Dodaj do ulubionych

namiot latem Włochy

19.12.17, 20:43
Kochani:)
W tym roku raczej nie stać nas na domek na jakimś fajnym kempingu z racji tego zostaje opcja namiotu. Nie boję się o nic poza temperaturą..do tej pory jeździliśmy pod koniec czerwca...i do domku..i klimatyzowany domek był błogosławieństwem:)
Jak to jest w lipcu (drugiej połowie) pod namiotem? Nie chodzi mi o wygody...ani o łazienki...tylko egzystowanie w tych temp. w tych namiotach...da się tak w ogóle wypocząć>? może są jakieś sposoby na shłodzenie namiotu....jedziemy z dwojką dzieci (4/7) :)
Bardzo bardzo proszę o opinię kogoś kto był w tym okresie pod namiotami :):):)
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: namiot latem Włochy 19.12.17, 21:19
      Szkoda dzieci,

      bez klimatyzacji po prostu jest ukrop

      Schlodzic to trzeba glowe, zeby podobne pomysly z niej wylecialy

      Jakchodzi o doroslych,toniktnikomu niebroni byc masochista

      Ale dzieci szkoda



        • singsing74 Re: namiot latem Włochy 21.12.17, 15:51
          Spokojnie możecie jechać z dziećmi. Za dnia zazwyczaj przebywa się na zewnątrz i kiedy miejsce jest w cieniu, to jest przyjemnie. W namiocie głównie się śpi, więc wieczorem wystarczy przewietrzyć. Zdarzają się jednak i gorące noce, kiedy powietrze "stoi". Wtedy warto się zaopatrzyć w elektryczny wentylator. Taki stołowy nie zajmuje wiele miejsca.
      • tess1956 Re: namiot latem Włochy 21.12.17, 18:21
        wislok1 napisał:
        > Szkoda dzieci,
        > bez klimatyzacji po prostu jest ukrop
        > Schlodzic to trzeba glowe, zeby podobne pomysly z niej wylecialy
        > Jakchodzi o doroslych,toniktnikomu niebroni byc masochista
        > Ale dzieci szkoda
        Bzdura ! Dla dzieci spanie w namiocie to przygoda. W ciągu dnia nikt rozsądny nie spędza urlopu w namiocie. Noce lepiej spędzać w namiocie niż w ciasnym pokoju bez klimatyzacji.
          • aseretka Re: namiot latem Włochy 21.12.17, 20:28
            > Dla mnie brak klimatyzacji wyklucza odpoczynek w nocy, czy to w namiocie, czy w
            > pokoju
            Jak zwykle "mondrość" wieków przez ciebie przemawia... :-D Ciekawa jestem, czy kiedykolwiek spałeś w namiocie? Prawdopodobnie nigdy!. Ja od ponad 20 lat spędzam urlopy w namiotach willowych z Eurocampu, lub innych tego typu firm. I naprawdę wolę spanie w namiocie, niż w hotelowym pokoju z klimatyzacją. Z noclegów pod namiotem cieszą też aktualnie moje wnuczki i sprawia im to większą przyjemność, niż nocleg jakimś betonowym hotelowisku. Na campingu mają swobodę, przestrzeń do zabawy. Jak podczas ostatnich wakacji 3 noclegi mieliśmy w klimatyzowanym domku, to dziewczynki nie mogły się doczekać, kiedy przeniesiemy się na następny camping, gdzie już był namiot typu safari.
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4116033,2,1,Wlochy--camping-Eden.html
            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4116034,2,2,Wlochy--camping-Eden.html
            • wislok1 Re: namiot latem Włochy 23.12.17, 16:03
              Ja nic nie pisalem, ze spanie w namiocie jest zle
              Pisalem o tym, ze w lipcu we Wloszech, kiedy jest straszny ukrop, spanie bez klimatyzacji to meczarnia
              Tylko tyle

              Wesolych Swiat i mniej nerwow zycze
              • tess1956 Re: namiot latem Włochy 25.12.17, 16:03
                wislok1 napisał:

                > Ja nic nie pisalem, ze spanie w namiocie jest zle
                > Pisalem o tym, ze w lipcu we Wloszech, kiedy jest straszny ukrop, spanie bez kl
                > imatyzacji to meczarnia
                > Tylko tyle
                > Wesolych Swiat i mniej nerwow zycze
                a oprócz tego niezbyt grzeczne uwagi typu:
                > Szkoda dzieci,

                > bez klimatyzacji po prostu jest ukrop

                > Schlodzic to trzeba glowe, zeby podobne pomysly z niej wyleciały
                Wesołych Świąt i więcej roztropności życzę przy pisaniu różnych tego typu uwag.

                • wislok1 Re: namiot latem Włochy 25.12.17, 22:42
                  Wiem, jakie sa w lipcu upaly we Wloszech i jak tam czasem powietrze "stoi"
                  Uczciwie jest to napisac wprost, niż opowiadac o przygodzie i tego typu glodne kawalki
                  Decyzja i tak nalezy do jadacej rodziny
                  Ale nikt nie bedzie mial pretensji, ze o tym nie wiedzial i ze na forum o tych FAKTACH nikt go nie poinformowal
                  • tess1956 Re: namiot latem Włochy 27.12.17, 09:38
                    wislok1 napisał:
                    > Wiem, jakie sa w lipcu upaly we Wloszech i jak tam czasem powietrze "stoi"
                    > Uczciwie jest to napisac wprost, niż opowiadac o przygodzie i tego typu glodne
                    > kawalki
                    > Decyzja i tak nalezy do jadacej rodziny
                    > Ale nikt nie bedzie mial pretensji, ze o tym nie wiedzial i ze na forum o tych
                    > FAKTACH nikt go nie poinformowal
                    Musisz być niezwykle kulturalnym człowiekiem skoro w tak wyszukany i uczciwy sposób
                    > Szkoda dzieci,

                    > bez klimatyzacji po prostu jest ukrop

                    > Schlodzic to trzeba glowe, zeby podobne pomysly z niej wylecialy

                    > Jakchodzi o doroslych,toniktnikomu niebroni byc masochista

                    > Ale dzieci szkoda
                    informujesz innych, że w lipcu we Włoszech mogą być upały. :-D
                    • wislok1 Taaa 27.12.17, 18:00
                      Nie boję się o nic poza temperaturą..do tej pory jeździliśmy pod koniec czerwca...i do domku..i klimatyzowany domek był błogosławieństwem:)
                      Jak to jest w lipcu (drugiej połowie) pod namiotem? Nie chodzi mi o wygody...ani o łazienki...tylko egzystowanie w tych temp. w tych namiotach...da się tak w ogóle wypocząć>? może są jakieś sposoby na shłodzenie namiotu....


                      Wiem z autopsji, jakie upaly sa w lipcu we Wloszech.......
                      Potrafia byc bardzo uciazliwe...
                      Ktos sie boi i mam mu napisac, ze bez klimatyzacji jest zarobiscie, choc moje osobiste wspomnienia sa inne ?
                      Mylisz ironie ze brakiem grzecznosci...
                      I jak zawsze niczego nie rozumiesz
                    • aseretka Re: namiot latem Włochy 27.12.17, 19:18
                      Tess, daj sobie spokój... :) Kolega wislok ma specyficzne poczucie humoru ;), więc nawet jego ironia ma szczególny charakter. Ot! szkoda czasu i atłasu na jałowe dyskusje z tym osobnikiem.
          • betty842 Re: namiot latem Włochy 24.12.17, 15:12
            Eee tam! My w tym roku bylismy we Włoszech w pierwszej połowie lipca i zakwaterowani byliśmy w przyczepach kempingowych bez klimy. Zdarzały się gorące noce i wtedy wiatrak/wentylator był wybawieniem. Dało się przeżyć. Dzieci mamy w wieku 6 i 10 lat. Ja sama rozważałam swego czasu namiot willowy na wakacje ale jednak brak wc skutecznie mnie zniechęca (nie wyobrażam sobie żebym w środku nocy miała iść siku do pobliskiego węzła sanitarnego,no chyba że bylby zaraz obok naszego namiotu to co innego...).
    • nariolla Re: namiot latem Włochy 26.12.17, 00:04
      Noce pod namiotem są cudowne, nie martw się upałami. Jeśli nawet w ciągu dnia w namiocie się nagrzeje, wieczorem zawsze temperatura nieco spadnie. Namiot ma tą zaletę i przewagę nad murami budynku, a nawet ściankami domku, że nie magazynuje ciepła i nie oddaje go nocą. Dobrze jest mieć namiot z możliwością otwierania okienek, zostawiania tylko cieniutkiej moskitiery. No i przy ustawianiu trzeba zwrócić uwagę, żeby był osłonięty cieniem od wschodu, bo takie poranne słoneczko robi gorącą pobudkę. Uwielbiam wakacje pod namiotem na południu Europy, m.in. za te noce, gdy zasypiam słuchając cykad grzechoczących tuż nad głową. Tylko na jedno uważaj :)) baaaardzo uzależnia :))
      • ja.s.i.u Re: namiot latem Włochy 26.12.17, 20:34
        Może podejdźmy do tego inaczej.

        Jeśli są to takie namioty, jak na zdjęciach Aseretki, to często może być bardzo fajnie. Ale namiot, to czasem kawałek płótna nad głową, ze spaniem na rozłożonych na ziemi materacach, czy matach. Namiot, którego wyposażeniem jest maleńka samochodowa chłodziareczka, plus jednopalnikowa kuchenka. Tak też się zdarza. No i najważniejsze - pogoda. Czasem przyjdzie powietrze znad Sahary, z południa i wtedy bez klimatyzacji nie ma po prostu czym oddychać. Czasem potrafią przyjść deszcze (szczególnie we wrześniu) i wtedy komfort namiotu jest taki sobie. Ale na początku lata, myślę, że szczególnie w północnych Włoszech, nad Adriatykiem, warto namiot zaryzykować, szczególnie jeśli ktoś musi ciąć koszty. Szanse na fajny urlop moim zdaniem duże.

        I nie wypisujcie bajek o cykadach, a raczej o komarach i innych maleństwach, które w niektórych miejscach, nie wiem w jaki sposób, do namiotu się wcisną. I jest takie cieniutkie bzzzzzzzzzzzz. Nawet jak nie ugryzie, można oszaleć.
          • betty842 Re: namiot latem Włochy 27.12.17, 09:07
            Ale to w Italii jest najwięcej kempingow i to z opcjom namiotow willowych. Moi znajomi byli kilka razy na kempingach we Włoszech i zdziwieni byli ile ludzi korzysta z opcji namiotów willowych. Mówiła że niektórzy wczasowicze nawet sobie kwiatki w doniczkach przed namiotami stawiali😄. Tak jak poniżej pisałam-gdyby te noce w namiotach były takie straszne to kempingi (włoskie) nie miałyby ich w ofercie bo ludzie by z nich nie korzystali.
            • ja.s.i.u Re: namiot latem Włochy 27.12.17, 20:02
              betty842 napisała:

              i to z opcjom namiotow willowych.

              Tak i jest to najtańsza opcja. Chodzi np. o względy podatkowe. Ludzie jeżdżą w takie warunki nie dla tego, że nie chcieliby do lepszych. Po prostu na takie warunki ich stać. Tylko na takie warunki. Zgadzają się na niewygody, bo ważne dla nich jest, by urlop spędzić w określonym czasie i miejscu, przy pewnym pułapie cenowym.

              W takich namiotach też bywają przenośne klimatyzatory, tyle że to dodatkowy koszt.
              • aseretka Re: namiot latem Włochy 27.12.17, 20:16
                > Ludzie jeżdżą w takie warunki nie dla tego, że nie chcieliby do lepszych. Po prostu na takie
                > warunki ich stać. Tylko na takie warunki. Zgadzają się na niewygody, bo ważne dla
                > nich jest, by urlop spędzić w określonym czasie i miejscu, przy pewnym pułapie
                > cenowym.
                Niestety mylisz się Jasieńku. :) Stać mnie na pobyt w hotelu **** np. na Kanarach czy w Grecji. Mam tam nawet w pokoju klimatyzację i wyżywienie all (czemu wiele osób się dziwi, bo pół urlopu spędzam na wycieczkach, więc nie wykorzystuję pełnego wyżywienia). Nie mniej jednak wolę spędzać wakacje na campingu w namiocie (sporadycznie w domkach mobile home, chociaż w tych brak mi przestrzeni i jest mi w nich duszno nawet, gdy są z klimatyzacją. :) I możesz mi wierzyć lub nie... ale wcale taki pobyt dla dwóch osób nie jest najtańszą opcją.
                  • aseretka Re: namiot latem Włochy 27.12.17, 21:18
                    > Wyjatek potwierdza regule...
                    Nie zawsze. Poza tym, ja nie jestem wyjątkiem, bo znam sporo osób, które wolą spędzać czas na campingu, niż w drogich hotelach. To po prostu uzależnia. :) Spędź chociaż raz urlop na campingu i wtedy będziemy mogli podyskutować!
                    • betty842 Re: namiot latem Włochy 27.12.17, 22:01
                      Zgadzam się. My w ogóle nie przepadamy za hotelami. Byliśmy z dziećmi raz i doszliśmy do wniosku że to nie dla nas. Brakowało nam przestrzeni i swobody. Ale nie to bylo najgorsze. Bez nas dzieci nie mogły opuścić pokoju bo zwyczajnie nie trafiłyby z powrotem a o wyjsciu przed hotel nawet nie było mowy. A na kempingu-pełna swoboda. Czuliśmy się prawie jak w domu.
                • ja.s.i.u Re: namiot latem Włochy 28.12.17, 15:55
                  Nie mylę się aseretko, a ty po prostu nie czytasz postów, tylko od razu na nie odpowiadasz.

                  Namioty też, co zaznaczyłem, potrafią sporo kosztować. Ale można trafić na mocno zużyte, przeciekające w czasie deszczu, bez podłogi (czasem kawałek gumy udaje podłogę). Oczywiście bez łóżek, bo można spać na ziemi. Jak myślisz, czemu ludzie i w takie warunki jeżdżą, zamiast do takich namiotów, jakie na zdjęciach pokazałaś? No właśnie i trzeba wiedzieć, że namiot namiotowi nie równy, tym bardziej we Włoszech.

                  W tym roku, w okolicach Neapolu, na początku sierpnia temperatura spadała nad ranem do 25 stopni. Znajomi zatrzymali się na campingu, gdzie były i tzw. mobil home (domki z klimą, oni to mieli) i były namioty. Z tym, że namioty składały się z cienkiej powłoki zewnętrznej i przewiewnego "tropiku". Oczywiście wszystkie w pełnym słońcu. Wytrzymałabyś? A byli w nich ludzie, myślisz że dlatego, że podobało im się takie spędzanie wolnego czasu? Odpowiadam, domek był prawie dwa razy droższy i miał toaletę i kuchnię. Prysznice były w osobnym budynku.

                  Ten sam camping, to samo miejsce, a więc twój argument że ci duszno w domku z klimą, a pod namiotem przy czterdziestu stopniach nie, wybacz, nie bardzo do mnie trafia. Wiem, nie jest najtańszą opcją. Domek w Holiday Village Rosolina Mare Club (akurat to znam z autopsji) ponad tysiąc euro za tydzień w środku sierpnia, sprzątanie końcowe 35 euro sobie doliczają. Ręczniki i pościel również płatne dodatkowo. Ale atmosfera campingów faktycznie może być fajna, choć ja ostatnio preferuję ośrodki-hotele typu villaggio. Dużo przestrzeni, bezpośrednio z wyjściem na plaże, a jednak murowane domki (chłodniej) i z klimą. No i czasem można trafić z niezłym wyżywieniem, jak się dobrze poszuka.
                  • aseretka Re: namiot latem Włochy 28.12.17, 17:14
                    W takim razie, jak do słów p. prezydenta Wałęsy, trzeba i do twoich słów specjalnego tłumacza. :) Ponieważ nie widzę, gdzie w wypowiedzi, iż namioty są najtańszą opcją i że ludzie jeżdżą w takie warunki, bo tylko na takie ich stać, zaznaczyłeś fakt, że namioty mogą sporo kosztować.
                    > W tym roku, w okolicach Neapolu, na początku sierpnia temperatura spadała nad
                    > ranem do 25 stopni. Znajomi zatrzymali się na campingu, gdzie były i tzw. mobil
                    > home (domki z klimą, oni to mieli) i były namioty. Z tym, że namioty składały się
                    > z cienkiej powłoki zewnętrznej i przewiewnego "tropiku". Oczywiście wszystkie
                    > w pełnym słońcu. Wytrzymałabyś?
                    Nikt rozsądny nie spędza słonecznych dni siedząc w namiocie w pełnym słońcu. Natomiast w nocy 25 stopni C, to nie upał. I zapewniam cię, że lepiej się oddycha, niż w ciasnej klitce sypialnianej o wymiarach 2,5 m x 3 m.
                    • wislok1 Re: namiot latem Włochy 28.12.17, 18:11
                      Problem jest w tym, ze autorka watku wyraznie pisze, ze sie boi spac w namiocie bez klimatyzacji,
                      a nie stac ja
                      na drozszy nocleg

                      Namioty sa tanie i nie ma co pisac jak ty, ze biale jest czarne
                      I ze tak nie jest
                      To ze ktos lubi sie meczyc w ukropie,a go stac na kempingu na domek z klimatyzacja, to jest tylko wyjatek potwierdzajac regule
                      • singsing74 Re: namiot latem Włochy 29.12.17, 11:54
                        @jasiu, wislok1; Nie piszcie, że namioty są tanie. W szczycie sezonu zwykły namiot na włoskim kempingu, bez klimatyzacji potrafi kosztować 8 600zł za 2 tygodnie, a ceny zaczynają się od 6 300zł. To pewnie więcej niż większość z was płaci za nocleg w jakimś hoteliku. Niskie ceny są, ale po sezonie. Jak ktoś jedzie pod namiot tylko z powodu oszczędności, to powinien sobie taki pobyt odpuścić, bo nie jest on wcale taki tani, a z pewnych (dla niektórych) niedogodności trzeba sobie zdawać sprawę i być do nich pozytywnie nastawionym.
                      • ja.s.i.u Re: namiot latem Włochy 29.12.17, 12:00
                        I tu wislok1 masz rację, sam znam ludzi, których stać na dużo, ale oni kochają nie wydawać pieniędzy, bo przecież skoro można trochę się przemęczyć...

                        Co do okolic Neapolu, aseretka ma rację. "Nikt rozsądny nie spędza słonecznych dni siedząc w namiocie w pełnym słońcu.". Problem w tym, że po południu temperatura wzrasta w cieniu powyżej temperatury ludzkiego ciała, a ośrodek zadrzewiony nie był. Można zejść wówczas z plaży i wzorem Włochów zrobić sobie w klimatyzowanym domku sjestę. Pod warunkiem, że się wybrało taki domek, bo w namiocie idzie się wówczas tylko usmażyć. No ale może aseretka nie jeździ do miejsc, gdzie takie upały występują, może np. omija przełom lipca/sierpnia, kiedy na ten upał można trafić. Może po prostu miała szczęście i nie wie, jak to jest, kiedy termometr zawieszony na recepcji pokazuje 39 stopni w cieniu, a powietrze stoi. Ja wiem, jak to jest, o 18 można wtedy iść znów na plażę, czy basen. A spać - o pierwszej, drugiej w nocy, jeśli się po południu zdrzemnęło. To tak z moich obserwacji.
                        • betty842 Re: namiot latem Włochy 29.12.17, 12:09
                          My w domku klimy nie mieliśmy ale za to był wiatrak dzięki któremu spokojnie szło odpoczywać w czasie siesty. Jeśli namioty są w cieniu drzew to też to dużo daje. Więc na to zwrociłabym uwagę wybierając się po namiot.
                        • wislok1 Re: namiot latem Włochy 29.12.17, 18:52
                          Dokladnie

                          Z hotelu idzie sie na plaze, jak jest juz ukrop nie do wytrzymania na plazy, to sie robi sieste w klimatyzowanym pokoju, je posilek w klimatyzowanej restauracji, po prostu od ukropu mozna uciec
                        • aseretka Re: namiot latem Włochy 29.12.17, 21:13
                          > No ale może aseretka nie jeździ do miejsc, gdzie takie upały występują,
                          > może np. omija przełom lipca/sierpnia, kiedy na ten upał można trafić.
                          > Może po prostu miała szczęście i nie wie, jak to jest, kiedy termometr
                          > zawieszony na recepcji pokazuje 39 stopni w cieniu, a powietrze stoi.
                          Aseretka wie. Była i w okolicach Neapolu w sierpniu oraz w innych miejscach, gdzie temperatury oscylowały około 40 stopni C (oczywiście w słońcu, a nie w cieniu - bo takie w słońcu, to chyba w Dolinie Śmierci):
                          pl.wikipedia.org/wiki/Rekordy_klimatyczne
                          :) :) :)
                          Sjesty urządzać sobie nawet w upalne dni nie lubię, mimo podeszłego wieku. A jeżeli już, to wolę się położyć na leżaku z książka w cieniu drzewa, niż w hotelowym pokoju.
                          Na tym kończę dyskusję, bo naprawdę jako rzekł król Stasiu Poniatowski do pewnego miernego poety, który złożył mu mierne powinszowania, napisane wierszem na białym atłasie. :)
                          • ja.s.i.u Re: namiot latem Włochy 30.12.17, 14:48
                            Sprawdziłem, używając danych archiwalnych z www.accuweather.com/de/it/naples/212466/month/212466?monyr=8/01/2017

                            1 sierpnia maksymalna 38, minimalna 25 (oczywiście w cieniu).
                            10 sierpnia identycznie. Są to temperatury powietrza, a więc mierzone w cieniu.
                            38 stopni było 10 sierpnia też w Rimini. W Rzymie również.

                            Aseretka, czy oni tu kłamią: www.accuweather.com/de/it/rome/213490/month/213490?monyr=8/01/2017

                            Rzym Poniedziałek 31 lipca 2017 temperatury od 37 do 24 stopni
                            Wtorek 1 sierpnia - od 39 do 23.
                            Środa 2 sierpnia - od 40 do 23 stopni. Dalej również temperatury powyżej ciepłoty ludzkiego ciała. Podkreślam, zasadą jest pokazywanie temperatury powietrza, a więc w cieniu.

                            Ja bym na leżaku z książką w cieniu drzewa nie wytrzymał, nawet gdyby ta książka była wyjęta prosto z lodówki. I nie pisz o królu, jeśli po prostu argumentów ci brak. O takich sytuacjach trzeba ludziom pisać, od tego jest forum, no chyba, że chcesz mieć jakiś udar na sumieniu. Nie każdy, nawet komu daleko do podeszłego wieku potrafi z takimi temperaturami sobie dać radę. Nie unoś się, przemyśl.
                            • betty842 Re: namiot latem Włochy 30.12.17, 15:50
                              Tak,akurat aseretka machnęła się co do temperatur w cieniu i słońcu. Jeżeli temperatura wynosi np 36st to jest to temp.mierzona w cieniu,w słońcu prawdopodobnie będzie to koło 50st ,w kazdym bądź razie może braknąć skali.
                              Ale zgadzam się z nią że da się wytrzymać w cieniu z książką. Tak jak już pisałam mieliśmy domek bez klimy. Bez wiatraka w domku było strasznie ale z włączonym wiatrakiem było całkiem ok. Mój mąż często w czasie siesty siedział na krześle ogrodowym przed domkiem pod zadaszeniem i w cieniu drzew-i też dało się wytrzymać. Ciekawa jestem jak ludzie wytrzymywali w czasach kiedy klima była luksusem tylko dla bogaczy... Aha dodam jeszcze że tam gdzie my byliśmy dopiero od przyszłego sezonu bedą dostępne domki z klimą ,w tym roku wszystkie domki były bez klimy i całe wakacje biuro miało pełne obłożenie-wracaliśmy 15ego lipca i połowa ludzi którzy przyjechali na nasze miejsce to byli ludzie ktorzy już tam byli-samobójcy normalnie! M.in.było starsze małżeństwo z dwiema wnuczkami które przyjechało czwarty raz.
                              • wislok1 Re: namiot latem Włochy 30.12.17, 19:22
                                Ciekawa jestem jak ludzie wytrzymywali w czasach kiedy klima była luksusem tylko dla bogaczy...

                                Po prostu inaczej budowali

                                Starsze domy we Wloszech sa tego przykladem...

                                No i zwroc uwage na to, ze Wlosi zwykle w czasie upalow maja zasloniete okna....

                                Ksiazke da sie czytac na plazy pod parasolem, blisko wody...

                                Wystarczy odejsc kilkadziesiat metrow od brzegu morza,zeby uderzylo nas cieplo

                                Oczywiscie ludzie roznie reaguja na cieplo.
                                Ale pomysl dlaczego Wlosi robia sieste w czasie najwiekszych upalow

                                Sa to fakty
                                I moim zdaniem nie ma co pisac, ze spanie bez klimatyzacji, gdy jest ukrop,
                                to przygoda i cos super
                                • skrecamy-w-prawo Re: namiot latem Włochy 30.12.17, 19:46
                                  Śmieszna dyskusja pogodowa się wywiązała, więc dorzucę swoje spostrzeżenia. Od wielu lat jeżdżę do wiejskich domków, i tylko raz trafił mi się klimatyzowany - w okolicach Fermo (pomijam Wioski Wakacyjne - tam apartamenty zazwyczaj z klimą). W większości domków klima nie była mi potrzebna. Jednak te domki zawsze otoczone są drzewami.
                                  Sprawdziłem to w Polsce, po wyrośnięciu paru drzewek przed moimi oknami, temperatura latem w domu jest niższa gdzieś o dwa stopnie.
                                  Do tego Włosi mają jeszcze zawsze okiennice lub rolety.
                                  Podsumowując, jak jest gorąco, mineralna z lodóweczki, książka, wygodne krzesełko i pod drzewko, do cienia.
                                  Aha może nie jestem też obiektywny, bo temperatura powyżej 35 to moja ulubiona pogoda na rower. W zeszłym roku na ostrych podjazdach, odpoczywając w cieniu miałem 42 stopnie na liczniku. Gdy wjeżdżałem do lasu i temperatura spadała do 34 stopni czułem, że mi zimno. Zjeżdżając z Monte Catrii, północnym stokiem w połowie trasy założyłem nawet kurtkę wiatrówkę.
                                • betty842 Re: namiot latem Włochy 30.12.17, 20:11
                                  Siesta to nic innego jak odpoczynek. Może być w cieniu drzew na leżaku czy hamaku a może być w klimatyzowanym pokoju. Ty uparcie twierdzisz że bez klimy to katorga a ja że da się przeżyć bez najmniejszego problemu. Jeśli namioty willowe ustawione na nasłonecznionych terenach a nie cieniu drzew to owszem ciężko będzie wytrzymać w takim namiocie ale jeśli będzie w cieniu to nie widzę problemu. Wiatrak naprawdę dużo daje więc to też częściowo rozwiązuje problem. Poza tym jeśli kogoś nie stać na domek z klimą tylko na namiot to co? Ma zrezygnować z wyjazdu? Owszem można znaleźć kwatery czy pokoje w hotelu z klimą w podobnej cenie co namiot ale kemping ma swoj urok i ma wiecej zalet niż hotel czy kwatera. Często na kempingach są baseny,animacje i inne atrakcje dla dzieci. Gdybym ja miała wybierać miedzy hotelem/kwaterą z klimą a domkiem bez klimy na kempingu ale za to z atrakcjami dla dzieci to bez zastanowienia wybieram kemping. Wolę niewielką niedogodność w postaci braku klimy niż siedzenie w klimatyzowanym pokoju hotelu gdzie moje dzieci będą się nudziły.
                                  • wislok1 Re: namiot latem Włochy 31.12.17, 18:26
                                    Nie mam nic przeciwko namiotom
                                    Zwracam uwage NA TO, ze w czasie wielkich upalow trudno w nich wytrzymac
                                    Co sama teraz przyznalas
                                    Chodzi tylko o to, zeby pisac o plusach i minusach, a nie tylko jednostronnie...
                                    Kazda opcja wakacyjna ma swoje zalety i wady
      • betty842 Re: namiot latem Włochy 26.12.17, 20:40
        Gdyby te noce w namiotach willowych naprawdę byłyby takie masakryczne to nikt by nie korzystał z takiej opcji i po prostu kempingi by z nich zrezygnowały. Wbrew pozorom dzieci mogą nawet lepiej znosić ciepłe noce niż dorośli. Nam się może ze dwie gorące noce trafiły (w przyczepie kempingowej) i chłopcy mimo braku wiatraka w swoim "pokoju" nie narzekali żeby źle im się spało.
    • aby_cos_powiedziec Re: namiot latem Włochy 03.01.18, 13:43
      Od lat jeździmy do Włoch, śpimy najczęściej na kempingach, choć zdarzyło nam się także nocować w B&B. Jednak to właśnie kempingi najbardziej nam odpowiadają. Z kilku względów. Zaznaczam, że piszę o spaniu we własnym namiocie, nigdy nie korzystaliśmy z tych wielgachnych, należących do różnych firm.

      Plusy:
      - ogromny wybór kempingów
      - dogodne położenie, często przy samej plaży
      - infrastruktura kempingowa na bardzo dobrym poziomie
      - duży wybór miejsc (tylko raz na te kilkanaście lat zdarzyło nam się, że na kempingu nie było miejsca)
      - luźna, spokojna atmosfera

      Minusy:
      - komary (północno-wschodnie Włochy, zwłaszcza w okolicy Laguny Weneckiej, choć można temu w mniejszym lub większym stopniu zaradzić)
      - duchota w nocy (rzadkość, ale warto mieć tego świadomość; dla odmiany w lipcu 2016 r. w okolicach Caorle było nocami dość chłodno, koc nie wystarczał do przykrycia)
      - wieczorne atrakcje dla kempingowiczów; potrafi być głośno, dlatego warto rozbić się z dala od miejsca, gdzie wieczorem odbywa się zabawa.

      Tyle rzeczy przyszło mi tak na szybko do głowy.
      Zapomniałem wcześniej napisać, że jeździmy z dziećmi, małymi i większymi :)
        • aseretka Re: namiot latem Włochy 04.01.18, 21:00
          > Proszę podajcie jakiś fajny tani camping we Włoszech... gdziekolwiek,,,z 3 dzie
          > ci:) bez wygód:)
          Dziwne pytanie... Bo co oznacza dla Ciebie tani? I do tego gdziekolwiek. Morze, jeziora, a może góry? Północ Włoch (dość blisko), czy dalekie południe? Namiot własny, czy wynajęty? Kiedy chcecie jechać - cena przecież zależy od sezonu. Bez wygód, czyli jaki...? Bez WC, łazienek, czy bez basenów i infrastruktury w postaci sklepu, restauracji itp.? Aby uzyskać konkretną odpowiedź, trzeba najpierw zadać konkretne pytania. :)
    • tubylismyzdziecmi Re: namiot latem Włochy 14.01.18, 11:17
      W zasadzie w namiocie będziecie tylko spać, da się wytrzymać, chociaż ważne jest by namiot był przewiewny. Są takie namioty, które mają opcję moskitiery w całym wejściu, a nie tylko w "okienku". I ważny jest wybór zacienionego miejsca na kempingu i odpowiednie ustawienie namiotu tak, by się nie nagrzewał rano. Rok temu byliśmy z dziećmi we Włoszech, co prawda z przyczepą (ale bez klimatyzacji) i na początku lipca, więc domyślam się, że w drugiej połowie lipca będzie jeszcze cieplej. Najgorsze nie są temperatury, ale brak wiatru, kiedy powietrze stoi i rzeczywiście nie da się wypocząć w nocy. Nasze wskazówki odnośnie wyjazdu do Włoch, w tym opis dwóch kempingów (jeden w okolicach Wenecji, drugi w Toskanii) pod tym linkiem www.tubylismyzdziecmi.pl/2018/01/nasze-podroze-z-dziecmi-italy.html
        • tubylismyzdziecmi Re: namiot latem Włochy 14.01.18, 12:52
          Nie ma to jak dobry sprzęt ;) Jesteśmy jedynymi autorami zdjęć na naszej stronie, często długo szukamy fajnych ujęć. Ciekawa jestem, które zdjęcia wydają się trudne do samodzielnego wykonania ?;) W niektórych miejscach zdjęcia po prostu robią się same..
      • szymson141 Re: namiot latem Włochy 14.01.18, 18:55
        >>>>> Najgorsze nie są temperatury, ale brak wiatru, kiedy powietrze stoi i rzeczywiście nie da się wypocząć w nocy.

        Brak wiatru przy niższej temperaturze nie byłby odczuwalny !!!
        Czyli problem jest głownie temperatura i nic innego

        Jeśli już robicie taki subiektywny ranking miejsc we Włoszech, to napiszcie dlaczego Wenecja dostała dwie 6,
        a Florencja 4 i 3
        Doceniam chcęć podzielenia się z innymi swoimi wrażeniami i ładne zgjęcia
        • tubylismyzdziecmi Re: namiot latem Włochy 15.01.18, 22:24
          Nasze oceny są subiektywne, Wenecja to miasto jedyne w swoim rodzaju. Florencję zapamiętaliśmy jako jedno z wielu miast pełnych zabytków. Nasze dzieci również. Myślę, że poza sezonem na przykład wiosną Florencja też może być wyjątkowa. W lipcu we Florencji było pełno ludzi, było bardziej brudno niż w Wenecji, a jeżdżący po ulicach miejscowi chyba postawili sobie za cel zastraszenie turystów ;) przy mini chodnikach, które miały na przykład 50cm pędzące auto obok twojego dziecka …robi wrażenie;) We Florencji nie podobały się nam również liczne stragany i pełno nachalnych sprzedawców podchodzących co chwila do ciebie i wciskających ci chińskie podróbki, albo świecące, latające, plastikowe robaczki (no bo przecież spacerujesz z dziećmi) W Wenecji jest również pełno turystów, ale moim zdaniem jest czyściej, stragany są tylko w określonych miejscach, nie było ulicznych sprzedawców selfie sticków i innej chińszczyzny. Nie bez znaczenia jest też to, że w Wenecji super wychodzą zdjęcia i jest tam tyle kolorów i faktur, że aż chce się wyciągać aparat
          • ja.s.i.u Re: namiot latem Włochy 16.01.18, 16:44
            A połaziliście po Florencji na drugiej stronie Arno? Byliście w Ogrodzie Boboli? A jakie wrażenie zrobił na was nastrój w kościele San Miniato al Monte? A w ogóle chciało się wam przespacerować z mostu złotników, do bramy rzymskiej? Też robię sporo zdjęć, dlatego pytam. I też się zdziwiłem oceną. Nie tylko tą oceną się zdziwiłem.
            • tubylismyzdziecmi Re: namiot latem Włochy 16.01.18, 22:13
              Tak jak pisałam nasze oceny są subiektywne. Lipiec z dziećmi we Florencji to niekoniecznie dobry pomysł. Może Ogród Boboli i Florencja po drugiej stronie Arno zrobiłaby na nas większe wrażenie i wpisalibyśmy Florencji nawet 5;) kto wie. Zrobiliśmy pętlę z okolic Mercato di Sant'Ambrogio na Piazza del Duomo i potem w kierunku Palazzo Vecchio i Ponte Vecchio. Po drugiej stronie Arno dotarliśmy do Piazzale Michelangelo i...poczuliśmy, że potrzebujemy wyjechać z miasta.
              • ja.s.i.u Re: namiot latem Włochy 17.01.18, 18:09
                Wytłumaczę, czemu się czepiam. Pierwsze to zdjęcia. Są robione w tak sztampowy sposób, że w pierwszej chwili pomyślałem, że ściągnęliście je z jakiegoś serwisu typu google+. Typowy fotograficzny kicz. To zdjęcie Manaroli, wykonane z ścieżki na skałach zrobili wszyscy, którzy trafili do tego miasteczka. Ja rozumiem, może nie masz talentu do pokazywania piękna, w takim razie po co te zdjęcia upubliczniasz, skoro wszędzie takie same można znaleźć?

                Druga sprawa, to teksty. Wiem, może masz problemy z pisaniem, nie umiesz przekazać w formie pisemnej swoich spostrzeżeń, ale jeśli tak jest, to po co zakładaliście stronę? Ot kilka cytatów:

                "Kemping na którym się zatrzymaliśmy to Norcenni Girasole Club i był to jedyny kemping, gdzie mieliśmy zrobioną wcześniej rezerwację."

                "Cały dzień spędziliśmy na kempingowym kompleksie basenowym. Wieczorem wybraliśmy się do pobliskiego miasteczka: Figline e Incisa Valdarno"

                Uważasz, że te wpisy cokolwiek wnoszą? Moim zdaniem są infantylne.

                Dobra, raz doczepiłem się zdjęcia z Manaroli, idźmy dalej tym tropem. Cinque Terre oceniacie 4/4, nie podając żadnych szczegółów. Co się podobało wam, co dzieciom (podejrzewam, że jazda od stacji, do stacji, chyba że płynęliście statkiem). Absolutne zero informacji, przepraszam, jest trochę na temat basenów.

                Tylko czy baseny są we Włoszech najważniejsze? Wybaczcie szczerość, nie można chwalić czegoś, co mogło mieć potencjał, a jest przykładem grafomaństwa i lansowania się na siłę. Aha, zdjęcia da się wyprostować, skorygować perspektywę (choćby w automatycznym ShiftN). Czasem warto, po wstawieniu materiałów, przejrzeć co się wstawiło, żeby zwyczajnie nie najeść się wstydu. A nie od razu myśleć nad wypromowaniem strony. Po co?
                • aseretka Re: namiot latem Włochy 17.01.18, 20:23
                  J.a.s.i.u. chętnie obejrzymy twoje niesztampowe zdjęcia, bo jak do tej pory, to te pokazywane przez ciebie jakoś nie zachwycają artyzmem. ;)
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ic/uc/ld1m/mNAakI0aBL0vsQkZDX.jpg
                  Autorka prowadzi blog pod kątem podróży z dziećmi i z tego punktu dokonuje subiektywnych ocen. Może zaproponujesz swojego bloga, gdzie wpisy nie będą infantylne, bo łatwiej coś krytykować niż samemu zdziałać.
                • tubylismyzdziecmi Re: namiot latem Włochy 17.01.18, 20:25
                  De gustibus non est disputandum. Czy widziałeś może nasze zdjęcia z Danii, albo z Pienin. Pewnie nie. I na podstawie kilku zdjęć z wpisu o Włoszech mówisz o fotograficznym kiczu.

                  Mnie natomiast denerwuje to chwalenie się fotkami na blogach podróżniczych, gdy poszukuję konkretnych informacji. Założę się, że większość rodziców wolałaby przeczytać o konkretach na przykłąd wybierając się do Danii do Legolandu, czy do Włoch. Może nie masz dzieci, ale, gdy planujesz wakacje we Włoszech, akurat baseny i parki wodne są dosyć istotne.

                  Blog nie służy "promowaniu" artystycznych zdjęć, a ma zawierać konkrety co gdzie i za ile i nie uważam tego za infantylne. Gdybyś uważniej czytał, a nie leciał po zdjęciach to dowiedziałbyś się, że we wpisie o Włoszech, który zalinkowałam odnośnie kempingów cytuję :,,(...) znajdziecie naszą trasę w skrócie (opisy będą uzupełniane) z ocenami poszczególnych miejsc: nasza ocena w skali 1-6 - przy czym 6 (super!) oznacza, że chętnie byśmy tam jeszcze wrócili (...)

                  Obok niektórych ocen są już linki do wpisów ze szczegółowymi opisami i naszymi wskazówkami. I tam za jakiś czas znajdziesz informacje dlaczego daliśmy Cinque Terra 4/4 a nie 6/6 czy Florencji 3 a nie 6.
                  • wislok1 Re: namiot latem Włochy 17.01.18, 23:03
                    Kazdy ma prawo do wlasnej oceny, ale mnie wasze oceny nie przekonuja...

                    Moze lepiej je ze strony wywalic albo lepiej uzasadnic...

                    Trudno obronic tak slaba ocene Florencj i tak dobra Wenecji
                    • ja.s.i.u Re: namiot latem Włochy 18.01.18, 16:58
                      Dołóżmy jeszcze pojawiające się jak upiory ogromne statki wycieczkowe w Wenecji i mamy wszystko.

                      Jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. Mam trochę zdjęć na fotoforum, ale to nie blog. Nie mam swojej strony, mimo że od Portugalii po Kretę trochę miejsc w Europie zwiedziłem. Czemu - nie chcę promować swojego grafomaństwa. Co innego wpisy na forum, co innego prowadzenie strony. Strona powinna pewien poziom trzymać.

                      Autorka strony pisze 17.01.18, 20:25: "I tam za jakiś czas znajdziesz informacje dlaczego daliśmy Cinque Terra 4/4 ".

                      No tak obiecanki cacanki... Zupę też podajesz niedogotowaną, bo "za jakiś czas" dogotowana będzie? Przepraszam za ironię, ale z tego tekstu ja wyłapuję jedynie lekceważenie przypadkowego człowieka, który na stronę wszedł.

                      A można było napisać, które z miejscowości Cinque Terre odwiedzaliście i w jaki sposób się przemieszczaliście. Można było napisać, że największym minusem tego miejsca jest brak toalet (są jedynie przy stacji kolejowej, 1 euro za skorzystanie), co przy dzieciach może być problemem. Można było napisać, że jedzenie jest tam wykonywane pod typowego turystę, jest drogo i niesmacznie. Jedyną zaletą tego miejsca są fajne widoki, ładnie skomponowane budynki, wtopione w krajobraz (choć nie tak ładnie, jak np. na wybrzeżu Amalfi) i warto, choć drożej zainwestować w statek zamiast pociągu (pociągiem można przez te tunele raz dojechać np. do Monterosso).

                      Można było napisać, ale po co? Naprawdę zależy wam tylko na nabijaniu licznika, czy po prostu nie potraficie tej strony poprowadzić?

                      A co do Wenecji, tak na marginesie, to w pierwszej połowie Czerwca, tak na 4 pełne dni mam zamiar się tam pojawić, mimo straszących wycieczkowych statków (ponoć mają zabronić tam wpływania). Nie ważne, że Florencja bardziej klimatyczna, tam też wrócę.
                      • betty842 Re: namiot latem Włochy 18.01.18, 18:37
                        Ale wszystko zależy kto co lubi. To że komuś Wenecja się nie podoba nie oznacza że wszystkim się nie podoba. Osobiście nie byłam w Wenecji ale znam ludzi którzy byli i jedni byli zachwyceni (pięknie i cudownie!) a drugim się nie podobało (syf i smród). Jedni lubią miejsca gdzie ciągle coś się dzieje a inni wolą odludzia. Ja mam dzieci i np gdybym miała wybierać: zatłoczone miasto z atrakcjami dla dzieci czy urokliwą spokojną miejscowość to wybrałabym to pierwsze.
                        • wislok1 Re: namiot latem Włochy 18.01.18, 18:58
                          W Wenecji nie ma atrakcji dla dzieci poza plywaniem tramwajami wodnymi
                          Trmawaje pozwalaja na to, zeby dzieci nie musialy caly czas chodzic,zeb ysie nie wymeczyly...

                          Latem zwiedzanie przez caly dzien zatloczonego miasta z dzieciakami to lekki masochizm,no w sumie ciezki....

                          Duze miasto moze byc, jak ma do zaproponowania cos, co dzieci bardzo zainteresuje, np.wesole miasteczko, ZOO, ciekawe muzeum interaktywne,itp.
                          Wtedy zwiedzanie przez caly dzien ma sens

                          Pod warunkiem, ze jest odpoczyneki dzieciaki nie musza caly czas dralowac na nogach

                          Generalnie jest jedna zasada -
                          • betty842 Re: namiot latem Włochy 18.01.18, 19:48
                            Zwiedzanie u nas odpada bo nie lubimy. Nie sprecyzowałam że chodzi mi o miasto lub miejscowość nadmorską. Nasze wakacje polegają na typowym byczeniu się i ewentualnie jeden dzień możemy poświęcić na zwiedzanie. Dla mnie nie są ważne widoki czy możliwość zwiedzania. Dlatego takie informacje jak to czy są dla dzieci baseny/place zabaw czy nie sa dla mnie bardzo istotne. Jeśli chodzi o Wenecję to braliśmy pod uwagę jednodniową wycieczkę ale z tego względu że słyszałam o Wenecji sprzeczne opinie a też nie była to tania wycieczka zrezygnowaliśmy. Jednakże następnym razem wybierzemy się na wycieczkę do Comachio (nie wiem czy dobrze napisałam...) bo to ponoć taka mini Wenecja i akurat o Comachio słyszałam dobre opinie.
                            • wislok1 Re: namiot latem Włochy 18.01.18, 20:58
                              Taka bardzo mini, 0,1% tego co w Wenecji, nie ma najmniejszego porownania

                              Jak ktos nie lubi, nie ma co sie zmuszac...

                              Jak w rodzinie sa sprzeczne pomysly, to zawsze sie da ustalic kompromis - kilka godzin zwiedzania i reszta byczenia dziennie

                              Sama plaza moze sie znudzic, jak nic sie nie dzieje

                              • wislok1 Re: namiot latem Włochy 18.01.18, 21:37
                                No i wypadaloby pamietac caly czas o proporcjach...

                                Wenecja przy wszystkich minusach to klasa swiatowa,tak samo jak Florencja
                                I ocena ponizej 5 to nieporozumienie

                                Po prostu pewne miejsca bronia sie same

                                To moje uwagi

                                Co do pisania blogow i tworzenia stron internetowych z relacjami z wlasnych podrozy
                                jestem bardzo wyrozumialy i staram siezawsze docenic to, ze komus sie chce cos innym pokazac.
                                Nie zawsze wychodzi arcydzielo, ale licza sie checi.

                                Nie lubie jedynie oszukiwania turystow przez podawanie falszywych informacji
                                oraz lansu polegajacego na wrzucaniu do relacji osobistych fotek swoich i rodziny przy kazdej okazji

                                Te rzeczy sa niestrawne
                                • wislok1 Re: namiot latem Włochy 19.01.18, 19:30
                                  Nie lubie ...lansu polegajacego na wrzucaniu do relacji osobistych fotek swoich i rodziny przy kazdej okazji

                                  Zeby byla jasnosc : nie mam nic przeciwko temu, ze w relacji ktos umiesci zdjecia swoje i rodziny
                                  w umiarkowanej ilosci
                                  Ale jesli relacja zamiast pisania o danym miejscu koncentruje sie na osobistych przezyciach
                                  autora/autorki i pokazywane fotki sa nonstop komentowane jako cud swiata, jest caly czas chwalenie sie wlasna doskonaloscia lub robienie z siebie ofiary, sa sztuczne pozy i usmiech firmowy nr5, jest ekshibicjonizm,
                                  to po prostu sie odechciewa czytac
                                  • tubylismyzdziecmi Re: namiot latem Włochy 24.01.18, 21:15
                                    Mam dokładnie takie same odczucia, poszukuję informacji o danym miejscu, a muszę przebrnąć przez rodzinne fotki autora/autorki i uśmiechy firmowe nr 5 i tracę swój czas..

                                    Formuła mojego bloga jest inna, z pewnością nie zamierzam się na nim"lansować" i z pewnością nie koncentruję się na osobistych przeżyciach.
                              • betty842 Re: namiot latem Włochy 18.01.18, 21:47
                                U nas w rodzinie nie ma sprzecznych pomysłów. Sprzeczne opinie słyszałam o Wenecji (od znajomych) i dlatego zrezygnowaliśmy. My lubimy się byczyć choć z naszej czwórki to jedynie ja w czasie całego pobytu skusiłabym się na jakieś jednodniowe zwiedzanie.
                                • wislok1 Re: namiot latem Włochy 19.01.18, 19:22
                                  Wenecje trzeba zobaczyc, bo drugiego takiego miasta nie ma
                                  Za jej wyjatkowosc jest mocna 6
                                  Minusy obnizaja jej ocene, ale i tak 5 sie nalezy

                                  Szczerze mowiac jakos nie mam ochoty tam drugi raz pojechac

                                  Natmiast zachwycila mnie Rawenna, takie miasto idealne do zwiedzania nawet z dziecmi
                                  Da sie zobaczyc wszystko na spokojnie i nie ma tlumow
                                  A sa tam arcydziela sztuki
                                  • skrecamy-w-prawo Re: namiot latem Włochy 21.01.18, 07:06
                                    Ja to bym wszystkim proponował pojechać i konkretnie zjechać takiego Billa Brisona:
                                    lubimyczytac.pl/ksiazka/76547/ani-tu-ani-tam-europa-dla-poczatkujacych-i-srednio-zaawansowanych

                                    Florencję opisał tak, że odechciewa się jechać - można się nie zgadzać, ale autor ma prawo do własnych ocen.

                                    Co do samego podróżowania - jeśli się jedzie z dziećmi, to słowo zwiedzanie nabiera innego znaczenia.
                                    Moje odczucia co do Florencji - brud, smród i dojenie turystów.
                                    Wenecja może podobnie, ale dzieciom przynajmniej się podobała, bo jest zupełnie wyjątkowa.
                                    • betty842 Re: namiot latem Włochy 21.01.18, 07:35
                                      O właśnie, też mi się wydaje że my jako rodzina z dziećmi też ocenilibyśmy Wenecję lepiej niż np Rawennę tylko z tego względu że pewnie dzieciom by się podobało (w Wenecji). My dorośli pewnie zwrocilibyśmy uwagę na brud czy tłum a z kolei dzieci byłyby zachwycone z samego faktu "miasta na wodzie".
                                      • wislok1 Re: namiot latem Włochy 21.01.18, 23:43
                                        Wenecja nie jest brudna, co za glupoty tobie ktos naopowiadal
                                        Jest zatloczona i droga, a to co innego

                                        Florencja tez nie jest brudna


                                        Frustracji pisza brednie, a dobroduszni ludzie im wierza
                                        • betty842 Re: namiot latem Włochy 22.01.18, 08:47
                                          Jedni ze znajomych o Wenecji powiedzieli "syf i smród" w sensie że woda w kanałach brudna i śmierdząca. Natomiast inni powiedzieli że było pięknie! Ja bym bardzo chętnie do Wenecji pojechała tylko że my pojedziemy do Włoch autokarem i na miejscu są organizowane wycieczki fakultatywne-wycieczka do Wenecji kosztuje ok 40 euro czyli za naszą czwórkę 160 euro. Ci pierwsi znajomi trochę nas zniechęcili... Ale może w przyszłym roku się skusimy...(w tym roku jedziemy do Chorwacji).
                                      • skrecamy-w-prawo Re: namiot latem Włochy 22.01.18, 07:50
                                        Przynajmniej tam byłem. Zawsze odczucia rodziców będą się różnic od wspomnień uduchowionych turystów, takich prawdziwych koneserów sztuki. Ja tam zjeździłem centrum Florencji wózkiem spacerówką z dzieckiem. Takie zwiedzanie to nie jest prosta sprawa. Przyjechaliśmy z pięknej czystej Lukki pociągiem, wysiedliśmy na dworcu i posłusznie udaliśmy się z tłumem innych straceńców, trasą obowiązkową. Pomijam opis zabytków, bo ciężko było coś dojrzeć, nad czymkolwiek się skupić. Co mnie poza tym uderzyło - zupełnie zaniedbane uliczki w samym centrum, żebracy, minęliśmy też takie grupki alkoholików, jakby żywce przeniesione z krakowskich Plantów. Wróciliśmy do Lukki po prostu brudni. Taki poziom brudu to zazwyczaj uzyskuję, gdy parę godzin w ogrodzie drzewka przesadzam, więc wydaje mi się, że feralnego dnia, specjalnie na moją wizytę zaprzestano sprzątania ulic.

                                        Co do Wenecji - pomimo tłoku, uważam, że jest to tak wyjątkowe miejsce, że trzeba zobaczyć. Dzieciom Wenecja się bardzo podobała, mi również. W kategorii katujemy się z małymi dziećmi, wypada o niebo lepiej od Florencji.
                                        • wislok1 Re: namiot latem Włochy 22.01.18, 20:58
                                          Z malym dzieckiem jest maskara latem, gdy sa upaly i tlumy turystow...
                                          Moja siostra pierwszy raz przyjechala do Toskanii na tydzien i planowala zaliczyc wszystko:
                                          Florencje, Pize, Siene, itd...
                                          Zostala tydzien w Florencji oczarowana miastem
                                          I jeszcze jej bylo malo
                                          Okreslila je jako cudowne

                                          Ale jak jej powiedzialem, ze mysle o tym, zeby pojechac na tydzien do Toskanii z zona i wtedy malymi dzieciakami, to kazala mi sie puknac w czolo i zrozumiec idiotyzm pomyslu
                                          Latem, w czasie upalow zwiedzanie zabytkow z malymi dzieciakami przez caly czas to masochizm

                                          • skrecamy-w-prawo Re: namiot latem Włochy 25.01.18, 09:33
                                            Upału nie było jakoś wyjątkowego - taka zwykła spiekota, tłumy turystów pewnie tylko zimą się przerzedzają we Florencji, a wakacje to ten czas, gdy większość z nas wypoczywa. Generalnie zwiedzanie z dziećmi to słaba rozrywka. Przerabiam temat od lat i wiem jak to wygląda z praktycznej strony. My będziemy we Włoszech z dzieciakami pewnie z 10 raz w tym roku, a te główne atrakcje widzieliśmy raz i nam wystarczy.
                                            Wolimy te lokalne Włochy. Zwiedzanie Lukki, Urbino czy Gubio to przyjemność niezależnie od sezonu.
                                            Aha - proponowałbym mniej używać słów idiotyzm, masochizm w stosunku do innych piszących, bo jest to jednak dość niemiłe, a tu sami mili ludzie...
                                            • wislok1 Re: namiot latem Włochy 25.01.18, 17:26
                                              Slow uzywam nie w odniesieniu do osob, ale ludzkich zachowan
                                              Ja tez czasem robie idiotyczne rzeczy...
                                              I czasem robie cos masochistycznego...

                                              Kazdemu sie zdarza

                                              Pomyslz lokalnymi Wlochami mi sie podoba

                                              W naszej rodzinie MUSI byc do tego morze
                                              A w zasadzie morze odgrywa glowna role
    • skoczowiak Re: namiot latem Włochy 17.01.18, 07:48
      ja mam pytanie czy trzeba rezerwować miejsce na polu namiotowym w sierpniu czy mozna jechać w ciemno i na pewno sie spokojnie coś znajdzie? zależy mi sie zatrzymać nad jeziorem garda na 2 noce a normalnie rezerwują na wiecej stąd te pytanie - Bardzo prosze o odpowiedź kogoś kto faktycznie wie jak z tym jest.
      • singsing74 Re: namiot latem Włochy 17.01.18, 10:45
        Kilka lat temu, pod koniec sierpnia miejsce pod mały namiot znalazłem dopiero na trzecim kempingu. Jednak szukałem konkretnie po północnej stronie jeziora, a tam kempingi są raczej niewielkie. Na początku sierpnia pewnie turystów jest jeszcze więcej, ale i kempingów wokół sporo, więc powinieneś coś znaleźć.
          • singsing74 Re: namiot latem Włochy 17.01.18, 12:53
            Tego zagwarantować ci nie mogę, bo każdy kemping ma swój regulamin. O ile dobrze pamiętam byłem tam wtedy około 4-5 dni i w recepcji nie poinformowano mnie o minimalnym pobycie. Były to okolice miasteczka Torbole - jest tam kilka niewielkich kempingów, dalej na południe jest ich więcej. pl.camping.info/w%C5%82ochy/wenecja-euganejska/werona/kempingi?open=map
      • tubylismyzdziecmi Re: namiot latem Włochy 17.01.18, 14:16
        W sierpniu Włosi zwyczajowo i masowo biorą urlopy, także brak rezerwacji to ryzyko. Rzeczywiście nad Gardą jest masa kempingów, ale mimo wszystko może być problem z miejscem. Ja bym w sierpniu nad Gardę bez rezerwacji nie jechała. Rok temu byliśmy nad Gardą w połowie lipca (okolice Lazise) i na kempingu, na którym się zatrzymaliśmy były wolne tylko pojedyńcze parcele. Kemping obok, na którym byli znajomi, też namiot na namiocie, przyczepa na przyczepie. I z tego co zaobserwowałam, to większość zadekowała się na dłużej. Z dodatkowych informacji to warto pamiętać, że północ Gardy, okolice Torbole, to słynny w Europie raj dla windsurferów, a kempingi są małe. Być może, jak ktoś już pisał, pod koniec sierpnia jest tam luźniej.
    • itm.an Re: namiot latem Włochy 30.01.18, 23:45
      Ciekawy watek namiotowy. Mogę wspomnieć że od kilkunastu lat w ten sposób spedzalismy wczasy głownie we Włoszech oraz Chorwacji. Najpierw jeszcze z synami a od kilku lat sami we dwójke.Prawie zawsze wyjezdzalismy po zakończeniu roku szkolnego i staraliśmy się wrocic do polowy lipca.Wtedy jeszcze nie było tylu turystów i nie było tak goraco. Wlochy zwiedziliśmy od jez.Garda do okolic Sorrento. Chorwacje od Savudryii do Dubrownika. Nigdy nie było problemów z miejscem na postawienie namiotu.Komary 'spotkalismy' tylko nad morzem w lido de Jesolo i Lida di Spina.
      Zaleta takiej formy wczasów jest brak koniecznsci rezerwacji,pewnosc że sa wolne miejsca, bardzo dobre warunki pobytu /
      bardzo przystępne ceny,mozliwosc przemieszczania się w inne miejsca ...Jak zaczynaliśmy przygodę z kempingami to nie było wyboru tylu rodzajow namiotow,spiworow,kuchenek gazowych ,lodowek itp.,problemy z internetem i telefonami.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka