystycznie nie ma siły by coś w tej masie sie wydarzyło.
          Czyli zawsze gdzieś jest cos wolnego.Czy akurat to beda dwa apt w tym samym budynku czy w tej samej miejscowości ,to już inny problem.
          Albo ma się szczęscie albo ma sie pecha.
          Scenariusze mozna rozszerzać np ktoś wybudował ,wykończył apt w ostatniej chwili,nie sprzedał go żadnej agencji i w tym pierwszym roku działalności modli sie o każdego przypadkowego turystę ...itp itd
          Nieprawdą jest ,że przed każdym miasteczkiem,wioska czy osiedlem (turystycznym) stoja ludzie z kartkami.Zwłaszcza w sierpniu.
          Tak faktycznie jest przed Makarską ,przed Dubrovnikiem i zapewne w kilkunastu innych miejscach.
          Inna sprawa czy cena,warunki,odległosć od morza czy plaży itp beda nam odpowiadały.
          Z nożem na gardle ,gdy mamy w tyłku kilkanascie h jazdy ,ryczace ,zmeczone dzieciaki ,wkur..kierowcę,marudząca żonę(męza) okaże się ,że za kompletne badziewie (bo takie też się zdarzają) zapłacimy dużo więcej ,niż za zarezerwowany wcześniej wypasionego apt.

          Może byc równiez tak,że trafiamy w super miejsce,za nie dużą kasę (bo zdażyła się losowa dziura) ale po kilku dniach trzeba się przeprowadzić,bo od soboty apt już ma swoich nowych lokatorów,którzy maja rezerwację...na nowo pakowanie,szukanie...trauma.
          • wislok1 Re: Kompletne idiotyzmy 21.07.13, 11:20
            Zawsze podziwiam ludzi, którzy anonimowo doradzają innym jazdę w ciemno w szczycie sezonu, z małymi dziećmi
            i jeszcze podają nieprawdziwe informacje, że wszędzie czekają na turystów z Polski naganiacze.

        • Gość: Jacek Re: Kompletne idiotyzmy IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.07.13, 11:08
          Samym tytułem wzbudzasz wzrost ciśnienia (u mnie), poza tym miało Cię tu nie być. Wszystkowiedzący Arschloch!
          • Gość: darek.59.pl Re: Kompletne idiotyzmy IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.13, 11:53
            No to zażyj pigułkę i Ci opadnie. No i po polsku proszę (dupku!).
            Niestety wypisywanie na tym forum bzdur i półprawd jest nagminne. Po letnich wakacjach, urlopach rodzinnych w Chorwacji można poczytać (oj poczytamy jesienią), jak to ludzie dali wiarę takim informacjom, a także komentarze o zdzierstwie właścicieli apartamentów, szaleństwie cenowym, katordze jaką przeszli w trakcie poszukiwań lokalu. To, że komuś się udało, nie oznacza, że tak jest generalnie i w całej Chorwacji. Bo nie jest!
            Wiara ponoć czyni cuda, ale wiara przynosi też wiele goryczy.
            • jachay Re: Kompletne idiotyzmy 23.07.13, 16:00
              Jesteś księdzem? Nikt mnie nie zmusi do przeklinania po polsku na forum. I nikt nie ma jedynie słusznej racji. Więcej pokory!
              • Gość: darek.59.pl Re: Kompletne idiotyzmy IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.13, 16:52
                Mama i szkoła Cię nie nauczyli? (mnie, a to dawno było, nauczyła, że nie należy używać słów obraźliwych), więc zacznij edukację od początku, tę najprostszą, bez używania "takich" słów, najlepiej od: "Ala ma kota" - i tak dalej. Mam jeszcze elementarz sprzed 50 lat, chętnie udostępnię. To dobra książka była.
                No właśnie bądź pokorny, tak jak ja pokornie przepraszam za bliski kontakt słowny z Tobą. Prostota jest szczytem wyrafinowania, prostactwo nie.
                I na tym zakończę.
                • jachay Re: Kompletne idiotyzmy 23.07.13, 18:11
                  Komentowaliśmy "kompletne idiotyzmy" i tylko do tego chciałem się odnieść. Ja jestem 58. Nie musisz mnie uczyć dobrego wychowania.
                  • Gość: Avalon jachay alias jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.13, 18:25
                    Po kigo czorta tu piszesz ? Szukasz cały czas guza prowokując pyskówy ?

                    Już sama opinia o Polsce umieszczona jako twoje motto jest odrażającą prowokacją
                    • jachay Re: jachay alias jacek 23.07.13, 19:41
                      To jest cytat. wisloku1
    • Gość: kwujek Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? IP: 37.244.244.* 21.07.13, 00:06
      Ja tam się nie do końca zgadzam z poprzednikami. Z tym Chorwatami czekającymi przed miejscowością to też nie bardzo. Dobrze być u celu po 8.00 rano i od razu kierować się do agencji turystycznej. Tam wiedzą o wolnych kwaterach. W każdej miejscowości jest co najmniej kilka. My szukaliśmy w poniedziałek rano od 9:00. Mieliśmy od razu 5 propozycji. Jesteśmy 5 min do centrum, 500m. do plaży bo taki układ nam pasował. Na plażę mam tyle bagażu, że tylko samochód -a parkingi raczej za darmo, za to każdy wieczór w centrum i nie ma problemu z wypiciem piwa czy lampki wina. Mieszkanie jakieś 80 m2, z parkingiem, grilem i internetem :), właśnie używam. Na piętrze gospodarze, cały parter dla nas.
      Powodzenia,
      Na pewno pogoda jest murowana.

      Pozdrawiam
      Kwujek
      • Gość: vvv Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? IP: 176.122.215.* 21.07.13, 07:13
        A woda w morzu zimna czy da się wytrzymać ;)
        • meltibi Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? 21.07.13, 08:14
          nie ma co panikować po postach na forum. Woda aktualnie nie jest przysłowiową zupą, w okolicach Trogiru było 23 stopnie, w Czarnogórze wydawała się trochę cieplejsza (tam niestety nie mierzyliśmy)
          • heca7 Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? 21.07.13, 09:49
            Już parę razy w tym roku czytałam (nie tylko na tym forum), że woda w Cro coś chłodna ;) Ja mam czas do drugiej połowy sierpnia- może się nagrzeje.
            • wislok1 Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? 21.07.13, 10:08
              No i tak się rozkręca panikę z wodą,
              jedna osoba puszcza plotkę, kilka osób ją podchwyci, potem następni
              i za tydzień przeczytamy, że nikt się nie kąpie w Jadranie z wyjątkiem białych niedźwiedzi,
              a cała Makarska skuta lodem
      • Gość: agata Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? IP: *.252.28.54.internetia.net.pl 22.07.13, 10:52
        A czy mógłbyś podać jakieś namiary na ten apartament?:)

        Z góry dzięki
    • hepik1 Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? 21.07.13, 11:20
      A tak ogólnie szukanie powinno wyglądać tak:

      1.jeśli już wybieramy konkretne miejsce(miejscowość ,wioskę,osiedle ) zjeżdżamy w jej najniższy punkt czyli praktycznie nad sam brzeg morza(często to jest możliwe,zwłaszcza w tych najmniejszych siedliskach)
      2.wypakowujemy rodzinę wysyłając ją na plażę
      3.udajemy sie do poszczególnych budynków zaczynając od tych w pierwszej linii od brzegu(marne szanse) w górę pytając o wolne apt
      4.jeśli samo miejsce nam odpowiada a mamy same negatywne odpowiedzi udajemy sie do punktu agencji turystycznej ,który faktycznie nawet w niedużych wioskach się znajduje
      5.gdy takowego nie ma ,zawsze można spytać w miejscowej konobie albo np sklepiku...każdy ma jakąs rodzine a ta rodzina sąsiadów,kuzynów albo innych pociotków
      6.kiedy wszystkie sposoby zawiodą ,nie pozostaje nic innego jak udac się kilka(naście)km dalej i ponowić powyższe procedury. ;)
      • bessie_blount Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? 24.07.13, 09:39
        I właśnie tak to powinno wygladać jak pisze hepik. Najpierw samodzielnie szukamy tam gdzie nam się podoba. Jeśli nic nie znajdziemy to agencja. Naganiaczy stojacych z tabliczkami zostawiłabym na "ostateczną ostateczność".
    • Gość: maria Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.13, 15:16
      polecam apartamenty w czarnogorze u przyjaciół kon.783739282
      • Gość: tom Re: jak wygląda szukanie apartamentów na miejscu? IP: *.tvkstella.pl 24.07.13, 08:00
        Właśnie jestem świeżo po powrocie z okolic Sibenika. Od lat nie widziałem w nadmorskich wioskach tak wilu tablic informujących o wolnych apartmanach, i tak wielu "prechwytywaczy" czatujących przy Jadrance z tablicami "APARTMANI" i gotowych porywać turystów potrzebujących mieszkań. Może to przypadek, że akurat w tym regionie tak było (Zaboric, Brodarica i sąsiednie wioski), a może faktycznie tegoroczny sezon jest dla Chorwatow "chudszy". Na niedostatek gości narzekają jednak nie tylko właściciele apartmanów, ale też konobarzy, lodziarze i handalrze na bazarkach. Nie uogólniam tego, może w innych regionach jest nieco inaczej, i może faktycznie riwiery Zadarska i Sibenicka są przez wielu gości omijane, bo autostrada zachęca do dalekich zjazdów na południe.
        Reasumując: nie bałbym się jazdy w ciemno nawet w wysokim sezonie, ale jednak odradzałbym ja w przypadku rodzin z małymi dziećmi. Poszukiwanie mieszkania może trwać, przez ten czas dzieci "kwitną" w ostrym słońcu, zmęczone nocna podróżą. To nam może zepsuc kolejne dni urlopu, a i skłonic do pospiesznego wyboru mieszkania, którego minusy dostrzeżemy dopiero po 1-2 dniach, i będziemy żałować, ze się pospieszylismy, podczas gdy kilkadziesiąt metrów dalej był i jest nadal wolny znacznie lepsze mieszkanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka