gianter 02.09.05, 11:15 poszukuję niedrogich knajp z regionalnym jadłem w Dubrovniku( ewent. Cavtat), gdzie moznaby jesc obiady-kolacje ( do 35-45 kun osoba za smaczne i syte danie). Dzieki ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dabu79 Re: knajpy w dubrovniku IP: 195.127.59.* 02.09.05, 12:05 Też o takie proszę, a najlepiej żeby podawano tam owoce moża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: knajpy w dubrovniku IP: *.p-s-inter.net 04.09.05, 16:53 przewodniczka w dubrozniku polecała nam knajpe z owocami morza, dosć tanio, w porcie zaraz przy wodzie i murach, nie wiem jak to lepiej wytłumaczyc...na zewnątrz dużo stolików, wlasciwie prócz owoców morza nic tam nie ma z tego co pamietam, albo jest niewiele Odpowiedz Link Zgłoś
gianter Re: knajpy w dubrovniku 12.09.05, 23:15 sprawdziłem , najlepsza jest knajpa przy porcie, pyszne owoce morza. Wróciłem dziś z Dubrovnika, a mieszkalem u miłej Pani w Mlini. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: achu Re: knajpy w dubrovniku IP: *.icpnet.pl 02.09.05, 12:24 Będąc w Dubroviku ( najpierw mury, rano ,żeby jeszcze za bardzo nie grzało ) I stojąc na Stradunie ( główna ulica-deptak starego miasta ) w stronę zachodnią , po lewej stronie będziesz miał masę knajpek, przeważnie włoskich. Ceny jak prosiłeś. Po prawej strone ( równoległa do Stradunu uliczka )po schodkach w górę będziesz miał uliczkę, która jest cała restauracją - rząd stołów z każdego lokalu)- warto to zobaczyć . Tam ceny za posiłek ( 2 dania, drink powitalny ( Welcome Drink On The Haus ) są w ok. 75-120 za osobę. Miłego pobytu~!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finka Re: knajpy w dubrovniku IP: *.acn.waw.pl 04.09.05, 16:14 w Cavtacie obowiazkowo odwiedzialam zawsze niejaka Galije (kolo jedngo z kosciolow) blisko morza. Pierwotnie byla schowana i miala genialny taras a specjalnoscia byla pieczona osmiornica (1,5 godziny czekania). Rewelacyjna zupa rybna z mulami i same mule swietnie zawsze podane. Potem zrezygnowali z tarasu (wiiiiiielka szkoda) i przeniesli sie bardziej ze stolikami na ulice. Najtansi w miescie nie byli a byli an tyle swietni ze obowiazkowo mieszkajac w Tristeno jechalismy do Cavtatu do Galiji jesc....5 lat pod rzad ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dabu1 Re: knajpy w dubrovniku IP: 195.127.59.* 05.09.05, 08:09 A pamiętasz może ceny, tak mniej więcej za obiad na osobę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finka Re: knajpy w dubrovniku IP: *.acn.waw.pl 05.09.05, 09:30 nie pamietam...swego czasu mieli strone internetowa ale teraz zanikla.Cenowo ksztaltowala sie w normie jak na pobliskie lokale. Jednak byl to lokal typu restauracja wiec...wymagal wiekszych nakladow finansowych ;) W Dubrowniku nie polecam restauracji wskazywanych przez naganiaczy. Proponuje samemu poszukac sugerujac sie nosem i talerzami gosci. Dosc sensownie dla zoladka i portfela wychodzi zywienie sie pizzami :) Ze swojej strony probowlaam gotowac sama na bazie produktow chorwackich...piec na rusztach, dusic w pomidorach. W lokalach omijac drogie ryby a rozgladac sie za skusa (makrela) za sardynkami z grilla za mulami i kalamarami. Warto zamawiac talerz z serii mesane meso bo mozna zrobic przeglad tamtejszego mmiesnego rynku. czasem wyrwac sie do piekarni na burka sa sirom lub mesom. Da sie zyc i smacznie zjesc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Re: knajpy w dubrovniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 17:44 Mea Culpa, sympatyczna pizzeria w Starym Mieście, niedaleko rynku Odpowiedz Link Zgłoś
vrag Re: knajpy w dubrovniku 08.09.05, 17:55 najlepsza knajpa w dubrowniku (jedzenia tam nie ma, więc to raczej do picia i siedzenia) to Talir, chyba trzecia albo czwarta uliczka w lewo, plecam, przesiedzialam tam kilka nocy, siedzi sie na schodach, na poduszeczkach. a do jedzenia najlepsze miejsce to restauracja przy porcie na Starym Miescie. dobrze, pewnie i tanio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleo Re: knajpy w dubrovniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 13:35 dzieki temu forum trafilem do retauracji u IVANA w Cavtacie.próbowalem np.w Dubrovniku przy porcie/najwiekszy ruch/nie było żle ale Wszyscy muszą się "umyć" do IVANA.Najbardziej smakował mi kokteil od jastoga czyli sałatka z langustą.Lignje u żaru/oczywiście sote/kalmary.Najlepsze były kamienice z sosem od buzara czyli krewetki krolewskie z sosem pomidorowo-czosnkowym i jakimis dodatkami.Tam facet wkłada serce w to co robi rszta jest o co najmniej ligę nizej.Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś