Dodaj do ulubionych

przedszkole i zdrowe dzieci

26.01.08, 22:59
Szukam przedszkola w jozefoslawiu, gdzie chore dzieci sa odsylane do
domu (nie tylko takie z wysoka goraczka) i w przedszkolu nie mnoza
sie chorobska.z gory dziekuje za pomoc.

p.s moja corka chodzi do przedszkola lesnego na bazanciej i niestety
nie mamy dobrych dowiadczen w w/w temacie.
Obserwuj wątek
    • mazik30 Re: przedszkole i zdrowe dzieci 28.01.08, 02:14
      No to proponuję wysyłać dziecko do izolatki. Tam na pewno niczego nie złapie. Do
      czasu.
      • robekos Re: przedszkole i zdrowe dzieci 28.01.08, 10:13
        Mazik, Ty się zamknij w izolatce !
        Przedszkole jest dla dzieci zdrowych, a dla chorych jest przychodnia
        lekarska. Jakby wiekszość tak postępowała to nasze pociechy
        cieszyłyby się zabawą w przedszkolach, a nie chodziły kaszlące,
        kichające i z gorączką.
        Odpowiedzialność rodziców za wysyłanie chorych dzieci do przedszkoli
        to podstawa, ale ważne jest też podejście opiekunek i dyrekcji tych
        placówek. Ale niestety dla nich liczy się kasa ... a ta jest wtedy
        jak dzieci przychodzą ... przykre ...
      • serm3 Re: przedszkole i zdrowe dzieci 28.01.08, 18:22
        po co ten watek na forum? jaki cel?
        • nadiativoli Re: przedszkole i zdrowe dzieci 28.01.08, 21:16
          "po co ten watek na forum? jaki cel?"

          Taki jak każdy inny - informacyjny!

          Moja córka chodzi do Pinokia w Nowej Iwicznej. Od października do
          kwietnia, 2 razy w tygodniu, w przedszkolu jest lekarz, który bada
          dzieci "podejrzane" i te chore odsyłane są do domu. Jeśli dziecko
          jest alergikiem i ma w związku z tym np. kaszel, to rodzic musi
          przynieść zaświadczenie od lekarza.
          Może spróbuj porozmawiać o podobnym rozwiązaniu w waszym przedszkolu?
          • i-da1 Re: przedszkole i zdrowe dzieci 06.02.08, 22:31
            Do mazik30 i serm3:
            Watek zostal poruszony tak jak kazdy inny - szukam opinii matek
            posylajacych dzieci do przedszkoli w jozefoslawiu... Chyba nie ma
            ograniczen co do poruszanych tu tematow???Co do propozycji
            zamkniecia dziecka w izolatce- proponuje zamknac siebie....
            Przynajmniej nie bedzie na forum niepotrzebnych komentarzy
            ograniczonych w mysleniu ludzi.

            Do NadiiTivoli:
            dziekuje za info.
            • mahony2109 Re: przedszkole i zdrowe dzieci 06.02.08, 23:11
              > Co do propozycji
              > zamkniecia dziecka w izolatce- proponuje zamknac siebie....
              > Przynajmniej nie bedzie na forum niepotrzebnych komentarzy
              > ograniczonych w mysleniu ludzi.

              Chyba troszku przesadziłaś. Dla wielu osób to jest temat po prostu
              kosmiczny. W przedszkolach zawsze dzieci chorowały i wiele osób
              uważało że to im tylko pomoże w dorosłym życiu (podobno według badań
              te co nie chodziły i były izolowane znacznie bardziej i gorzej
              chorowały w szkole). Dodatkowo troska o przedszkola bez zarazków w
              J. wydaje się śmieszne, bo ludzie tutaj, no mają styl życia klasy
              średniej. Więc może owszem ich dzieci są izolowane od innego miejsca
              zarazków (autobus, tramwaj), ale generalnie obowiązuje zasada, że
              dzieci są brane wszędzie. Do knajp, do marketów, centr handlowych
              itd. A tam pełno ludzi chorych, bo dorosłym nikt nie zakaże robić
              zakupów gdy są przeziębieni. Więc gdzie tu logika? Ludzie psioczą na
              zareazki w przedszkolach potem idą z dzieckiem w tłok do
              Auchan... :/.

              Więc to co koledzy wyżej powiedzieli mogło być przesadzone, ale
              zrozumcie, że nowe obyczaje dziecięce wiele ludzi szokują (np:
              dzieci nagminnie drące się w samolotach, kiedyś się z małymi dziećmi
              nie latało) i wiele ludzi myśli, że ludzie z dziećmi uważają, że im
              wszystko wolno bo mają dziecko. Myślenie, może być krzywdzące, ale
              we wszystkim jest ziarnko prawdy. Więc jak się pojawił kolejny temat
              pt. "chrońmy nasze dzieci" to niektórzy sobie zakpili. Nie powód by
              ich przezywać. Oni Cię inwektywą nie nazwali...

              Pzdr.
              • lets_do_it Re: przedszkole i zdrowe dzieci 06.02.08, 23:30
                Heh, nie zauważyłem inwektywy w ripoście Idy_1. Mnie natomiast
                dziwią zapytania typu „po co ten wątek”. Może od razu „po co
                Internet”?
                Co do dzieci chorych w przedszkolu to dla mnie sprawa jest
                oczywista – przedszkole jest od zdobywania wiedzy i umiejętności
                przed pójściem do szkoły. Od zdobywania odporności na zarazki są
                szczepionki. Chorowanie wyłącza dziecko z procesu kształcenia więc
                odbywa się ze szkodą dla chorującego malucha. Dla mnie
                przyprowadzanie chorego dziecka do przedszkola (świadomie, bo nie ma
                z nim co zrobić w domu) jest po prostu nie fair. Inna sprawa, że
                zwykły katar to nie choroba, tyle, że od oceny stanu zdrowia jest
                lekarz dlatego pomysł PINOKIA bardzo mi się podoba. Mój syn zasuwa
                do Nibylandii i tam takiego patentu nie mają ale postaram się im to
                podpowiedzieć.

                Tyle w temacie przedszkola. Co do dzieci rozpuszczonych przez
                rodziców, które drą buzie w samolotach, autobusach, tramwajach czy
                metrze to absolutnie się zgadzam. To błąd wychowawczy rodziców.
                Tyle, że to temat na zupełnie inny wątek
                • aakmbr Re: przedszkole i zdrowe dzieci 07.02.08, 10:03
                  przede wszystkim to jest wina rodzicow i nasze rodzicielkie problmyu z
                  wartosciowaniem (dziecko-praca)
                  przyzwoite przedszkole informuje o zakazie przyprowadzania dziecka chorego (tak
                  tez jest i w lesnym) ale Pinokio (choc w 1 chwili mi sie sposob spodobal...)
                  uwazam zbyt ingeruje w sprawy, ktore sa rodzinnymi
                  ja bym sobie nie zyczyla aby moje dziecko bylo badane i oceniane przez jakas
                  lekarke - osobiscie chyba nie wyrazilabym zgody
                  mam pediatre w rodzinie najblizszej oraz lekarza pediatre w naszej przychodni i
                  to mi wystarczy
                  co lekarz to metoda i diagnoza ;) nastpnej nie potrzebuje
                  nie prowadze dzieci chorych, ba nawet podziebionych - wole je 2 dni zatrzymac na
                  poczatkuinfekcji i ja zaleczyc niz pozwolic sie rozchorowac
                  uwazam za swinstwo gdy rodzice ciagna dzieci chore - znam przypadki gdy rodzice
                  przyprowadzali dziecko naszpikowane apapem niby zdrowe a jak goraczka wracala to
                  nie mozna bylo sie do nich dodzwonic bo wylaczali komorki
                  reformowac trzeba rodzicow
                  a ja dodatkowo wlasna piersia bede bronic Przedszkola lesnego i kadry stamtad -
                  bo jeszcze nigdy nie widzialam tak swietnie zorganizowanego pzedszkola z tak
                  indywidualnym i pelnym troski podejsciem do dzieci i ... rodzica ;) - chociaz
                  moje dzieci chodza tam od niedawna - narazie co dnia bywam zaskoczona czyms
                  milym ... zdarza sie ze poczatki sa wersja "demo" ;) ale mam wrazenie ze to
                  jestprzedszkole z prawdziwego zdarzenia - ale to na inny watek
                  ida rozumiem twoje nerwy - choroba dziecka jest duzym przezyciem
                  ale wydaje mi sie ze pierwszy rok szczegolnie to najczesciej szereg horob
                  infekcji przeziebien.... niezaleznie od placowki
                  ale to owocuje odpornoscia - bo w przeciwienstwie do zadziwiajacego podejscia
                  lets-do-it odpornosc nabywa sie przez walke z infekcjami a szczepionki sa tylko
                  na niektore choroby - przy czym same jako obce bialko nie sa
                  najrewelacyjniejszym sposobem - ale coz narazie tylko to mamy do dyspozycji:)
                  pozdrawiam wszystkim szczegolnie w w tym paskudnym jezienno-wiosennym :) czasie
                  i zycze duzo zdrowia!!!!!!!!!
                  ar
                  • lets_do_it Re: przedszkole i zdrowe dzieci 07.02.08, 15:02
                    > ale to owocuje odpornoscia - bo w przeciwienstwie do
                    zadziwiajacego podejscia
                    > lets-do-it odpornosc nabywa sie przez walke z infekcjami a
                    szczepionki sa tylko
                    > na niektore choroby - przy czym same jako obce bialko nie sa

                    A cóż w tym zadziwiającego? Szczepionka, o ile pamiętam z lekcji
                    biologii, polega na wprowadzeniu do organizmu śladowych
                    ilości „zarazków” po to aby organizm samoistnie wytworzył
                    przeciwciała dla nich. W ten sposób nabywa się odporność. Oczywiście
                    można także zdobywać ja poprzez przechodzenie różnych chorób ale tu
                    bez specjalnej wiedzy medycznej można chyba w ciemno założyć, że to
                    gorsza metoda

                    Reszta twojego postu to w zasadzie dokładnie to o czym pisałem i z
                    czym się zgadzam.
                  • macki Re: przedszkole i zdrowe dzieci 08.02.08, 02:43
                    W dobrych przedszkolach (także publicznych) jest lekarz, najlepiej codziennie, który "ocenia" dzieci. Wielu rodzicow potrafi "nafaszerowac" dzieci lekami byle tylko "wygladały" na wzglednie zdrowe (zmniejszenie goraczki, hamowanie kaszlu i kataru), a i tak zarazaly. Opiekunki takich rzeczy nie wylapia. Tu potrzeba odpowiedzialnosci rodzicow, o ktora bardzo ciezko. Oczywiscie, ze dziecko nie powinno byc izolowane od zarazkow, ale ma to sens jedynie przy chorobach zakaznych (swinka, rozyczka itp). Na "grypowate" nie uodpornisz dziecka poprzez zarazanie - bedzie po prostu ciagle chore. Przez rodzicow posylajacych do przedszkola chore dziecko inne dzieci potem choruja i musza siedziec w domu. Nie po to placisz za przedszkole, zeby z powodu czyjejs glupoty nie moc posylac tam dziecka (zdrowego)
                • mahony2109 Re: przedszkole i zdrowe dzieci 07.02.08, 19:14
                  > Heh, nie zauważyłem inwektywy w ripoście Idy_1. Mnie natomiast
                  > dziwią zapytania typu „po co ten wątek”. Może od razu „po co
                  > Internet”?

                  A nazywanie kogos czlowiekiem ograniczonym w mysleniu to nie
                  inwektywa??

                  > Co do dzieci chorych w przedszkolu to dla mnie sprawa jest
                  > oczywista – przedszkole jest od zdobywania wiedzy i umiejętności
                  > przed pójściem do szkoły. Od zdobywania odporności na zarazki są
                  > szczepionki. Chorowanie wyłącza dziecko z procesu kształcenia więc
                  > odbywa się ze szkodą dla chorującego malucha.

                  A nie widzisz, ze obecne izolowane i leczone antybiotykami na
                  katarek dzieci sa strasznie malo odporne i w koloko chore. Nad nami
                  sie rodzice tak nie cackali (a przeciez kochali rownie mocno) i
                  jestesmy znacznie odporniejsi...

                  Ale generalnie co do posta, zgoda ;)

                  Pzdr.
    • i-da1 Re: przedszkole i zdrowe dzieci 07.02.08, 14:48
      Widze, iz poruszony przeze mnie watek wywoluje wiele kontrowersji i
      emocji...
      Dziekuje za inf o nibylandii. i odpisuje:
      1. posylajac dziecko do przedszkola, nie oczekuje iz nie bedzie ono
      wcale chorowac;zdaje sobie sprawe,iz nie jest to mozliwe w skupisku
      kilkudziesieciu dzieci.dzieci czesto zarazaja, jak jeszcze nie widac
      cech infekcji. zreszta dzieki przebytym infekcjom faktycznie dzieci
      nabieraja odpornosci.
      2. uwazam jednak, ze do przedszkola powinny byc przyprowadzane
      zdrowe dzieci, a chore z niego odsylane.w ten sposob mozna
      ograniczyc zachorowania.
      3. jesli moje dziecko po dwoch tyg choroby idzie zdrowe do
      przedszkola, a w swojej grupie napotyka kilkoro dzieci mocno
      zakatarzonych i kaszlacych - to nie ma sily - zaraz znow bedzie
      chore.
      4. nie mam wiekszych zastrzezen do przedszkola lesnego- jestem z
      niego zadowolona (usmiech mojego dziecka tam wchodzacego tez o tym
      swiadczy), oprocz tej jednej kwestii o ktorej pisze.
      • mahony2109 Re: przedszkole i zdrowe dzieci 07.02.08, 19:16
        heh i takie smieszne sa dialogi internetowe. Dyskusja na calego, a w
        sumie z 4 punktach sie absolutnie zgadzamy ;)

        Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka