Dodaj do ulubionych

Kalamata - Sparta

23.11.08, 23:04
Zamierzam w przyszłym roku, na kilka dni, wybrać się na południe Peloponezu
(taki tam poboczny w stosunku do głównego - lipcowego - wypad na południe smile) ).
Pomijając świątynie w Bassai (Vasses), która stanowi dla mnie cel podróży,
chciałbym odwiedzić starożytną Mesene oraz Mistre.
Dawno, dawno temu bah (obym się nie mylił) prezentował zdjęcia z drogi
pomiędzy Kalamatą i Spartą. Bardzo charakterystyczne były jej zawijasy i
tunel, wydrążony w zboczu skały.
Zaciekawiony tym tematem pytam - to główna trasa pomiędzy tymi dwoma miastami,
czy jakaś boczna? Nie ukrywam, że bardzo ciekawi mnie ten twór skalny i
chętnie bym go odwiedził smile
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 00:41
      Cześć Marciniesmile,
      nie wiem z jakiej trasy Bah prezentował świetne z pewnością zdjęcia
      ale trzeba by go przymusić do przypomnienia - jakoś nie pamiętam
      abym oglądała a chciałabym, chciałasmile

      Nie wiem czy o tej samej trasie mówimy, ale we wrześniu 2020 roku w
      odwrotnym kierunku czyli ze Sparty do Kalamaty podążałam przepiękną
      trasą (jedną z najpiękniejszych w Helladzie) wzdłuż wąwozu Langada.
      To taka trasa przez np. wioskę Tripi - tę pamiętam, bo piłam tam
      kawę przed dłuższym odcinkiem bez przystanków i gdzieś tam w
      okolicach pokazywano mi miejsce rzezi niemowląt (chyba zrzucano je
      do wąwozu właśnie gdzieś tam w okolicy - kurczę, nie pamiętam
      dokładnie). Ja tę trasę podzieliłam sobie na dwa dni nie dlatego, że
      nie można jej przejechać w dzień (jasne, że można) ale dlatego, że
      mniej więcej po środku (moze blizej w strone Kalamaty) znalazłam
      przypadkowo fantastyczny absolutnie samotny hotelik górski gdzie
      było tak klimatycznie, że musiałam zanocować spacerując wcześniej po
      lasach w okolicysmile
      Myślę, że Bah jechał tą samą trasą (wg mnie to główna trasa na tym
      odcinku ale może ktoś wie lepiej) i strasznie jestem ciekawa tych
      jego fotek - ja zrobiłam chyba tylko dwie/trzy i to z samochodu, bo
      jakoś nie bardzo jest się tam jak zatrzymywać.
      Raz na zakręcie jakimś był płachetek spory i tam stanęłam robiąc tę
      fotkę, którą wrzuciłam swego czasu na swoją stronę (ale to góry a
      nie droga):

      www.betaki.freehost.pl/www_b14.htm
      O ile mnie pamięć nie myli część tej trasy sfilmowałam - jeszcze
      wtedy jeździłam z kamerą (taką zwykłą) i siedząc obok kierowcy
      filmowałam czasem drogi, ale strasznie dawno nie oglądałam tego
      przejazdu.. Chyba powinnam zanurkować w poszukiwaniachsmile

      Jeśli okaże się, że mówimy o tej samej trasie a wspomniany hotelik
      górski by Cię interesował to podeślę jakieś namiary (mam, mam).

      Pozdrawiam serdecznie. B.

      ---------------------------------------
      "Lepiej się wydać głupim i nic nie mówić niż się odezwać
      i rozwiać wszelkie wątpliwości" - Mark Twain smile
      • bebiak Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 00:43
        Działo się we wrześniu 2002 roku ofkorssmile B.

        ---------------------------------------
        "Lepiej się wydać głupim i nic nie mówić niż się odezwać
        i rozwiać wszelkie wątpliwości" - Mark Twain smile


      • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 18:22
        bebiak napisała:

        > Cześć Marciniesmile,

        Witam serdecznie smile))

        > nie wiem z jakiej trasy Bah prezentował świetne z pewnością zdjęcia
        > ale trzeba by go przymusić do przypomnienia - jakoś nie pamiętam
        > abym oglądała a chciałabym, chciałasmile

        Podał linki poniżej, właśnie o te zdjęcia mi chodziło (pomijając trasę z
        Kalamaty do Sparty, dość śmieszne jest to drzewo na środku ulicy wink))) ).

        > Nie wiem czy o tej samej trasie mówimy, ale we wrześniu 2020 roku w
        > odwrotnym kierunku czyli ze Sparty do Kalamaty podążałam przepiękną
        > trasą (jedną z najpiękniejszych w Helladzie) wzdłuż wąwozu Langada.

        Właśnie o to mi chodzi smile Wygląda na bardziej ekstremalną od przeprawy Ioanina
        - Larisa przez Metsovo smile

        > Ja tę trasę podzieliłam sobie na dwa dni nie dlatego, że
        > nie można jej przejechać w dzień (jasne, że można)

        Ja mam nadzieję, że można. Odległość zdaje się nie być daleka...

        > Myślę, że Bah jechał tą samą trasą (wg mnie to główna trasa na tym
        > odcinku ale może ktoś wie lepiej)

        Nie wyobrażam sobie innej trasy, jeśli ta ze zdjęć jest główną. Musiałaby być
        dostępna wyłącznie dla aut typu Uaz wink

        > Jeśli okaże się, że mówimy o tej samej trasie a wspomniany hotelik
        > górski by Cię interesował to podeślę jakieś namiary (mam, mam).

        Dzięki, dzięki smile w zasadzie to bardziej mi pasuje coś przy Mistrze, ale jakby
        co, to chętnie skorzystam z Twojej oferty. Ten hotel ma jakąś stronę www?
    • bah77 Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 09:40
      Witaj M.c.r!

      > Zaciekawiony tym tematem pytam - to główna trasa pomiędzy tymi
      > dwoma miastami, czy jakaś boczna?

      To główna droga pomiędzy tymi miastami i przez Góry Tajget:

      fotoforum.gazeta.pl/5,6,24194,bah77.html

      Polecam także wspaniałą drogę widokową do Kiparissi:

      fotoforum.gazeta.pl/5,6,38021,bah77.html

      > Dawno, dawno temu bah (obym się nie mylił) prezentował zdjęcia...

      Wszystkie moje fotki z GR są na 1 wątku:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,50680127.html

      Kolejne... już (dopiero) za rok. smile

      Pozdrawiam serdecznie

      bah77
      • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 18:14
        Oooooo! To jest to, to te zdjęcia smile
        Fantastyczna trasa. Na mojej mapie jest jednak prosta i czerwona, co sugeruje
        dobrą, główną trasę smile)
        Przy okazji, czy od Sparty do Aten jest już łagodniej? Chciałbym w kilka godzin
        dostać się z miasta Leonidasa do Stolicy.
        • bah77 Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 23:21
          > Przy okazji, czy od Sparty do Aten jest już łagodniej?

          Myślę, że zdecydowanie tak, choć nie jechałem (nie mogłem przecież
          nie jechać bardzo widokową drogą z Leonidio do Nafplio).

          Pzdr

          bah77
      • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 19:04
        bah77 napisał:

        > Polecam także wspaniałą drogę widokową do Kiparissi:

        Znalazłem taką mapę:

        www.laconia.org/xartisnew.htm
        Którędy jechałeś do Kiparissi? Z Ag. Dimitrios przez Kremasti i Lambokambos, czy
        dołem przez Metamorfossi?
        • bah77 Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 23:32
          > Którędy jechałeś do Kiparissi?

          Moją trasę widać na kolejnych fotkach na wątku, który podałem, czyli:

          Wspaniała Monemwazja - Gerakas - Harakas - Kiparissi...

          Pozdrawiam

          bah77
            • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 23:55
              Zdecydowanie uzupełnię smile
              Mój objazd zdaje się nie będzie aż tak ciekawy jak Twój (ze względów czasowych).
              Trasa w chwili obecnej biegnie z Patras w stronę Zacharo, dalej Vasses tudzież
              Bassai, jak kto woli), następnie południowo-zachodni kawałek Peloponezu z dwiema
              twierdzami w Koroni i Methoni oraz Pałacem Nestora), dalej starożytne Mesene,
              Kalamata (tu liczę na zakup domowej oliwy z oliwek, albo mnie się wydaje, albo
              to miasto kojarzy mi się z wielgachnymi, pysznymi czarnymi oliwkami), Sparta,
              Mistra (czy faktycznie, poza wspomnianą niżej tawerną, nie ma tutaj alternatywy
              do nocowania poza miastem Leonidasa?). Githio, Kithira, powrót przez Neapolis,
              Elafonissos. W ciągu jednego dnia chcę (przez Nemee) dojechać jakąś ciekawą
              drogą do Aten, tam przenocować i przez Termopyle (fota Leonidasa wink ) oraz
              bachulowe Metsovo dostać się do Igoumenitsy na prom. Jak się uda, to uparłem się
              na oglądanie winiarni Katogi oraz Zitsy (to ostatnie to całkiem niezłe wino,
              zdaje się, że Zitsa to gdzieś koło Ioaniny, więc jakby po drodze).
              Liczę na to, że da się to zrealizować w jakimś sensownym czasie (urlop, urlop a
              w zasadzie problem z jego ponownym otrzymaniem w lipcu), choć na chwile obecną
              to to raczej marzenia niż 100% pewność realizacji smile
              • bah77 Re: Kalamata - Sparta 25.11.08, 08:09
                > Zdecydowanie uzupełnię smile

                Jeśli nikt się tam nie dopisze w tym roku, to wątek zostanie
                zarchiwizowany...

                > Kalamata (tu liczę na zakup domowej oliwy z oliwek, albo mnie się
                > wydaje, albo to miasto kojarzy mi się z wielgachnymi, pysznymi
                > czarnymi oliwkami)...

                Zapewne chodzi Ci o okolice Kalamaty, a samo miasto jest niezbyt
                ciekawe...

                fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,50677200.html

                Nie chcę się Ci wtrącać, ale - mając mało czasu - czy nie pominąłeś
                jakichś atrakcji na południu Peloponezu: widokowych (np. Mani) czy
                historycznych (np. Monemwazja)???
                Do Aten, czy w inne miejsca kontynentalnej GR jest o wiele, wiele
                łatwiej dotrzeć...

                Pozdrawiam

                bah77

                P.S.: Małmazja z Monemwazji niezbyt mi smakowała (Grecy dopiero uczą
                się, jak na tych terenach przywrócić jej wyrób)...
                • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 25.11.08, 18:57
                  bah77 napisał:

                  > > Zdecydowanie uzupełnię smile
                  >
                  > Jeśli nikt się tam nie dopisze w tym roku, to wątek zostanie
                  > zarchiwizowany...

                  W tym roku to ja raczej nie dodam nic, czego już nie ma. Chyba, że Perachore (to
                  to cudne miejsce nad kanałem korynckim).

                  > > Kalamata (tu liczę na zakup domowej oliwy z oliwek, albo mnie się
                  > > wydaje, albo to miasto kojarzy mi się z wielgachnymi, pysznymi
                  > > czarnymi oliwkami)...
                  >
                  > Zapewne chodzi Ci o okolice Kalamaty, a samo miasto jest niezbyt
                  > ciekawe...

                  Tak, zdecydowanie okolice. Z miast Sparta zdaje się być ciekawsza od Kalamaty...

                  > Nie chcę się Ci wtrącać, ale - mając mało czasu - czy nie pominąłeś
                  > jakichś atrakcji na południu Peloponezu: widokowych (np. Mani) czy
                  > historycznych (np. Monemwazja)???

                  Jeśli wyjazd wydłuży się do dwóch tygodni...Ale to by było możliwe dopiero w
                  lipcu, w momencie, w którym wybieram się na "główny" urlop. Ten zaś wstępnie
                  przeznaczony był na amigowe cyklady smile Jeśli to nie wypali, to Monemwazja na
                  pewno (wraz z Kithirą i Elafonissi).

                  > Do Aten, czy w inne miejsca kontynentalnej GR jest o wiele, wiele
                  > łatwiej dotrzeć...

                  Te Ateny to niejako z przymusu. Wybieramy się ze znajomymi, którzy mieszkali
                  przeszło 10 lat w Atenach. Szantaż polegał na tym, że ja im dam dwa dni na
                  odwiedzenie starych znajomych (a ja sobie w tym czasie zrobię pentelkę od
                  Marathonu do Sounio, przez Vravronę i winnice w Spacie), w zamian za oni pojadą,
                  dorzucając się niejako do paliwa smile)


                  > P.S.: Małmazja z Monemwazji niezbyt mi smakowała (Grecy dopiero uczą
                  > się, jak na tych terenach przywrócić jej wyrób)...

                  Google milczą na temat Małmazji, cóż to?
              • bachula_gr Re: Kalamata - Sparta...zitsa 25.11.08, 09:43
                > Jak się uda, to uparłem się na oglądanie winiarni Katogi oraz
                Zitsy (to ostatnie to całkiem niezłe wino, zdaje się, że Zitsa to
                gdzieś koło Ioaniny, więc jakby po drodze).

                Starsznie ambitny plan, jak zwykle wink
                25km od Ioanniny.

                en.agrotravel.gr/agro/site/AgroCatalog/t_docpage?sparam=alpha_G&doc=/Documents/DBDocuments/Workshops/2/0/20310&sub_nav
                =Workshops

                www.glinavos.gr/index.php?option=com_content&task=view&id=32&Itemid=55
                • m.c.r Re: Kalamata - Sparta...zitsa 25.11.08, 19:00
                  Ja wiem, że ambitny, ale tylko to mnie mobilizuje do jego wykonania (nigdy w
                  100% się nie udało, choć mapy do nawigacji zmieniłem smile))))) ).
                  Ja tylko mam nadzieję, że w terminie lipcowym na północ wyruszysz nie od razu na
                  początku lipca i znajdziesz czas na pokazanie nam niewątpliwych (o ile Via
                  Egnatia tego nie popsuje) uroków Metsova (albo chociaż skierujesz w stronę
                  Katogi, co bym znów się nie nałaził wokół smile)))) .
      • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 29.11.08, 19:45
        bah77 napisał:


        > Polecam także wspaniałą drogę widokową do Kiparissi:

        Przekonałeś mnie. Wysłałem zapytania związane z noclegami (znalazłem jakiś hotel
        w googlach). Mam nadzieję, że devil's road nie jest aż tak straszna smile
        Coś czuję, że ten wyjazd będzie dłuższy, niż przewidywałem.
        Przy okazji, z Kiparissi zdaje się można popłynąć do Monemvasi? To by mi trochę
        ułatwiło sprawę (wtedy mogę dwie noce spędzić w Kiparissi - całkiem niezłe plaże
        tam zdaje się mają).

        > Wszystkie moje fotki z GR są na 1 wątku:
        >
        > fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,50680127.html

        Pod ten wątek mam podpiąć swoje zdjęcia z Peloponezu (ten, znaczy się o którym
        wspominałeś niżej)?smile

        Pozdrawiam
        Marcin
        • bah77 Re: Kalamata - Sparta 29.11.08, 20:32
          Witaj Marcinie!

          > Mam nadzieję, że devil's road nie jest aż tak straszna smile

          Spoko, tylko trudno powstrzymać się tam od fotografowania. smile

          A prawdziwa Devil's Road ma nr 7 i łączy Gdańsk z Wa-wą.

          > Wysłałem zapytania związane z noclegami (znalazłem jakiś hotel...

          Myślę, że zwróciłeś uwagę, że nad samym morzem leży dopiero Paralia?
          I uprzedzam, czułem się tam prawie jak na końcu świata. wink

          > Przy okazji, z Kiparissi zdaje się można popłynąć do Monemvasi?

          Tak wygląda to na mapach.

          > całkiem niezłe plaże tam zdaje się mają).

          Jedną z nich pokazałem na moim wątku:

          fotoforum.gazeta.pl/3,0,424310,4,39,17854,bah77.html

          > Pod ten wątek mam podpiąć swoje zdjęcia z Peloponezu...

          Tak, byłoby fajnie. smile

          Pozdrawiam serdecznie

          bah77
          • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 30.11.08, 12:29
            bah77 napisał:

            > Witaj Marcinie!
            >
            > > Mam nadzieję, że devil's road nie jest aż tak straszna smile
            >
            > Spoko, tylko trudno powstrzymać się tam od fotografowania. smile

            Wygląda na to, że masz rację. Przeglądałem na google earth, nie jest jakoś
            szczególnie pokręcona, tylko wąska (ciekawym, jak tam się mijają auta).
            Panoramio zaś pokazuje kampery w Kiparissi, więc nie powinno być źle smile

            > > Wysłałem zapytania związane z noclegami (znalazłem jakiś hotel...
            >
            > Myślę, że zwróciłeś uwagę, że nad samym morzem leży dopiero Paralia?

            Tak, tam są jakby 3 "części" Kiparissi. Noclegów (tak twierdzi mój przewodnik)
            jest też sporo - mam tu na myśli kwatery prywatne.

            > I uprzedzam, czułem się tam prawie jak na końcu świata. wink

            Możesz to rozwinąć?smile Dziki zachód?smile

            > > Przy okazji, z Kiparissi zdaje się można popłynąć do Monemvasi?
            >
            > Tak wygląda to na mapach.

            Ano, aczkolwiek nie widziałem żadnego rozkładu wodolotów.

            > > całkiem niezłe plaże tam zdaje się mają).
            >
            > Jedną z nich pokazałem na moim wątku:

            Te fale to tak cały rok (zatoczka osłonięta nie jest) czy tylko późnym
            latem/wczesną jesienią?smile

            > > Pod ten wątek mam podpiąć swoje zdjęcia z Peloponezu...
            >
            > Tak, byłoby fajnie. smile

            No to się tym zajmę smile
            • bah77 Re: Kalamata - Sparta 30.11.08, 14:40
              Witaj Marcinie!

              > tylko wąska (ciekawym, jak tam się mijają auta)...

              Droga w pobliżu przełęczy jest na takiej półce, wykutej w skale, ze
              wspaniałą panoramą morza z wysokości ok. 800 m npm.
              Widok z góry bardzo spłaszcza ten fascynujący obraz.
              Są tam mijanki, dzięki którym (niezbyt legalnie) mogłem stanąć, aby
              robić fotki.
              Podobne wspomnienia mam także z drogi na północy Eubeji...
              Ile osób będzie z Tobą w autku?

              > Możesz to rozwinąć?smile Dziki zachód?smile

              Koniec świata w GR to dla mnie właśnie np. Południowy Peloponez poza
              sezonem, czyli błogi spokój na początku września: 1 czynna tawerna,
              zalewana falami (prowadzona przez kobietę, która nie była
              Greczynkę); kilku turystów na ogromnej plaży; ciiisza...
              Na Mani, Eubeji czy Pilio było podobnie...

              > Te fale to tak cały rok (zatoczka osłonięta nie jest) czy tylko
              > późnym latem/wczesną jesienią?smile

              Też jestem tego ciekaw...

              Pozdrawiam serdecznie

              bah77
              • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 30.11.08, 14:56
                bah77 napisał:

                > > tylko wąska (ciekawym, jak tam się mijają auta)...
                >
                > Droga w pobliżu przełęczy jest na takiej półce, wykutej w skale, ze
                > wspaniałą panoramą morza z wysokości ok. 800 m npm.
                > Widok z góry bardzo spłaszcza ten fascynujący obraz.
                > Są tam mijanki, dzięki którym (niezbyt legalnie) mogłem stanąć, aby
                > robić fotki.
                > Podobne wspomnienia mam także z drogi na północy Eubeji...
                > Ile osób będzie z Tobą w autku?

                Najprawdopodobniej jedziemy we 2, choć nie wykluczam i 4 osób, to ma jakieś
                znaczenie? Co do mijanek, mam nadzieję, że jak jedzie coś z naprzeciwka, to nie
                trzeba na wstecznym wracać kilkaset metrów wink))
                To trochę przypominałoby Chorwację, gdzie na drodze o szerokości około 2 metrów
                pojawił się wóz straży pożarnej (ale nie na sygnale). Za nic na świecie nie
                miałem ochoty na jazdę na wstecznym smile))

                > Na Mani, Eubeji czy Pilio było podobnie...

                Ot właśnie. Długo myślałem, czy jechać na południe Peloponezu z Kithirą, czy też
                dotrzeć do Aten i "zaliczyć" Pelion ze Skopelos. Doszedłem jednak do wniosku, że
                Pelion jest na tyle blisko Aten, że można tam się wybrać w innym terminie i
                niekoniecznie własnym autem (samolot do Aten i dalej wypożyczonym 4x4).

                Wrzuciłem kilka fotek z Isthmu, tak, żeby wątek odświeżyć. W wolnej chwili
                oczywiście uzupełnię o obiecaną Perachorę smile
    • ouranos1 Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 15:02
      To najkrótsza droga pomiędzy tymi miastami i faktycznie jedna z
      najpiękniejszych na Peloponezie. A propos Mistry: nie wiem czy tak
      jest nadal, ale polecam zostawić środek lokomocji na dole, podjechać
      czymś na górę, aby po zwiedzeniu całości od razu jechać dalej. My
      zrobiliśmy odwrotnie, przez co sam musiałem się wdrapywać na górę po
      samochód.
      • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 18:17
        Dzięki. Czy w okolicach Mistry nie ma problemów ze znalezieniem noclegu? Myślę,
        że (ze względu na ograniczenia czasowe) fajnie będzie pojawić się tam w
        południe, pozwiedzać do wieczora, zostać na noc i rano wybrać się (przez Spartę,
        z postojem w Nemei - ach te winnice wink ) do Aten.
        • kalanitka Re: Kalamata - Sparta 24.11.08, 22:02
          Szukając noclegu za Spartą trafiliśmy do tawerny MARMARA u podnóża
          góry.
          Zapytaliśmy właściciela o camping ten zaproponował nam domek.
          I tak zyskaliśmy fajne warunki noclegowe, cudne widoki z "naszego
          domku", fantastyczne jedzenie w jego tawernie.
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,84743019,84743019.html
          • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 02.12.08, 21:40
            Możesz coś więcej napisać na temat tej tawerny? W którym to dokładnie (albo
            mniej więcej) miejscu jest? Ze Sparty w stronę Mistry?
            Pamiętasz ceny tych noclegów?
            • kalanitka Re: Kalamata - Sparta 02.01.09, 12:26
              Witaj w Nowym Roku smile
              Jak jedziesz od Sparty do klasztorów w Mistrze tawerna jest jakieś 2
              km od muzeum u samego podnóża góry, domek który wynajmowaliśmy był
              akurat naprzeciwko.
              Płaciliśmy 45 E za dobę, za domek chyba o 5 E więcej niż byśmy
              płacili na pobliskim kampingu. Może w samej Mistrze też by się coś
              znalazło ale nam pasowało akurat tu.
              W domku były 2 pokoiki, łazienka,klimatyzacja, lodówka, czajnik
              bezprzewodowy, telewizor (nam akurat niepotrzebny). Warunków do
              gotowania brak. My jednak na to się nie nastawialiśmy.
              Jak już chyba pisałam stamtąd robiliśmy wycieczki do Gythio, jaskiń
              itp. Nam akurat taka baza wypadowa odpowiadała
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,84743019,84743019.html
              na pierwszym zdjeciu jest właśnie tawerna ze sklepikiem z pamiątkami
              a naprzeciwko domek - łatwo trafić
              • m.c.r Re: Kalamata - Sparta 02.01.09, 20:44
                Ja również witam w Nowym Roku smile
                Bardzo Ci dziękuję za namiary, na pewno będą przydatne. Odwdzięczę się za rok
                swoimi adresami i mam nadzieję, że ładnymi zdjęciami smile))
    • bebiak O Mistrze i Sparcie 24.11.08, 23:55
      W ubiegłym roku nocowałam w Sparcie (tak to miałam zaplanowane) w
      przyzwoitym choć nie bardzo tanim hotelu i byłam ze wszech miar
      zadowolona (gdyby coś służę namiarami ofkors).
      Uczulam zainteresowanych na Mistrę w dniu 1-go maja...
      Dobrze, że miałam zapas dniowy a nie jakiś napięty plan: według
      wszelkich informacji internetowych Mistra miała być 1-go maja
      otwarta i miałam w tym dniu tam jechać - poprosiłam przed wyjazdem w
      hotelu aby mi to jeszcze sprawdzono: była zamknięta i stąd w tym
      hotelu w Sparcie spędziłam dwie noce.

      I teraz myślę (tak pod wpływem czyjejś wypowiedzi) jak się
      poruszałam po Mistrze (tak apropos planu: góra - dół). U mnie
      wyglądało to tak, że pojechałam na dół, obeszłam cały dół zgodnie z
      planem w moim Pascalu czy innym wydawnictwie, potem wjechałam autem
      na górę, obeszłam ją i zjechałam.
      Początkowo miałam taki zamiar, aby auto zostawić na parkingu na
      dole, stanąć na tym rozgałęzieniu i tam z kimś próbować załapać się
      w górę, ale akurat nic nie jechało przez czas jakiś i stwierdziłam,
      że tak mi będzie dobrze - i było całkiem dobrze.

      Jeśli chodzi o czas w Mistrze to tak napisałam na stronie:
      "Spędziłam tam 5 godzin, choć ponoć zwykle wystarczają niecałe trzy
      godziny".

      I jeszcze słowo wyjaśnienia - dla jasności, żeby się komuś nie
      pomerdało: na Peloponezie byłam dwukrotnie (i nie widziałam go nadal
      w sporej jeszcze części):
      - raz w 2002 roku we wrześniu (pisałam wyżej) i wtedy mój plan
      zakładał tylko przejechanie przez Spartę i obok Mistry;
      - drugi raz w 2007 przełom kwietnia i maja: wtedy zgodnie z planem
      m.in. Sparta + Mistra, a ta pora roku bez porównania właściwsza
      (przepiękna wiosna) niż wrzesień.
      Uwaga: nie pływam i nie plażuję - w tym rozumieniu lepszy wrzesień.

      Pozdrawiam sącząc czerwone wytrawne wino z Nemeismile
      B.

      --------------------------------------------------------
      "Lepiej się wydać głupim i nic nie mówić niż się odezwać
      i rozwiać wszelkie wątpliwości" - Mark Twain smile

      • m.c.r Re: O Mistrze i Sparcie 25.11.08, 00:00
        bebiak napisała:

        > W ubiegłym roku nocowałam w Sparcie (tak to miałam zaplanowane) w
        > przyzwoitym choć nie bardzo tanim hotelu i byłam ze wszech miar
        > zadowolona (gdyby coś służę namiarami ofkors).

        To ja poproszę wink Ze Sparty do Mistry chyba daleko nie jest (na mapie tak to
        wygląda), więc to faktycznie może być dobre miejsce wypadowe.

        > Pozdrawiam sącząc czerwone wytrawne wino z Nemeismile

        Mnie temat win zainteresował znacznie bardziej od czasu odwiedzin winnicy
        Zachariasa w Nemei (zdjęcia pokazywałem swego czasu smile ).
        Nie udało się zajrzeć do Katogi w Metsovie, ale liczę na to, że się uda.
        W ogóle okolice Nemei oraz sama Nemea to zdaje się być jakieś centrum winiarstwa
        greckiego. Winnic tam cała masa, a na każdym rogu sklep z
        "regional/tradtional/origin" smile

        Ja również pozdrawiam po obfitej kolacji, składającej się z Dorady (tsipura na
        południu smile i białego Zitsa Classic smile)))
        • kalanitka Re: O Mistrze i Sparcie 25.11.08, 13:41
          m.c.r napisał:

          > To ja poproszę wink Ze Sparty do Mistry chyba daleko nie jest (na
          mapie tak to
          > wygląda), więc to faktycznie może być dobre miejsce wypadowe.

          Gdy bylismy w Grecji w sierpniu pytaliśmy o pokój w hotelach Apollon
          (Thermopylon 94) Sparta Inn (Thermopilon 109)i Cecil (Paleologou 125)
          i jeszcze jeden chyba Dioscuri (Wszystkie adresy hoteli znalazłam
          na stronie:
          www.gto.gr/eng/accomm/loc/tlist.php?loc=Sparti&prov=LACONIA )
          Akurat wtedy albo nie było czwórek w hotelu albo wolnych pokoi a
          zależało nam na 4osobowym. Dwójki były za ok 50euro.
          Jak pisałam wcześniej myśleliśmy też o campingu jednak udało nam się
          wyjanąć domek od właściciela tawerny MARMARA pod samymi klasztorami
          w cenie dwójki w hotelu.
          Z Mistry do Sparty było ok 6 km, stamtąd jeździliśmy do Gythio,
          jaskiń i jeszcze kilku innych miejsc.
          Może przydadzą się te informacjesmile
          Tak od siebie dorzucę kilka fotek ze Sparty
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,74040824,84158371.html
    • bebiak Osobiste opowieści o drodze: Sparta ---> Kalamata 25.11.08, 00:37
      Poszukam tych namiarów w moich cennych śmieciach i Ci wyślę - jakbym
      zapomniała (a się zdarza) to mnie pogońsmile) ---> zezwolenie!

      O swoich wędrówkach po Grecji kiedyś na stronie pisałam bardzo
      króciutko, potem dopiero pod wpływem różnych nacisków zaczęłam się
      rozpisywać jak dziki stąd Peloponez'2002 strasznie krótko, a ten
      2007 - już niesamowicie długo.

      Niezależnie od strony (niektórzy też o tym wiedzą) piszę coś w
      radzaju dzienników gdzie wklejam np bilety, reklamówki, wizytówki,
      rachunki i takie tam - pomysł zresztą 15 lat temu zrodził się stąd,
      że nie miałam serca wyrzucić tych greckich śmiecismile))

      I teraz wyciągnęłam taki notatnik akademicki formatu A-4 pod
      tytułem: "Peloponez i Kithira 2002" i o wiadomej drodze przepisuję
      tu co następuje:

      Tripi: weszłam do klimatycznej tawerny, z rozkoszą pochłonęłam
      jakieś meze, potem na tarasie wypiłam frappe. Świeciło wciąż śliczne
      słońce stąd poszłam sfilmować tutejszą piękną dolinę i poopowiadałam
      trochę do kamery o tym co będę pokazywać po drodze (nie mówię w
      czasie jazdy samochodem, bo potem i tak podkładam muzykę) - i
      pojechaliśmy.
      Już od jakiegoś czasu byliśmy w górach Taiget. Teraz, od Tripi,
      jechaliśmy wzdłuż rewelacyjnego wąwozu Langada, który tak naprawdę
      zaczyna się za Spartą. Tripi (ok 14 km od Sparty) jest ostatnią
      wioską i z niej właśnie odjechaliśmy. Ten 60-kilometrowy chyba
      odcinek od Sparty do Kalamaty jest tak nieprawdopodobnie piękny, że
      byłam po prostu porażona. Jechaliśmy powoli wśród gór, wspaniałymi
      serpentynami, mając tak fantastyczne widoki po obu stronach, że mnie
      zwyczajnie zatykało. Mineliśmy kilka wykutych w skałach tuneli
      (niezbyt długich ale robiących wrażenie), przejechaliśmy dwa czy
      trzy razy pod takimi jakby półkami skalnymi ciągnącymi się nad całą
      szerokością szosy. Spojrzenia w dół i jeden wielki zachwyt w
      oczach. Do tego pytanie: dlaczego ludziom Hellada kojarzy się
      najczęściej z plażami? Jak to A. niedawno podsumował: "Dobrze, niech
      jeżdżą do kurortów a tę prawdziwą Helladę niech zostawią nam".
      Tu ludzi nie było, nieczęsto widziałam przejeżdżający samochód, a
      góry wyglądały wspaniale: wydawały się być takie zielone a może i
      zielone były rzeczywiście?

      I część z następnego dnia - tego drugiego odcinka (od górskiego
      hoteliku do Kalamaty):
      Droga była nadal taka piękna, a serpentyn wcale nie ubywało. Z
      radością przyglądałam się wszystkiemu, w tym sporemu stadu kóz
      skubiących coś na poboczu, które udało mi się nawet sfilmować.
      Byliśmy jeszcze na górze powoli, powoli się zniżając a drogi kiedy
      spojrzało się w dół wiły się niczym węże. Minęliśmy jakąś małą
      wioskę, po drodze jechał pan na osiołku i tego akurat nie udało mi
      się sfilmować, mijaliśmy takie jakby stragany rozłożone przy drodze
      z całym mnóstwem ziół, miodów wszelakiego rodzaju i warzyw.
      I w ten sposób zjeżdżając coraz niżej i niżej oczy nasze ujrzały
      jeszcze w oddali ale już coraz lepiej widoczną taflę morza i
      zabudowania wielkiego miasta: to Kalamata.

      [dodam, że Kalamata po tygodniu spędzonym w wioskach Mani i na
      Kithirze wydała mi się koszmarnym miastem, z mnóstwem korków,
      hałasem niesamowitym, mnóstwem aut.. Uszy moje i oczy zupełnie
      odwykły od takich obrazków. Pamiętam, że kupiłam tam tylko jakieś
      płyty i najszybciej jak mogłam odjechałam do Mesenii).

      I będzie już tych opowieści - to było tak na dobranocsmile
      Pozdrawiam serdecznie. B.

      --------------------------------------------------------
      "Lepiej się wydać głupim i nic nie mówić niż się odezwać
      i rozwiać wszelkie wątpliwości" - Mark Twain smile
      • bebicka Re: Osobiste opowieści o drodze: Sparta ---> 25.11.08, 19:08
        Ja tylko dodam, ze dwa lata temu nocowalam w samej Mistrze, znaczy wioseczce tuz
        pod starozytna gora. Mialo to same zalety, wczesnym rankiem udalismy sie na
        zwiedzanie, slonce nie dalo nam tak poplaic i ludzisk bylo minimalnie malo.
        potem byl jeszcze czas na kapiel w basenie, ktory tenze hotelik posiada. polecam
        go szczerza, bardzo porzadny i uwazam ze super polozenie, a jaka super atmosfera
        w samej mistrze wieczoram.
        www.byzantionhotel.gr/Maraska
    • malgosia-t-13 Re: Kalamata - Sparta 26.11.08, 00:06
      Jechałam tą drogą 15 września,kamery nie wypuszczałam z rąk i
      podpisuję się pod wszystkimi zachwytami.Ale przygotuj się też na
      przykre momenty.Przed Kalamatą trzeba przejechać przez rejon spalony
      w ubiegłym roku.Bardzo smutne obrazki-rozpadające się domy,robotnicy
      odzyskujący osmalone drewno,powoli odrastające roślinki.Kilka zdjęć
      zrobiłam.
      fotoforum.gazeta.pl/a/26584.html
      Są też odcinki w budowie.Na całym Peloponezie Grecy "prostują
      zakręty".Droga będzie lepsza ale chyba mniej ciekawa.
    • m.c.r Peloponissos tour 2009 30.11.08, 16:03
      Miał być dodatkowym wyjazdem, wyszedł jednak na główny - lipcowy - wypad na
      południe.

      Za namową baha i przewertowaniem stert przewodników, trasę ułożyłem sobie
      następująco. Oczywiście tych, którzy południe Peloponezu objechali prosiłbym o
      ewentualne korekty, związane z możliwościami technicznymi (jakość dróg/odległości).

      0 - wyjazd w nocy
      1 - dojazd do Ancony, zaokrętowanie
      2 - Igoumenitsa, Nekromantejon, Kassopi i Nikopolis, Pleuron, Oenidae. Jedziemy
      w stronę Nafpaktos. Nocleg w Nafpatkos. Rano śniadanie na wyspie Trizonia.
      3 - Thermo, Patras, most w Rion, Diakofton
      4 - Południe Peloponezu ze świątynią w Bassai (Vasses), starożytne Mesene,
      Koroni, Methoni (w okolicach nocleg)
      5 - Pałac Nestora, Kalamata, Sparta, Mistra - nocleg.
      6 - Kithira
      7 - Kithira
      8 - Kithira
      9 - Kithira
      10 - Kithira, Neapolis, jedziemy na Elafonissos
      11 - Elafonissos
      12 - Monemvasia i Kyparissi
      13 - Kyparissi
      14 - Ateny
      15 - Termopyle, Meteory, Ioanina, Zitsa (winnice) i okolice (Arta?), jedziemy do
      Igoumenitsy - późnym wieczorem zaokrętowanie
      16 - Ancona, dojazd do Polski
      • bah77 Re: Peloponissos tour 2009 30.11.08, 17:32
        M.c.r, przede wszystkim, jeśli pojedziesz w ciemno, to zawsze możesz
        w trakcie wycieczki trochę zaktualizować trasę.
        Gorzej, jeśli będziesz miał wykupione noclegi... smile

        > 2 - Igoumenitsa, Nekromantejon, Kassopi i Nikopolis, Pleuron,
        Oenidae. Jedziemy w stronę Nafpaktos...

        OK, ale co sądzisz o trasie przez Prevezę i Astakos?

        > 3 - Thermo, Patras, most w Rion, Diakofton...

        Dziwna kolejność, trudno zgadnąć, ile czasu i na co zamierzasz
        przeznaczyć (Patras to duże miasto)?...
        Jeśli z Diakofto do Vasses przez góry, to wyjdzie wiele godzin.
        Chyba, że przez Korynt...

        > 5 - Pałac Nestora, Kalamata, Sparta, Mistra - nocleg...

        U mnie byłoby: Kalamata - Mani - Githio.

        > 13 - Kyparissi...

        A może wtedy: Kiparissi - Sparta - Mistra?

        > 14 - Ateny...

        I teraz: Mistra - Kalamata - Ateny?

        > 15 - Termopyle, Meteory, Ioanina, Zitsa (winnice) i okolice
        (Arta?), jedziemy do Igoumenitsy...

        Przejechać to można, ale gdzie tu czas na zwiedzanie, np. Meteorów?

        Pozdrawiam

        bah77

        P.S.: Czy interesuje Cię grecki odcinek mojej czerwcowej trasy w
        kierunku Peloponezu?
        • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009 30.11.08, 19:19
          bah77 napisał:

          > M.c.r, przede wszystkim, jeśli pojedziesz w ciemno, to zawsze możesz
          > w trakcie wycieczki trochę zaktualizować trasę.
          > Gorzej, jeśli będziesz miał wykupione noclegi... smile

          Noclegi zamawiam jedynie na Kithirze. Reszta - raczej w ciemno (chyba, że coś
          fajnego znajdę na Elafonisos i Kyparissi).

          > > 2 - Igoumenitsa, Nekromantejon, Kassopi i Nikopolis, Pleuron,
          > Oenidae. Jedziemy w stronę Nafpaktos...
          >
          > OK, ale co sądzisz o trasie przez Prevezę i Astakos?

          A wyrobię się czasowo?

          > > 3 - Thermo, Patras, most w Rion, Diakofton...
          >
          > Dziwna kolejność, trudno zgadnąć, ile czasu i na co zamierzasz
          > przeznaczyć (Patras to duże miasto)?...

          Patras to tylko mijanka (+zjazd na zakupy do Carrefoura czy innego AB),
          generalnie do południa chcę być w Diakoftonie. W przyszłym roku trasa kolejowa
          do Kalavrity powinna być czynna, a to jest dla mnie ważna sprawa. Jeśli jednak
          pociąg nie pojedzie, to będzie to cały dzień siedzenia na plaży i odpoczywania smile

          > Jeśli z Diakofto do Vasses przez góry, to wyjdzie wiele godzin.
          > Chyba, że przez Korynt...

          Z Diakofto bokiem (mijając Katakolo i Zaharo - główną trasą). Z Zaharo w lewo w
          góry do Vasses. To dobra trasa (ta główna), więc powinno być szybko.

          > > 5 - Pałac Nestora, Kalamata, Sparta, Mistra - nocleg...
          >
          > U mnie byłoby: Kalamata - Mani - Githio.

          A Mistra?

          > > 13 - Kyparissi...
          >
          > A może wtedy: Kiparissi - Sparta - Mistra?

          Hmm, też nieźle, czyli od drugiej strony? To może mieć sens, bo ze Sparty
          (Mistry) szybciej dojadę do Aten...

          > > 14 - Ateny...
          >
          > I teraz: Mistra - Kalamata - Ateny?

          Właśnie smile

          > > 15 - Termopyle, Meteory, Ioanina, Zitsa (winnice) i okolice
          > (Arta?), jedziemy do Igoumenitsy...
          >
          > Przejechać to można, ale gdzie tu czas na zwiedzanie, np. Meteorów?

          Wystarczy czasu. Prom z Igoumenitsy odpływa jakoś koło północy. Z Meteorów do
          Ioaniny jedzie się nie dłużej niż 2 godziny (z tego co pamiętam), Zitsa raczej
          odpadnie (winnice pewnie do 15 czynne).

          > P.S.: Czy interesuje Cię grecki odcinek mojej czerwcowej trasy w
          > kierunku Peloponezu?

          Oczywiście, że tak. W jakim zakresie dat się wybierasz? Można by było się
          spotkać na trasie i posiedzieć przy frappe, czy innym Mythosie smile
          • tomaszkozlowski1 Re: Peloponissos tour 2009 30.11.08, 19:51
            Drogi m.c.r.- weź też pod uwagę mapę spalonych obszarów podczas
            gigantycznych pożarów z 2007 r.- żal jechać, np. przez 20-30 km
            widząc wokół siebie tylko spalone drzewa i domy. Szeroko rozumiane
            okolicy Zacharo spłonęły niemal doszczętnie, bardzo ucierpiała też
            okolica Diakofto- z relacji osób, które były w tamtym rejonie wiem,
            że góry między Diakofto a Kalavrita spalone są w przeważającym
            stopniu.
            Pomoże Ci na przykład taka mapa spalonych rejonów (do dziś nie mogę
            się pogodzić z tym, że piękny Pelponez doznał tak strasznych ran):
            modis-fire.umd.edu/images/GreeceFires_small.jpg
            • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009 30.11.08, 21:35
              Tomku, zgadzam się w 100% co do pożarów. Jeśli chodzi o Diakofto - byłem tam w
              tym roku i nie wygląda to aż tak strasznie (z tą różnicą, że w stronę Kalavryty
              nie jechałem). Dla mnie atrakcją samą w sobie jest chęć i marzenie przejechania
              tej trasy kolejką. Jeśli to się nie uda, to pozostaje plażowanie w Diakofto.
              Egejo w tym rejonie jest czyste a plaże całkiem, całkiem.
              Jeśli chodzi o Zacharo - w/g mapy to najlepsza (najszybsza) trasa do Vasses.
              Tak, jak wspominał bah - jazda przez góry na pewno będzie większą atrakcją
              widowiskową, natomiast zajmie sporo, sporo więcej czasu smile
            • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 30.11.08, 21:40
              > żal jechać, np. przez 20-30 km
              > widząc wokół siebie tylko spalone drzewa i domy...

              Tomku, niestety, ale taka jest także prawda o Grecji:

              fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,52098223.html

              Pozdrawiam serdecznie

              bah77
          • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 30.11.08, 21:19
            > coś fajnego znajdę na Elafonisos...

            Niedaleko Plaży Simos jest chyba tylko ten pensjonat:

            fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,53065721.html

            I kemping "Simis/Elafonissos" z 4 domkami.

            > A wyrobię się czasowo?

            To zanocujesz gdzieś wcześniej... wink

            > W przyszłym roku trasa kolejowa do Kalavrity powinna być czynna...

            Też na to bardzo liczę...

            > Oczywiście, że tak. W jakim zakresie dat się wybierasz? Można by
            było się spotkać na trasie i posiedzieć przy...

            Myślę, że wspólnych tematów by nam nie zabrakło. smile

            Tylko, że moja wstępna wersja trasy wygląda tak:

            19/20.VI.2009: Konispol (Albania)/Sagiada - Preweza - Lefkada -
            Tourlida (najbardziej romantyczne miejsce - ze znanych mi - w GR na
            wieczorne pogawędki):

            fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,53776024.html

            - Nafpaktos - Delfy - Porto Germeno - Diakofto - Dimitsana -
            Nafplio - Portocheli - Methana - Palea Epidauros - Isthmia - Eubeja -
            Glifa - Edessa - 30.VI.2009: Macedonia...

            Pozdrawiam serdecznie

            bah77
            • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 06.12.08, 14:41
              Zgodnie z Twoimi podpowiedziami trochę zmodyfikowałem kolejność:
              0 - wyjazd w nocy
              1 - dojazd do Ancony, zaokrętowanie
              2 - Igoumenitsa, Nekromantejon, Kassopi i Nikopolis, Pleuron, Oenidae. Jedziemy
              w stronę Nafpaktos. Nocleg w Nafpatkos. Rano śniadanie na wyspie Trizonia.
              3 - Thermo, Patras, most w Rion, Diakofton
              4 - Południe Peloponezu ze świątynią w Bassai (Vasses), starożytne Mesene,
              Koroni, Methoni (w okolicach nocleg)
              5 - Pałac Nestora, Kalamata, Sparta, Mistra - nocleg.
              6 - Kyparissi
              7 - Kyparissi
              8 - Elafonissos
              9 - Elafonissos, Monemvasia
              10 - Kithira
              11 - Kithira
              12 - Kithira
              13 - Kithira
              14 - Githio, Ateny
              15 - Termopyle, Meteory, Ioanina, jedziemy do Igoumenitsy - późnym wieczorem
              zaokrętowanie
              16 - Ancona, dojazd do Polski

              Zastanawiam się jedynie nad tym, czy warto poświęcić 2 dni na Elafonissos, czy
              lepiej dołożyć dzień dłużej na Kithirze.
                • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 07.12.08, 11:07
                  Niby tak, z tym, że akurat na Kithirze rezerwuję noclegi wcześniej smile
                  Jeszcze w kwestii Elafonissos - wyspa zdaje się być bardzo mała - jest sens
                  wjeżdżania tam autem, czy lepiej zostawić je w Neapolis (a co za tym - szukać
                  noclegów w Neapoli, czy na Elafonissos)?
                  • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 07.12.08, 13:01
                    > Jeszcze w kwestii Elafonissos - wyspa zdaje się być bardzo mała -
                    jest sens wjeżdżania tam autem...

                    A co zamierzasz na tej wysepce robić?

                    > czy lepiej zostawić je w Neapolis...

                    Czemu tam?
                    Najlepiej przecież płynąć promem z Pounda (to rzut kamieniem od
                    Elafonissos):

                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,54021604.html

                    Pzdr

                    bah77

                    P.S.:

                    1. Jeszcze raz napiszę, że fajnie, że zamieszczasz ciekawe fotki z
                    Peloponezu na moim wątku. smile
                    2. Rozumiem, że się nie spotkamy w GR?
                    • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 07.12.08, 13:19
                      bah77 napisał:

                      > > Jeszcze w kwestii Elafonissos - wyspa zdaje się być bardzo mała -
                      > jest sens wjeżdżania tam autem...
                      >
                      > A co zamierzasz na tej wysepce robić?

                      Odpoczywać wink jedyne co mi przychodzi na myśl, to obejrzenie dwóch plaż.
                      > > czy lepiej zostawić je w Neapolis...
                      >
                      > Czemu tam?
                      > Najlepiej przecież płynąć promem z Pounda (to rzut kamieniem od
                      > Elafonissos):

                      Fakt, nie zwróciłem uwagi na to smile))

                      > 1. Jeszcze raz napiszę, że fajnie, że zamieszczasz ciekawe fotki z
                      > Peloponezu na moim wątku. smile

                      Dzięki, dzięki smile Wrzuciłem ich kilka, ale całość pojawi się jednak na forum
                      Grecji - chyba, że mam je powielać.

                      > 2. Rozumiem, że się nie spotkamy w GR?

                      Tutaj może być problem, Twoja podróż kończy się w czerwcu, moja zaczyna jakoś
                      tydzień później (wstępnie). Niczego jeszcze nie rezerwowałem, ba, skłonny byłbym
                      nawet wyjechać tydzień wcześniej (wtedy byłaby szansa na to, że jakoś nam się
                      trasy pokryją), martwi mnie jednak to, że Vasses (Bassai) otwarte jest (tak
                      twierdzą google) od lipca, nie wiem co tam się dzieje w czerwcu (tym bardziej,
                      że będziemy tam w poniedziałek a Grecy mają to do siebie, że u nich wiele miejsc
                      jest w poniedziałki nieczynnych).
                      • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 07.12.08, 17:23
                        > jedyne co mi przychodzi na myśl, to obejrzenie dwóch plaż.

                        Zapewne chodzi o te dwie, które leżą ok. 4 km od promu i miasteczka
                        Elafonissos, co pewnie już zauważyłeś:

                        www.elafonissos.gr/

                        Pzdr

                        bah77
                        • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 07.12.08, 20:55
                          Zgadza się, to te plaże. 4km to jakaś straszna odległość nie jest (czy na
                          Elafonissos jest jakaś komunikacja pomiędzy tymi plażami?), zobaczymy. Jeśli coś
                          ciekawego znajdzie się na lądzie, to tam pozostaniemy, nie ma sensu pakować auta
                          na prom tylko po to, żeby sobie stało pod domem.
                          Przy okazji, ktoś wie (Tomek?) jak otwarta jest świątynia w Bassai w czerwcu?
                          • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 09.12.08, 13:39
                            Witaj Marcinie!

                            > Zgadza się, to te plaże.

                            Nie wiem, czy to widać na moich fotkach, ale Plaża Simos jest
                            doprawdy przecudnej urody - tak wyobrażam sobie białe plaże
                            karaibskie. smile

                            Czy nie sprawiłbyś tym widokiem i kąpielą w takiej wodzie miłej
                            niespodzianki Twojej towarzyszce podróży? smile

                            Pływanie łódką po jaskini na Mani chyba też może się spodobać...

                            Wybraną fotkę na FotoForum możesz zamieścić w różnych działach bez
                            konieczności jej ponownego dodawania i opisywania - wystarczy
                            korzystać ze swojej galerii zdjęć.

                            Pozdrawiam serdecznie

                            bah77
                            • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 09.12.08, 22:27
                              bah77 napisał:

                              > Witaj Marcinie!
                              >
                              > > Zgadza się, to te plaże.
                              >
                              > Nie wiem, czy to widać na moich fotkach, ale Plaża Simos jest
                              > doprawdy przecudnej urody - tak wyobrażam sobie białe plaże
                              > karaibskie. smile

                              Mnie się (na zdjęciach) bardziej podobają te z Pilio, ot choćby okolice Horefto smile

                              > Czy nie sprawiłbyś tym widokiem i kąpielą w takiej wodzie miłej
                              > niespodzianki Twojej towarzyszce podróży? smile

                              Taki też mam zamiar smile))

                              > Pływanie łódką po jaskini na Mani chyba też może się spodobać...
                              >
                              > Wybraną fotkę na FotoForum możesz zamieścić w różnych działach bez
                              > konieczności jej ponownego dodawania i opisywania - wystarczy
                              > korzystać ze swojej galerii zdjęć.

                              Nie ma problemu, w wolnej chwili coś tam wrzucam tu, a tam też będę smile
                              Jakbyśmy się w przyszłym roku nie spotkali na trasie, to na pewno wymienimy się
                              zdjęciami (a przy okazji - widząc Twój zapał do jeżdżenia w miejsca, w których
                              kończy się cywilizacja - będę wiedział czego jeszcze nie widziałem smile)) ).


                              Pozdrawiam
                              Marcin

                              BTW - odpisano mi, że nie ma już połączeń pomiędzy Kiparissi a Monemvasią...
                              • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 23.12.08, 07:37
                                Witaj Marcinie!

                                > Nie ma problemu, w wolnej chwili coś tam wrzucam tu, a tam też
                                będę...

                                To fajnie. smile

                                A jeśli dotrzesz na Mani, to zamawiam w przyszłości na mój wątek
                                fotkę latarni morskiej, która stoi na jego końcu, na Przylądku
                                Tenaro (czyli na południowym końcu lądowej Europy):

                                www.timmerma.homedns.org/bilder/gr_0504/lores/p5140153.jpg

                                Ścieżka prowadzi obok wejścia do Hadesu.
                                Na szlaku ujrzysz także ciekawe mozaiki:

                                www.timmerma.homedns.org/bilder/gr_0504/lores/p5140151.jpg

                                Sam tam niestety nie dotarłem, choć byłem bardzo blisko:

                                fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,51875486.html

                                Ciekawe, czy ta moja PL-ka jest tam jeszcze?...

                                Pozdrawiam

                                bah77
                                • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 23.12.08, 22:21
                                  Czy to ta latarnia, o której wspomina przewodnik Pascala? Zdaje się, że
                                  teoretycznie można tam autem dojechać.
                                  W zasadzie, to Mani nie mam w planie (brak czasu, ot co), aczkolwiek dojechanie
                                  na południe i powrót nie powinien chyba zająć więcej niż kilka godzin? Mógłbym
                                  poświęcić jeden dzień Elafonissos dla Mani, o ile są tam ładne plaże (płeć
                                  piękna, która ze mną podróżuje pragnie się trochę wylegiwać na plażach, a ja też
                                  jestem za tym, żeby zwiedzanie połączyć z odpoczynkiem smile ).
                                  • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 23.12.08, 23:36
                                    Witaj Marcinie!

                                    > Czy to ta latarnia, o której wspomina przewodnik Pascala?

                                    Tak.
                                    Ale potwierdziło się też to, że do latarni prowadzi tylko ścieżka, z
                                    której niestety tamtym razem nie mogłem skorzystać.

                                    > dojechanie na południe i powrót nie powinien chyba zająć więcej
                                    niż kilka godzin?

                                    Drogi na Mani są dość wąskie i kręte, choć raczej puste.

                                    > poświęcić jeden dzień Elafonissos dla Mani, o ile są tam ładne
                                    plaże...

                                    Fotki plaż na Mani są na moim wątku, a Plaża Fonea jest chyba
                                    najładniejsza:

                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,50682895.html

                                    Jednak z Plażą Simos na Elafonissos niewiele greckich plaż może się
                                    równać:

                                    fotoforum.gazeta.pl/5,4,37187.html

                                    Choć to kwestia gustu...

                                    > jestem za tym, żeby zwiedzanie połączyć z odpoczynkiem smile ).

                                    Też jestem za tym, aby zawsze można było plażować, mając tuż za
                                    plecami starożytne zabytki - tak jak na Przylądku Ireo. smile))

                                    Pozdrawiam

                                    bah77
                                    • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 25.12.08, 13:56
                                      bah77 napisał:

                                      > > Czy to ta latarnia, o której wspomina przewodnik Pascala?
                                      >
                                      > Tak.
                                      > Ale potwierdziło się też to, że do latarni prowadzi tylko ścieżka,
                                      z
                                      > której niestety tamtym razem nie mogłem skorzystać.

                                      Czy ścieżka jest dobrze oznakowana? Dokąd można dojechać autem i czy jest tam
                                      jakiś parking? Interesujące zdają się być bramy do hadesu, mozaiki, o których
                                      pisałeś i świątynia. Poza latarnią oczywiście.

                                      > > dojechanie na południe i powrót nie powinien chyba zająć więcej
                                      > niż kilka godzin?
                                      >
                                      > Drogi na Mani są dość wąskie i kręte, choć raczej puste.

                                      Co sądzisz o takiej modyfikacji:

                                      07-07 - 5 - Pałac Nestora, Kalamata, Sparta, Mistra, Githio - nocleg.
                                      08-07 - 6 - Githio i wycieczka na Mani
                                      09-07 - 7 - Kyparissi

                                      Oczywiście Githio to tak wstępnie, chodzi o to, aby jadąc z Mistry dojechać na
                                      nocleg zanim będzie ciemno. Tym samym kosztem jednego dnia na Kyparissi mogę
                                      objechać Mani (choć zapewne nie cały, ale zależy mi na tym, aby zjechać na
                                      południe).

                                      > Fotki plaż na Mani są na moim wątku, a Plaża Fonea jest chyba
                                      > najładniejsza:

                                      [...]

                                      > Choć to kwestia gustu...

                                      Ważne, żeby woda była czysta smile

                                      > > jestem za tym, żeby zwiedzanie połączyć z odpoczynkiem smile ).
                                      >
                                      > Też jestem za tym, aby zawsze można było plażować, mając tuż za
                                      > plecami starożytne zabytki - tak jak na Przylądku Ireo. smile))

                                      Ireo było dla mnie odkryciem. Niesamowitym smile
                                      • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 26.12.08, 03:02
                                        > Czy ścieżka jest dobrze oznakowana?

                                        Marcinie, podobno dobrze - w czerwone kropki.

                                        > Dokąd można dojechać autem i czy jest tam jakiś parking?

                                        Można dojechać do kaplicy Asomati.

                                        Kaplica, parking i ścieżka także są na mojej fotce:

                                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,54023098.html

                                        > Interesujące zdają się być bramy do hadesu...

                                        Czyli jaskinia niedaleko kaplicy. smile

                                        > Poza latarnią oczywiście.

                                        Pozostaje mi mieć nadzieję, że może Twoja Blondynka zrobi dla mnie
                                        fotkę tej latarni... smile

                                        > Oczywiście Githio to tak wstępnie, chodzi o to, aby jadąc z Mistry
                                        dojechać na nocleg zanim będzie ciemno.

                                        We wrześniu Mistrę zamykano o 18.

                                        > Ważne, żeby woda była czysta smile

                                        Na południu Peloponezu woda jest b. czysta:

                                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,52468257.html

                                        Pozdrawiam

                                        bah77
                                        • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 26.12.08, 11:15
                                          bah77 napisał:

                                          > > Czy ścieżka jest dobrze oznakowana?
                                          >
                                          > Marcinie, podobno dobrze - w czerwone kropki.

                                          Powinieneś zmienić nicka z bah na wiki wink od wikipedii oczywiście. Jesteś
                                          niesamowitym źródłem wiedzy.

                                          > > Dokąd można dojechać autem i czy jest tam jakiś parking?
                                          >
                                          > Można dojechać do kaplicy Asomati.
                                          >
                                          > Kaplica, parking i ścieżka także są na mojej fotce:

                                          Świetnie. Widziałem w Google Earth sporo kamperów, znaczy to, że droga jest
                                          przejezdna smile

                                          > > Interesujące zdają się być bramy do hadesu...
                                          >
                                          > Czyli jaskinia niedaleko kaplicy. smile

                                          Pascal wspomina jeszcze o jednym wejściu...

                                          > > Poza latarnią oczywiście.
                                          >
                                          > Pozostaje mi mieć nadzieję, że może Twoja Blondynka zrobi dla mnie
                                          > fotkę tej latarni... smile

                                          Jak tylko tam dojedziemy, to osobiście Ci ją zrobię smile))
                                          Z drugiej zaś strony Asia dołoży drugą smile

                                          > > Oczywiście Githio to tak wstępnie, chodzi o to, aby jadąc z Mistry
                                          > dojechać na nocleg zanim będzie ciemno.
                                          >
                                          > We wrześniu Mistrę zamykano o 18.

                                          Kalamate odpuszczam, tzn trzeba przez nią przejechać, ale nie widziałem na
                                          zdjęciach niczego interesującego. Za to Sparta - obowiązkowo pomnik Leonidasa,
                                          dodatkowo na mapie, którą kupiłem od Road.gr widać w okolicach kilka miejsc
                                          archeologicznych (w samej Sparcie zdaje się jest jeszcze stadion). Tutaj kilka
                                          godzin zejdzie. No i kwestia wcześniejszego zwiedzania Pałacu Nestrora (jeśli to
                                          jest wielkości Palamidi, to ze dwie godziny trzeba liczyć) i dojazdu do Sparty.
                                          Chyba powinno się udać dojechać do Githio (swoją drogą, wygląda na sympatyczną
                                          mieścinę, choć próbować będę dojechać trochę niżej).

                                          > > Ważne, żeby woda była czysta smile
                                          >
                                          > Na południu Peloponezu woda jest b. czysta:

                                          Więc plaże to sprawy drugorzędne smile oby tylko ręcznik było gdzie zarzucić no i
                                          jeżowce przegonić smile

                                          Dzięki!smile
                                          • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 26.12.08, 16:10
                                            > Widziałem w Google Earth sporo kamperów, znaczy to, że droga jest
                                            > przejezdna smile

                                            Oczywiście, Marcinie, także na mojej fotce widać dokładnie, że to
                                            asfalt:

                                            fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,50684816.html

                                            > Za to Sparta... Tutaj kilka godzin zejdzie...

                                            Kwestia gustu - w porównaniu np. z Mistrą czy Methoni, w/g mnie w
                                            dzisiejszej Sparcie nie ma prawie nic wyjątkowego (jak na Peloponez).

                                            Chyba lepiej zaplanować przystanek np. przy Elonis:

                                            www.timmerma.homedns.org/bilder/gr_0504/lores/p5100098.jpg

                                            Aby zrobić tam kilka fajnych fotek, których brak także odczuwam na
                                            moim wątku. wink

                                            Pozdrawiam Ciebie i Asię, i żałuję, że się nie spotkamy na
                                            trasie...

                                            bah77
                                            • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 26.12.08, 16:18
                                              bah77 napisał:

                                              > > Za to Sparta... Tutaj kilka godzin zejdzie...
                                              >
                                              > Kwestia gustu - w porównaniu np. z Mistrą czy Methoni, w/g mnie w
                                              > dzisiejszej Sparcie nie ma prawie nic wyjątkowego (jak na Peloponez).

                                              Fakt, mój błąd. Pisząc "Sparta" miałem na myśli miasto i okolice, o których
                                              pisałem w odpowiedzi na post Bebiaka smile

                                              > Chyba lepiej zaplanować przystanek np. przy Elonis:

                                              Braknie mi czasu na to wszystko smile) choć z drugiej strony, wiadomo, plan się
                                              modyfikuje na bieżąco smile

                                              > Pozdrawiam Ciebie i Asię, i żałuję, że się nie spotkamy na
                                              > trasie...

                                              Jeśli tylko ktoś mi potwierdzi godziny otwarcia Vasses w czerwcu, to chętnie
                                              przesunę swój wyjazd o tydzień, wtedy istnieje spora szansa, że gdzieś na
                                              południu wypijemy wspólna frappe smile
                                              • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 26.12.08, 17:13
                                                > Jeśli tylko ktoś mi potwierdzi godziny otwarcia Vasses w czerwcu...

                                                Marcinie, na stronie Bassai nie ma jeszcze godzin otwarcia na
                                                2009 r., ale pewnie telefon zaspoiłby Twoją ciekawość (szczególnie
                                                wykonany po grecku):

                                                odysseus.culture.gr/h/3/eh355.jsp?obj_id=6664

                                                > gdzieś na południu wypijemy wspólna frappe smile

                                                Fajnie, dla Was kawa, a ja poprzestanę na zimnym winku... w
                                                oszronionym kieliszku... smile

                                                Oprócz Argolidy, najdalej na południe dotrę chyba do zabytkowych
                                                klasztorów w Wąwozie Lousios i pod... most w Karitenie (hihi,
                                                Bebiaczek nie wkleił fotki tego malowniczego miejsca na mój wątek,
                                                to teraz sam sobie taką zrobię, a nawet pięć):

                                                fotoforum.gazeta.pl/3,0,648734,1,0,882.html

                                                Pozdrawiam

                                                bah77
                                                • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 27.12.08, 09:36
                                                  bah77 napisał:

                                                  > > Jeśli tylko ktoś mi potwierdzi godziny otwarcia Vasses w czerwcu...
                                                  >
                                                  > Marcinie, na stronie Bassai nie ma jeszcze godzin otwarcia na
                                                  > 2009 r., ale pewnie telefon zaspoiłby Twoją ciekawość (szczególnie
                                                  > wykonany po grecku):

                                                  Moja znajomość Greki jest taka, jak składu chemicznego marsa wink

                                                  > > gdzieś na południu wypijemy wspólna frappe smile
                                                  >
                                                  > Fajnie, dla Was kawa, a ja poprzestanę na zimnym winku... w
                                                  > oszronionym kieliszku... smile

                                                  Hehe, ok smile Co do winka - wybierz się do Nemei. To zdaje się być jakieś centrum
                                                  winiarstwa greckiego, w każdym razie opłaci Ci się przede wszystkim widokowo
                                                  (ciągnące się uprawy winorośli) jak i cenowo - o ile planujesz zakupy smile

                                                  > Oprócz Argolidy, najdalej na południe dotrę chyba do zabytkowych
                                                  > klasztorów w Wąwozie Lousios i pod... most w Karitenie (hihi,
                                                  > Bebiaczek nie wkleił fotki tego malowniczego miejsca na mój wątek,
                                                  > to teraz sam sobie taką zrobię, a nawet pięć):

                                                  Fajny most smile ale nie, nie namówisz mnie na wypad tam. JA i tak przez Ciebie
                                                  (albo dzięki Tobie?smile ) musiałem zmodyfikować zbyt wiele. Nawet powrót z Kithiry
                                                  do Aten będzie przez Skale, Geraki, Kosmas, Leonidio i Myli. Wszystko po to,
                                                  żeby choć chwilę spędzić oglądając M. Elonis i wykopaliska w Lerni, których nam
                                                  się nie udało w tym roku zobaczyć.
                                                  Przy okazji, bah, byłeś w Kiparissi, moja mapa pokazuje miejsce zwane Kyfanda
                                                  położone za Kiparissi, a dokładnie kawałek za Paralią i Mitropoli. Masz pomysł
                                                  co to jest?
                                                  • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 27.12.08, 13:20
                                                    > Moja znajomość Greki jest taka, jak składu chemicznego marsa wink

                                                    Marcinie, tego się obawiałem, ale jest pewna szansa, że (jeśli Ci
                                                    się rozmowa po angielsku nie uda) zajrzy na ten wątek jakaś życzliwa
                                                    dusza mieszkająca w Grecji, którą poprosisz o ten telefon. smile

                                                    > ale nie, nie namówisz mnie na wypad tam.

                                                    Spoko, chciałem tylko napisać, że miejsce spotkania musiałoby być na
                                                    północ od tego rejonu.

                                                    Ale swoją drogą, jakoś musisz dojechać z Diakofto do Bassai.
                                                    A Wąwóz Lousios to - oprócz klasztorów - także starożytne Gortis i
                                                    piękne widoki, hihi...

                                                    Czy to moja wina, że Peloponez to Serce i Dusza Grecji?

                                                    Zresztą decyzja należy zawsze do Ciebie. smile

                                                    > miejsce zwane Kyfanda położone za Kiparissi, a dokładnie kawałek
                                                    za Paralią i Mitropoli. Masz pomysł co to jest?

                                                    Nie, ale chętnie się dowiem w przyszłości od Ciebie. smile

                                                    Pozdrawiam

                                                    bah77
                                                  • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 27.12.08, 20:26
                                                    bah77 napisał:

                                                    > Marcinie, tego się obawiałem, ale jest pewna szansa, że (jeśli Ci
                                                    > się rozmowa po angielsku nie uda) zajrzy na ten wątek jakaś życzliwa
                                                    > dusza mieszkająca w Grecji, którą poprosisz o ten telefon. smile

                                                    Dobrą duszyczką, którą "znam", a która mieszka w Grecji jest bachula smile)

                                                    > > ale nie, nie namówisz mnie na wypad tam.
                                                    >
                                                    > Spoko, chciałem tylko napisać, że miejsce spotkania musiałoby być na
                                                    > północ od tego rejonu.

                                                    Oczywiście to żart. A tak na poważnie - pisz o takich miejscach, może to nie
                                                    ładnie, ale przy kolejnej wyprawie po prostu skopiuję Twoje pomysły na miejsca
                                                    warte odwiedzenia i jakoś uzupełnimy fotorelacje smile

                                                    > Ale swoją drogą, jakoś musisz dojechać z Diakofto do Bassai.
                                                    > A Wąwóz Lousios to - oprócz klasztorów - także starożytne Gortis i
                                                    > piękne widoki, hihi...

                                                    smile)))) dlatego właśnie - żeby nie kusić losu i czasu, z Diakofto do Basses udam
                                                    się główną drogą smile) wiem, że pełno tam straganów, aczkolwiek tylko z dyniami i
                                                    arbuzami. Oliwek, oliwy i wina niet sad

                                                    > Czy to moja wina, że Peloponez to Serce i Dusza Grecji?

                                                    Zgadzam się w 100%. Północ Grecji ma swój klimat, jest wspaniała, ale jakbym
                                                    miał wybierać miejsce w które chciałbym jeździć co roku, byłby to zapewne
                                                    Peloponez. Choćby ze względu na czystość wód i niesamowite widoki smile

                                                    > Zresztą decyzja należy zawsze do Ciebie. smile
                                                    >
                                                    > > miejsce zwane Kyfanda położone za Kiparissi, a dokładnie kawałek
                                                    > za Paralią i Mitropoli. Masz pomysł co to jest?
                                                    >
                                                    > Nie, ale chętnie się dowiem w przyszłości od Ciebie. smile

                                                    Hehe, myślałem, że coś tam było w Kiparissi oznakowane. Cóż, wygląda na taką
                                                    samą zjawę jak miejsce archeologiczne obok Katakolo, którego również nie
                                                    widziałem wink
                                                  • m.c.r Most w Karitenie 27.12.08, 20:37
                                                    Hej, hej, hej! Chwila, chwila. Czy mnie się wydaje, czy ten most leży na trasie
                                                    z Vasses do Megalopoli, którą mam zamiar jechać i która wydaje mi się drogą
                                                    główną starożytnego Mesene?
                                                • bebiak Re: Peloponissos tour 2009... 27.12.08, 15:25
                                                  bah77 napisał:


                                                  > Oprócz Argolidy, najdalej na południe dotrę chyba do zabytkowych
                                                  > klasztorów w Wąwozie Lousios i pod... most w Karitenie (hihi,
                                                  > Bebiaczek nie wkleił fotki tego malowniczego miejsca na mój wątek,
                                                  > to teraz sam sobie taką zrobię, a nawet pięć):
                                                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,648734,1,0,882.html


                                                  Bahu mój, Ty wiesz, żem ja zaganiana jak dziki, ale most Ci wkleję, wkleję bo
                                                  kurcze, taki piękny jak rzadko który.
                                                  Czy do tego wątku, którego link wrzuciłeś tutaj mam wkleić?
                                                  Już gotowa czekam ze zdjęciami, bo dziś akurat jestem całkiem całkiem wolna i
                                                  komputer też wolny jak dotądsmile

                                                  A dodam jeszcze, że się tego mostu trochę naszukałam - on nie jest widoczny z
                                                  drogi. Ja na dodatek jeszcze pojechałam początkowo w odwrotnym kierunku (plus:
                                                  widziałam greckie strusie!) a tambylcy jacyś mało kumaci nawet jeśli się mówi
                                                  perfekcyjnie po grecku.. "Most? Jaki most? " - w pewnym momencie nawet
                                                  pomyślałam, że może dla nich to już nie jest most wcalesmile
                                                  W kapliczce w filarze zapaliłam swoją świeczkę - bardzo proszę o westchnienie w
                                                  mej intencji kiedy już tam będziesz smile
                                                  Całuję. B.
                                                  • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 27.12.08, 17:13
                                                    > bardzo proszę o westchnienie w mej intencji kiedy już tam
                                                    będziesz smile

                                                    Greckie mosty kojarzą mi się z Tobą.
                                                    I ten, i te... zatapialne.
                                                    Więc tym bardziej westchę w tej kapliczce w Twojej intencji.
                                                    Bo chyba tam nie trzeba mieć długich spodni?... wink

                                                    Pozdrawiam

                                                    bah77
                                                  • bebiak Re: Peloponissos tour 2009... 27.12.08, 21:35
                                                    bah77 napisał:

                                                    > Greckie mosty kojarzą mi się z Tobą.
                                                    > I ten, i te... zatapialne.

                                                    Nie śmiej się ze mnie i mojego zatapianego mostu - no co.. no co???
                                                    Takiś mądry??? Zawsze wiedziałeś, że takie mosty są????

                                                    Ja jakoś zwodzone, takie unoszone do góry widywałam ale taki zatapiany wtedy (w
                                                    1998 roku) koło Koryntu pierwszy raz... A Ty się ze mnie śmiejesz ciągle, już w
                                                    latach by to liczyć <beczy>

                                                    A w tym roku wybrałam się do Koryntu z moim Młodym i on został dzień dłużej u
                                                    mojej znajomej dzięki czemu znalazł czas, żeby znowu poleźć na ten most. I wiesz
                                                    co mu się przytrafiło?
                                                    Kiedy most się już unosił do góry czyli wynurzał z wody - nawet rybki na nim
                                                    byłysmile Takiego czegoś nie widziałam.

                                                    > Więc tym bardziej westchę w tej kapliczce w Twojej intencji.

                                                    Achhh, dzięki z góry - tylko ze szczerych intencji a nie z obowiązku!

                                                    > Bo chyba tam nie trzeba mieć długich spodni?... wink

                                                    Nie, nie trzeba - to taka niewielka kapliczka, przez nikogo nie pilnowana, zatem
                                                    jeśli Twoje osobiste przekonania Ci nie przeszkadzają to why not?
                                                    Ja byłam w spodniachbig_grin
                                                    Uściski. B.
                                                  • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 27.12.08, 23:18
                                                    Bebiaczku, nie śmieję się z Ciebie, tylko uśmiecham do Ciebie! big_grin

                                                    A ja tylko 1 rybkę na deskach tego mostu wtedy widziałem, ale ze
                                                    zdziwienia zapomniałem zrobić jej fotkę. smile

                                                    > jeśli Twoje osobiste przekonania Ci nie przeszkadzają to why not?

                                                    Fajnie.
                                                    Moje osobiste przekonania mówią mi, że nie mam chodzić tam, gdzie na
                                                    wakacjach nie chcą mnie w krótkich spodniach i bardzo niechętnie
                                                    wchodzę tam, gdzie nie wolno robić fotek.

                                                    W/g mnie, w Karitenie jest tylko 1 nowy most... smile

                                                    A z mojego wątku na FotoForum to zrobił się teraz niezły, różnorodny
                                                    przewodnik po Peloponezie dla miłośników wycieczek objazdowych. smile

                                                    Pozdrawiam

                                                    bah77
                                                  • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009... 27.12.08, 20:28
                                                    No dobra, most mostem, jeden nad drugim albo drugi nad pierwszym, ale gdzie one
                                                    są?wink Jakaś miejscowość? Z relacji domyślam się, że południe Peloponissos?smile
                                                    Na jednym ze zdjęć pojawia się taki wąski most, o którym piszesz, że auto się
                                                    zmieści, ale bus to już boki zostawi przed wjazdem. Podasz namiary?smile
      • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009 01.02.09, 21:35
        Ostatecznie (tzn papierowo, wiadomo, pewnie coś się i tak zmieni na trasie wink ):

        0 - wyjazd, Wenecja
        1 - dojazd do Ancony, zaokrętowanie
        2 - Igoumenitsa, Nekromantejon, Kassopi i Nikopolis, Pleuron, Oenidae. Jedziemy
        w stronę Nafpaktos. Nocleg w Nafpatkos. Rano śniadanie na wyspie Trizonia.
        3 - Thermo, Patras, most w Rion, Diakofton

        4 - Południe Peloponezu ze świątynią w Bassai (Vasses), most w Karitenie,
        starożytne Mesene, Koroni, Methoni (w okolicach nocleg)

        5 - Pałac Nestora, Kalamata, Sparta, Mistra, Githio - nocleg.

        6 - Githio i wycieczka na Mani

        7 - Kyparissi

        8 - Elafonissos

        9 - Elafonissos, Monemvasia

        10 - Kithira

        11 - Kithira

        12 - Kithira

        13 - Kithira

        14 - Ateny - powrót przez Skale, Geraki, Kosmas, Leonidio i Myli, po drodze
        zwiedzanie Monastyru M. Elonis i wykopalisk w Lerni

        15 - Ateny, po południu wyjazd w stronę Termopyl, Meteory, Ioanina, jedziemy do
        Igoumenitsy - późnym wieczorem zaokrętowanie

        16 - Ancona, dojazd do Polski

        Mapy z road.gr zakupione wink
        • m.c.r Re: Peloponissos tour 2009 16.02.09, 00:51
          m.c.r napisał:
          Jeszcze jedno pytanie:

          > 3 - Thermo, Patras, most w Rion, Diakofton

          Czy ktoś z Was był w Thermo i może powiedzieć o tej mieścinie coś ciekawego?
          Interesowało mnie stanowisko archeo, ale z tego co google pokazują, to jedynie
          kilka rozrzuconych wokół kamieni. Zastanawiam się nad sensem wjeżdżania w głąb
          lądu (chyba, że w okolicach znajdę jakieś urocze miejsce).

          > 4 - Południe Peloponezu ze świątynią w Bassai (Vasses)

          Tutaj już wiem (dzięki bah za sugestie) że pojedziemy przez Korynt, będzie
          znacznie szybciej (i po drodze ponownie odwiedzimy winnice Zachariasa w Nemei
          oraz drugą Gaia-Wines kilka km za Nemea)

          > 7 - Kyparissi

          Znalazłem takie coś:
          www.youtube.com/watch?v=p2d_1ISt_Sc
          droga nie wygląda tak strasznie jak zdawała się być, nawet jest szeroka (na
          filmie mijają się auta). Bah, mógłbyś to potwierdzić?smile Pisałeś o mijankach,
          czyżby jednak było gdzieś na tyle wąsko?

          • bah77 Re: Peloponissos tour 2009... 20.02.09, 21:30
            > droga nie wygląda tak strasznie jak zdawała się być, nawet jest
            szeroka (na filmie mijają się auta). Bah, mógłbyś to potwierdzić?smile
            Pisałeś o mijankach, czyżby jednak było gdzieś na tyle wąsko?

            M.c.r, myślę, że tę drogę dobrze widać na moich fotkach, które chyba
            znasz:

            fotoforum.gazeta.pl/5,6,38021,bah77.html

            Jak widać, mijanki... wykorzystywałem jako przystanki na fotki...

            Pozdrawiam

            bah77
    • bebiak O starożytnej Sparcie 26.12.08, 14:39
      Cześć,
      Kalamatę -słusznie- odpuść: nieciekawe to miasto [signomi moja S!], a już sam
      przejazd (czasem trzeba) jest wystarczająco traumatycznym przeżyciem, o czym
      chyba wspominałam.

      Na starożytną Spartę nie napalaj się jak ja swego czasu, bo to spore
      rozczarowanie - tutaj fragment z mojej www:

      W dzień starożytna Sparta rozczarowuje totalnie! Nie jest źle, ale nawyobrażałam
      sobie nie wiadomo co a tutaj... Echhh, cóż, bywa i tak. Teren to olbrzymi - w
      zasadzie wielki gaj oliwny, i od czasu do czasu jakieś ruinki: to właśnie
      starożytna Sparta. Myślę, że tam należałoby prowadzić dalsze prace, bo pewnie
      ziemia wciąż kryje wielkie skarby - nie wierzę, żeby tylko to pozostało co
      widziałam, po prostu nie wierzę: zbyt wielki to teren, gdzie mnie najbardziej
      urzekł teatr - chyba dlatego, że straszliwie zadziałał na moją wyobraźnię (a są
      przecież miejsca o takim działaniu).

      A pomnik Leonidasa robi spore wrażenie - mnie podobał się wieczorami: ładnie
      oświetlony Leonidas pilnuje stadionusmile

      Pozdrawiam nadal świątecznie. B.
      • m.c.r Re: O starożytnej Sparcie 26.12.08, 15:14
        Świątecznie dziękujęsmile
        Co do Sparty - Leonidas obowiązkowo, podobnie jak w Termopylach. Liczę na to, że
        gdzieś pomiędzy Kalamatą a Spartą będą przydrożne stragany z domowymi oliwkami i
        oliwą z oliwek.
        W kwestii zwiedzania - Sparta - max chwila, dosłownie godzina. Wokół miasta moja
        mapa podaje jednak kilka innych miejsc:
        Menelaion, Menelaos Tomb, Amykles, a także Monastyry Faneromenis, Agios
        Tessarakonta i Agios Dimitriou.
    • bebiak Do Baha w sprawie fotek :-) 27.12.08, 15:32
      Bahu, gdzie mam Ci wkleić ten most w Karitenie, co?
      Link, który dalej to mój wątek i mój most zresztą he he... a ja goopia chciałam
      tam dokleićbig_grin
      Gdzie jest ten Twój wątek - pisz mi tu natychmiast!
      Filakia. B.
        • bah77 Re: Bebiaczku... :-) 27.12.08, 16:58
          Bebiaczku, ja oczywiście sobie żartowałem, że zapomniałaś o moim
          wątku, w którym z całego serca reklamowałem głównie Peloponez:

          fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,88185425,4,2.html?v=2

          Może rzeczywiście zapomniałaś, ale i tak będzie mi miło, jeśli
          dorzucisz tam kilka malowniczych pejzaży z Peloponezu (fotek nie
          trzeba zmniejszać), bo nie wszędzie dotarłem poprzednim razem.

          Pozdrawiam serdecznie smile))

          bah77
    • bebiak Gdzie jest most w Karitenie? <myśli> 27.12.08, 21:26
      m.c.r napisał:

      > No dobra, most mostem, jeden nad drugim albo drugi nad pierwszym, >ale gdzie
      one są?wink Jakaś miejscowość? Z relacji domyślam się, że >południe Peloponissos?smile

      Most w Karitenie jest jak sama nazwa wskazuje w Kariteniesmile
      Nie wiem czy Bah się ze mną zgodzi ale dla mnie to on tak za Kariteną nieco...
      mam rację????
      Ofkors istotny jest ten most niższy - po tym górnym się jeździ a ogląda się ten
      pod spodemsmile Ja go szukałam bo cholera nie wiedzieć czemu myślałam, że ten nowy
      będzie obok starego a tu nad... ot, i lekki szoksmile

      > Na jednym ze zdjęć pojawia się taki wąski most, o którym piszesz, >że auto się
      zmieści, ale bus to już boki zostawi przed wjazdem. >Podasz namiary?smile

      Ja taki wąziutki most/ek widziałam jadąc do monastyru.. hmmm ciekawe którego...
      <myśli>
      Jechałam w dół z Dimitsany - to na pewno i tam gdzieś.. a tam były monastyry
      dwa.. Cholercia: muszę zdjęcia dokładnie pooglądać, bo może mi pamięć wróci!
      Nawet zdjęcie jakieś przy tym mostku robiłam choć ofkors nie wiem czy o tym
      samym mówimy - jak coś wymyślę to tu wrócę do Ciebiesmile
      • m.c.r Re: Gdzie jest most w Karitenie? <myśli 27.12.08, 21:44
        bebiak napisała:

        > > No dobra, most mostem, jeden nad drugim albo drugi nad pierwszym, >al
        > e gdzie
        > one są?wink Jakaś miejscowość? Z relacji domyślam się, że >południe Peloponi
        > ssos?smile
        >
        > Most w Karitenie jest jak sama nazwa wskazuje w Kariteniesmile

        Hah! Teraz się będą ze mnie śmiali smile owszem, nie doczytałem do końca smile)

        > Nie wiem czy Bah się ze mną zgodzi ale dla mnie to on tak za Kariteną nieco...

        Wygląda na to, że - broniąc się nogami i rękoma przed modyfikacją trasy celem
        oglądnięcia tego mostu - leży on na trasie smile Czy znajduje się on na głównej
        trasie? Będę jechał od Vasses do Megalopoli.

        > mam rację????
        > Ofkors istotny jest ten most niższy - po tym górnym się jeździ a ogląda się ten
        > pod spodemsmile Ja go szukałam bo cholera nie wiedzieć czemu myślałam, że ten nowy
        > będzie obok starego a tu nad... ot, i lekki szoksmile

        Jest gdzie auto zostawić przy nowym moście tak, żeby jakoś dotrzeć do starego?
        • bebiak Re: Gdzie jest most w Karitenie? <myśli 27.12.08, 22:32
          m.c.r napisał:

          > Hah! Teraz się będą ze mnie śmiali smile owszem, nie doczytałem do >końca smile)

          E taaammm, zaraz się śmiać - ja gapa jestem i nie zamierzam jak się komuś
          przydarzysmile

          > Wygląda na to, że - broniąc się nogami i rękoma przed modyfikacją >trasy celem
          oglądnięcia tego mostu - leży on na trasie smile Czy >znajduje się on na głównej
          trasie? Będę jechał od Vasses do >Megalopoli.

          Ja z Kariteny jechałam do Megalopoli właśnie i nie przypominam sobie, abym tam
          nadzwyczajnie krążyła za wyjątkiem czasu, w którym szukałam tego mostu. Jak
          spojrzysz na to moje zdjęcie, które tam wyżej wkleił Bah to zobaczysz za mostem
          Karitenę właśnie: po prawo (na fotce) rozłożone miasteczko a lekko po lewo, tak
          wysoko, forteca.

          > Jest gdzie auto zostawić przy nowym moście tak, żeby jakoś dotrzeć >do starego?

          Tak: jak się kończy (jadąc od Kariteny) ten nowy most jest parking (coś w
          rodzaju takiej zatoki jakby) i można spokojnie zostawić auto, po czym zejść w dół.
          Wydaje mi się, że można w dół zjechać jakoś również autem - tam na dole jest
          taka nieasfaltowa polna droga, ale my nie próbowaliśmy znaleźć zjazdu: po prostu
          zeszliśmy z góry piechotą a to nie wymaga wysiłku.
          Jak dojdę do Kariteny w wątku fotograficznym Bah'a to wrzucę Ci i tę polną drogę
          ale nie wiem czy warto się na to porywać z uwagi na ewentualny czas.
          Spojrzałam jeszcze teraz na godziny na moich zdjęciach - wychodzi na to, że przy
          moście spędziłam ok. 40-tu minut, ale ja sobie tam jeszcze po głazach w wodzie
          pochodziłam, do jakiejś chatki na dole doszłam, potem jeszcze tą polną drogą
          kawałek do jakiejś ruinki doszłam - nooo, nie śpieszyłam sięsmile

          Aaaa, i zostaw sobie ciut czasu na Karitenę - to śliczne miejsce z trzema czy
          czterema bizantyjskimi kościółkami, z pięknymi ruinkami tak nieco w głębi..
          Hmmm, naprawdę tam ładnie i klimatycznie: i w dzień i w nocy (ja tam nocowałam)
          - jedno z takich miejsc gdzie chętnie bym wróciłasmile
          • m.c.r Re: Gdzie jest most w Karitenie? <myśli 28.12.08, 10:02
            bah77 napisał:

            > Kiedy widzę wodę, malownicze wybrzeże i jeszcze piękne fale, to
            > zapominam o zabytkach.

            To dobrze smile znaczy mniej więcej tyle, że raczej fotorelacje nie będą na siebie
            nachodziły smile Ty po każesz morze i piękne fale, a ja zajmę się dokumentowaniem
            tego, co wybudowano setki i tysiące lat temu smile))

            • kalanitka Re: Gdzie jest most w Karitenie? <myśli 25.02.09, 20:47
              smile)
              Choć rodzina kusi a to Hiszpania a to Włochy my w tym roku też
              obieramy kurs na Peloponez tylko niestety w sierpniu (specyfika
              pracy)
              kilka miejsc z wyżej , wyżej wymienionej listy chyba będzie takich
              samych - ten wątek to niezła inspiracja smile
              koło Gythio mamy już upatrzoną bazę wypadową reszta "w ciemno"
                  • m.c.r Re: Gdzie jest most w Karitenie? <myśli 25.02.09, 22:41
                    kalanitka napisała:

                    > > Koło Gythio znalazłem dość tanie (40EUR/doba) i miłe apartamenty -
                    > > www.kalypso-studios.com/en_profil.htm
                    >
                    > nie otwiera mi się sad

                    A samo www.kalypso-studios.com ?


                    > ja tu www.demestichas.gr/ tylko przez polską stronę i drożej

                    Ładne smile
                    • bebicka m.c.r. 26.02.09, 12:06
                      No mi sie tez nie otwierasad Ani jedno ani drugie...
                      Zas kolo Githio to moge jakby co polecic hotelik
                      www.stavrostounotou.com/index_e.htm
                      sprawdzony przez mnie i przez baha, od niego mam namiar. Hotelik jest
                      praktycznie na samej plazy, a ceny przystepnesmile
                      pozdrawiam
                      Maraska
                      • kalanitka Re: m.c.r. 26.02.09, 13:04
                        Dzięki za podpowiedź hotelik śliczny, nie mogę tylko znaleźć cen.
                        Znalazłam za to na stronie pewnego polskiego biura 157 zł za os. w
                        apart. 4 os. trochę sporo.
                        muszę napisać maila na tą grecka stronę.

                        Kochani poradźcie jeszcze gdzie szukać spokojnej kwatery ?????? - w
                        ciemno
                        koło Meteory (2 dni)i nad morzem w okolicy Olimpii (nie musi być
                        bardzo blisko lecz mamy ją w planach) (3-4dni).
                        Brałam pod uwagę Zacharo , Kyparyssia, Katakolo lub zupełnie gdzie
                        indziej-może wiecie czy tam w sierpniu (2 tydzień)jest tłoczno i coś
                        niedrogiego znajdziemy. W ostateczności są tam kampingi, lecz to już
                        zostawiamy na koniec poszukiwań smile
                        • m.c.r Re: m.c.r. 26.02.09, 21:19
                          kalanitka napisała:

                          > Kochani poradźcie jeszcze gdzie szukać spokojnej kwatery ?????? - w
                          > ciemno
                          > [...] i nad morzem w okolicy Olimpii (nie musi być
                          > bardzo blisko lecz mamy ją w planach)

                          Jak nie zależy Ci na luksusach (po prostu prysznic i łóżko do spania) to w
                          Katakolo miałem takie po 20(?) EUR za dobę. Ogólnie mieścina bardzo przypadła mi
                          do gustu, jest klimatyczna (kiedyś to musiał być ogromny port), fajne plaże wokół.
                          Jakbyś była zainteresowana, to daj znać, powiem Ci jak go znaleźć smile
                          • kalanitka Re: m.c.r. 26.02.09, 21:39
                            m.c.r napisał:

                            > Jak nie zależy Ci na luksusach (po prostu prysznic i łóżko do
                            spania)
                            Nie zależy mi.

                            to w
                            > Katakolo miałem takie po 20(?) EUR za dobę. Ogólnie mieścina
                            bardzo przypadła m
                            > i
                            > do gustu, jest klimatyczna (kiedyś to musiał być ogromny port),
                            fajne plaże wok
                            > ół.
                            > Jakbyś była zainteresowana, to daj znać, powiem Ci jak go
                            znaleźć smile

                            Super dam znaćsmile
                            Rodzinka się łamie czy nie dać sobie spokoju z Włochami (wybrali
                            typowo turystyczną miejscowość - przeraziły ich tłumy) i jechać z
                            nami do Grecji więc wtedy trochę inaczej musimy zaplanować wyjazd.
                            Gdyby jednak się nie zdecydowali chętnie skorzystam tylko czy dla 4
                            osób będzie???
                            • m.c.r Re: m.c.r. 26.02.09, 22:12
                              kalanitka napisała:

                              > > Jak nie zależy Ci na luksusach (po prostu prysznic i łóżko do
                              > spania)
                              > Nie zależy mi.

                              No i właśnie wink ja też to traktowałem jak miejsce do spania, szkoda dnia na
                              siedzenie w murach wink w każdym razie lodówkę ma właściciel i deklaruje, że
                              można spokojnie z niej korzystać.

                              > Gdyby jednak się nie zdecydowali chętnie skorzystam tylko czy dla 4
                              > osób będzie???

                              Tych pokoi to on miał z 10 chyba, więc na pewno się znajdzie. Facet jeździ
                              rowerem po Katakolo i szuka chętnych. Jedyny mankament to kilkadziesiąt schodów
                              do góry, więc po sytym posiłku w miejscowych tawernach jest ciężko wink)))

                              fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,88185556,88830785.html
                              z tego co widzę, to nawet 15EUR/doba wink)

                              fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,88185556,88830973.html
                              fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,88185556,88831032.html
                              Moja mapa pokazuje, że w Katakolo jest jakieś archeologiczne miejsce, jakby Ci
                              się udało dowiedzieć co to...smile
                              • kalanitka Re: m.c.r. 27.02.09, 16:30
                                Wielkie dzięki smile)))))))))) Fajne zdjęcia

                                Mieścinka widać spokojna
                                Te białe domki wyglądają nieźle skromnie schludnie i o to chodzi. A
                                do tego cena jest ok. Bah też obiecał jakby co namiary w jeszcze
                                jedno miejsce więc chyba tam "zakotwiczymy" na chwilę.

                                Nasza wyprawa nabiera rumieńców smile
                      • bah77 Mavrovouni k. Githionu... 26.02.09, 17:41
                        > sprawdzony przez mnie i przez baha, od niego mam namiar.

                        Hotelik bardzo mi się spodobał, choć... za kotami pod stołem nie
                        przepadam... wink

                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,51788995.html

                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,978689,3,1,65916.html

                        Pozdrawiam

                        bah77
                      • m.c.r Re: m.c.r. 26.02.09, 21:16
                        bebicka napisała:

                        > No mi sie tez nie otwierasad Ani jedno ani drugie...
                        > Zas kolo Githio to moge jakby co polecic hotelik

                        Kurka, ładny wink taki klimatyczny nawet. Zarezerwowałem jednak wcześniej ten
                        mój. 40EUR to nie majątek, a właściciel niezwykle miły (nawet, jak na Greka) i
                        odpisuje na maila (co jest u nich rzadkością wink ).
                        • kalanitka Re: m.c.r. 26.02.09, 21:43
                          m.c.r napisał:

                          Zarezerwowałem jednak wcześniej ten
                          > mój. 40EUR to nie majątek, a właściciel niezwykle miły (nawet, jak
                          na Greka) i
                          > odpisuje na maila (co jest u nich rzadkością wink ).

                          Napisz jak możesz jeszcze raz ten adres bo nadal się nie otwiera smile
                          • m.c.r Re: m.c.r. 26.02.09, 22:13
                            www.kalypso-studios.com/
                            Z jakiego dostawcy (providera) internetu korzystasz? Może to problem z
                            routingiem (można wtedy proxy ustawić - pomogę).
                                  • bebicka Re: m.c.r. 27.02.09, 14:31
                                    Co do hoteliku, o ktorym pisalam, my placiclismy ok 80 euro za dwa pokoje, w
                                    sumie za 5 osob...nie wiem juz czy to duzo, nam cena pasowala, jechalismy w
                                    czerwcu. Moze faktycznie najtaniej nie jestsmile
                                    A dzwonilismy bezposrednio do hotelu, pani mila, mowila po angielsku, rezerwacje
                                    nam zaklepakala na slowosmile
                                    pozdrawiam
                                    Ach jak Wam zazdroszcze tego peloponezu...yhmmm
                                    Maraska
                                    • m.c.r Re: m.c.r. 27.02.09, 20:55
                                      bebicka napisała:

                                      > Ach jak Wam zazdroszcze tego peloponezu...yhmmm

                                      Będzie też Kithira i Elafonissos wink a tak poważnie to obiecuję, że dużo zdjęć
                                      opublikuję smile
                                      • kalanitka Re: m.c.r. 27.02.09, 21:01
                                        Ogladałam twoją fotorelację z 2007 i 2008 smile
                                        Jechaliscie samochodem i aby nie przedłużać tego wątku mam kilka
                                        pytań na temat drogi - czy korzystasz z maila gazetowego i mozna
                                        napisać ?????
                                        • bebicka a propos drogi 27.02.09, 21:51
                                          Znaczy ja jestem bardzo za tym, zeby ejdnak tutaj pociagnac. Te informacje sie
                                          moge przydac kazdemu w ktoryms momenciesmile Ja sie mocno zaczynam zastanawiac nad
                                          przejazdem autem do grecji, stad jestem zadna wszelkich info i bardzo prosze mi
                                          ich po mailach nie ukrywacsmile

                                          m.c.r. na zdjecia licze bardzo...
                                          sluchaj wiem ze juz pisales ale na ile planujecie wyjazd, bo kurcze ten dosjazd
                                          sam to chyba ze 2-3 dni w jedna strone co?
                                          Maraska
                                          • m.c.r Re: a propos drogi 27.02.09, 22:15
                                            bebicka napisała:

                                            > m.c.r. na zdjecia licze bardzo...

                                            Obiecuję!smile

                                            > sluchaj wiem ze juz pisales ale na ile planujecie wyjazd, bo kurcze ten dosjazd
                                            > sam to chyba ze 2-3 dni w jedna strone co?

                                            Wyjeżdżamy około 18:00 2 lipca, dzień później jesteśmy w Anconie. Prom odpływa
                                            chyba o 15 i o 8:00 4 lipca jesteśmy w Grecji aż do 15 lipca. Przed północą mamy
                                            prom do Ancony, 16 wyjeżdżamy z Włoch do Polski i kilkanaście godzin później
                                            (Ancona Wrocław 1500km po autostradach) jesteśmy w domu
                                          • sts10 Re: a propos drogi 27.02.09, 22:18
                                            bebicka napisała:

                                            > Znaczy ja jestem bardzo za tym, zeby ejdnak tutaj pociagnac. Te
                                            informacje sie
                                            > moge przydac kazdemu w ktoryms momenciesmile Ja sie mocno zaczynam
                                            zastanawiac na
                                            > d
                                            > przejazdem autem do grecji, stad jestem zadna wszelkich info i
                                            bardzo prosze mi
                                            > ich po mailach nie ukrywacsmile
                                            >
                                            > m.c.r. na zdjecia licze bardzo...
                                            > sluchaj wiem ze juz pisales ale na ile planujecie wyjazd, bo
                                            kurcze ten dosjazd
                                            > sam to chyba ze 2-3 dni w jedna strone co?
                                            > Maraska


                                            Wtrącę się, my tylko podróżujemy autem, ale jeszcze nie zwiedziliśmy
                                            tyle co m.c.r.
                                            Do Aten z noclegiem jeżdzimy przewąznie ok.35godz.
                                          • kalanitka Re: a propos drogi 27.02.09, 22:27
                                            Ok smileWiem że ten temat jest wałkowany co chwilę lecz masz rację
                                            wszelkie info jest mile widziane.
                                            Jest tak
                                            1,5 kierowcy czyli mąż na 6+ (lubi jęździć)a ja jakbym musiała to
                                            bym pojechała czyli na 3 (nie lubię, wolę być pilotem), na tylnych
                                            siedzeniach niecierpliwe nastolatki i.........pytania czemu tak
                                            długo, kiedy dojedziemy?
                                            Zatem chcemy jakoś bezboleśnie (bezpiecznie) przebyć tą trasę.
                                            Miejscem docelowym bedzie Githio a przystankami na parę dni (baza )
                                            Meteory i pewnie polecane (baza)Katakolo. Chcielibyśmy wyjechac z
                                            Polski w piątek (czy to dzień ok).
                                            Jak to jest z przejazdem Serbii i Macedonii nocą po jeździe w ciągu
                                            dnia Słowacja, Węgry z południowej Polski. Czy może lepiej zatrzymać
                                            się jak wiele osób przed granicą węgiersko-serbską i tam zanocować.
                                            I jechać już w dzień Serbia i Macedonia. Jak to zrobić aby na
                                            pierwszy nocleg dotrzeć pod Meteory (chodzi o czas na szukanie
                                            noclegu)
                                            Po Grecji jeździliśmy więc wiemy jak i co.
                                            m.c.r czytałam że nie wymieniałeś w Macedonii i chyba Serbii też
                                            euro na ich walutę (ja też bym tak wolała) na bramki na autostrady-
                                            sprawdza się to?
                                            Te winetki, zamiany walut osłabiają mnie.
                                            • m.c.r Re: a propos drogi 28.02.09, 00:23
                                              kalanitka napisała:

                                              > Jak to jest z przejazdem Serbii i Macedonii nocą po jeździe w ciągu
                                              > dnia Słowacja, Węgry z południowej Polski. Czy może lepiej zatrzymać
                                              > się jak wiele osób przed granicą węgiersko-serbską i tam zanocować.

                                              Jechałem raz przez FYROM i Serbię. Wyjechałem z Wrocławia wieczorem, jazda przez
                                              całą noc (ja tak lubię, jedzi się lepiej, słońce nie oślepia, mniejszy ruch,
                                              chłodniej, choć faktycznie czasem trzeba stanąć na dłużej i dać zrozumiec
                                              organizmowi, że nie pora na sen). Rano byliśmy za Bratysławą i kilka godzin snu.
                                              Dalej przez Serię i tuż za granicą z FYROM, po prawej stronie - pierwszy parking
                                              - nocleg.

                                              > I jechać już w dzień Serbia i Macedonia.

                                              To bez znaczenia. Mnie się wygodniej jedzie w nocy, jakoś nawet szybciej chyba
                                              (złudne wrażenie pewnie), ale jak kto lubi. Najważniejsze - jechać tak, żeby się
                                              nie zmuszać. Jeśli wydaje Ci się że jesteś śpiąca, to na pewno jesteś. Lepiej
                                              się zdrzemnąć kilka godzin i dojechać później na miejsce, niż...

                                              > Jak to zrobić aby na
                                              > pierwszy nocleg dotrzeć pod Meteory (chodzi o czas na szukanie
                                              > noclegu)

                                              W Kalampace byłem, Meteorów nie widziałem (brakło czasu). W mieścinie jest sporo
                                              miejsc noclegowych (hotele), za miastem całkiem niezły kemping.

                                              > Po Grecji jeździliśmy więc wiemy jak i co.
                                              > m.c.r czytałam że nie wymieniałeś w Macedonii i chyba Serbii też
                                              > euro na ich walutę (ja też bym tak wolała) na bramki na autostrady-
                                              > sprawdza się to?

                                              Moim zdaniem tak. Różnica w cenie (o ile była) to pewnie kilka centów. Nie
                                              zamieniałem waluty, bo co później zrobisz z Dinarami i Denarami? Na pamiątkę?smile
                                              Na stacjach benzynowych bez problemu akceptowali karty (ale żeby było
                                              śmieszniej, to tylko za paliwo, nie można było płacić kartą w restauracji przy
                                              stacji).

                                              > Te winetki, zamiany walut osłabiają mnie.

                                              Moim zdaniem nie ma sensu. Przyjmują EURO w/g kursu, który na każdej budce opłat
                                              jest (zatem nie jest prawdą, że bileterzy kasują jak chcą - cena w EUR jest
                                              wywieszona) - bez problemu przyjmowali bilon (dlatego na taką podróż zawsze
                                              biorę ze 200EUR w bilonie, raz, że jest tańszy - czasem znacznie - niż banknoty,
                                              dwa, że i tak wydasz, trzy - można zapłacić bez konieczności oczekiwania na resztę).
                                            • bah77 Re: a propos drogi... 28.02.09, 00:48
                                              Witaj Kalanitko!

                                              Może Ci się to przyda:

                                              I. Tak, jak wynika to z fotek, moja poprzednia trasa do GR wyglądała
                                              tak (n = nocleg):

                                              1. {PL} - Poprad** {SK} - Miszkolc /Tapolca/ (jaskinie termalne***,
                                              nocleg) {H}

                                              2. - Egerszalok (trawertyny***, baseny term.*, n)

                                              3. - Eger** (kąpielisko term.**) - Markovac (n) {Serbia}

                                              4. - Bosilegrad {Serbia} - Kjustendil {BG} - Monastyr Rilski*** -
                                              Mełnik*** (piramidy ziemne***, n)

                                              5. - Vourvourou** {GR: Sithonia} - Sarti - droga** w okolicy
                                              Przylądka Drepano - Porto Koufo* - Afitos**(n) {Kassandra}

                                              6. - Polichrono - Nea Fokea - Stena** nad rz. Stavropotamos {Gr.
                                              Macedonia} - Meteory*** (polecam pieszy spacer szlakiem pomiędzy
                                              skałami) - Malaki (n) {Pilio}

                                              7. - Milies* (stacyjka kolejowa i most na trasie kolejki
                                              wąskotorowej**) - Vizitsa* - droga** na wsch. Wybrzeżu Pilio -
                                              Milopotamos (plaża*) - Chorefto (plaża naturystyczna**, n)

                                              8. - Zagora - droga** do Wolos - Chalkida (nowy most**) {Eubeja} -
                                              Steni - droga** przez Góry Dirfis - Chiliadou (plaża*, plaża
                                              naturystyczna***, n)

                                              9. - Droga*** z Chiliadou przez Metochi do Kimi - Stira (Smocze
                                              Domy*) - droga* do Marmara - prom do Rafina - Isthmia (plaża**, n)

                                              10. - Isthmia (zatapiany most*** przez Kanał Koryncki***) -
                                              widoki*** z innych mostów na kanał - Archea Korinthos* -
                                              Akrokorynt*** - Diakofto - droga** do Kalavrity - Klasztor Wielka
                                              Jaskinia* - Kalavrita** - Kalanos (tawerna***) - Arkoudi (plaża**, n)

                                              11. - Killini - rejs na Wyspę Zakinthos - rejs*** wokół wyspy
                                              Zakinthos - m. Zakinthos** - powrót do Arkoudi (n)

                                              12. - Loutra Killinis (łaźnie rzymskie**) - Kastro (zamek
                                              Chlemoutsi**) - Olimpia*** - Flokas (tama**) - Kaiafas (plaża**) -
                                              Gargaliani (rynek*) - Voidokilia (plaża*) - Zatoka Voidokilia
                                              (plaża***) - Gialova* (plaża*, n)

                                              13. - Pylos** - Methoni (cytadela***) - Koroni** (cytadela**) -
                                              Kalamata - Wąwóz Nedondas*** - Wąwóz Langada*** - Mistra*** -
                                              Przełęcz Langada*** (n)

                                              14. - Kardamili* {Mani} - droga** po zach. wybrzeżu Mani - Pirgos
                                              Dirou (Jaskinie Glifada: na pierwszej ławce łódki***, na innych*;
                                              Jaskinia Alepotripa) - Kitta (wieże mieszkalne*) - Vathia*** -
                                              okolice Przylądka Tenaro*** - Porto Kagio** - Flomochori** -
                                              Mavrovouni (plaża**, n)

                                              15. - Githion*** (Wysepka Marathonissi***) - Valtaki (plaża*** z
                                              wrakiem) - Monemwazja*** - droga** przez Elliniko {Vatika} - Pounda
                                              (plaża**) - prom na Wyspę Elafonissos - m. Elafonissos* - Plaża
                                              Simos*** (n)

                                              16. - Plaża Kato Nisi* - Plaża Simos*** - Pounda - Limenas Geraka* -
                                              Przełęcz*** w grani masywu Hionovouni (k. Harakas) - droga*** z
                                              przełęczy do Kiparissi - Paralia** - Mitropoli (plaża*) - Paralia
                                              Tirou** (n)

                                              17. - Droga** po wybrzeżu Arkadii - Nafplion*** - Aria (klasztor
                                              Agia Moni ze źródełkiem**, które podobno przywraca dziewictwo) -
                                              droga* po południowym wybrzeżu Zatoki Korynckiej {Achaja} - Egion -
                                              most wiszący*** Rion-Andirion - Kato Vassiliki (plaża, n)

                                              18. - Tourlida (saliny**, plaża*, tawerna*** na palach) - Mesolongi
                                              (produkcja soli**) - Etoliko* - Wąwóz Kilisura* {Etolo-Akarnania} -
                                              Agrinio - Arta (kamienny most***) - Salaora (plaża** z samych
                                              muszelek nad Zatoką Ambrakijską) - Koronissia*** - Parga** -
                                              Karavostasi (plaża**, n)

                                              19. - Janina (Kastro**) {Epir} - Monodendri** {Zagori} - Oksia
                                              (Wąwóz Vikos***; Kamienny Las***) - Kipi** (kamienne mosty***) -
                                              Kapesovo** (schody Vradetou***) - Koukouli*** - Pentalofos* (n)
                                              {Góry Pindos}

                                              20. - Kastoria** {Gr.Macedonia} - Bitola {MK} - Jagodina (n) {Serbia}

                                              21. - Nowy Sad (cytadela*) - Kecskemet (starówka*) {H} - Szentendre
                                              (starówka**, n)

                                              22. - Wyszehrad (cytadela**) {H} - Esztergom (bazylika**) - most* do
                                              Śturova {SK} - Levice (zamek*) - Brhlovce (domy* wykute w skałach)
                                              {SK} - {PL}.

                                              > Jak to jest z przejazdem Serbii i Macedonii nocą po jeździe w
                                              ciągu dnia...

                                              Niestety (raczej na szczęście) nie wiem, zdecydowanie unikam jazdy
                                              nocą (nic ciekawego nie widać), tym bardziej po jeździe w ciągu dnia.

                                              > Czy może lepiej zatrzymać się jak wiele osób przed granicą
                                              węgiersko-serbską i tam zanocować...

                                              Bardzo dobrze wspominam smaczną kolację (z pysznym winem z
                                              Czarnogóry!) i nocleg w Jagodinie (Serbia).

                                              > m.c.r czytałam że nie wymieniałeś w Macedonii i chyba Serbii też
                                              > euro na ich walutę (ja też bym tak wolała)...

                                              Choć pytanie nie jest do mnie, to walutę wymieniałem bez problemów
                                              na granicy:

                                              # H/Serbia (Rószke/Horgoś) - w oddziale banku serbskiego;
                                              # GR/MK (Niki/Medżitlija) - w kantorze-baraku (na autostradę,
                                              benzynę i przydrożne zakupy b. tanich owoców).

                                              > nocleg dotrzeć pod Meteory (chodzi o czas na szukanie noclegu)...

                                              Nie przypominam sobie, abym w GR na początku września szukał fajnego
                                              noclegu w ciemno dłużej niż 30'.

                                              Szerokiej drogi!

                                              bah77
                                                • kalanitka Re: a propos drogi... 28.02.09, 12:33
                                                  Dzięki Wam bah i m.c.r smile
                                                  gdybyśmy jechali z mężem we 2 to bym się nie przejmowała - gdzie nas
                                                  rzuci to będzie ok - muszę trochę planować pod nastolatki.
                                                  A że wyjazd będzie w sierpniu - środek sezonu - dlatego pytam o
                                                  bezproblemowe wynajęcie kwater. I tak bierzemy namioty, a czytałam
                                                  że kampingów jest kilka więc nie ma problemu, tylko żeby dotrzeć tam
                                                  przed nocą.
                                                  Bah trasę postudiuję może mnie coś natchnie smile
                                                  > > [...] Valtaki (plaża*** z wrakiem)
                                                  widzieliśmy z daleka jadąc do Githio lecz tam nie zajechaliśmy też
                                                  musimy to uwzglądnić, do tego jeszcze na pewno Menemvasia. Githio
                                                  będzie bazą na 7 dni więc powinniśmy znaleźć czas.
                                                  Wyspa Elafonissos wygląda zachęcająco lecz chyba nie tym razem.
                                                  m.c.r nie pamiętam czy planowaliście zwiedzić jaskinie Pyrgos -
                                                  fantastyczne miejsce, obok śliczna plaża jak ktoś lubi kamieniste -
                                                  może też uwzględnisz.
                                                  My chcieliśmy dotrzeć stantąd do Gerolimenas lecz z pewnych przyczyn
                                                  nie wyszło.
                                                  • m.c.r Re: a propos drogi... 28.02.09, 12:45
                                                    kalanitka napisała:

                                                    > Wyspa Elafonissos wygląda zachęcająco lecz chyba nie tym razem.

                                                    Pierwotnie miałem być tam dwa dni, ale faktycznie poza urokliwą plażą nie ma tam
                                                    nic ciekawego, więc podzieliłem to pół na pół z Monemvasią. Będzie okazja
                                                    połazić po piaszczystej Elafonissos i zwiedzić grecki Gibraltar.

                                                    > m.c.r nie pamiętam czy planowaliście zwiedzić jaskinie Pyrgos -
                                                    > fantastyczne miejsce, obok śliczna plaża jak ktoś lubi kamieniste

                                                    Zastanawiałem się nad tym, ale obawiam się, że braknie czasu. W tamtych rejonach
                                                    priorytetem dla mnie są Aeropoli, Vathia (tam chyba są najciekawsze z wież,
                                                    bah?) i latarnia morska na południu przylądka. To wszystko w jeden dzień, więc
                                                    łatwo nie będzie smile

                                                    > może też uwzględnisz.
                                                    > My chcieliśmy dotrzeć stantąd do Gerolimenas lecz z pewnych przyczyn
                                                    > nie wyszło.

                                                    Gerolimenas na pewno odwiedzimy.
                                                  • bah77 Re: a propos drogi... 28.02.09, 14:54
                                                    > priorytetem dla mnie są Aeropoli, Vathia (tam chyba są
                                                    najciekawsze z wież, bah?)...

                                                    W/g mnie w słynnej Vathii wieże są najbardziej fotogeniczne, ale
                                                    miasteczko jest martwe.
                                                    Natomiast największe wrażenie wywarły na mnie bardzo wysokie wieże w
                                                    czynnym miasteczku Flomochori:

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,51787646.html

                                                    Choć i spacer po Kitta był fajny, szczególnie mając w pamięci krwawą
                                                    historię tamtejszych domów wieżowych...

                                                    Pozdrawiam

                                                    bah77
                                              • kalanitka Re: a propos drogi... 22.03.09, 19:52
                                                bah77 napisał:

                                                > Może Ci się to przyda:

                                                Pounda
                                                > (plaża**) - prom na Wyspę Elafonissos - m. Elafonissos* - Plaża
                                                > Simos*** (n)
                                                >
                                                > 16. - Plaża Kato Nisi* - Plaża Simos*** - Pounda


                                                Nasza grecka trasa zmienia się z dnia na dzień smile
                                                Będąc w Githio pomyślałam że warto byłoby wybrać się na Elafonissos
                                                samochodem choć na 1-2 dni. Będąc tak blisko grzech tego nie
                                                wykorzystać. Ogladałam wasze zdjęcia zainspirowały mnie.
                                                Mam pytanie jak często płyną tam promy i gdzie najlepiej zanocować.
                                                • bah77 Re: a propos drogi... 24.03.09, 21:44
                                                  Kalanitko, o ile pamiętam promy pływają co 30'.

                                                  Niedaleko Plaży Simos są ze 2 pensjonaty i kemping.
                                                  Więcej noclegów jest w stolicy wysepki:

                                                  www.greeka.com/peloponnese/elafonissos/hotels/index.htm

                                                  www.elafonissos.gr/en/accomodation.php

                                                  Pozdrawiam

                                                  bah77

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka