Dodaj do ulubionych

ceny apartamentów

08.01.15, 17:54
Czy 100 euro/doba za apartament 4-osobowy to cena normalna jak na Chorwację?

Mamy upatrzone dwie lokalizacje, jedna na Korculi, druga na Hvarze. Obie przy samej plaży, dobry wypas/wyposażenie, ale też nie jakiś straszny luksus, obie w kameralnych zatoczkach, ale też nie na odludziu. W sam raz oba uniknąć tłumu, ale też w razie czego na szybko pojechać sobie "do miasta". Na kontynencie generalnie taniej, a tu trzeba jeszcze doliczyć sobie prom do kosztów podrózż.

Termin to ostatni tydzień sierpnia i pierwszy września.

Dawno nie byliśmy w HR, pamiętam tylko że 10 lat temu było taniej, ale i apartamenty nieco gorsze i dalej od plaży.

2 lata temu w Grecji na Halkidikach za porównywalny standard i położenie, płaciliśmy nieco ponad 80 euro doba.

Termin będzie już lekko po szczycie sezonu, czy warto negocjować i do jakiego poziomu walczyć?

będę wdzięczna za sugestie od doświadczonych ;)
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: ceny apartamentów 08.01.15, 18:52
      To nie jest normalna cena
      Za 100 euro dla 4 osób to jest często hotel ze śniadaniami
      • kamykwskarpecie Re: ceny apartamentów 08.01.15, 19:14
        Takie mają cenniki na stronie. Oba miejsca bardzo nam się podobają, na Korculi jeden apartament jest wolny właśnie w tym terminie, poza tym mają obłożenie, na Hvarze obłożenie mniejsze, jest wybór terminów i apartamentów.

        Podobnych cen w tym terminie żądają w Breli, Malej Dubie i Zivogoscach, przy plaży i w dobrym standardzie.

        Jeśli więc ceny są za wysokie, jaka jest szansa na ich obniżenie i do jakiego poziomu? Jakich "argumentów" użyć w stosunku do Chorwatów? W Grecji dostaliśmy od razu obniżkę 10 euro za płatność w gotówce, nie kartą ;) potem jeszcze dodatkowo wytargowaliśmy prawie 10 euro. Zaczynaliśmy też od 100 euro.

        • wislok1 Re: ceny apartamentów 08.01.15, 21:42
          To, że żądają, to ja wiem. Żądać mogą, ale w pierwszym tygodniu września jest już mniej turystów, w większości krajów zaczęła się szkoła.
          Ceny powinny spadać, to jest już jeden wasz argument.
          Drugi, że jedziecie na dwa tygodnie.
          Tylko nie piszcie, że prosicie o tyle i tyle rabatu. Tylko napiszcie, że prosicie o zrobienie kalkulacji na tygodnie dla 4 osób, w wieku takim i takim, że będzie aż dwa tygodnie że i spodziewacie się ciekawej oferty.
          Powinni wyczuć aluzję, ale pewności nie ma.
          • kamykwskarpecie Re: ceny apartamentów 08.01.15, 22:17
            Tak też zrobiłam: wspomniałam, że to już po szczycie sezonu i poprosiłam o rabat, który pomoże nam na podjęcie szybkiej decyzji, bo mamy jeszcze kilka ofert i trudno nam się zdecydować ;)
            • Gość: tom Re: ceny apartamentów IP: 80.54.108.* 09.01.15, 10:27
              Na wyspach było, jest i będzie drożej, i nie ma co cudować. Stówę za apartman o dobrej lokalizacji żądano już kilka lat temu. Co nie znaczy, że nie uda się trafic fuksa, jakim jest okienko pomiędzy dwoma rezerwacjami. Nam się tak udało w wiosce Milna pod Hvarem, gdzie wzięliśmy za 40 € ogromny i luksusowy apartman tuz przy morzu, normalnie kosztujący 120 €. Warunek: mogliśmy wykorzystać tylko 5 dni do przyjazdu następnych gości, ale akurat nam to idealnie pasowało. Naturalnie, tego nie zalatwi się w trybie rezerwacji na odległość. Jazda w ciemno ma wady, ale i - jak widać - zalety. Tyle, że ma też ryzyko.
              Za 60-80 € można mieć położony tuż przy morzu i plaży wielki 4- lub nawet 6-osobowy apartman na stałym lądzie np. w środkowej Dalmacji, 20 kroków od plaży. A we wrześniu - jeszcze taniej.
              • kamykwskarpecie Re: ceny apartamentów 10.01.15, 11:27
                No i opuścili :) I tu i tam o 10 euro. Poprzeglądaliśmy też forum cromaniaków i zgodnie z tamtejszymi opiniami, takie ceny są realne dla takich lokalizacji i standardu.

                Pozostaje jeszcze zdecydować się Hvar czy Korcula :)
                • Gość: darek.59.pl Re: ceny apartamentów IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.15, 15:34
                  Hvar. Hvar jest różnorodniejszy.
              • Gość: Logeria Re: ceny apartamentów IP: *.bib.wns.us.edu.pl 10.01.15, 11:30
                Opłaca się wynajęcie apartamentu za 100 euro ?
                Sam apartament to tylko dach nad głową. Jak się doliczy koszt jedzenia, picia w konobach,
                to o wiele taniej wyjdzie pobyt w hotelu z wykupionym wyżywieniem.
                Można przywozić jedzenie z Polski albo kupować na miejscu i gotować, ale dla mnie do d... takie wczasy, spędzać pół dnia przy garach. I tak za dużo rodzina się nie zaoszczędzi, bo każda normalna żona lub dziewczyna się szybko zbuntuje i zażyczy sobie wyjścia przynajmniej raz dziennie do knajpy ! Chyba, że jest głupią lub masochistką i daje się wykorzystywać facetowi.
                • ceide_fields Re: ceny apartamentów 10.01.15, 20:54
                  Wrzucenie makaronu do wody i zrobienie sosu to 20 minut nie pół dnia. Tak samo śniadanie. A wieczorem można sobie grillować i kilka godzin z z dobrymi drinkami, co samo w sobie jest atrakcją.

                  I kto pisał o gotowaniu wyłącznie przez kobiety? Masz jakieś złe doświadczenia? Nie przenoś ich na forum...
                • wislok1 Re: ceny apartamentów 10.01.15, 21:21
                  Kwestia gustu
                  Są ludzie, którzy nienawidzą hoteli i kochają gotować. O dziwo w tej grupie są także kobiety.

                  No, ale jak jest, jak piszesz, to lepiej zarezerwować hotel z żarciem, niż mieć przez cały czas narzekania partnerki
                  • kamykwskarpecie Re: ceny apartamentów 10.01.15, 22:50
                    Czuję się wywołana do odpowiedzi. Okolica nas interesujące biją na głowę położenie jakiegokolwiek hotelu w porównywalnej cenie. Na Hvarze można sobie dokupić śniadanie za 5 euro/osoba. I pewnie z mężem skorzystamy, bo to wygoda, dzieci nie, nauczona doświadczenie, wiem że taniej i sprawniej wyjdzie zrobić im coś na szybko i sycąco, kiedy się zwleką z łóżka niż ciągnąć do knajpki aby za 5 euro skubnęły bułki z masłem.

                    Co do obiadu się zgadza z wpisem wyżej, można szybko i sprawnie zrobić coś na ząb, zresztą na wakacjach nigdy nie "uprawialiśmy" obiadów w środku dnia, tym bardziej jeśli trzeba gdzieś iść w upale. Wieczorny grill jak najbardziej, zwłaszcza że jedziemy ze znajomymi - panowie będą od grilla i napoi, pnia od sałatek ;) I można posiedzieć tak cały wieczór

                    Oczywiście wyprawy do lokalnych lokali także :)
    • kamykwskarpecie jeszcze pytanie w sprawie promów 13.01.15, 10:28
      Gdzie i jak najlepiej zakupić bilety na prom samochodowy? Można bezpośrednio ze strony Jadroliniji, czy też poprzez jakiegoś polskiego pośrednika. Rozumiem że bilety na prom ze Splitu na Hvar albo Korculę pływający 3-4 razy dziennie trzeba zarezerwować/kupić z wyprzedzeniem. A co z promami pływającym na krótszych dystansach, kursującymi co godzinę czy półtorej, np. Sucuraj-Drvenik? Czy też warto wcześniej rezerwować, czy też można kupić bezpośrednio przed wypłynięciem? pamiętam, że tak kupowaliśmy na trasie Jablanac/Stinica-Rab.
      • Gość: darek.59.pl Re: jeszcze pytanie w sprawie promów IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.15, 10:38
        Nie ma sensu wcześniejsze rezerwowanie biletów na promy lokalnych połączeń. Nic Ci to nie da. Przyjeżdżasz, kupujesz, czekasz i na prom.
        • kamykwskarpecie Re: jeszcze pytanie w sprawie promów 13.01.15, 10:54
          Zgadzam się jeśli chodzi o połączenia lokalne. Zwłaszcz w dzień powszedni. Chcemy w trakcie pobytu wyskoczyć gdzieś "na kontynent", może do Dubrownika.

          Bardziej interesuje mnie więc kwesta zakupu biletów na połączenia "główne", czyli w trakcie jazdy "tam" i powrotu z wakacji. Jechać i wracać będziemy w sobotę albo w niedzielę czyli w okresie wymiany turnusów, więc prom może być zatłoczony.
          • Gość: darek.59.pl Re: jeszcze pytanie w sprawie promów IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.15, 12:53
            Moim zdaniem wcześniejsze kupienie biletów nic Ci nie da. Jeżeli będą kolejki do promu i tak będziesz musiała stać w niej, niezależnie od terminu jego zakupu. Nie "załapiesz" się na prom to stoisz dalej i czekasz na następny. Jakbyś przemieszczała się do Włoch to inna sytuacja i zarezerwować trzeba.
            Swego czasu ze Splitu płynęliśmy na Brać. Bilety mieliśmy, a jakże, tyle że na promie nie było już miejsca. Bilety sprzedawali i tak non stop. Całe szczęście, że o północy podstawili jeszcze jeden prom dla całej gromady stojących turystów zmotoryzowanych. Inaczej musielibyśmy czekać do rana. Ot taki folklorek.
            A na Rab staliśmy w upale ponad 3 godz. i też mieliśmy bilety.
            Dlatego lepiej omijać zmiany turnusów urlopowych.
            • Gość: tom Re: jeszcze pytanie w sprawie promów IP: 80.54.108.* 13.01.15, 14:55
              Darek ma 1500 proc. racji, bawienie się w rezerwacje i przedsprzedaże pozbawione jest sensu. Kolejka do wjazdu na trap jest jak taśmociąg - nie da się wcisnąć przed kogoś tylko dlatego, że bilet masz z przedsprzedaży. Zresztą na biletach są nadruki, że i tak nikt Ci nie zagwarantuje, ze popłyniesz w oznaczonym dniu. Jeśli można, to najlepiej nie planować zalapania się na przeprawę promową z weekend, a jeśli nie da się inaczej zaplanować - to być na przystani jak najwcześniej, kupić na miejscu bilet, ustawić się w kolejce i... dojrzewać.;-))
              • kamykwskarpecie Re: jeszcze pytanie w sprawie promów 13.01.15, 21:31
                Czyli, o ile dobrze rozumiem, nie ma czegoś takiego jak rezerwacja miejsca na określony prom o określonej godzinie? Trzeba po prostu odstać kolejkę?

                Jeśli tak, to trzeba być w na przystani w Splicie jak najwcześniej. Chcemy jechać z noclegiem i przenocować gdzieś w okolicach Gospicia, co oznacza ok. 1000 km pierwszego dnia. A może dociągnąć do Splitu na nocleg i stamtąd wcześnie rano od razu ruszać do przystani?

                Zmianę turnusów wzięliśmy pod uwagę o tyle, że rezerwujemy pobyt z przyjazdem i wyjazdem w niedzielę, a nie w sobotę. Podobno w sobotę są największe tłumy do promów i na autostradzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka