Dodaj do ulubionych

Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciolem.

24.05.08, 06:55
Proponuje robienie dokumentacji fotograficznej nieprawidlowo
zaparkowanych samochodow na Ogrodowej i wysylanie jej do
odpowiednich sluzb. Nie mam na mysli poszczegolnych aut ale caly
widok ulicy. To co sie dzieje w weekendy to jakis koszmar. Mnie
mowiac szczerze malo interesuje to ze ktos musi gdzies zostawic
samochod a skoro miejsc na parkingu jest tak malo to stawia sobie
wzdluz ulicy. W przypadku pozaru zaden woz strazacki nie ma szans na
przejechanie.
Obserwuj wątek
    • robo65 Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 25.05.08, 11:05
      dalej uważam że szanowny pan
      proboszcz przesadził z przepychem swojego kościoło/pałacu (długi na
      kilkaset tysięcy zł.) nie dbając zupełnie o swoje owieczki i nie
      robiąc odpowiedniego parkingu. A owieczki jak to owieczki najlepiej
      wjechały by samochodami do kościoła do środka.
      • traper12 Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 25.05.08, 19:21
        To co konkretnie proponujesz ? Parking wielopoziomowy ? Czysta
        demagogia. Przy kościele jest standardowej wielkości parking i nic
        więcej się tam nie da wygospodarować. Jedynym rozwiązaniem jest
        ucywilizowanie parkowania wzdłuż ulicy, z parkowaniem tylko z jednej
        strony. Niech parkują aż pod Las Kabacki jeśli trzeba, być może
        wtedy część ludzi stwierdzi że jednak korzystniej będzie pójść na
        piechotę.

        PS Kilkaset tysięcy ? Tyle co powiedzmy pół domu w naszej okolicy ?
        Jak na kilkusetmetrowy obiekt nie tak dużo.
        • 2mario_s Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 26.05.08, 12:43
          to prawda ciężko tam przejechać a każdy sobie ułatwi i parkuje jak
          chce...bo nie ma tam żadnego znaku zakazu więc wysyłanie fotek na
          policie bez sensu...pozatym myslałem, że Panstwo donosów już się nam
          skończyło a na tym forum już kolejny raz słyszę o donoszeniu,
          fotografowaniu, zamieszczaniu zdjęc...ludzie smieszni się robicie
          ile WY macie lat?? niedługo donosy na sąsiadów będziecie pisać, że
          za często griluje a jego pies szczeka po 22.00
          a co do kościoła to nie leńmy się i te kilka/kilkaset metrów z
          sąsiednich ulić czy nawet z samei ogrodowej, zróbmy spacerkiem nie
          musimy robić pokazówki fury pod kosciołem
          sorry za błędy słabo polski znam, ale sie staram
          • arturluc Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 26.05.08, 13:33
            Zaraz, zaraz. Poinformowanie policji o źle zaparkowanym samochodzie, który to np. zastawił wyjazd z drogi przeciwpożarowej z osiedla to nie jest żaden donos tylko obowiązek normalnego obywatela. Podobnie rzecz się ma z informowaniem policji (i przy okazji sąsiadów) o kierowcach-wariatach pędzących po wąskich ulicach bez chodnika i pobocza. Niby to ja mam się czuć winny, że poinformowałem policję a taki delikwent łamiący prawo ma być bezkarny? Może zacznijmy od tego, że jak większość będzie szanować prawo, to nie będzie ani powodów ani konieczności, jak to ująłeś, do "donoszenia".
            Co do reszty się zgadzam. Jeśli nie ma znaku zakazu parkowania, to nie ma sensu robienie afery i też proponuje spacery.
            Pozdrawiam.
            • arturcargo Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 26.05.08, 15:17
              Zaraz zaraz pozostaje jeszcze kwestia pozostawionego wolnego
              miejsca na chodniku. Wedlug prawa chyba musi byc okreslona ilosc
              tego miejsca?? Wiec mozna sie na to powolac na Policji:-)
              • 2mario_s Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 26.05.08, 16:23
                niestety nie każdy kierowaca ma odpowiedni IQ i widząc auto stojące
                po jednej stronie ulicy nie stawia się po tej samej tylko na
                przeciwko, parkując po jednej stronie nie ma problemu z przejazdem.
                jtzreba postawić znak zakazu postoiu po jednej stroni np tej z
                chodnikiem( piesi też muszą jakoś chodzić ) i teoretycznie mamy po
                problemie Ci z odpowiednim IQ i wyobraznią stana prawidlowo a na
                tych co nie mają - policja lub straz miejska po kilku razach sie
                odechce - masza trwa godzinę - straz miejska zdązy dojechać :-)

                mieszkam przy wilanowskiej jak pada jeżdzę autem do koscioła bo
                niestety nikt przy planowaniu józefoslawia nie wpadł na pomysł
                zrobienia choć 1 czy 2 dróg na przestrzał do ogrodowej i dymać
                trzeba parę km.
              • uzq Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 26.05.08, 20:02
                powinno być 1,5m

                a tu cały chodnik ma około metra :)

                po stronie chodnika powinien byc całkowity zakaz parkowania i
                słupki, zasieki i miny
                może wtedy ludzie, którzy muszą te kilkaset metrów podjechać do
                kościoła "AUTEM" parkowaliby tylko po jednej stronie

              • arturluc Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 27.05.08, 00:23
                Na to można sie powołać, gorzej jak zaparkuje wzdłuż chodnika na ulicy. A dopóki
                nie ma zakazu to może i w tym problem. Podobnie z drugą stroną jezdni. I robi
                się jednokierunkowa :) tak jak rano przy szkole i to mimo zakazu parkowania od
                południowej strony.
                Pozdrawiam.
    • lahminar Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 26.05.08, 16:55
      Pamiętam sprzed roku taką sytuację:

      Musiałem wyjechać autem do Piaseczna akurat około godziny 10:55 czy coś
      podobnego. Akurat w tym czasie skończyła się Msza więc trafiłem na najgorszy
      możliwy moment aby poruszać się po ogrodowej. Ale jakimś cudem wbiłem się za
      wyjeżdżający z parkingu czerwony gruchocik, i jechałem za nim aż ten nie skręcił
      na swoje osiedle na ulicy... Dzikiej Róży... Ile to jest? 200m? :/
    • mahony2109 a moze inne spojrzenie, tak nie czeste w Polsce :( 27.05.08, 00:29
      Ludzie drodzy,
      ciagle tylko narzekania na policje, gmine, kosciol i innych. Ale
      spojrzmy najpierw w lustro. Zobaczcie dowolny kosciol, nawet w gesto
      zabudowanej Warszawie. Ludzie chodza. Standardowo w Polsce piechota,
      zwlaszcza w cieply dzien ida ludzie, ktorzy maja nawet 20-30 minut
      drogi. Bo tez jesli ktos nie jest pracocholikiem, to nawet dla
      zdrowia w wolna niedziele nie ma z tym problemu. A u nas, chyba z
      przyzwyczajenia, ludzie na te same odleglosci jezdza. Ja osobiscie
      mieszkam przy Auchan - wiec dosc daleko. A chodze! I co wiecej idzie
      sie ok. 15 minut, czyli dokladnie tyle ile przed laty chodzilem do
      kosciola w Wawie. I tam to byla norma. A tu ludzie z moich okolic
      jezdza. Co wiecej ludzie mieszkajacy w pod drogi jezdza. A to tak
      jak ktos juz napisal, nie mozna budowac przy np: kosciele parkingu
      wielopoziomowego lub takiego jak przy markecie - zreszta pierwsi
      byscie protestowali ze szpeci i truje. Trzeba po prostu troche
      pomyslec o innych, czasem sie przejsc, a nie ciagle chciec odgornych
      rozwiazan. Gdyby realizowac wszystko o co zrzedza ludzie na forach,
      to by nie starczylo kasy sultanowi Brunei. A Piaseczno nie jest
      roponosnym sultanatem. Dodatko zauwazcie, jak wyglada sytuacja na
      zachodzie. Tam tez koscioly nie maja wielopoziomowych parkingow. A
      najsmutniejsze jest to, ze u nas wiekszosc ludzi w kosciele jest
      mlodych i sprawnych. A ludzie tak nie podjezdzaja pod drzwi nawet w
      parafiach, gdzie sa duzo mniej sprawni...

      Na koniec, nie chce nikogo obrazic, ale zastanowmy sie czy w
      przypadku niektorych ludzi w ogole warto chodzic do tego kosciola.
      Bo wiadomo co religia uczy o traktowaniu bliznich. Wiec jesli ktos
      musi podjechac 500 metrow, a samochodem zablokuje innemu wyjazd z
      osiedla, to chyba... mija sie to z celem i jest zwykla pokazowka?

      Pzdr.
    • kasi5 Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 17.06.08, 23:10
      Przepraszam, chodzę do kościoła z dziećmi 2 i 7 lat, muszę dojść-dojechać z
      Wilanowskiej.Gdybym szła sama nie ma problemu, ale odcinek od Wilanowskiej do
      Ogrodowej przez Geodetów jest dla matki z wózkiem i dwójką małych dzieci dość
      niebezpieczny i niekomfortowy-brak chodnika.Będę więc niestety jeździć
      samochodem.Choć chętnie poszłabym spacerem.
      Pozdrawiam.
      • eofek Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 18.06.08, 20:39
        ależ jeździj sobie autem na zdrowie. Osobiście mam do Ciebie tylko
        małą prośbę - pamiętaj o mieszkańcach. Mieszkam na osiedlu Brzozowy
        Park, a więc naprzeciwko kościoła. Czas mszy to z założenia problem z
        wyjazdem i wjazdem. Ponieważ "przepraszam, ale ja muszę, i ja, i ja, i
        ja", byłoby niezwykle miło, gdybyście - boże owieczki - nie zastawiali
        wyjazdu oraz ulicy po jej obu stronach. Proszę, błagam, zaklinam -
        stawiaj Ty, stawiajcie kierowcy swoje auta po jednej stronie... Być
        może trzeba będzie podejść ze 100 metrów, ale mam nadzieję, że to
        przeżyjecie ;)

        O imprezach w stylu komunie to już nawet nie mam siły pisać. Kompletna
        bezmyślność kierowców blokujących drogę i sam wjazd na osiedle jest
        nie do opisania. Ale przecież oni idą DO KOŚCIOŁA ;)
        • mahony2109 Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 19.06.08, 00:11
          Hmm, tylko jedna rzecz mnie zastanawia... Każdy kościół, w podbnym
          terenie (wiejska infrstruktura, wąskie ulice) itp. To takie
          problemy. Podobnie oparkowane są okolice np: kościołów w Nowej
          Iwicznej, Złotokłosie czy na Rybiu (te które widuję z podobnie
          umiejscowionych). I to chyba każdy wie. Więc czemu z setek ogłoszeń
          o mieszkaniach w Józefosławia kupiliście akurat na graniczącym z
          kościołem os. Brzozowy Park (kaplica i plany kościoła były dawno
          zanim to powstało). Przecież wiadomo, że kościół to dzwony,
          samochody i często jeszcze głośne głośniki (w J. akurat nie).
          Brzozowy Park nie był ani tańszy, ani pod żadnym innym względem
          wyjątkowy na tle innych osiedli w J. Więc po co go wybraliście, żeby
          teraz narzekać i próbować zmienić MENTALNOŚĆ. Wiadomo, że taka
          zmiana jest baaaardzo ciężka. Nie lepiej było się w to nie pakować i
          wybrać inną lokalizację??

          Pzdr.
          • emza4 Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 19.06.08, 08:22
            Przepraszam ale bredzisz!
            Problem byle jak parkujących samochodów dotyczy wszystkich którzy w
            niedzielę muszą jeżdzić Ogrodową. To co proponujesz zrobic 500m
            strefe-wolna od budynkow wokol kosciola wzdłuż Ogrodowej. Powyższy
            problem dotyczy również osiedla przy Ogrodowej III, Dzikiej Róży, BP
            oraz nowo wybudowanych domow tuż obok kosciola. A dwa pierwsze
            osiedla powstały wcześniej od kościoła (z dzwonami:) Pamietaj że
            Józefosław to nie tylko Wilanowska z przecznicami i innych też
            trzeba zrozumieć!!!
            • mahony2109 Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 19.06.08, 23:41
              > Przepraszam ale bredzisz!

              Przykro mi, ale sie nie zgodze. Przed tymi wszystkimi osiedlami byla
              kaplica i bylo wiadomo, ze bedzie kosciol. A wiadomo, kupowanie
              mieszkania w poblizu kosciola, a takze szkoly, biurowca,
              hipermarketu i kazdej innej placowki nie bedacej zabudowa mieszkalna
              wiaze sie z pewnymi niedogodnosciami. I trzeba o nich pamietac.

              Pzdr.
      • mahony2109 Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 19.06.08, 00:08
        > Przepraszam, chodzę do kościoła z dziećmi 2 i 7 lat, muszę dojść-
        dojechać z
        > Wilanowskiej.

        Myślę, że nie masz za co przepraszać. Chodzi o 90% dojeżdżających,
        czyli normalnych ludzi w sile wieku. Bez małych dzieci, osób
        starszych czy chorych. Zarzuty osobom z małymi dziećmi to chyba
        prawią tylko fanatycy nie jeżdżenia. Zresztą, gdyby parkowali się
        wyłącznie ludzie z małymi dziećmi i osoby starsze, to... wszyscy by
        się zmieścili na parkingu, nikt by nie stał na ulicy!

        Pzdr.
        • krzzaw Re: Rozwiazanie problemu parkowania przed kosciol 19.06.08, 07:54
          Mahony ma stu-procentową rację.
          I jeszcze jedno dla "przeciwników tych, co dojeżdżaja do Kościoła".
          Walczycie ZE SKUTKIEM, a nie z PRZYCZYNĄ.
          A przyczynę opisała matka dwójki dizeci: brak chodników,a także - co
          ja dodam: brak ulic z chodnikami w "poprzek Józka" - na osi wschód-
          zachód. Kolejna przyczyna to "plan zagospodarowaia Józka" - czyli
          sławetne CCC (Cena Czyni Cuda): najwęższe jak tylko się da ulice, w
          większości bez chodników, nabudowane na potęgę domy do
          tej "nieistniejącej infrastruktury", a także aktualne budowy nowych
          osiedli i plany kolejnych. A tymczasem dopóki nie powstaną nową
          nowe, szerokie ulice z chodnikami "rozporwadzające ruch" po
          okolicach - bardzo proszę forumowiczów, aby się nie
          czepiali "skutów" -tylko walczyli z przyczyną - czyli Gmina P-no,
          która mówiąc delikatnie "ma nas w poważaniu" i bardzo się cieszy z
          tego, że mieszkańcy swoje flustracje wyładowywują na swoich
          sąsiadach - zamiast "wziąć i potrząsnąć" odpowiedzialnymi w gminie
          za takie dziadostwo.
          PS dla tych którzy piszą o nie blokowaniu: ja NIGDY nie zablokowałem
          nikogo i nigdzie, wg. zasady: nie rób drugiemu, co tobie nie miłe. I
          pamiętajmy: ta zasada dziala w OBIE STRONY.
          pozdrawiam,
          • kris_tw Re:"Gmina ma nas/was w ....." 19.06.08, 11:15
            Moi poprzednicy Mahony/Krzzaw mają rację i w 100% się z nimi zgadzam! Jednym z
            głównych i ważniejszych elementów, które bierze się pod uwagę przy zakupie
            nieruchomości, wydawaniu tak dużej kasy jaką jest własne M to infrastruktury-
            drogi, chodniki,łączniki, miejsca parkingowe itd... Do kogo teraz macie
            pretensje, do siebie samych miejcie pretensje. Od samego pisania na forum i
            pretensji do sąsiadów chodników nam nie przybędzie. Dotychczas powstałe osiedla
            w Józefosł. Julianowie to jeszcze nie koniec. Proponuję przejażdżkę ( oczywiście
            samochodem, bo pieszo jest niebezpiecznie) po okolicy i sprawdzeniu jak wiele
            inwestycji jest w toku. Oj będzie się działo, nie tylko pod kościołem....
            • eofek Re:"Gmina ma nas/was w ....." 19.06.08, 18:17
              fajne sobie wymyślacie usprawiedliwienia. Mamy mieć do siebie sam
              pretensje dlatego, że wybrałem taką a nie inną infrastrukturę, ok -
              niech i tak będzie. Zupełnie tylko nie rozumiem, jak to się ma do
              kierowców parkujących po dwóch stronach wąskiej ulicy, zamiast po
              jednej - bo im się nie chce przejść 100 metrów. Wyjaśnisz mi proszę?
              • krzzaw Re:"Gmina ma nas/was w ....." 19.06.08, 21:09
                >Zupełnie tylko nie rozumiem, jak to się ma do
                > kierowców parkujących po dwóch stronach wąskiej ulicy, zamiast po
                > jednej - bo im się nie chce przejść 100 metrów. Wyjaśnisz mi
                proszę?

                "Piłka" jest po stronie Gminy, a nie ksiedza. To Gminie płacimy
                podatki, To Gmina MA ZARZĄDZAĆ Gminą, a ksiądz- ewentualnie duszami.
                Ale nie ksiądz postawi znaki i ureguluje ruch. Stąd - trzeba
                nacisnąć na Gminę (jako UMiG P-no na ul. Kościuszki) - bo pisanie,
                że wielbłąd ma garby nic nie da. Można np. postawić znak zakazu
                zatrzymywania się i postoju po jednej ze stron (jak np. na
                Kameralnej przy Zespole Szkół) i to już pierwszy krok we właściwą
                stronę. A dalej - walczyć z gminą o drogi i chodniki. Ale to drugie
                będzie cięższe do zrealizowania - bo Gmina "buli" ciężką kasę na
                kanalizację, - a będzie jeszczsze "bulić" długie lata - a więc tak
                na marginesie (bo ten temat był już poruszany i na tym forum): może
                jednak lepiej się wydzielić z Gminy P-no i albo stowrzyć własną,
                albo sie podłączyć do innych - dobrze zarządzanych. A co do gminy
                Piaseczno - dzięki temu, że Gmina wzięła mnóstwo pożyczek i nie ma
                forsy na podstwowe rzeczy dot. infrastruktury (porównajcie: jak
                załatno Julianowską dwa dni temu- OBCIACH!!!) - tzw. RATING
                Piaseczna spadł "na łeb na szyję".....
                A to ostatnie pozostawię bez komentarza,
                Tak więc -albo dalej żyjemy w dziadowskiej gminie, albo może
                rozważmy jakąś zmianę...
                pzdr.,
                • arturluc Re:"Gmina ma nas/was w ....." 20.06.08, 08:16
                  Ja tylko w sprawie Kameralnej bo co do gminy i wydzielenia, odłączenia, lub utworzenia nowej to lekko nierealne (choć pomysł fajny).

                  Wracając do Kameralnej - ZNAKI STOJĄ I SAMOCHODY TEŻ STOJĄ!!!

                  Więc co do tego ma gmina??? TO MENTALNOŚĆ LUDZI!!! BRAK SZACUNKU DLA INNYCH I DLA PRZEPISÓW.

                  Pozdr.
                  • arturcargo Re:"Gmina ma nas/was w ....." 20.06.08, 08:51
                    No niestety tu sie zgodze: Jacy ludzie taki kraj.......
                    • jerzy_z Re:"Gmina ma nas/was w ....." 20.06.08, 11:40
                      Też się zgodzę z tym stwierdzeniem. Nie znaki, nie zakazy ale
                      kultura osobista i poszanowanie innych może najszybciej rozwiązać
                      ten problem.
                      Na szczęście rozpoczął się sezon wakacyjno-urlopowy to i będzie
                      mniej ludzi w kościele, a co z tym związane mniej samochodów. Tylko
                      co z tego, że gdy na parkingu będą wolne miejsca to i tak jeden z
                      drugim nie pofatyguje się na wjazd. Jak zwykle stanie na ulicy -
                      oczywiście dwoma kołami na chodniku
                  • krzzaw Re:"Gmina ma nas/was w ....." 20.06.08, 12:16
                    > Wracając do Kameralnej - ZNAKI STOJĄ I SAMOCHODY TEŻ STOJĄ!!!
                    > Więc co do tego ma gmina??? TO MENTALNOŚĆ LUDZI!!! BRAK SZACUNKU
                    > DLA INNYCH I DLA PRZEPISÓW.
                    Jeżeli stoją samochody WBREW zakazowi -to jest taki numer jak 997 ,
                    albo straż miejska. Moja wspólnota już kilka razy korzystała z ich
                    usług- i TO DZIAŁA.
                    A na głupią mentalność (czytaj: ustawiczne łamanie prawa) są mandaty
                    itp. Nawet właściciel "wypasionej fury) (czytaj: kasiasty) nie
                    będzie chcał płacić. Stąd- jeszcze raz: niech wspólnota/-y z
                    Ogrodowej napiszą pisama do właściciela terenu/drogi: czyli Gminy,
                    opiszą problem ze wskazaniem rozwiaznia i przypilnują, żeby gmina to
                    wykonała, a potem "uprzejmie doniosą" policji lub straży miejskiej o
                    tych, co łamią przepisy.
                    Tak prywatnie ode mnie: przepisy ograniczające nie są dla ludzi
                    mądrych i rozumnych, bo im nie są potrzebne (oni sami wiedzą czego
                    nie wolno robić). Mi rodzice wpoili: nie rób drugiemu, co tobie nie
                    miłe. I tym miłym życzeniem dla wszystkich kończę posta...
                    pzodrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka